Jump to content

16-latek poważnie ranny. Próbował rozbroić pocisk


Recommended Posts

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply
Ciekawośc nastolatka jest jak najbardziej wskazana, w końcu to naturalny pęd do poznawania świata, ale rolą dorosłych jest skierowac tę ciekawośc w kierunku, który nie będzie śmiertelnym zagrożeniem dla tegoż nastolatka. Kto z nas w młodości nie bawił się takim badziewiem?", pisze Lipek. Ja się nie bawiłem. W dzieciństwie wystarczające wrażenie zrobił na mnie odpowiedni odcinek psa Cywila", a potem byłem świadkiem skutków takiej zabawy, wolę zabawki nie pordzewiałe, generalnie. Wracając do tematu, oczywiście jakiś procent młodych pójdzie i tak zbyt daleko w swych poszukiwaniach - zaczną grzebac w zardzewiałych granatach moździerzowych, brac dopalacze czy inną chemię, zbyt szybko jeździc etc. Tyle, że jak już tu ktoś napisał, mają swój rozum, a że głupota jest silniejsza niż instynkt samozachowawczy ? No cóż to element selekcji naturalnej w obrębie gatunku ludzkiego. Po co te fałszywe żale?


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Dunczyk 10:52 28-05-2013
Link to post
Share on other sites
Dunczyk nieco generalizujesz pod jedynie słuszne,czarne albo białe.Nie zawsze pociąg do czynienia okazji do własnego zgonu/urazów jest podyktowany nieświadomą czystą głupotą.Np: jest grupa ludzi której świadome narażanie własnego bytu sprawia frajdę i zastrzyk adrenalinki.Według Ciebie to jest materiał o debilach? - http://www.cda.pl/video/251544e/Myslisz-ze-masz-ciekawe-zycie
Trochę empatii,jeśli się pewnych rzeczy nie rozumie to może lepiej czasem się nie wypowiadać i nie wyrokować według swojej niepodważalnej poprawności.

Co do 16-latka,to o jakiej mądrości życiowej,wyobraźni w tym wieku mówimy? W tym okresie ma się jeszcze solidnie popierniczone pod kopułą i czynienie idiotyzmów jest normą.Jednym się udaje wyjść z tego bez szwanku i mogą się teraz mienić mądrością,drudzy jak ten od granatu mają mniej szczęścia...
Link to post
Share on other sites
Vis- miałem się nie odzywać*, ale trudno...

jest grupa ludzi której świadome narażanie własnego bytu sprawia frajdę i zastrzyk adrenalinki."

Nie bardzo wiem, co porównujesz? Jak zęby na desce wybije, to rodzice zawiozą go do dentysty- jak mu ręce urwie, to oby tylko jemu a nie połowie mieszkańców. A lekarz nie pomoże lub rodziców na protezy stać nie będzie...

Dwa- mam dwa Szkodniki w domu. I tak jak młodszemu, który na świat z pieluchą patrzy powtarzam do znudzenie- gorąca kuchenka, nie dotykaj szyby, tak starszemu raz czy dwa razy mówię- uważaj, ciasto w piekarniku... Oczywiście, jeśli tfu tfu się poparzy, to do lekarza zawiozę, ale nie będę współczuł...

________________________________

Co do 16-latka,to o jakiej mądrości życiowej,wyobraźni w tym wieku mówimy"

Chłopie- w tym wieku, to on na skuterze czy jakimś niby autem po publicznych drogach jeździ, zapałki w kiosku kupuje, sam na wakacje jedzie i sporo innych iebezpiecznych" rzeczy robi... Choćby zastanawia się nad wyborem szkoły na następne parę lat, a w sumie może i na całe życie...
Link to post
Share on other sites
Nie prawda,bo moja prawda jest wielokolorowa:) ja nie wykluczam ze 16-latek od granatu jest głąbem,ja tylko twierdze,że nie koniecznie.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora vis1939 14:20 28-05-2013
Link to post
Share on other sites
Jakiś czas temu media dostarczyły informacji o wybitnym nurku, poszukiwaczu, który z kumplami zgłosił nurkowanie do jakiegoś wraku w polskim Bałtyku, a okazało się, że poleźli do oddalonego o 7 kilometrów wraku statku z ostatniej wojny światowej, do którego wstęp jest zakazany. Oczywiście koleś nie wrócił, ratownicy szukali go oczywiście pod zgłoszoną lokalizacją. Zostawił żonę i dwoje dzieci. Też dostarczał sobie adrenalinki i miał swoją rodzinę, za którą był odpowiedzialny, w nosie. Tak widzę to co robią ci z materiału filmowego. Można skakac ze spadochronem z samolotu wedłu wszystkich prawideł sztuki, ale mozna też ryzykowac ponad miarę ze skały, czy z wieżowca. to dwie rózne rzeczy.
To co Ty nazywasz tetryczeniem to po prostu odpowiedzialnośc dorosłego człowieka, który przyjął na siebie pewne zobowiązania, ale fakt, póki co nie ma szans byś to zrozumiał.
Jak słusznie zauważył Marcin jest róznica pomiędzy oparzeniem się o piekarnik, a oberwanymi kończynami.
Moja przygoda ze spadochroniarstwem skończyła się gdy po raz pierwszy zobaczylem strach w oczach mojej żony i tyle. Był czas na przygodę i jest czas na rodzinę. Do tego się dochodzi albo całe życie pozostaje się dzieckiem. A jak dowodzi psychologia, szanowny visie, w wieku 16 lat osobnik ludzki potrafi już dokonywac wyborów.
Link to post
Share on other sites
vis1939 (5469 / 57) 2013-05-28 14:19:37

A ja nie twierdzę, że był głąbem... Ja twierdzę, że albo nie miał nawet śladów instynktu samozachowawczego, albo był pozbawiony nawet podstawowej wiedzy, co można, a czego się nie powinno nawet próbować...
Link to post
Share on other sites
Dunczyk widzę,że nasze poglądy na żywota są skrajnie różne,więc nie ma sensu się licytować.Prosiłbym tylko abyś starał się ograniczyć swoje zaściankowe konformistyczne tezy nie uznające sprzeciwu w stosunku do otoczenia.Żenujące jest wmawianie innym ludziom jak mają myśleć,żyć i jakie wartości wyznawać.Masz się za lepszego bo nie masz odwagi żyć jak byś chciał,tylko jak wypada" ? litości.

pozbawiony nawet podstawowej wiedzy, co można, a czego się nie powinno nawet próbować..."
Możliwe,ale z tego co wiem brak wiedzy nie jest brakiem inteligencji.Podobnie jak to,że zdolność dokonywania wyborów u 16-latka nie oznacza,że są zawsze słuszne.
Link to post
Share on other sites
gdzie Tuńczyk coś narzuca? Przedstawia Swój pkt widzenia- ma prawo"

Ton Ex cathedra i nie przyjmowanie do wiadomości innego punktu widzenia,mało - póki co nie ma szans byś to zrozumiał" Zresztą podobny punkt widzenia" masz jak pójdziesz zna msze w niedziele.
Link to post
Share on other sites
Patrzcie panowie, jeden granat a jaki efekt :)
Piszecie o inteligencji i instynkcie samozachowawczym, ale z młodymi to jest jakoś inaczej. Kiedyś na środku osiedla zapalił mi się samochód (a może nie samochód bo to maluch). I jak to zwykle bywa nie zadziałały 2 gaśnice. Widziałem jak w komorze silnika ogień przesuwa się po przewodzie paliwowym a zewsząd biegną dzieciaki w różnym wieku, żeby zobaczyć co się dzieje. Dobrze, że w środku miałam koc, który wrzuciłem i stłumiłem płomień, bo nie wiem co by z tego było.
Z tym granatem pewnie podobnie było - ciekawość wygrała.
Link to post
Share on other sites
Vis uraczył mnie porażającą analizą psychologiczną, ot mądrego to i łacno posłuchac ;) ale ja mu się tym samym nie odwdzięczę. Tak miażdżącymi argumentami powinienem zostac przygnieciony do ziemi, a ja tu śmiem miec własne zdanie, nadal. Żal dalej języka strzępic, swoją drogą zdecydowanie przyjemniej by się żyło gdyby więcej było wiolonczelistów niż niewydarzonych saperów.
Link to post
Share on other sites
Tylko nie bardzo rozumiem co ma wiek do tego. Mając 16 lat ja na ten przykład od 2 lat sprawnie posługiwałem się karabinem, a i granat nie był mi dziwny.
Niecałe 4 lata później, robiłem rzeczy po których najbardziej bezmózgie, pozbawione grama inteligencji i instynktu samozachowawczego kozaki" siwieli w tempie ekspresowym...
I robiłem to z pełną świadomością tego co robię.
Bynajmniej nie dla zabawy.
PS A darwinizmu społecznego nie lubię.
Link to post
Share on other sites
Setki było przed tym 16-o latkiem i tysiące będzie po nim.
I żadna siła nie jest wstanie zmienić pociągu do fascynacji, nie zdrowej ciekawości, chęci zaimponowania kolegom, bądź namowie innych.
Piszę to z perspektywy ciepłych bamboszy i bujanego fotela" gdyż po 21 latach zakończyłem działalność eksploracyjną.
I tylko Bozi mogę podziękować że mnie trzymała w opiece przez te wszystkie lata, że może miałem nie więcej wiedzy, ale rozumu. Aczkolwiek zdarzały się sytuacje podbramkowe np. przebijając się szpadlem przez korzenie drzew nie świadome uderzenie centralnie w zapał.
To nie jest istotne czy to był niewypał, jazda z szaleńczą szybkością, skok na główkę do nie sprawdzonej wody,przedawkowanie narkotyków, zabawy z chemią itp itd.
Istotnym jest to, że to jest ZAWSZE młody , a czasami bardzo młody człowiek, który ginie, bądź zostaje straszliwie okaleczony u progu swojego dorosłego życia.
Link to post
Share on other sites
ale macie problemy..jakis 16 latek i jego glupota, kogo to interesuje. Jesli macie dzieci to albo uczcie je rozbrajania niewybuchów na wykopkach od małego albo uczcie by trzymaly sie od nich z daleka.
Na co dzień niejeden 16 latek rozbraja pociski, zapladnia rowiesniczki albo ze sluchawkami wchodzi nagle na droge pełna aut. Lub poprostu robi sto innych glupot. Swoj rozum ma i za swoja glupote placi.
Link to post
Share on other sites
vis napisał: Dunczyk widzę,że nasze poglądy na żywota są skrajnie różne,więc nie ma sensu się licytować.Prosiłbym tylko abyś starał się ograniczyć swoje zaściankowe konformistyczne tezy nie uznające sprzeciwu w stosunku do otoczenia.Żenujące jest wmawianie innym ludziom jak mają myśleć,żyć i jakie wartości wyznawać.Masz się za lepszego bo nie masz odwagi żyć jak byś chciał,tylko jak "wypada ? litości."

masz kolego 100%racji i trafiłeś w sedno zagadnienia, w naszym kraju jakoś tak dziwnie się utarło że ten który uważa się za mądrzejszego, bardziej doświadczonego (zaznaczam uważa się, niekoniecznie jest) uważa że jego punkt widzenia jest jedyny słuszny i poprawny, aż mnie świerzbi żeby dorzucić swoje 3grosze do dyskusji apropo 16latka ale wiem że raban jedynych słusznych poglądów jest nie do przebicia... pomijam fakt że informacje o zdarzeniu są szczątkowe...

pozdrawiam wszystkich nie ograniczających się w myśleniu
Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...

Important Information