Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
12 minut temu, Spirit of Warsaw napisał:

47.thumb.jpg.7a579829a66151d8ec8e2385d1d70f74.jpg

Ten typ podczas kampanii wielokrotnie obiecywał, że zakończy wojne w jeden dzień.

Rozumiem, że zamykamy ten wątek wojenny na portalu Odkrywcy?

Napisano
Godzinę temu, Spirit of Warsaw napisał:

47.thumb.jpg.7a579829a66151d8ec8e2385d1d70f74.jpg

Wybitne umysły, Tomasz Adamek i Andrzej Gołota, też się cieszą! Przepraszam, miałem na myśli wybite.

 

M.

Napisano
W dniu 31.10.2024 o 22:13, MarekA napisał:

 

 

 

 

A ktoś w ogóle wysłuchał i przetłumaczył całą wypowiedź ?

 

Poleciało z urywka i hurra !

1. Czystej wody polskie dyletanctwo podbite resentymentami.

2. Albo celowy nadany przekaz, wysterowana polityczna sprężyna odgórna ... i jeśli tak - to wolę tę drugą opcje z nadzieją jakiejś myśli w kształtowaniu relacji pol/ukr.

 

Jeśli elity ukraińskie nie zrozumieją jak Wołyń wisi nad tym wszystkim, nad polską polityką ... to lipnie to widzę.

 

Poza tym Trump wygrał.    🤑

 

Wszystko się zmieniło.       🤑

 

Szykować się na 6% !  😱   na amerykańskie ⚔️

 

Pierwsze w kolejce F15EX

😜

Napisano
11 minutes ago, lowiec napisał:

 

 

A ktoś w ogóle wysłuchał i przetłumaczył całą wypowiedź ?

 

Poleciało z urywka i hurra !

1. Czystej wody polskie dyletanctwo podbite resentymentami.

2. Albo celowy nadany przekaz, wysterowana polityczna sprężyna odgórna ... i jeśli tak - to wolę tę drugą opcje z nadzieją jakiejś myśli w kształtowaniu relacji pol/ukr.

 

Jeśli elity ukraińskie nie zrozumieją jak Wołyń wisi nad tym wszystkim, nad polską polityką ... to lipnie to widzę.

 

Poza tym Trump wygrał.    🤑

 

Wszystko się zmieniło.       🤑

 

Szykować się na 6% !  😱   na amerykańskie ⚔️

 

Pierwsze w kolejce F15EX

😜

A w Olgino szampanskoje leje się od rana :)

Napisano

Może się leje - może nie. Tramp jest nieprzewidywalny.

A Rosjanie (historycznie patrząc) mają potencjał parcia bez względu na koszty i są to inteligentne bestyjki (mimo, że się ich ośmiesza). Nie wiadomo jak to wszystko się potoczy.

Ja bym więc na miejscu Rosjan nic raczej nie pił  

Na miejscu sojuszu państw NATO zastanawiał co może zrobić Tramp i jak to wpłynie na działania zaczepne Rosji i jej ambicje. Bo takie na pewno będą dalej się działy. Kwestia czasu i skali. 

 

Może się np okazać, że potraktuje wojnę w Ukrainie jako mocno zastępczą względem Chin i ją wyciszy skupiając się na ochronie rynku wewnętrznego (sprawdźcie kto i dlaczego głosował na Trumpa), zielonej transformacji i ... przygotowaniach do konfrontacji z CHrld. Albo będzie to dalej ciągnął - chcąc mocniej zaangażować ślizgającą się jak piskorz UE i NATO.  

I wszystko w kontekście Chin. 

Jedno i drugie oznacza dla PL koszty. Dla Ukrainy jeszcze większe. Ciekawe czy elity tu i tam to rozumieją?

 

Nie wiem dlaczego ale jakoś logiczną konsekwencją jest dla mnie wtedy quasi wewnętrzny byt fantastyczny UE/NATO, sojusz zwany Rzeczpospolitą Iluś Tam Narodów. 😂

Czechy by mogły by wreszcie mieć wtedy swój krążownik 😄

 

Napisano
16 minut temu, lowiec napisał:

Ja bym więc na miejscu Rosjan nic raczej nie pił  

Trump to silny czy słaby przywódca? Ważniejsze od zakończenia wojny rosyjsko - ukraińskiej jest to jak ona się zakończy. Wygrana ruskich oznacza nie tylko przegraną Ukrainy ale i wspierających ją sojuszników. W takim przypadku Trump jest przegranym, słabym przywódcą.

Napisano

Niezmiernie mnie ciekawi w jaki to sposób, przy pomocy jakich środków bojowych, Polska miałaby ze swojego terytorium podjąć zwalczanie lecących na 200 metrach rakiet manewrujących na podejściu pod cel w Stryju - prawie 90 km do najbliższej granicy UA-PL.

M.

Napisano

I to jest bardzo dobre pytanie.

Pierwsza możliwość- Żeleński zdaje sobie sprawę z technicznych ograniczeń ale chce pokazać jak bardzo pasywni i niechętni do pomocy są Polacy.
Druga opcja- prezydent Ukrainy chciałby aby nasze samoloty zaczęły działać nad tamtym rejonem.
Pod uwagę trzeba tez brać, że utracił kontakt z rzeczywistością i plecie co mu przyjdzie do głowy.

Napisano
1 godzinę temu, beaviso napisał:

Niezmiernie mnie ciekawi w jaki to sposób, przy pomocy jakich środków bojowych, Polska miałaby ze swojego terytorium podjąć zwalczanie lecących na 200 metrach rakiet manewrujących na podejściu pod cel w Stryju - prawie 90 km do najbliższej granicy UA-PL.

M.

A ponoszących ogromne koszty wojny z kacapstwem obywateli Ukrainy to ciekawi ? Takie szczegóły to chyba nie bardzo. Oni usłyszeli przekaz głównego szefa, że bardzo chcieliśmy my rządzący ale NATO mimo chęci naszych sojuszników zNATO (Polska, Rumunia) nie zezwoliło im na żadne działania obronne Ukrainy. I nie dała w odpowiedniej chwili odpowiednich rzeczy.

I dlatego jest źle. I może być gorzej. 

Napisano
Godzinę temu, M81 napisał:

I to jest bardzo dobre pytanie.

Pierwsza możliwość- Żeleński zdaje sobie sprawę z technicznych ograniczeń ale chce pokazać jak bardzo pasywni i niechętni do pomocy są Polacy.
Druga opcja- prezydent Ukrainy chciałby aby nasze samoloty zaczęły działać nad tamtym rejonem.
Pod uwagę trzeba tez brać, że utracił kontakt z rzeczywistością i plecie co mu przyjdzie do głowy.

Moim skromnym:

1. Raczej w tym wywiadzie idzie w inną stronę. Zupełnie. To mini odezwa uświadamiająca sytuację, przekaz do narodu którym rządzi. Przykro ale jest lipa, siła wyższa wystąpiła i może lać jeszczedość długo.

Więc nie ma co się doszukiwać czegoś czego nie ma. 

2. Pewnie, że chciałby ale patrz pkt. 1. I mimo wszystko ten PiS z Błaszczakiem "nie zauważając" pewnych spraw świadomie czy nie - nie dał się wciągnąć jednostronnym działaniem.

3. W polityce nic nie dzieje się przypadkiem. Konteksty.

Napisano
12 godzin temu, lowiec napisał:

Może się leje - może nie. Tramp jest nieprzewidywalny.

Obojętnie, w którą stronę Trump pójdzie...
Obojętnie, co nim kieruje...
Obojętnie, czy chce zrobić dobrze Putinowi, czy nie...

to konsekwencje dla Polski/Europy będą potężne i mocno "nieprzyjemne".
Co tym bardziej każe się  zastanowić, co kieruje rodzimymi wyznawcami i zwolennikami Trumpa w Polsce.
Mam pewien pomysł na w/w, który mnie utwierdza w przekonaniu, że takowym wcale a wcale nie zależy na dobru i rozwoju PL.

Napisano

a co kieruje naszymi wyznawcami lewactwa i liberalstwa? Może to, że sytuacja gospodarcza się polepszyła, ceny i bezrobocie spadły, deficyt spadł? Ten elektorat to jest dopiero niedoinformowana, tępa sekta...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie