Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

marekl

Unsere Mütter, unsere Väter - nowy niemiecki film wojenny

Recommended Posts

z aktorami mało znanymi ale mającymi talent..."
No to jak znalazł mamy już jednego talenta na K:)

Ogólnie Panowie zachowajcie siły na dzisiejszy odcinek,podobno bez melisy do tego lepiej nie podchodzić:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widzę że wielu osobom nie podoba się jak w filmie pokazano Polaków, przecież bohaterów tak nie można pokazywac...Zapraszam do obejrzenia polskiego filmu Ogniem i mieczem, co mają powiedzieć Ukraińcy jakżeśmy ich pokazali? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tyle w temacie. Historia jest niby jedna, ale wiadomo że każdy bedzie ją naginał na swoje potrzeby. Dziękuję za uwage...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Parafrazując wieszcza- nam kury szczać prowadzać, bo nie takie filmy robić...

W oderwaniu od historii i histerii- nie mamy podobnego i mieć nie będziemy- za ciency w uszach jesteśmy, niestety...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Film - żenada, dno totalne. Lepsze byłyby na tym poziomie rozwoju brazylijskie seriale albo polskie typu Wspomnienia z wakacji 5" - aktoreczki a nie... W każdym przypadku jednak jest to strata czasu (jak dla mnie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po tym trzecim odcinku to mnie się tak szkoda zrobiło tych chłopaków (i dziewczyn), że mam żal do opatrznosci, że Rzesza tej wojny nie wygrała. Słusznie im się należało za to poświęcenie. Nie zasnę dziś chyba...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czepiacie się dupereli, widziałem króla Jagiełłę z zegarkiem na ręku i też mi się film podobał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie, nie widziałeś, słyszałeś.


Mam inne pytanie, SS-man/Gestapowiec/coś tam pali mundur w beczce - z czego był ten mundur że się topił a nie palił?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mundur jak to mundur, pewnie gabardyna, a topił się kawałek shokakoli. Ale ten młodszy, Frithelm on... on był... taki ludzki ... jestem wstrząśnięty, fajnie że udało się skumulować w jednym filmie prawie wszystkich niemców o ludzkich odruchach ( 0,0002 promila ), z drugiej strony film pokazujący pozostałych ( 99,999%) byłby nudny, ciągle tylko zabijanie, palenie etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ci młodzi Niemcy...tacy wrażliwi, pełni rozterek, strasznie mi ich żal...No źli Niemcy też byli, ale raczej ci starsi no i w sumie nie aż tak wielu. A Polacy, szkoda gadać, dziki kraj, dzicy ludzie...

Niech żyją stereotypy:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślałem że będę w stanie napisać coś mądrego o tym filmie, ale co sobie wspomnę, to mam nudności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z przykrością muszę się całkowicie zgodzić z ostatnim postem Czlowiekasniegu.Po tym odcinku uściskał bym wszystkich,a szczególnie czule tą pielęgniarkę z DRK(choć nie tak czule jak ten Iwan) i to jest właśnie najgorsze jak sprawnie ten film robi wodę z mózgownicy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest najlepszy film pod względem :
1. Umundurowania
2. Charakterystyki- mundury nie są czyściutkie i nowiutkie jakby były wytargane z magazynu
3. batalistyka- mega
4. Okrucieństwo, nie tylko ze strony SS...
A Bardzo zraził mnie do siebie tym, że każdy Polski rolnik był farmerem, który ma w szafie strzelbę i czeka aby upolować "
jakiegoś żyda ... No śmiechu warte... Również to jak ukazano AK , że wszyscy byli antysemitami i byli źli , że walczyli z najeźdźcą ...
Spaprali robotę właśnie z takim ukazaniem Polaków...
PS: @ka222 Gdzie Ty tam widziałeś shokakolę ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Darek, już ja wiem co widziałem, był chyba rok 1979 Klub Dziennikarza,Wrocław,pl.Kościuszki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jęczycie na temat stereotypów, które powiela ten zręcznie zrobiony film a tymczasem sami (nie wszyscy bo np. Tomasz70 napisał inteligentbą krytykę filmu) jesteście klasycznymi przykładami posługiwania się stereotypami na temat Niemców. Ktoś tu dowcipnie napisał, że film zdołał opowiedzieć historię jakiegoś tam promila Niemców, którzy nie byli fanatycznymi nazistami. I cóż z tego, chcieli to zrobili to w atrakcyjny sposób zręcznie pokazując Niemców - zbrodniarzy i Niemców wciągniętych w machinę zbrodni i Niemców będących ofiarami tej machiny.
Tymczasem większości piszących tu osób zapewne zadowolił by film, w którym Niemcy byli by pokroju tych, których widzimy w 4 pancernych (chociaż i tam był feldfebel Kugel) a Polacy jak załoga Rudego (jej polska część no bo nie ci bolszewicy Grigorij i Olgierd).
Kurde mol sedno sprawy ujął tu człowieksniegu - zróbmy swój film, filmy na tym poziomie - niestety w stanie jesteśmy wyprodukować koszmarne gnioty jak np. Tajemnicę Westerplatte
Wiadomo Niemcy nie ludzie nie maja prawa do rozterek i cierpienia bo przecież oni tę wojnę rozętali to im się należy więc niech stulą uszy i siedzą cicho. Poza tym naruszyli w filmie nasz ukochany mit narodowy, w którym żołnierze AK to w 100% szlachetni idealiści jak np. Zośka i Rudy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czytając ostatnie komantarze widzę że sami poruszacie największy stereotyp.... czyli: biedni niemieccy zołnierze którzy muszą wykonywać złe i niedobre rozkazy złych i niedobrych... no właśnie kogo? Nazistów! To Nazisci byli źli, a Niemcy byli dobrzy. To Naziści zbudowali obozy w Polsce... a skoro tam budowali obozy to pewnie tam mieszkali, rację miał zatem Obama mówiąc o polskich obozach"... No i kółko się zamyka.

Ludzie, ogarnijcie się trochę!!! Hitler sam się nie wybrał, a tam gdzie się pojawiał przyjeżdżało kilka milionów ludzi (głównie młodych Niemców), wszyscy z uśmiechem na twarzy wyciagali prawą ręke i darli się sieg heil" itd. A mein kampf zostało napisane w 1923r. więc raczej wiedzieli na czyją cześć wiwatują. Proste.

Ja wiem że byli tez i dobrzy Niemcy co wojny nie chcieli i nie popierali Hitlera, ale ich była garstka, natomiast w tym filmie stanowią zdecydowana większość. Dobrze Vis1939 napisał że film swietnie robi wodę z mózgu, a widać to doskonale czytając niektore tutaj posty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkich, podobnie ja ten film powielających stereotyp: zły nazista, dobry Niemiec" należy zapytać: czy na sklepach, tramwajach a nawet ławkach w parkach było napisane Nuf fur Nazis" czy Nur fur Deutsche"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Natomiast co do ostatniego odcinka, to pomijając już cały ten polski wątek, akcje typu: dwóch Niemców jeżdżących KDfem po polskich lasach albo Standartenfuhrer SS jadący w lesie w Polsce w 1944 roku w obstawie jednego motocykla to zakrawa na Monty Pythona. Ze wspomnień partyzanckich wiadomo, że w tamtym czasie Niemcy nie wchodzili do polskich lasów w sile mniejszej niż batalion.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!Pewną formą odpowiedzi na wizerunek AK(dla zagranicznego widza oczywiście) może być MIASTO 44" - film ,który właśnie powstaje.Oby nie wyszło jak zwykle...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wywiad z panem Szarotą bardzo interesujący ale tez z elementem dość zabawnym. Otóż nie rozumie on chyba pewnej prostej rzeczy: film ten jest filmem niemieckim i robionym z niemieckiego punktu widzenia. Polska i Polacy to jedynie tło dla przeżyć bohaterów filmu. Wobec tego nie może pokazać tego co p. Szarota uznaje za potrzebne aby obraz wojny pokazny w filmie był pewny.
Zaś co do antysemityzmu w AK. Przypomnijcie sobie nieodległą w czasie sprawę wyrzucenia ze związku członków AK pewnego byłego żołnierza, który zbyt szczerze zaczął opowiadać o wyczynach swojego dowódcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Film moim zdaniem nakręcony dość ciekawie. Nie ma długich, nudnych przerw w akcji, co chwila dzieje się coś, co przykuwa uwagę. I to jest w kontekście negatywnego przedstawiania Polaków jego główną wadą. Skrajny wręcz antysemityzm Polaków z AK (żeby się nie pomylić mieli piękne opaski jak w Powstaniu Warszawskim) poszedł w świat. Współczesny człowiek wiedzę, także tą historyczną, czerpie przede wszystkim z filmów. Właśnie takich jak ten. Osoby, które grzebią w książkach by dowiedzieć się coś więcej o tamtych czasach to promille. Dlatego też wszelkie przekłamania powinny być zwalczane wszelkimi dostępnymi środkami. Najlepszy z nich, to nakręcenie filmu pokazującego prawdę o tamtych czasach. Nie wycinek historii wyrwany z kontekstu, lecz tą typową dla danego czasu i ludzi ją tworzących.
Co do filmu, to mimo stosunkowo skromnego rozmachu batalie przedstawiono dość ciekawie. Nieco mnie raziły zbyt nowe i czyste elementy umundurowania i wyposażenia i (te najbardziej) zwykle idealnie czyste auta, idealne pomalowane, o sterylnie czystej skrzyni ładunkowej itp. Rozumiem, iż spowodowane jest to zatrudnianiem grup rekonstrukcyjnych, którzy chcą wyglądać jak spod igły.
Jeśli są to ludzie z grup rekonstrukcyjnych, to trzeba przyznać, że uszają" się na planie filmowym dużo lepiej niż u nas...
O niezwykłych zbiegach okoliczności co do spotkań owych przyjaciół na froncie wschodnim nie ma co nawet wspominać, reżyser poszedł tu mocno na skróty by udramatycznić przekaz.
Reasumując, film może się podobać choćby z powodu dynamiki akcji (nie to co nasz Czas Hormonów) i w miarę realistycznego przedstawienia batalistyki, lecz jego twórcy winni przyłożyć dużo większą dbałość do prawdy historycznej. Tej obiektywnej oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Osyjan. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej nie do końca można się z Tobą zgodzić :) Pamiętaj, że na podstawie tego filmidła młodzież w Niemczech i wielu krajach będzie sobie wyrabiać zdanie o II wojnie. Niestety, takie mamy parszywe czasy - książki czyta tylko niewielki promil dziwaków. Reszta czerpie wiedzę" z ekranu TV albo kompa. Sprawnie i efektownie zrobiony film (a ten serial z pewnością taki jest) ma przekaz tysiąckroć silniejszą niż najlepsza książka. Prof. Weiss bardzo mądrze opisał wczoraj to zjawisko i doskonale podsumował sam serial.

Co do antysemityzmu w AK. Dobrze scharakteryzował ten problem podczas wczorajszej dyskusji obecny tam AK-owiec. Czy w AK byli antysemici? Z pewnością byli. Czy AK była antysemicka? Z pewnością nie była. AK była formacją Wojska Polskiego, wyszkoloną, podlegająca dyscyplinie i wojskowemu regulaminowi. A nie bandą zarośniętych prymitywów obwieszonych niemieckimi blaszkami i z kilkoma zegarkami na ręce (ciekawe, ile osób zwróciło na to uwagę?).

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information