Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam,

Poniżej fotorelacja w wczorajszej akcji wydobycia wraku Sd.Kfz. 10 firmy Demag.
Pojazd zakończył swój szlak bojowy na jednej z dróg w Książu Wielkim.
Niestety czas oraz liczne remonty infrastruktury drogowej zrobiły swoje.
Liczyliśmy na więcej, ale jak to w poszukiwaniach bywa, mogło też być znacznie gorzej.
Sukcesem jest fakt, że udało się potwierdzić miejską legendę o zakopanym wozie bojowym 🙂

Demag01.jpg

Demag02.jpg

Demag03.jpg

Demag04.jpg

Demag05.jpg

Demag06.jpg

Demag07.jpg

Demag08.jpg

Demag09.jpg

Demag10.jpg

  • Tak trzymać 1
Napisano
1 godzinę temu, beaviso napisał:

Rok pracy i zagada, tylko palić i jeździć.

M.

38 minut temu, karpik napisał:

Jako podbudowa drogi miał ten kawał złomu jakiś sens. A teraz?

Nie żebym nie był olbrzymim zwolennikiem i pasjonatem eksploracji, bo jestem (choć tylko jako kibic), ale mam podobne przemyślenia.

Czy nie jest tak, że lepiej bezkosztowo kopać w gruncie, czyli tak, żeby nikomu nie paraliżować życia, a jak nie będzie dobrego trafienia to zasypać dół i do widzenia? Tutaj na jakiś czas skasowano ludziom drożność drogi, są koszty zniszczenia kawałka drogi i jej odbudowy, a efekt jest żaden, ponieważ wydobyto kompletnego śmiecia, z którym nie wiadomo, co zrobić? Do odbudowy czegokolwiek ten złom się nie nadaje, a do jakiegokolwiek muzeum też nie, bo to po prostu obciach pokazać coś takiego.

Napisano
12 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Nie żebym nie był olbrzymim zwolennikiem i pasjonatem eksploracji, bo jestem (choć tylko jako kibic), ale mam podobne przemyślenia.

Czy nie jest tak, że lepiej bezkosztowo kopać w gruncie, czyli tak, żeby nikomu nie paraliżować życia, a jak nie będzie dobrego trafienia to zasypać dół i do widzenia? Tutaj na jakiś czas skasowano ludziom drożność drogi, są koszty zniszczenia kawałka drogi i jej odbudowy, a efekt jest żaden, ponieważ wydobyto kompletnego śmiecia, z którym nie wiadomo, co zrobić? Do odbudowy czegokolwiek ten złom się nie nadaje, a do jakiegokolwiek muzeum też nie, bo to po prostu obciach pokazać coś takiego.

Tak, bo każdy eksplorator wie co znajdzie i na tej podstawie kopie .... trafili zrzyna , trudno , ale jakby trafili coś fajnego to by się sypały ochy i pochwały... sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą... 

  • Tak trzymać 1
Napisano

Dokładnie takiej odpowiedzi się spodziewałem (przynajmniej jako pierwszej) i nie pomyliłem się.

A tu się nie ma na co obruszać, bo moje pytania są systemowe, jak mam (mylną?) nadzieję widać. Gdy na lotnisku Nordholz wydłubano StuG-a to nie spod jezdni, nie spod pasa startowego i nie spod płyty postojowej lotniska i nie przy paraliżu jego ruchu lotniczego, tylko w miejscu nie zahaczającym o sprawy i zakłócenia publiczne.

Jak są w Europie Zachodniej części Tygrysów, z których korzystają aktualnie je odbudowujący to też nie wydłubywano ich spod dróg, mostów, boisk, placów, innego terenu zabudowanego, żeby coś trzeba było kuć, niszczyć itp. a potem to odbudowywać,, tylko są one pozyskane nieinwazyjnie. Itp. Tylko o to tutaj chodzi - o pewną kulturę i model zachowań przy dużych wykopkach.

Napisano

Już się parę razy wypowiadałem kiedy eksploratorzy wydobywali farfocle z dróg rozbierając drogi po remontach i nigdy oni nie doprowadzili tych dróg do pierwotnego stanu . Tu tak samo jak wam się wydaje jaki koszt remontu tego odcinka drogi . Nakazał bym tym eksploratorom z własnej kieszeni wywalić kasę na remont odcinka drogi  na tym osiedlu. Przetarg , inwestor , remont i obciążenie kasą eksploratorów . Jak zapłacą 50 tys zł za remont tego odcinka to natychmiast wróci im zdrowy rozsądek na następne wykopki drogowe. A tak zostanie zasypana dziura i zalana byle jak cementem aby powiedziano że zrobiono tak jak zastano . Wystarczy jednak zobaczyć przekrój drogi aby zobaczyć jakie warstwy były kładzione aby kilkanaście lub dziesiąt lat ona wytrzymała , a nie teraz za dwa lata ja się zapadnie i rozsypie mieszkańcy zaczną robić raban w gminie o remont i dopuszczenie do rozwalenia drogi przez pseudo eksploratorów. Ale u nas parcie na szkło jest większe od zdrowego rozsądku i spodziewam się że znowu  mnie zakrzyczą że coś wspaniałego wydobyto i było warto . Szkoda że pojazd nie był częściowo pod jakimś prywatnym budynkiem , może eksploratorzy by go wysadzili aby coś takiego wydobyć . Przypomnijcie sobie wydobycie farfocli z Pantery  z pod drogi które to szczątki blach podwozia gdzieś gniją w jakiejś piwnicy , a droga krajowa w tym miejscu się już rozleciała i mieszkańcy są wściekli na imbecylizm włodarzy którzy dali zezwolenie na  jej rozebranie. 

Napisano (edytowane)

Droga tam miała być remontowana, a nawierzchnię miano zrywać do cna i kopać w głąb. Nikt nic nie stracił w tym wypadku. Nikt by nie dostał pozwoleń na kopanie ot tak sobie w drodze, w środku miejscowości. Nic nie przeszkadzało wytargać złomu niejako przy okazji.

Edytowane przez bjar_1
Napisano

Bjar na logikę . Jeżeli droga do remontu to bym zaznaczył towarzystwu KIS że proszę przyjechać jak będziemy remontowali i zrywali nawierzchnię wtedy bezkosztowo to wydobędziecie . I to jest logiczne postawienie sprawy. To co teraz zrobiono to jakiś anachronizm, masz widać jednak lepsze informacje i lepsze logiczne wyjaśnienie jak postępować . Pojedź i zobacz drogę po wydobyciu farfocli pantery ! . Ona tez jest przewidywana do remontu za jakieś kilkanaście lat. 

Napisano

Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać.

11 minut temu, Landszaft napisał:

Bjar na logikę

W tym kraju oczekujesz logiki?

Napisano
15 minut temu, bjar_1 napisał:

Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać.

 

Nawierzchnia może i była w dobrym stanie, ale i tak mogła istnieć potrzeba jej zerwania, np z powodu prowadzenia prac kanalizacyjnych czy innych. Choćby zrobienia tam kanalizacji burzowej. Nie doszukiwałbym się od razu wątków korupcyjnych/niegospodarności.

Napisano

Z jednej strony chciałbym mieć taki asfalt u siebie na dzielni🙂. Z drugiej jednak strony nie jest to jakaś mega droga, gdzie jej przepustowość porównywana jest z autostradą. 

Zarządca drogi wyraził zgodę, wydobyli, naprawią jezdnię. Nie wiem o co te sprzeczki. Ile osób tyle może być zdań w temacie. Temat potwierdzony, odhaczony. Trzeba szukać nowych miejscówek 🙂

  • Tak trzymać 1
Napisano

Bjar jak sam widzisz piszesz 

Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać.

No to skąd info że droga do zerwania - jesteś włodarzem tej gminy ??? , radnym czy co !! masz papiery że droga do remontu .  Jak znam sprawy to przychodzi gostek nawija farmazony i makaron na uszy wójtowi jaki to ma skarb i powinien go ratować , ten trochę zaciekawiony że wypłynie w następnych wyborach bo uratował zabytek i wyciągnięto pojazd wydaje zgodę na rozwalenie drogi która być może za kilka lat jest do remontu ale za kilka lat a może za kilkanaście. tego nikt nie wie dopóki nie przyjdzie czas na remont. Mieszkańcy zamiast kijami pogonić stowarzyszenie to jeszcze cielepy zainteresowane że im dojazdy do domów rozwalają. Totalny debilizm . I wyrwany z drogi strucel do niczego się nie nadający. Po prostu horror w wydaniu Polskim . Moge podaĆ NAMIARY NA POJAZDY W ZDECYDOWANIE LEPSZYM STANIE LEŻĄCE W DRODZE. Wrak podwozia z częścią kół i resztkami silnika Wespe bez nadbudowy i działa w zakręcie drogi w Wormątowicach gmina  Strzelce Opolskie . W trakcie remontu drogi zdemontowano tylko błotniki bo reszta za ciężka i pozostawiono dalej w drodze przykryto asfaltem. Może stowarzyszenie KIS rozmontuje drogę krajową 94 . Tam przynajmniej leży całe podwozie lub wyburzyć mostek z zalanym resztkami działa z jagdpanzera IV , takich przykładów gdzie coś jest w drodze czy moście jest kilkanaście w całej Polsce i nikt tego nie rusza z uwagi na koszta remontowe które przekraczają wartość strucli wydobytych z tychże stanowisk.  Tutaj popieram jedburgh ops  bo  wydobywanie z rzek czy bagien ma sens bo nikomu nie szkodzi ale rozbieranie dróg to kretynizm wydobywających którzy maja parcie na szkło tak wielkie że ja im bym pod ich domami rozebrał drogi i niech taplają się sami w błocie jak to uwielbiają . Gdzieś sens wydobyć ma granice . Takie przykłady dadzą ludziom asumpt do blokowania jakichkolwiek wykopalisk bo przynoszą więcej strat niż zysków a gmina po wydobyciu tylko się ośmieszyła że kretynom dała wiarę. 

Napisano
Godzinę temu, Landszaft napisał:

No to skąd info że droga do zerwania - jesteś włodarzem tej gminy ??? , radnym czy co !! masz papiery że droga do remontu .

Wyobraź sobie, że znam temat od zakrystii, wystarczy?

Godzinę temu, Landszaft napisał:

takich przykładów gdzie coś jest w drodze czy moście jest kilkanaście w całej Polsce i nikt tego nie rusza z uwagi na koszta remontowe które przekraczają wartość strucli wydobytych z tychże stanowisk.

O właśnie. Bo rozpieprzać drogi dla złomu to bezsens i nikt tego nie przyklepie, więc jednak w tym Książu miało się dziać coś, że jednak przyklepano, nie?

Godzinę temu, Landszaft napisał:

gmina po wydobyciu tylko się ośmieszyła że kretynom dała wiarę

Przed kim się ośmieszyła? Przed nołnejmami z pewnego forum? Oni pewnie nawet nie wiedzą, że takie coś jak Obsrywca istnieje.

Napisano

A teraz wyobraźcie sobie jakby tam wyszła wygięta gąska 7TP. Oczywiście znaleziona przez Adama Sikorskiego, który przybywa na komisyjne odkopanie i "pędzelkowanie" znaleziska. Murowana gablota. A w miejscu znalezienia tablica z historią czołgu, który po rozbiciu niemieckiej kolumny pancernej, został wysadzony przez załogę. Dowódca uciekł na zachód, przeszedł cały front zachodni, wrócił do Polski i musowo zginął rozstrzelany na Montelupich. Brak nazwiska? znajdzie się.

Napisano
9 godzin temu, CoVoX napisał:

Cytat z powyższego artykułu autorstwa Joanny Potockiej:

Cytat

Odnalezione fragmenty pojazdu mają duże znaczenie dla środowiska muzealnego i pasjonatów militariów. Zostały przekazane do Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej, gdzie znajduje się także inny, zniszczony egzemplarz Demaga. Połączenie obu znalezisk może pozwolić na rekonstrukcję kompletnego pojazdu, który stanie się unikatowym eksponatem i świadectwem historii II wojny światowej na ziemiach polskich.

Czy ktoś mógłby wrzucić tu zdjęcia wraku tego drugiego Demaga z MOB, żeby można było stwierdzić, czy dziennikarka Joanna Potocka ma pojęcie, o czym pisze?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie