soldierprzemo Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 W związku z niewiarygodnym przepływem informacji wszystkie rządowe kanały informacyjne zostaną przeniesione w celu ich uwiezytelnienia do kanału -
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 (edytowane) 46 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: Kmdr por. Maksymilian Dura - jeszcze najprzyzwoitszy z tamtejszej wycieczki - wreszcie się odezwał. Cytat z jego artykułu: „Prawdą jest, że ze względu na istnienie horyzontu radiolokacyjnego obiekty powietrzne na wysokości 100 m są wykrywane przez radary naziemne w odległości nie większej niż 55 km, a na wysokości 25 m - w odległości do około 35 km. Nie ma więc możliwości zabezpieczenia całego polskiego terytorium przed atakiem na bardzo niskiej wysokości, ale można to zrobić na określonym kierunku”. Problem jest jeszcze inny, ponieważ te śmigłowce nie leciały ani na wysokości 25, ani 100 m, bo to widać na filmach i jeśli ma się pojęcie o lataniu i jest się przyzwyczajonym do oceny odległości (bo musi się być, gdy się ma papierek pilota czegokolwiek) to widać, że leciały na wysokości ok. 500 m. I tu dopiero jest pytanie, jak bardzo komuś się nie chciało pilnować radiolokacji, albo jakiej jakości jest ta radiolokacja WP w miejscu Polski, w którym powinna być najdoskonalsza spośród zakupionych przez MON? PS W roku 1982 argentyński śmigłowiec Puma, lecący naprawdę lotem koszącym i to w górzystym terenie Falklandów został wykryty i zniszczony. 41 lat później polski system radiolokacyjny i operacyjny-lotniczy - na „bezpiecznym polskim niebie” wg tępego, prymitywnego pisowskiego propagandysty płaszczaka - nie jest w stanie wykryć aż dwóch dużych śmigłowców nad płaskim terenem i lecących nie lotem koszącym, ale na wysokości ok. 500 metrów. Edytowane 2 Sierpień 2023 przez Jedburgh_Ops
bodziu000000 Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 A tak się chwalił, że wszystko bezpieczne
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 5 minut temu, bodziu000000 napisał: A tak się chwalił, że wszystko bezpieczne Jeszcze trochę, a propagandysta płaszczak powróci do kłamstw i kosmicznych bredni dowódców WLiOP, do bredni, jakich ja wysłuchiwałem przez całe lata 90., że naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej przez śmigłowce na ścianie wschodniej zajmą się uzbrojone Orliki.
karpik Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 Btw. Czyje śmigłowce. Mamy zdjęcie dwóch śmigłowców które są przypinane- to zdjęcia archiwalne, nie mające nic wspólnego z tym co działo się przy granicy. Mamy też relacje świadka: "Lecą, lecą - centralnie na mnie lecą. Stałem jak głupi, nawet nie wziąłem telefonu, żeby zrobić zdjęcie albo film. Przeleciały nad moją głową. Zobaczyłem czerwoną gwiazdę. Zamurowało mnie - mówił rozmówca RMF FM. "
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 Ten na pierwszym planie ma znaki białoruskie. Onet twierdzi, że ten wczorajszy Mi-24 z numerem 14 był z osobistej ochrony Kartoffeln Führera.
karpik Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 2 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał: Ten na pierwszym planie ma znaki białoruskie to zdjęcia archiwalne, nie mające nic wspólnego z tym co działo się przy granicy, a wrzucane z filmami z wczoraj. Ktoś tu coś kręci. Po co "świadek" miałby wymyślać? Jest coś na białoruskich śmigłowcach co przypomina czerwoną gwiazdę?
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 5 minut temu, karpik napisał: Jest coś na białoruskich śmigłowcach co przypomina czerwoną gwiazdę? Jak najbardziej jest. Zdjęcie wczorajszego białoruskiego Mi-8 nad Polską. Oni tylko do czerwonej gwiazdy domalowują białoruską flagę.
karpik Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 3 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał: Jak najbardziej jest. Zdjęcie wczorajszego białoruskiego Mi-8 nad Polską. Oni tylko do czerwonej gwiazdy domalowują białoruską flagę. A, ok. Czyli na tym zdjęciu wcześniej po prostu flagi nie było widać.
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 Karpiku, to jest dobra szkoła dla Ciebie, jako żołnierza WOT. Bądź wyczulony na te wszystkie szczegóły, jakie tu omawiamy. Zanim Polska nie kupi tych szwedzkich mini-AWACSów i zanim nie będzie balonów z radarami to tylko polski rolnik przy granicy wschodniej oraz żołnierz WP i/lub WOT będzie jedynym „AWACSem” na wypadek wlotu nad Polskę tych szumowin cywilizacji turańskiej.
karpik Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 1 minutę temu, Jedburgh_Ops napisał: Karpiku, to jest dobra szkoła dla Ciebie, jako żołnierza WOT. Bądź wyczulony na te wszystkie szczegóły, jakie tu omawiamy. Zanim Polska nie kupi tych szwedzkich mini-AWACSów i zanim nie będzie balonów z radarami to tylko polski rolnik przy granicy wschodniej oraz żołnierz WP i/lub WOT będzie jedynym „AWACSem” na wypadek wlotu nad Polskę tych szumowin cywilizacji turańskiej. Bez obaw. Ja bym strzelał bez rozkazu (gdyby ktoś kazał mi pilnować granicy), jakbym zobaczył gwiazdę i nie obchodziłoby mnie czy to ruski czy białoruski. Mon chyba wie co robi bo mam w książeczce wbite "wartownik" i przydział mobilizacyjny do przejściowego obozu jenieckiego.
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 2 minuty temu, karpik napisał: Ja bym strzelał bez rozkazu (gdyby ktoś kazał mi pilnować granicy), jakbym zobaczył gwiazdę i nie obchodziłoby mnie czy to ruski czy białoruski. Jestem identyczny. Też bym strzelał bez ostrzeżenia. Czerwona gwiazda na śmigłowcu nad Polską = M2HB lub MANPADS do roboty. Po prostu „Turcja case study 24 listopada 2015”. I koniec kropka. Turcja grzecznie prosiła ruskie bydło, żeby nie naruszać jej przestrzeni powietrznej, aż prosić przestała i posłała do ziemi ruskiego Su-24. Od tamtego czasu żadna ruska swołocz nie odważyła się zbliżyć do tureckiej przestrzeni powietrznej, bo cywilizacja turańska rozumie tylko jeden język - język siły.
karpik Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 Nagranie po ataku na ukraiński port. Filmuje rumun, czyli w takiej odległości od granicy NATO walą rakiety. VID_20230802_173201_568.mp4
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 18 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał: Na zbite mordy powinien wylecieć cały Wydział Prasowy MON. Ci ludzie nie mają najzieleńszego pojęcia o swojej robocie. Wojskowego public relations, czyli public affairs, uczy aż pięć szkół NATO. Nikt z tego Wydziału Prasowego nie jest absolwentem którejkolwiek z tych szkół. A godzina prawdy o tych kompletnych amatorach z Wydziału Prasowego MON wybija regularnie i drastycznie, tak 18 listopada 2022, jak i 16 grudnia 2022 oraz 1 sierpnia 2023. Nie umawiałem się z prof. (i kapitanem rez.) Maciejem Milczanowskim, ale tak jakby mówimy o tym samym...
Czlowieksniegu Napisano 2 Sierpień 2023 Autor Napisano 2 Sierpień 2023 Partyzanci w okupowanym Mariupolu na południu Ukrainy otruli dwóch rosyjskich oficerów – poinformował w środę na Telegramie Petro Andriuszczenko, doradca lojalnego wobec władz w Kijowie mera Mariupola. W szpitalu przebywa 15 wojskowych sił okupacyjnych. Rosyjscy oficerowie zostali otruci podczas świętowania Dnia Wojsk Powietrznodesantowych. "W stanie ciężkim do szpitala trafiło 17 rosyjskich wojskowych. Wczoraj już umarło dwóch oficerów. Los pozostałych 15 jeszcze nie jest pewny" – oznajmił Andriuszczenko. Jak przekazał, rosyjscy okupanci podejrzewają, że do jedzenia dodano wojskowym "cyjanek i pestycydy".
Czlowieksniegu Napisano 2 Sierpień 2023 Autor Napisano 2 Sierpień 2023 Btw- a propos i exilibris kretyna z Kancelarii PAD... Od prawie półtora roku wiadome było, że przez PRL prowadzić będą nitki transportowe dla, np, ukraińskiego zboża. Żeby było taniej-łatwiej-szybciej MM ogłosił plan powstania spółki polsko-ukraińskiej, która na bazie PKP miała, np, zboże transportować koleją do bałtyckich portów. Minęło -naście miesięcy i: - spółka nie powstała... - pojawiły się firmy-krzaki, które transportowały zboże i niejakie zboże techniczne... - służby państwowe za chińskiego boga nie panowały i nie panują nad tranzytem i/lub wyładunkiem na terenie Polski... - rolnicy w szaleństwie, nie mając co zrobić ze zbiorami 2022 a już trwają zbiory 2023... - państwowy ELWAR obniża ceny, jak tylko się da ( a w tle podwyżki cen nawozów w 2022 )... - Telus kilka tygodni temu miał ogłosić listę firm, które transportowały lub przemycały, np, zboże - potężne pieniądze, które Polska jako hub transportowy miała szansę zarobić, zmieniły się w "drobne" dla przestępców i/lub krewnych i znajomych królika... - wszystkiemu winni Ukraińcy... i zapewne Tusk... A prawda jest taka, że kto miał zarobić, ten zarobił, a dzisiejsze akcje PiS i PAD, to tak naprawdę gra pod Konfederację, żeby pokazać, jakie to one są twarde i jak dbają o polskie interesy....
Jedburgh_Ops Napisano 2 Sierpień 2023 Napisano 2 Sierpień 2023 20 godzin temu, karpik napisał: Mylisz pojęcia. Nie ma w mon wydziałów prasowych. Są propagandowe. Wiem z doświadczenia w skali jednostki. Jest scenariusz, reżyseria, montaż i płynący miód... Do tej pory oceniało się, że wśród rzeczników prasowych MON po 1989 r. największą, bo międzynarodową, aferę wygenerował rzecznik MON kpt. Eugeniusz Mleczak (z którym, na marginesie, musiałem współpracować, jak dziesiątki moich kolegów z mediów wojskowych). Ale po 18 listopada 2022 r. należy powiedzieć, że afera Mleczaka to jest małe bezalkoholowe piwo w porównaniu z tym, co wyprawia wydział prasowy pisowskiego MON. Bo którego Polaka obchodzi to, że kpt. Mleczak w imieniu polskiego rządu i MON naopowiadał bredni i poważnie obraził Francję? Owoż nikogo to nie obchodzi, bo naszym zadaniem jest wyłącznie troszczenie się o nasze społeczeństwo i jego bezpieczeństwo, ponieważ taka jest dyplomacja i polityka. Gdy się natomiast patrzy na to, co robi (tzn. czego nie robi) wydział prasowy pisowskiego MON to cały oślizły serwilizm, całe symfonie przemilczeń, całe przerażenie „co by tu powiedzieć” (najlepiej nic) po 18 listopada 2022 r., po 16 grudnia 2022 r. i po 1 sierpnia 2023 r. powinny być podstawą do piętnowania takiego pseudopublic affairs i ukazywania tego jako najostrzejsze patologie we wszystkich pięciu uczelniach wyższych NATO, które uczą wojskowych rzeczników prasowych. Dałbym tych służalczych patałachów z pisowskiego wydziału prasowego MON do terminu do byłego rzecznika RAF z okresu wojny z Irakiem Nialla Irvinga to… prędzej by zemdleli na widok tego, jak ma wyglądać wojskowe public affairs, niż by się czegoś nauczyli, bo państewko PiS to jednak nie RAF i nie Wielka Brytania z jej kulturą medialną.
Rekomendowane odpowiedzi