Hornet Napisano 23 Styczeń 2020 Napisano 23 Styczeń 2020 (edytowane) Model CW-5 wykonany przed wojną....fotki dzięki uprzejmości Witt-a Wilczyńskiego...Jakie cudeńka ocalały z pożogi i szaleństw ustrojowych... Edytowane 23 Styczeń 2020 przez Hornet
Jedburgh_Ops Napisano 24 Styczeń 2020 Napisano 24 Styczeń 2020 Hornecie, Przepiękny pokazałeś model tego szybowca. Niesamowite, jak bardzo ktoś się przyłożył do tego modelu. To nie jest jakaś tam struganka. On jest z grubej sklejki, ale jakiego trzeba było artysty, i jakiej staranności, żeby w toku obróbki skrzydeł i statecznika poziomego doprowadzić do takiej symetryczności efektów wizualnych ułożonych z poszczególnych warstw sklejki. Coś kapitalnego. Chapeau bas przed wykonawcą tego modelu. A cóż za wspaniały w dzisiejszych czasach gadżet związany z historią szybownictwa II RP.
Hornet Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Chwiejnic było wiele..czasem zależało to od zamożności danej szkoły szybowcowej...stąd znajduje się spawane ...skręcane.nitowane i z drewna...
Jedburgh_Ops Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 16 minut temu, Hornet napisał: Chwiejnic było wiele..czasem zależało to od zamożności danej szkoły szybowcowej...stąd znajduje się spawane ...skręcane.nitowane i z drewna... I bardzo dobrze. Tak, czy owak, zawsze było to bardzo mądre działanie, którego dziś już nie ma, bo dziś ludzie mają za dużo pieniędzy i trzeba doić klientów na latanie. Na tym zdjęciu ciekawe jest podparcie tego szybowca. Słabo to widać niestety nawet w powiększeniu. Ale pewnie jest tam coś w rodzaju przegubu kulowego, bo przegub Cardana zabrałby trochę więcej miejsca (wysokości). W każdym razie jakiś przegub chyba jest, żeby się szybowiec ruszał wokół trzech osi swobody, jakie wspomniałem wcześniej.
Jedburgh_Ops Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 PS Ciekawe, że polskie chwiejnice nie miały z tyłu kadłuba ciężarków do wyważania szybowca (albo ja nie widzę?). Na Zachodzie czasami takie bywały, a przede wszystkim w Stanach były prawie zawsze z przesuwnym ciężarkiem, jak do tarowania wagi.
Hornet Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Wycinek prasowy z moich zbiorów prywatnych..."szubienica" z Tęgoborza z 1938 roku...przy uczniu instr.Twardzik
Hornet Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Tu chyba widać jak (jako-tako)rozwiązano zawieszenie szybowca na chwiejnicy...
Jedburgh_Ops Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Tak, chyba trochę tak, jak w przypadku igły kompasu.
Jedburgh_Ops Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Fajnie, że nam tutaj zaistniał temat chwiejnic, bo to - wbrew pozorom - bardzo ciekawy rozdział szybownictwa i w ogóle szkolnictwa lotniczego. Miałem to już napisać wcześniej do postu Bodzia, ale z braku czasu zapominałem. Teraz przepostowuję poniżej jedno zdjęcie z jego postu. Mamy tutaj rzecz, jakiej wcześniej nie było w tym wątku - chwiejnicę „ze wspomaganiem” żartobliwie rzecz ujmując. Przy braku silniejszego wiatru dwóch gentlemanów pod skrzydłami trzymających linki robi zapewne za „wiatr” i dwójka ta odpowiada za obrót szybowca wokół osi X (przechylenie), czyli za ruchy lotkami. Chwiejnica, żeby zechciała zadziałać, potrzebowała jednak trochę solidniejszego wiatru. Jeśli go nie było to tych dwóch ludzi pod skrzydłami prawdopodobnie obserwowało ruchy lotek, jakie wykonywał uczeń-pilot, i pociągając za linki symulowało przechylenie szybowca. Tak mi się wydaje; innego zastosowania dla tych dwóch ludzi nie znajduję. Pierwszy raz widzę taką chwiejnicę „ze wspomaganiem” ludzkim.
Hornet Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Wszelkie prawa do zdjęć zastrzeżone...fotki z mojego albumu..Tęgoborze 1938 rok...widać tu paski ale obsługa jednoosobowa...
Hornet Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Ten sam CWJ..inny adept latania i pogawędka z instruktorem po odbytych lotach...
Jedburgh_Ops Napisano 25 Styczeń 2020 Napisano 25 Styczeń 2020 Ha! Super. Nie znam zagranicznych chwiejnic tamtych czasów „z ręcznym wspomaganiem lotek” na wypadek słabego wiatru. Ale jeszcze przepatrzę moje archiwum, bo a nuż coś przegapiłem mimo mojego wyczulenia na każdy szczegół w tych sprawach.
Jedburgh_Ops Napisano 26 Styczeń 2020 Napisano 26 Styczeń 2020 Hornecie, dzięki za kolejną ciekawą chwiejnicę. Wyraźnie już widać, że nie obowiązywał żaden standard tych chwiejnic, a po prostu inwencja ich wykonawców i tego rodzaju wyobraźnia techniczna, żeby jakoś zawiesić szybowiec tak, aby przy wietrze choć trochę poruszał się wokół trzech osi swobody każdego stałopłata.
Jedburgh_Ops Napisano 26 Styczeń 2020 Napisano 26 Styczeń 2020 4 godziny temu, Hornet napisał: Reklama szybowca Delfin. Ciekawe, że znowu mamy francuszczyznę. Czyżby II RP chciała robić jakieś szybowcowe biznesy we Francji coś na wzór Niemców, którzy z całym swoim szybownictwem i techniką z tym związaną wyruszyli wtedy na podbój Stanów Zjednoczonych?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się