Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

12.08.2008 prezydent pojawia się w Gruzji gdzie również pojawia się transport naszej broni przeciwlotniczej częściowo przejętej przez Rosjan. W tym samym czasie prezydent staje się wrogiem nr 1 dla Putina. 

Mimo tak wiadomej sprawy jak bardzo mocno Polski prezydent jest narażony na zemstę Putina to Polski rząd decyduje się na remont prezydenckiego samolotu w Rosji na przełomie czerwca i grudnia 2009 roku. 

10.04.2010 przy nadarzającej się okazji dla Rosjan dochodzi do wypadku. 

Czy powodem była głupizna polskich służb i polskiego rządu?. 

Czy bieda która spowodowała to iż samolot który miał być zezłomowany w 2008 ze względu na przestarzałą konstrukcję został resusem przedłużony tak jak kiedyś opony w aucie prezydenta.

Napisano
5 godzin temu, soldierprzemo napisał:

12.08.2008 prezydent pojawia się w Gruzji gdzie również pojawia się transport naszej broni przeciwlotniczej częściowo przejętej przez Rosjan. W tym samym czasie prezydent staje się wrogiem nr 1 dla Putina. 

Mimo tak wiadomej sprawy jak bardzo mocno Polski prezydent jest narażony na zemstę Putina to Polski rząd decyduje się na remont prezydenckiego samolotu w Rosji na przełomie czerwca i grudnia 2009 roku. 

10.04.2010 przy nadarzającej się okazji dla Rosjan dochodzi do wypadku. 

Czy powodem była głupizna polskich służb i polskiego rządu?. 

Czy bieda która spowodowała to iż samolot który miał być zezłomowany w 2008 ze względu na przestarzałą konstrukcję został resusem przedłużony tak jak kiedyś opony w aucie prezydenta.

16 lat... może byś jednak powstrzymał się od tej głupizny - już nawet Antoni i jego ludzie znaleźli sobie inne zamachy do tropienia

Napisano
W dniu 11.04.2026 o 15:58, soldierprzemo napisał:

Mimo tak wiadomej sprawy jak bardzo mocno Polski prezydent jest narażony na zemstę Putina to Polski rząd decyduje się na remont prezydenckiego samolotu w Rosji na przełomie czerwca i grudnia 2009 roku. 

Zapomniałeś dopisać że ten prezydent wybierał się z wizytą do Putina na 9  maja 2010r. Gdyby nie katastrofa mieli byśmy obecnie piękne filmy Lecha Kaczyńskiego stojącego na trybunie obok Putina na Placu Czerwony.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie