Jump to content

traper6

Forum members
  • Posts

    4047
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by traper6

  1. Hmmm...... Trufli szukał ? Jak pragnę podskoczyć, to grzybiarza z łopatą jeszcze żem nie widział
  2. Robisz konkurencję Bjarowi. I tak Cię przebije.....
  3. ID na prośbę znajomej. Tematyka jest mi całkowicie obca. Płaskorzeźba wykonana z drewna. Umieszczona jest na standardowej sztaludze, tak że na podstawie tego w przybliżeniu można określić wielkość. Na pewno ponad 1 m. długości i z 30 cm. wysokości. Osobiście obstawiałbym na Birmę, Laos, Kambodżę. Znaleziono w USA ukryte w piwnicy podczas remontu domu w pod schodami, szczelnie zapakowane. Przywiezione do Polski z 15 lat temu. Czyżby jakiś amerykaniec zajumał ze świątyni na pamiątkę ? Co to jest i co to przedstawia ?
  4. Pany Oksydowanie znam, bo przerabiałem to na innych rodzajach "klamek". Ale to nie o to chodzi, gdyż. to ma mieć naturalny kolor żelaza. Piaskowanie jest drogie, a tym bardziej jeżeli wchodzi w rachubę ....siąt, czy też ....set elementów. Ale wiem co potrafi zrobić kwas azotowy. Testowałem go na na lakierni proszkowej przy czyszczeniu zawiesi pod malowane elementy. Ze 20 - 40 warstw farby o różniastych kolorach i kwas czyścił pięknie i szybko do żywego żelaza. Testowałem go też na nieczyszczonym wykopku 98k. Reakcja chemiczna była gwałtowna. Kwas się po prostu "gotował". Rdzę usunęło aż za bardzo, do ostatniej drobiny, ale po kilku dniach pojawiła się ruda. Ale przetestuję to co poleca Predi. Tego jeszcze nie przerabiałem.
  5. Chodzi mi o jak najszybsze usuwanie wielowarstwowych powłok lakierniczych z żelaznych elementów w ilości niemalże hurtowej (przedwojenne klamki i okucia od drzwi i okien). I tu jest moje pytanie. Czym zabezpieczyć powierzchnie tych elementów przed ponownym osadzaniem się korozji. Jeżeli kąpiele, to w czym ?
  6. To będzie to. Punca imienna jest wybita do góry nogami i to mnie zmyliło. Dzięki za pomoc. Człowiek się uczy przez całe życie, a i tak głupi umiera ? Pozdrawiam
  7. Powiększ sobie zdjęcie. Probierz jest bardzo wyraźny i czytelny. Ale punca imienna jest dla mnie całkowicie nieczytelna. Nie rozpoznaję żadnych z ruskich liter. Bardziej mi to przypomina wieże jakiegoś miasta.
  8. Fota jest zrobiona Olympusem SZ-31MR w programie Supermakro. Przejrzałem neta, przejrzałem "biblię" - Ukazaciel ruskich klejm.... i poległem :(
  9. Wiem że wyrób (sitko do herbaty) powstał w Moskwie w latach 1908 - 17. Ale kto je wykonał ? Punca nie jest mi znana.
  10. A nie mówiłem ??! Uderz w klawierkę, a Yeti się odezwie.
  11. Życie naumiało. Pewnie zaraz tu wpadnie (bo widzę że jest na Forum) i jak zwykle dostanie mi się po łbie, albo telefon się mój zapali...
  12. No to miałeś farta, bo trafiłeś na Jego dobry dzień. Pewnikiem wcześniej kogoś rozszarpał / pożarł. Ile razy jechałem na spotkanie z Nim to żegnałem się z żoną, rodziną, przyjaciółmi, tak jakbym to robił po raz ostatni.
  13. Gdybyś spotkał Yetiego w lesie, to portfel, telefon, kluczyki od auta położył byś sam grzeczniutko i bez słowa na drodze i uwierz mi, pobił byś swój rekord życiowy w biegu na 100 m.
  14. Czy mi się wydaje, czy ja tu widzę flagę Rosji. Jeżeli tak to co ona tam robiła !? Jakim prawem się tam znalazła !? Gdzie byli nasi "bojcy" !?. Pewnie tutaj ?
  15. Zabytek ???! Żona która ma pisiąt lat to już nie zabytek, tylko antyk.i Ile razy jak widzę że gdy siedzi przy lustrze i narzuca tapetę to jej powtarzam że "Starych murów świeży tynk nie odnowi" Taka mała dygresja: Wiesz jaka jest różnica między czarodziejką, a czarownicą ? - Jakieś 30 lat
  16. Ja też miałem sen ale innej natury i o mniejszym przedmiocie. Połowa lat 90-ych. Trzepałem park przypałacowy w okolicach Żmigrodu (wieś Brzezina, Brzózka ? nie pamiętam). Malutka skarpa, tak z 1 m. wysokości i trafiłem na śmietnik z pierdółkami z pałacu. To nie było zakopane w dole, tylko rozwleczone na obszarze kilku metrów. Trafiłem pochwę od noża z cienkiej blachy długą tak na 25-30 cm i "prostacko" zdobioną. Barwa koloru ciemnobrązowego niemalże czarnego. przetarłem mocniej palcami i pokazał się srebrny metal. Punc brak, ale domyślałem się że to jest srebro. Wyczyściłem ją chemicznie i wio z fantem na giełdę staroci we Wrocku, bo taka tematyka mnie nie interesowała w ogóle. Znalazł się kupiec i krzyknąłem 200. Zapłacił bez słowa i ja byłem happy bo za "głupią" pochwę z cieniutkiej blachy przytuliłem 2 stówki. Mówię do gościa: - Sprzedane, zapłacone i jest wszystko O.K. Powiedz mi co to jest ? - Pochwa od noża, wyrób bałkański XVIII w. No i cacy, nic dla mnie ciekawego. Olałem to. Minęły lata. Przeglądałem książkę pt: "Polska w starożytności" Mam pamięć fotograficzną i widzę rysunek mojej pochwy, identyczne "prostackie" zdobienia z adnotacją że jest to pochwa od noża kultury scytyjskiej. Rysunek wykonano w latach 30-ych na podstawie jedynego znanego egzemplarza, który znajdował się w prywatnej kolekcji oficera wermachtu - archeologa/amatora, a któremu trzepałem park pod jego pałacem. ile i jaka kasa przeleciała mi koło nosa, tego nie mam pojęcia....
  17. Doskonale wiem o tym że w wyrobach o wadze poniżej 1 grama nie ma obowiązku cechowania wyrobu. Po prostu użyłem skrótu myślowego, gdyż ta obrączka na pewno przekraczała tą masę. Hmmm..... Podaj/wymień mi te kraje gdzie nie ma obowiązku cechowania wyrobów, gdzie tombak sprzedaje się jak złoto. Skrzyknę chłopaków z parafii, zbierzemy kilka wagonów, pojedziem, polecim, popłyniem i zrobimy im Polen Golden Zug 2
  18. 15 maja ściągamy naryjniki na świeżym powietrzu. To już ostatni dzwonek dla kobiet o ładnych figurach, ale o szpetnych paszczydłach, co by wyrwać jakiegoś mena :)
  19. Zarówno wyroby ze złota jak i ze srebra muszą posiadać puncę/znak probierczy. Złotnik/jubiler który wykonał dany przedmiot(y) pędził z nim(i) do urzędu probierczego gdzie nabijano takie cechy "....Cecha probiercza jest znakiem urzędowym, potwierdzającym wykonanie przez urząd probierczy badań określających zawartość metalu szlachetnego w wyrobie, informującym o wynikach tych badań. Państwo mocą ustanowionego prawa gwarantuje rzetelność przeprowadzanych badań określających próbę oraz prawidłowość oznaczenia przedmiotów z metali szlachetnych cechami probierczymi...." Tak że to nie złotnik, tylko państwo dawało gwarancję że dany przedmiot jest wykonany z metalu szlachetnego. Za podrabianie takich probierzy groziły najwyższe kary. Więc jeżeli takich znaków nie ma , to tak jak napisał mój przedmówca "cygański sygnet"
  20. Protoplasta Facebooka ?
  21. Za ok.5 mld. wygaśnie nasze słoneczko i cały układ słoneczny poleci w ............u
  22. Masz rację. Przed nami były dyndozaury, po nich homo (nie)sapiens, a co będzie po nas..... ? Czy to będzie pełzać, latać, czy fruwać, mnie to już lotto. Mają jeszcze na to czas.... Tak skromne ok. 5 mld. lat.
×
×
  • Create New...

Important Information