Jump to content

kiler p

Forum members
  • Content Count

    706
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Nie mogłem znaleźć nigdzie wątku dotyczącego tej jednostki, więc jeśli już jest to przepraszam. Nurtuje mnie ostatnio jedna kwestia. Zarówno w książce weterana WBPM W. Zalewskiego pt. W Warszawskiej Brygadzie Pancerno-Motorowej 1939" z 1988 roku (w opisie jednostek na końcu), jak i w dosyć nowej monografii haubicy 100mm wz. 14/19 z serii Wielki Leksykon Uzbrojenia Wrzesień 1939" z 2014 roku napisano, że WBPM miała na stanie haubice 100mm. Jednak w monografii P. Zarzyckiego z 1992 roku na temat 1 Pułku Artylerii Motorowej w rozdziale dotyczącym 2 Dywizjonu Artylerii Motorowej (który utworzono na bazie 1 PAM dla WBPM) autor wyraźnie zaznacza, że w trakcie mobilizacji druga bateria 2 DAM zamiast przewidzianych haubic 100mm otrzymała podobnie jak 1 bateria armaty 75mm. Oczywiście wg etatu z zarządzenia Biura Administracji Armii L.dz. 2277/tj.(podaję za Wikipedią) w skład dywizjonu miały wchodzić 4 haubice 100mm i 4 armaty 75mm, ale czy faktycznie ta jednostka dysponowała w trakcie walk haubicami?
  2. Pytanie dla zorientowanych w temacie: czy jeszcze kiedykolwiek pojedzie na jakiejś inscenizacji? Parę razy widziałem go w ruchu i było to niezapomniane uczucie. Ktoś wie może jak zapatruje się na to nowy właściciel?
  3. Pytanie za 100 punktów: ktoś odważył się zamówić partię takich karabińczyków" do tego chlebaka?
  4. Niezbędnik 2-częsciowy to wz.31, a 1-częściowy to wz.38. W teorii ten drugi miał zastąpić ten pierwszy, w praktyce zapewne używano jednych i drugich. WT obu są dostępne na sieci.
  5. 4) Virtuti- militaria średnie ale klimat września 1939 cudownie oddany" Podpisuję się rękami i nogami. Można godzinami wytykać błędy mundurowe i sprzętowe, ale klimat wiecznego odwrotu i beznadziei końca Września oddany bezbłędnie.
  6. Czy któryś z kolegów jest w stanie zweryfikować informację podaną w ostatnim odcinku Było nie minęło" o przypadkowym ostrzelaniu z Ura niemieckiego pociągu pancernego w trakcie zajmowania Zaolzia? Sprawa wydaje mi się wielce nieprawdopodobna.
  7. Dokładnie Klaus - o to mi chodziło. Poza tym te koce spięte trokami zwuniętymi w ślimaczki...
  8. Kurt, jeśli może jednak Ty jeszcze raz przeczytasz mój post, ale tym razem na spokojnie i ze zrozumieniem, to zapewne zauważysz, że moja uwaga dotyczyła plakatu a nie trailera. Natomiast nie napisze o co mi konkretnie w tym plakacie chodzi, bo jestem ciekaw czy ktoś jeszcze odniósł takie samo wrazenie jak ja, czy może z racji moich zainteresowań wszystko mi się z jednym kojarzy :D
  9. Nie wiem czy i Wy odnosicie takie wrazenie, ale te hełmy z plakatu wygladają dziwnie znajomo - jakoś tak nie amerykańsko ...
  10. Maleńki offtop: Rjp71 - piszesz o Lubartowie? Też czytałem w R. Dumało Wojna, okupacja, wyzwolenie. Lubartów 1939-1949" o tym zlikwidowaniu gorzelni - podobno wódka lała się ulicami miasteczka. Jednak mój ś.p. dziadzio, który miał wtedy 17 lat i mieszkał w pobliskiej wiosce nie przypomina sobie nic takiego.
  11. Z tego co wiem na swoją wyraźną prośbę z 8 PPLeg poszedł na wojnę małoletni dobosz orkiestry pułkowej. Być może pozostałe dzieciaki wzięły udział w walkach na podobnej zasadzie i tak dostały się do niewoli ?
  12. Hindus - problem w tym, że moja puszka była wtórnie malowana, i teraz światło ucha jest węższe. Poza tym z tego co widzę na fotce używam grubiej tkanych pasków niż Ty (na swojej puszce mam paski z powojennej puszki BW). Dlatego u mnie nie będzie to już takie proste. No i w sumie to ieregulaminowe" troczenie chyba bardziej mi się podoba (jest bardziej klimatyczne, że się tak wyrażę :D ).
  13. Sonder - dzięki, ale znam tą stronę. Tutaj ucha na paski tez są szersze. Na tej wrzuconej przeze mnie stronie i na Der erste zug" puszki mają ucha o szerokości mniej więcej 4 fałd na puszce i 2 paski na dolnym uchu przejdą obok siebie bez problemu. Natomiast moja puszka ma ucha szerokości 3 fałd, i 2 paski się tam nie zmieszczą. http://img143.imageshack.us/img143/8989/dsc03396yt6.jpg Chyba jestem jednak skazany na nieregulaminowe noszenie gasplane :D.
  14. Jeśli mój opis problemu jest zbyt skomplikowany to na dole tej stronki co podałem jest zdjęcie tego sposobu noszenia ;).
  15. http://www.mp44.nl/equipment/gas_cape.htm Moim zdaniem dobrze by to naśladowała folia polietylenowa, w którą opakowany jest obecnie często sprzęt RTV (taka jak na zdjęciu obok), którą trzeba by w jakiś sposób zafabowac na żółto-zielono. Choć na przykład mój znajomy trzyma w tym pokrowcu foliowy płaszcz przeciwdeszczowy ;) Przy okazji ja zadam pytanie związane poniekąd z gasplane: zapewne jak wiecie w 1942 roku wprowadzono nowy sposób noszenia ich na puszce. Chodziło o przewleczenie jednego z końców paska nośnego przez jedno z uch i zaczepienie go na dolnym uchu. Ze zdjęć które widziałem wynika, że na dolnym uchu powinny znaleźć się obok siebie pasek nośny i pasek do haka. Jednak na mojej puszce (model póżniejszy - 27 cm wysokości, zatrzask starszego typu) jest to fizycznie nie możliwe, gdyż ucha są przystosowane tylko do jednego paska. Co w takim wypadku ?
×
×
  • Create New...

Important Information