Jedburgh_Ops Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu 2 minuty temu, MonikaNJ napisał: Ależ Wodzu co Wódz! Jakiś szwab coś wypominał? A co to ma za znaczenie dla historii Polski i nie będzie nam mówił o komunikacji. No nie będzie nam mówił, a w życiu!
szutnik Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu 35 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: I teraz przekonaj ortodoksów-fanatyków „historii wyłącznie kwitowej”. Waffen-esesman Kurt Meyer śmiał się w żywe oczy generałowi Harry'emu Fosterowi, jaką dziadowską łączność miały walczące obok siebie polska 1. DPanc i kanadyjska 4. DPanc. Jest na to kwit? Nie ma. A to znaczy, że to się „nie wydarzyło” i łączność była przewspaniała oraz niemożliwa dla szkopów do podsłuchiwania Po co Ci ortodoksi- fanatycy? I jakieś inne esesmany ? Czy pierwsza czy druga wojna światowa? Tak jest i tak będzie! Armia jest strukturą hierarchiczną , gdzie wszystko jest cacy , a jak nie , to wina zwykłego szweja. Czy któryś ze "znaffców" wojskowości wyśmiał sprawę Nangar Khel ? Jeden z moich pracowników odsłużył wojo przy identycznym moździerzu i miał niemal identyczną sytuację , tyle że na Nowej Dębie . Przyjechał sobie stary trep, który chciał sobie postrzelać z mośków , podał koordynaty z d..y wzięte , w wyniku czego ogórki trafiły w sąsiedni obóz dla sojuszników. Szczęście ,że dwa dni wcześniej batalion Ukraińców wyjechał a batalion Angoli jeszcze nie przyjechał . Po ostrzale wysłano tam ludzi i znaleziono wartownika obsranego w dołku a jego budka przypominała durszlak. Wtedy dowiedziałem się ,że kolesie z obsługi mośka nie mają najmniejszego pojęcia , gdzie poleci pocisk. On są od ustawiania podanych nastaw. Czy słyszeliście , żeby w Nangar Khel oskarżono podającego koordynaty ? Czy oskarżono zwykłych żołnierzy? 10 lat trwało ich uniewinnienie a nie słyszałem ,żeby znaleziono winnego... Nic się nie zmienia , mimo wiedzy , dostępu do informacji i technicznych możliwości. ps. popatrzcie na obecny konflikt wewnątrz armii Ukrainy...
Jedburgh_Ops Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu 6 minut temu, szutnik napisał: Czy słyszeliście , żeby w Nangar Khel oskarżono podającego koordynaty ? Czy oskarżono zwykłych żołnierzy? 10 lat trwało ich uniewinnienie a nie słyszałem ,żeby znaleziono winnego... Gdyby nie ś.p. gen. Skrzypczak i jego walka z macierewiczem to byłoby jeszcze gorzej. A tym „winnym” - po ciężkiej walce prawników i speców technicznych - zdaje się, że w końcu (przynajmniej oficjalnie) zostały dziadowskie moździerze. 6 minut temu, szutnik napisał: Nic się nie zmienia , mimo wiedzy , dostępu do informacji i technicznych możliwości. Napatrzyłem się w wojsku na takie moralne dno, że oczywiście zgadzam się z Tobą. Tyle tylko, że konsumentem informacji historycznej (a raczej tej pięknej pulpy) jest głównie Kowalski-„prawdziwy Polak”; Kowalski-pasjonat wojskowości mający o niej pojęcie z pisemek i książek; Kowalski po półwiecznym praniu mózgu na temat ogólnej wspaniałości polskiego wojska. I z takim Kowalskim dyskusji nie ma.
MonikaNJ Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu 15 minut temu, szutnik napisał: Po co Ci ortodoksi- fanatycy? I jakieś inne esesmany ? Czy pierwsza czy druga wojna światowa? Tak jest i tak będzie! Armia jest strukturą hierarchiczną , gdzie wszystko jest cacy , a jak nie , to wina zwykłego szweja. Czy któryś ze "znaffców" wojskowości wyśmiał sprawę Nangar Khel ? Jeden z moich pracowników odsłużył wojo przy identycznym moździerzu i miał niemal identyczną sytuację , tyle że na Nowej Dębie . Przyjechał sobie stary trep, który chciał sobie postrzelać z mośków , podał koordynaty z d..y wzięte , w wyniku czego ogórki trafiły w sąsiedni obóz dla sojuszników. Szczęście ,że dwa dni wcześniej batalion Ukraińców wyjechał a batalion Angoli jeszcze nie przyjechał . Po ostrzale wysłano tam ludzi i znaleziono wartownika obsranego w dołku a jego budka przypominała durszlak. Wtedy dowiedziałem się ,że kolesie z obsługi mośka nie mają najmniejszego pojęcia , gdzie poleci pocisk. On są od ustawiania podanych nastaw. Czy słyszeliście , żeby w Nangar Khel oskarżono podającego koordynaty ? Czy oskarżono zwykłych żołnierzy? 10 lat trwało ich uniewinnienie a nie słyszałem ,żeby znaleziono winnego... Nic się nie zmienia , mimo wiedzy , dostępu do informacji i technicznych możliwości. ps. popatrzcie na obecny konflikt wewnątrz armii Ukrainy... Pełna zgoda, tak było, jest i będzie-niestety. ALE przede wszystkim chodzi o prawdę. Nie mity, nie legendy, nie kryształ oręża polskiego ale fakty. Ukraińcy (będą się wypierać jak żaba błota) są bardzo podobni do nas; i to w tym dobrym jak i złym aspekcie.
szutnik Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu 23 minuty temu, MonikaNJ napisał: Pełna zgoda, tak było, jest i będzie-niestety. ALE przede wszystkim chodzi o prawdę. Nie mity, nie legendy, nie kryształ oręża polskiego ale fakty. Ukraińcy (będą się wypierać jak żaba błota) są bardzo podobni do nas; i to w tym dobrym jak i złym aspekcie. Prawdy i fakty kreują zazwyczaj "histerycy" znajdujący się wystarczająco blisko ośrodka władzy ( lub/i finansowani przez nią ) , co kończy się zazwyczaj jak w antycznej anegdocie z Apollodorosem z Damaszku , któremu tępawy cesarz Trajan kazał pozmieniać plany architektoniczne. Po wyjściu cesarza zgromadzeni senatorowie oburzali się na brak racji Trajana na co A. z Damaszku odrzekł " jak to Trajan nie ma racji? Przecież ma 13 legionów!" I to się nie zmieni :(
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się