CoVoX Napisano wczoraj o 00:30 Napisano wczoraj o 00:30 Witam, Poniżej fotorelacja w wczorajszej akcji wydobycia wraku Sd.Kfz. 10 firmy Demag. Pojazd zakończył swój szlak bojowy na jednej z dróg w Książu Wielkim. Niestety czas oraz liczne remonty infrastruktury drogowej zrobiły swoje. Liczyliśmy na więcej, ale jak to w poszukiwaniach bywa, mogło też być znacznie gorzej. Sukcesem jest fakt, że udało się potwierdzić miejską legendę o zakopanym wozie bojowym 1
bjar_1 Napisano wczoraj o 05:16 Napisano wczoraj o 05:16 Masz coś wspólnego z KIS-em czy tylko przechodziłeś z tragarzami? Tamte okolice to chyba dość jałowe pod względem pancerki, nie?
Woodhaven Napisano wczoraj o 06:25 Napisano wczoraj o 06:25 https://www.facebook.com/stowarzyszenieKIS/posts/pfbid0278H2MhDhisHGDy8RpLhhhcSEUmneEXg7kS3yarigKHVGMJxCsoBBsjE59aR7KtbUl
beaviso Napisano wczoraj o 09:00 Napisano wczoraj o 09:00 Rok pracy i zagada, tylko palić i jeździć. M.
karpik Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu Jako podbudowa drogi miał ten kawał złomu jakiś sens. A teraz?
Jedburgh_Ops Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 1 godzinę temu, beaviso napisał: Rok pracy i zagada, tylko palić i jeździć. M. 38 minut temu, karpik napisał: Jako podbudowa drogi miał ten kawał złomu jakiś sens. A teraz? Nie żebym nie był olbrzymim zwolennikiem i pasjonatem eksploracji, bo jestem (choć tylko jako kibic), ale mam podobne przemyślenia. Czy nie jest tak, że lepiej bezkosztowo kopać w gruncie, czyli tak, żeby nikomu nie paraliżować życia, a jak nie będzie dobrego trafienia to zasypać dół i do widzenia? Tutaj na jakiś czas skasowano ludziom drożność drogi, są koszty zniszczenia kawałka drogi i jej odbudowy, a efekt jest żaden, ponieważ wydobyto kompletnego śmiecia, z którym nie wiadomo, co zrobić? Do odbudowy czegokolwiek ten złom się nie nadaje, a do jakiegokolwiek muzeum też nie, bo to po prostu obciach pokazać coś takiego.
dr.tommy Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 12 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: Nie żebym nie był olbrzymim zwolennikiem i pasjonatem eksploracji, bo jestem (choć tylko jako kibic), ale mam podobne przemyślenia. Czy nie jest tak, że lepiej bezkosztowo kopać w gruncie, czyli tak, żeby nikomu nie paraliżować życia, a jak nie będzie dobrego trafienia to zasypać dół i do widzenia? Tutaj na jakiś czas skasowano ludziom drożność drogi, są koszty zniszczenia kawałka drogi i jej odbudowy, a efekt jest żaden, ponieważ wydobyto kompletnego śmiecia, z którym nie wiadomo, co zrobić? Do odbudowy czegokolwiek ten złom się nie nadaje, a do jakiegokolwiek muzeum też nie, bo to po prostu obciach pokazać coś takiego. Tak, bo każdy eksplorator wie co znajdzie i na tej podstawie kopie .... trafili zrzyna , trudno , ale jakby trafili coś fajnego to by się sypały ochy i pochwały... sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą... 1
Jedburgh_Ops Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Dokładnie takiej odpowiedzi się spodziewałem (przynajmniej jako pierwszej) i nie pomyliłem się. A tu się nie ma na co obruszać, bo moje pytania są systemowe, jak mam (mylną?) nadzieję widać. Gdy na lotnisku Nordholz wydłubano StuG-a to nie spod jezdni, nie spod pasa startowego i nie spod płyty postojowej lotniska i nie przy paraliżu jego ruchu lotniczego, tylko w miejscu nie zahaczającym o sprawy i zakłócenia publiczne. Jak są w Europie Zachodniej części Tygrysów, z których korzystają aktualnie je odbudowujący to też nie wydłubywano ich spod dróg, mostów, boisk, placów, innego terenu zabudowanego, żeby coś trzeba było kuć, niszczyć itp. a potem to odbudowywać,, tylko są one pozyskane nieinwazyjnie. Itp. Tylko o to tutaj chodzi - o pewną kulturę i model zachowań przy dużych wykopkach.
Landszaft Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu Już się parę razy wypowiadałem kiedy eksploratorzy wydobywali farfocle z dróg rozbierając drogi po remontach i nigdy oni nie doprowadzili tych dróg do pierwotnego stanu . Tu tak samo jak wam się wydaje jaki koszt remontu tego odcinka drogi . Nakazał bym tym eksploratorom z własnej kieszeni wywalić kasę na remont odcinka drogi na tym osiedlu. Przetarg , inwestor , remont i obciążenie kasą eksploratorów . Jak zapłacą 50 tys zł za remont tego odcinka to natychmiast wróci im zdrowy rozsądek na następne wykopki drogowe. A tak zostanie zasypana dziura i zalana byle jak cementem aby powiedziano że zrobiono tak jak zastano . Wystarczy jednak zobaczyć przekrój drogi aby zobaczyć jakie warstwy były kładzione aby kilkanaście lub dziesiąt lat ona wytrzymała , a nie teraz za dwa lata ja się zapadnie i rozsypie mieszkańcy zaczną robić raban w gminie o remont i dopuszczenie do rozwalenia drogi przez pseudo eksploratorów. Ale u nas parcie na szkło jest większe od zdrowego rozsądku i spodziewam się że znowu mnie zakrzyczą że coś wspaniałego wydobyto i było warto . Szkoda że pojazd nie był częściowo pod jakimś prywatnym budynkiem , może eksploratorzy by go wysadzili aby coś takiego wydobyć . Przypomnijcie sobie wydobycie farfocli z Pantery z pod drogi które to szczątki blach podwozia gdzieś gniją w jakiejś piwnicy , a droga krajowa w tym miejscu się już rozleciała i mieszkańcy są wściekli na imbecylizm włodarzy którzy dali zezwolenie na jej rozebranie.
bjar_1 Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu (edytowane) Droga tam miała być remontowana, a nawierzchnię miano zrywać do cna i kopać w głąb. Nikt nic nie stracił w tym wypadku. Nikt by nie dostał pozwoleń na kopanie ot tak sobie w drodze, w środku miejscowości. Nic nie przeszkadzało wytargać złomu niejako przy okazji. Edytowane 19 godzin temu przez bjar_1
Landszaft Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Bjar nie opowiadaj bajek. Wystarczy zobaczyć zdjęcia drogi . Przecież widać że dziura na dziurze więc do remontu !! .
Landszaft Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Bjar na logikę . Jeżeli droga do remontu to bym zaznaczył towarzystwu KIS że proszę przyjechać jak będziemy remontowali i zrywali nawierzchnię wtedy bezkosztowo to wydobędziecie . I to jest logiczne postawienie sprawy. To co teraz zrobiono to jakiś anachronizm, masz widać jednak lepsze informacje i lepsze logiczne wyjaśnienie jak postępować . Pojedź i zobacz drogę po wydobyciu farfocli pantery ! . Ona tez jest przewidywana do remontu za jakieś kilkanaście lat.
bjar_1 Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać. 11 minut temu, Landszaft napisał: Bjar na logikę W tym kraju oczekujesz logiki?
Erih Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu 15 minut temu, bjar_1 napisał: Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać. Nawierzchnia może i była w dobrym stanie, ale i tak mogła istnieć potrzeba jej zerwania, np z powodu prowadzenia prac kanalizacyjnych czy innych. Choćby zrobienia tam kanalizacji burzowej. Nie doszukiwałbym się od razu wątków korupcyjnych/niegospodarności.
pawel_breslau Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu Z jednej strony chciałbym mieć taki asfalt u siebie na dzielni. Z drugiej jednak strony nie jest to jakaś mega droga, gdzie jej przepustowość porównywana jest z autostradą. Zarządca drogi wyraził zgodę, wydobyli, naprawią jezdnię. Nie wiem o co te sprzeczki. Ile osób tyle może być zdań w temacie. Temat potwierdzony, odhaczony. Trzeba szukać nowych miejscówek 1
Landszaft Napisano 16 godzin temu Napisano 16 godzin temu Bjar jak sam widzisz piszesz Napisano 1 godzinę temu Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać. No to skąd info że droga do zerwania - jesteś włodarzem tej gminy ??? , radnym czy co !! masz papiery że droga do remontu . Jak znam sprawy to przychodzi gostek nawija farmazony i makaron na uszy wójtowi jaki to ma skarb i powinien go ratować , ten trochę zaciekawiony że wypłynie w następnych wyborach bo uratował zabytek i wyciągnięto pojazd wydaje zgodę na rozwalenie drogi która być może za kilka lat jest do remontu ale za kilka lat a może za kilkanaście. tego nikt nie wie dopóki nie przyjdzie czas na remont. Mieszkańcy zamiast kijami pogonić stowarzyszenie to jeszcze cielepy zainteresowane że im dojazdy do domów rozwalają. Totalny debilizm . I wyrwany z drogi strucel do niczego się nie nadający. Po prostu horror w wydaniu Polskim . Moge podaĆ NAMIARY NA POJAZDY W ZDECYDOWANIE LEPSZYM STANIE LEŻĄCE W DRODZE. Wrak podwozia z częścią kół i resztkami silnika Wespe bez nadbudowy i działa w zakręcie drogi w Wormątowicach gmina Strzelce Opolskie . W trakcie remontu drogi zdemontowano tylko błotniki bo reszta za ciężka i pozostawiono dalej w drodze przykryto asfaltem. Może stowarzyszenie KIS rozmontuje drogę krajową 94 . Tam przynajmniej leży całe podwozie lub wyburzyć mostek z zalanym resztkami działa z jagdpanzera IV , takich przykładów gdzie coś jest w drodze czy moście jest kilkanaście w całej Polsce i nikt tego nie rusza z uwagi na koszta remontowe które przekraczają wartość strucli wydobytych z tychże stanowisk. Tutaj popieram jedburgh ops bo wydobywanie z rzek czy bagien ma sens bo nikomu nie szkodzi ale rozbieranie dróg to kretynizm wydobywających którzy maja parcie na szkło tak wielkie że ja im bym pod ich domami rozebrał drogi i niech taplają się sami w błocie jak to uwielbiają . Gdzieś sens wydobyć ma granice . Takie przykłady dadzą ludziom asumpt do blokowania jakichkolwiek wykopalisk bo przynoszą więcej strat niż zysków a gmina po wydobyciu tylko się ośmieszyła że kretynom dała wiarę.
bjar_1 Napisano 15 godzin temu Napisano 15 godzin temu Godzinę temu, Landszaft napisał: No to skąd info że droga do zerwania - jesteś włodarzem tej gminy ??? , radnym czy co !! masz papiery że droga do remontu . Wyobraź sobie, że znam temat od zakrystii, wystarczy? Godzinę temu, Landszaft napisał: takich przykładów gdzie coś jest w drodze czy moście jest kilkanaście w całej Polsce i nikt tego nie rusza z uwagi na koszta remontowe które przekraczają wartość strucli wydobytych z tychże stanowisk. O właśnie. Bo rozpieprzać drogi dla złomu to bezsens i nikt tego nie przyklepie, więc jednak w tym Książu miało się dziać coś, że jednak przyklepano, nie? Godzinę temu, Landszaft napisał: gmina po wydobyciu tylko się ośmieszyła że kretynom dała wiarę Przed kim się ośmieszyła? Przed nołnejmami z pewnego forum? Oni pewnie nawet nie wiedzą, że takie coś jak Obsrywca istnieje.
CoVoX Napisano 9 godzin temu Autor Napisano 9 godzin temu Wywiad z inicjatorem akcji wydobycia wraku: Sensacyjne znalezisko w Małopolsce. Unikat z II wojny światowej leżał głęboko pod ulicą
Cronos Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu A teraz wyobraźcie sobie jakby tam wyszła wygięta gąska 7TP. Oczywiście znaleziona przez Adama Sikorskiego, który przybywa na komisyjne odkopanie i "pędzelkowanie" znaleziska. Murowana gablota. A w miejscu znalezienia tablica z historią czołgu, który po rozbiciu niemieckiej kolumny pancernej, został wysadzony przez załogę. Dowódca uciekł na zachód, przeszedł cały front zachodni, wrócił do Polski i musowo zginął rozstrzelany na Montelupich. Brak nazwiska? znajdzie się.
Jedburgh_Ops Napisano 5 minut temu Napisano 5 minut temu 9 godzin temu, CoVoX napisał: Wywiad z inicjatorem akcji wydobycia wraku: Sensacyjne znalezisko w Małopolsce. Unikat z II wojny światowej leżał głęboko pod ulicą Cytat z powyższego artykułu autorstwa Joanny Potockiej: Cytat Odnalezione fragmenty pojazdu mają duże znaczenie dla środowiska muzealnego i pasjonatów militariów. Zostały przekazane do Muzeum Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej, gdzie znajduje się także inny, zniszczony egzemplarz Demaga. Połączenie obu znalezisk może pozwolić na rekonstrukcję kompletnego pojazdu, który stanie się unikatowym eksponatem i świadectwem historii II wojny światowej na ziemiach polskich. Czy ktoś mógłby wrzucić tu zdjęcia wraku tego drugiego Demaga z MOB, żeby można było stwierdzić, czy dziennikarka Joanna Potocka ma pojęcie, o czym pisze?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się