Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Erih

  1. Erih

    Scyzoryk?

    Moim zdaniem starszy, MonikaNJ słusznie zauważyła że na oprawie masz wzór secesyjny.
  2. Jest opcja że Gieranie-2 to właśnie te które oberwały rakietami, a wabikom odpuszczono jako niegroźnym. Pytanie czy rozdzielczość F-35 i AWACSów pozwala na takie rozróżnienie?
  3. Erih

    Scyzoryk?

    Owszem, ale również zabezpieczenie ostrza. W tej sztuce nie widzę podcięcia pod korkociąg, choć mógł być jakiś inny cienki szpikulec.
  4. A w międzywojniu był nadal produkowany? I co z jakością odlewu?
  5. Erih

    Scyzoryk?

    Ja tam nie widzę śladu po uchu tylko zwykły nit - ale zdjęcie z profilu by się przydało. PS 8,5 cm to jest rozmiar akurat na kieszonkowy scyzoryk/podobne akcesorium noszone w kieszeni.
  6. Erih

    Scyzoryk?

    Co masz na myśli pisząc o śladach po uchu?
  7. Jakoś tak podejrzewam, pytanie czy nie starsza. Opalizacji nie ma.
  8. No bez przesady, w dobie obecnej degradacji języka zarówno mówionego jak i pisanego, deportować kogoś za jeden rusycyzm? W dodatku od dawna (pewnie od rozbiorów) w mowie polskiej zakorzeniony? Toż za grubsze błędy językowe należało by wychłostać publicznie większość prezenterów telewizyjnych i opowiadaczy radiowych, a wielu poczytnych pisarzy wręcz na pal nadziać!
  9. Czołem. Mój przedostatni "wykopek" garażowy. Butelka z zielonego szkła, pojemność 800ml, prostokątna podstawa 83x70mm z owalnym wgłębieniem, wysokość 195mm, szyjka 45mm, średnica zewnętrzna szyjki ok 25mm, wewnętrzna 16mm. Początkowo uznałem ją za wyrób międzywojenny (stała razem z butelką po alkoholu z wytwórni Jakuba Haberfelda (Oświęcim) ale oglądając ją dokładniej, widzę że jest dużo gorzej wykonana. Szkło dosyć nierówne, liczne pęcherzyki powietrza. No i zastanawiam się, czy to butla z jakiejś międzywojennej, ale gorszej manufaktury, czy też przedmiot starszy, może dziewiętnastowieczny. Ktoś da radę pomóc w wydatowaniu? Sygnatur żadnych!
  10. Erih

    Scyzoryk?

    Wygląda faktycznie jak scyzoryk, ale nie widząc kształtu części roboczej (a tę jak sądzę ruda sciamkała) trudno wyrokować. Równie dobrze mógł to być składany kieszonkowy grzebień.
  11. No. Jak zwykle prywaciarze zrobili to, co powinno zrobić wojsko/służby. Teraz cały europejski, amerykański i inny zaprzyjaźniony przemysł dronowy będzie na klęczkach czuwał pod bramą czekając na okruszki informacji.
  12. PRL, i niewątpliwie cywil. Np do płaszcza, sukienki, ale i do spodni też bywały. Badziew z cienkiej mosiężnej blachy.
  13. Akurat dronom sterowanym przewodowo od razu można było wróżyć krótką karierę. Takie ustrojstwo zostawia za sobą ślad prowadzący prosto do operatora.
  14. Cały ten pomysł jest o kant potłuc, od początku do końca, nieważne czy ma dotyczyć Polaków, czy Ukraińców. To jest świadczenie przeznaczone na utrzymanie dzieci, i uzależnianie go od tego czy rodzice (rodzic w wypadku samotnych matek/ojców) pracuje czy nie, jest jego totalnym zaprzeczeniem. Młody byczek rozbijający się SUVem tego świadczenia raczej nie dostaje. Samotnej matce która wychowuje trójkę małych dzieci i nie ma za bardzo możliwości podjąć pracy (bo np jedno wymaga opieki ciągłej) takie wsparcie zwyczajnie się po ludzku należy. No bo chyba o to w całym pomyśle chodziło, żeby jakoś wesprzeć kulejącą dzietność? PS Na co dzień obserwuję jak się ładnie asymilują młodzi i bardzo młodzi Ukraińcy. To jest kapitał, o który należy zadbać. A że jest pewna liczba napiszę bez ogródek gnojków, którzy robią syf? Robić to, co ostatnio się dzieje: za łeb i odstawić na południowo-wschodnią granicę. A na granicy już będą na nich czekać bysie z wojenkomatów.
  15. Rosyjska wersja ghillie suit.
  16. Kondensator powietrzny - czwarte zdjęcie w drugim wpisie.
  17. Jestem.
  18. No to poczekamy co rano obie strony będą miały do pokazania.
  19. Erih

    Nowobogackie g....

    Oj, pan Piotr Szczerbek czy jak mu tam, właśnie się wykazał... Legion prawników mu nie pomoże.
  20. Ciekawostka z obserwacji własnych - tej wiosny, w maju konkretnie pojechałem sobie w podróż sentymentalną do Rumunii. Jechałem m.in przez Węgry. I wiecie co? Ichnie autostrady są totalnie puste! Zero ruchu! Czasem jakaś ciężarówka, z rzadka samochód osobowy (w tym czasie na Słowacji i w Rumunii normalny ruch). Nawet na drogach lokalnych (zjechałem na spanie) ruch taki jakiś... symboliczny. A to było na długo przed atakami Ukraińców na rosyjski przemysł naftowy. Oczywiście, to było przed sezonem wakacyjnym, kiedy drogi zapełniają turyści. PS Orban bajki opowiada o tanim paliwie, sprawdziłem przed wyjazdem, niewiele ale droższe niż na Słowacji, w Polsce czy Rumunii.
  21. No właśnie. Tak więc mamy warunki do przyziemienia Barbary. Teraz wypadało by określić maksymalną odporność na warunki pogodowe dronów Shahed/Gierań. czyli maksymalnie złe warunki, w jakich mogą skutecznie latać. Tylko jeżeli ta odporność jest znacząco większa niż Barbar, możliwy jest atak saturacyjny dronami na naszą OPL. Jeżeli jest porównywalna albo gorsza, to pozostaje atak balistykami, tylko że balistyków musi być naprawdę dużo.
  22. Po pierwsze, mieszkam na ostatnim piętrze (i na zagospodarowanym poddaszu) mam okna połaciowe na dwie strony. Więc jak pada deszcz to nie dosyć że go słyszę, to jeszcze w stereo. Przy lekkim wietrze stuka jednostajnie z jednej strony, czasem z obu. Przy mocnym zaciąga raz z jednej, raz z drugiej, nieregularnie. No i sprawa podstawowa: od początku nie piszemy tu o lataniu w komfortowych warunkach, tylko w takich że balon na uwięzi musi zostać uziemiony. Te 6 ani 12 m/s to nie są warunki zmuszające obsługę balonu do jego ściągnięcia! Akurat po drodze do pracy mijam prawie codziennie balon na uwięzi (ten krakowski, widokowy) i uziemiany jest dopiero przy mocno wietrznej pogodzie.
  23. Tylko żeby zniszczyć Barbary, to trzeba dosyć precyzyjnie walnąć nie w "wiochę", tylko w konkretne miejsce o wymiarach mniej więcej 20x40 metrów*. To jest oczywiście możliwe, ale wymaga jednak pewnej precyzji, a do tego konieczne jest rozpoznanie nie na zasadzie "gdzieś tu są". Przypomnę że same balony zawisną na wysokości kilku kilometrów, więc eksplozje naziemne mają zerowe szanse im zaszkodzić. Co innego stacja bazowania, ta jest zdecydowanie bardziej wrażliwa. Ale też jej dokładną lokalizację łatwiej utajnić. * I nie wystarczy tu pojedyncze trafienie pociskiem balistycznym - obszar trzeba dość mocno przeorać żeby być pewnym zniszczenia.
  24. Erih

    Kamień

    Niekoniecznie bazalt, ale wtręty żelaziste w rozmaitych minerałach to nic dziwnego. To faktycznie wygląda na coś w rodzaju kostki brukowej, z jednej strony wytartej od użytkowania. Do utwardzania dróg wykorzystywano w zasadzie wszystko, co nie kruszyło się zbyt szybko a utwardzało podłoże.
  25. Setki kamer z setkami monitorów i dywizją obserwatorów nie są potrzebne. Trochę techniki, spory teren i jedna kompania wartownicza ze sprzętem typu qady/motocykle crossowe, plus oczywiście dużo determinacji i ustawa o której piszesz, i ciekawscy będą się trzymać z daleka. A wrodzy ciekawscy będą mieć bardzo pod górę. Pozostaje rozpoznanie satelitarne, na które nic nie poradzimy, ale które też ma swoje słabe strony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie