Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
Jakim moralnym zerem trzeba być, aby zrobić taki numer:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23134838,mon-pokazuje-film-o-wstapieniu-do-nato-bez-geremka-kwasniewskiego.html#Z_BoxNewsImg&a=167&c=96
Napisano
http://wpolityce.pl/smolensk/385873-tylko-u-nas-elitarny-zespol-ekspertow-ds-katastrof-lotniczych-w-prokuraturze-krajowej-sprawdz-nazwiska
Napisano

Jak to co ma być?

Prezes podczas ostatniej miesiączki nie doszedł, ale oświadczył, że NIAR ma dojść. Skład podkomisji smoleńskiej pusty, ale następuje propagandowe lewarownie NIAR-em.

Napisano
Wszędzie na świecie można podejrzewać Putina o robienie najgorszych rzeczy. Z jednym wyjątkiem - wobec Polski nie mógł nic złego zrobić.
Anomalia, głupota czy skuteczna agentura wpływu?
Napisano

Zanim kosmici to najpierw przecież muszą być źli ruscy", bo Polak bez złych ruskich" wszak żyć nie może. A że ruskich nie brakuje w tej sprawie, to do wyboru, do koloru.

Bo przecież nie złamanie całego prawa lotniczego było przyczyną katastrofy smoleńskiej, ale spisek.

Napisano
@ Bardzo mi się podoba określenie, że teraz czasem mianują na dyrektorów i menedżerów ludzi którzy mają nawet doświadczenie biznesowe.
_____


Sensacja wiekopomna!

W królestwie nepotyzmu Pazernej Zmiany pissowska pielęgniarka zasiada przecież we władzach spółki Energa-Operator.

I w grubych tysiącach podobnych spraw jest identycznie u Pazernej Zmiany.
Napisano
http://wpolityce.pl/smolensk/385873-tylko-u-nas-elitarny-zespol-ekspertow-ds-katastrof-lotniczych-w-prokuraturze-krajowej-sprawdz-nazwiska
Napisano
Cytat:

Robert Benzon
„Jednym z jego ostatnich ważnych zadań w kraju było prowadzenie postępowania w sprawie dotyczącej wodowania Airbusa A320 USAirways na rzece Hudson”.
_____


No to gratulacje dla „sprawy polskiej”.

Dla jasności – owo „prowadzenie postępowania” w sprawie wodowania na rzece Hudson polegało na permanentnym podważaniu i/lub nie dawaniu wiary w słowa kpt. Chesleya B. Sullenbergera. Trwało to niemal do ostatnich chwil śledztwa. Aż wreszcie wyłowiono takie elementy silników, które udowodniły, że to kapitan ma rację i że kapitan jako jedyny w śledztwie mówił prawdę i nie zmyślał jakichś teorii. I tacy ludzie, jak m.in. Robert Benzon na wyprzódki i niemal na kolanach przepraszali Sullenbergera za ich stosunek do sprawy tego wypadku.
Napisano
Wrzucasz jakieś odgrzewane kotlety drugiej świeżości, patrz na oficjalną stronę a nie na jakieś pisiej jaczejki.
Napisano
Dziennikarze zaczynają już sprawdzać tych specjalistów"
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,23148185,prokuratura-krajowa-ma-nowego-specjaliste-od-smolenska-to-ekspert.html#Z_BoxNewsLink&a=66&c=96
Napisano
Buahahahahahaha...

Specjaliści:

András Farkas
Gyula Győri
István Miklós Sallai

No cóż za niepowetowana strata, że zabrakło specjalisty: Viktor Mihály Orbán.

Okazuje się proszę Państwa, ze Węgry mają najdoskonalsze lotnictwo komunikacyjne świata.

Buahahahahahaha...


To teraz coś ode mnie i o wybitnych węgierskich specjalistach lotnictwa komunikacyjnego, którzy nawet własnego tyłka nie potrafią obronić.

To rzecz, w jakiej tkwiłem po uszy i rzecz tę obserwowałem.

W roku 1993 General Electric bardzo nieładnie zachował się wobec swojego rywala Pratt & Whitney. Poszło o to, że Węgrzy do swoich samolotów komunikacyjnych zamówili silniki P&W odrzucając konkurencyjną ofertę GE.

GE rozpętał wtedy piekło. Wytoczył najcięższe i fałszywe oszczerstwa pod adresem zarówno Węgrów, jak i silników P&W oskarżając je o to, że są marne na tle P&W. Awantura trwała prawie rok i przetaczała się przez węgierskie kręgi gospodarcze, polityczne i lotnicze. Te ostatnie kompletnie nie radziły sobie w obronie już nie tylko (bardzo dobrych) silników P&W, ale nawet w obronie własnej argumentacji.

W końcu wkurzył się P&W i wynajął austriacką agencję public relations ACES, aby wdrożyła program zarządzania sytuacją kryzysową, bo ludzie węgierskiego lotnictwa zapomnieli języka w gębie i pletli coś trzy po trzy, a GE jeździł po nich jak po łysej kobyle.

Ci wszyscy genialni (jak teraz widzimy poprzez PiS) piloci i inżynierowie węgierscy nie potrafili logicznie wytłumaczyć, dlaczego dla węgierskich samolotów wybrano silniki P&W a nie GE.

Agencja PR w pięć minut rozpędziła to na cztery wiatry. Ona wszystko wyjaśniła opinii publicznej, a GE wyniósł się z Węgier cicho i jak zbity pies.

A teraz ci węgierscy wybitni specjaliści" i mistrzowie argumentacji z ichniego lotnictwa będą Polakom tłumaczyli katastrofę smoleńską.

Buahahahahahaha...
Napisano
Frazę „ja chyba śnię…” z poważną miną powtarzałem sobie przez pierwsze cztery lata pissowskiego kabaretu smoleńskiego.

Ale ponieważ z natury nie jestem ponurakiem to w kolejnych czterech latach już tylko nie opuszcza mnie dobry humor, gdy obserwuję tę umysłową hołotę, ale też bandę oszustów.

Zauważ – dzięki zdecydowanej i etycznej postawie większości pracowników prokuratury pissowskiej szumowinie nie udało się zmanipulować sprawy wypadku Szydło. Identycznie będzie z przypadkiem smoleńskim. Sędziowie i prokuratorzy (z wyjątkiem kilku degrengoli związanych z pissem) dobrze wiedzą, że twarz ma się jedną, a literatura prawnicza (i jej „case studies” wraz z nazwiskami) jest pamiętliwa na stulecia.
Napisano
Chińczyk na pewno ma rację.

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1111692,ulozenie-szczatkow-tu-154m-w-badaniu-katastrofy-smolenskiej.html
Napisano
MarekA (638 / 1) 2018-03-17 17:15:58

Że niby yeti nie istnieje?

A bardziej serio- ile razy jest mowa o wraku, jestem ciekaw, dlaczego Waszczykowski wbrew obietnicom nie sprowadził go do Polski... Tudzież, dlaczego nic się nie wspomina, czy i co w tej materii Luis Moreno-Ocampo, który od roku się tym zajmuje...


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 17:27 17-03-2018

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie