Jump to content

Bułgarskie pancery"c.d.


sten

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply
Na stronie : surviving panzers są nowe zdjęcia pokazujące jak przy nich dłubią -
cyt(Przygotowują sie do sprzedaży?)
Oczywiście ,że tak Bułgarzy debilami nie są i nie wysłali wszystkiego jak u nas w Polsce do huty.
Teraz sprzedadzą to (jak to niektórzy forumowicze jeszcze dziś piszą hitlerowskie gówno)z konkretnym zyskiem.
Link to comment
Share on other sites

Z całą pewnością po tych zabiegach prezentują się dużo lepiej. Czy rzeczywiście będą na sprzedaż? Ja nie jestem tego taki pewien.

Warto przy tym pomyśleć o jakiejś wymianie muzealnej. Przydała by się w Polsce np. skorupa wieży od Pz. IV do Panzera z Kluczewa a Bułgarzy zdaje się mają tego trochę bo funkcjonowały jako stanowiska strzeleckie.
Link to comment
Share on other sites

Cześć tego sprzętu na 100% pójdzie na sprzedaż. Nie koniecznie za granice, w Bułgarii też się pewnie jakiś chętny znajdzie. Ale możecie zapomnieć, że to będą te najlepsze sztuki widoczne na zdjęciach :)
Tam wyszło w sumie (mniej lub bardziej kompletnych) 22 Pz IV, 1 JPz IV i 8 StuG III/40

Oczywiście ,że tak Bułgarzy debilami nie są i nie wysłali wszystkiego jak u nas w Polsce do huty"
Gwarantuje Ci, że gdyby to nie była część nadgranicznych fortyfikacji i te pojazdy wydobyto by z 40 lat temu to teraz by jakiś Bułgar się nimi golił.

Ciekawostka: do StuGów założyli całkowicie stalowe koła jezdne z późnych Pz IV
Link to comment
Share on other sites

cyt.Trooper 85
(Gwarantuje Ci, że gdyby to nie była część nadgranicznych fortyfikacji i te pojazdy wydobyto by z 40 lat temu to teraz by jakiś Bułgar się nimi golił.)

Polecam odwiedzenie National Museum of Military History w Sofii -Maja tam kilka sztuk niemieckich panzerów- nie są to świetnie zachowane egzemplarze ,ale w porównaniu z tym co serwują nam nasi muzealnicy (czyli kupy złomu) to co jest w bułgarskim muzeum to niesamowity wypas -jakoś nie poszły wszystkie co do jednej sztuki na żyletki - coś maja do pokazania ,a co u nas ZŁOM i rupiecie.Nie byli tak krótkowzroczni jak nasi dyrektorzy placówek muzealnych (a raczej składnic zaniedbanego złomu)

Oczywiście od jakiegoś czasu mamy nieliczne wyjątki ludzi z głową i jajami którzy potrafią przywrócić (niemiecki i( nie tylko niemiecki) złom do życia)
Link to comment
Share on other sites

Ze nie są debilami pokazali min.po tym że za jedną koncesję na poszukiwanie gazu łupkowego wzięli po 30mln euro bez prawa odsprzedanie tej koncesji!!!A u nas po 1 mln złotych a handel koncesjami idzie na całego,ceny są podobno 100 razy większe!!!
Link to comment
Share on other sites

Radek.s, zapomniałeś o jednym detalu mającym jednak w tym przypadku zasadnicze znaczenie - dla Bułgarów ten sprzęt to nie było hitlerowskie ścierwo" stanowiace przykrą pamiątkę po wojnie i okupacji tylko sprzęt ich własnej armii. Stąd obecność w bułgarskich muzeach dość sporej ilości niemieckich pojazdów.
Link to comment
Share on other sites

Radek.s nie pisz głupot,niemieckie/szwabskie/pojazdy w naszym kraju to WRAKI pojazdów które najczęściej były niszczone przez
własną załogę vide STUG IV w Muzeum Orła Białego.
Bułgarzy zakopywali kompletne pojazdy po pozbawieniu ich silników i innego osprzętu.To tak jak IS -3 w Warszawie z poligonu.
Bułgarzy mieli 15 Panter ale ich nie zakopali więc ich nie mają dostali je od ZSRR.
Trafiły pewnie na żyletki a ich silniki do lokomotyw.
Nie możecie więc porównywać ich zasobu z naszym oni niemieckiego sprzętu używali jako standartowego tak jak i my T-34 czy IS.
Link to comment
Share on other sites

Kolego Jacek 1962 nie piszę głupot -jakoś wszędzie w Europie zachowało się sporo pojazdów w stanie lepszym lub gorszym (przykładem są zbiory muzealne na tzw zachodzie i wschodzie),a u nas dopiero teraz wyciąga się z ziemi to czego nie wywieziono do huty. W zasadzie każde europejskie muzeum broni pancernej ma o niebo lepszy zbiór pojazdów -u nas jest tylko złom lub jego kawałki. Kolego obejrzyj sobie galerie zbiorów muzealnych w jakimkolwiek państwie w Europie i będziesz miał porównanie (Anglicy -Francuzi -Czesi itd. raczej nie używali niemieckiego sprzętu jako standardowego na wyposażeniu armi jeszcze długo po wojnie - (No i o dziwo tam się ostał i nie pojechał w całości do huty)
Taki stan rzeczy wynika z tego ,że u nich ktoś kiedyś myślał i miał olej w głowie ,a u nas różni wazeliniarze niszczyli na wyścigi wszystko co się tylko da zniszczyć żeby wejść w D wielkiemu bratu (do dziś nie brakuje idiotów wazeliniarzy którzy niszczą tym razem wschodnie pojazdy) bo jak inaczej można nazwać stan w jakim te pojazdy są przechowywane w muzeach (złomowcach) bez jakiejkolwiek konserwacji.

Na zakończenie - taki smaczek (chyba wszystkim znany ) Nasz wielki brat ze wschodu o dziwo jakoś wszystkiego nie wysłał na żyletki do huty i dziś może się pochwalić zbiorami w Kubince. Tam tez znalazł się ktoś kto myślał logicznie.
Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się że po prawie 6 latach krwawej wojny, blisko 6 milionach ofiar wśród obywateli oraz potężnemu zniszczeniu kraju nasi przodkowie mieli wtedy pilniejsze rzeczy do zrobienia niż zbieranie złomu należącego do znienawidzonego nieprzyjaciela. Moda na tworzenie muzeów powstała znacznie później a największe i najbardziej znane kolekcje światowe wywodzą się z ośrodków doświadczalnych oraz wystaw zdobycznego sprzętu, których u nas nie było.
Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich serdecznie!

Drogi jozfig
Jesienią 1961r. ekipa płetwonurków Rekina" odnalazła na dnie jeziora Mamry na głębokości 12m cały dwusilnikowy samolot wywiadowczy dalekiego zasięgu Junkers JU-188 D-2". 6-ciu naszych płetwonurków w ciągu 9-ciu dni wydobyło na brzeg koło Węgorzewa kompletny samolot. W kadłubie znajdowały się dwie duże kamery fotograficzne oraz najnowsza niemiecka elektronika wraz z radarem. Samolot wyprodukowano 9.10.1944r, a wylądował w całości na tafli zamarzniętego jeziora w styczniu 1945r. wskutek awarii silnika.”http://www.pg.gda.pl/org/rekin/Galeria%20fotografii.htm#JU188 i poszedl na lyzeczki :-(
Link to comment
Share on other sites

Radek s. chyba nigdzie jak w Polsce i b. ZSRR Niemcy nie wyrządzili tyle złego więc się nie dziwię ,że po wojnie wszelkie niemieckie pojazdy traktowano z pogardą, nie ma się temu co dziwić jest u nas jak jest, dobrze,ze jest coraz lepiej powoli.
Link to comment
Share on other sites

Każdy zwycięzca (bo w końcu jak by na to nie patrzeć 2WW wygraliśmy) -zostawia ku potomnym pamiątki w muzeach pokazujące z kim i z czym musieli walczyć Dziadkowie żeby młodzież miała jakiekolwiek pojecie ,że nie było łatwo - Zrobili tak Rosjanie Amerykanie Francuzi Czesi Bułgarzy -itd.itd -A u nas wszystko na Hurra na złom. Zmieniły się czasy i ustrój ,a sposób myślenia (lub bezmyślności) pozostał taki sam - Teraz wielu najchętniej wysłało by radzieckie T 34 z pomników na złom albo do huty -bo to z kolei komunistyczny złom . Czasami mam wrażenie ,że to od pokoleń cecha narodowa. jak wiatr zawieje (czy ze wschodu czy z zachodu )-tak bezmyślnie kasuje się zabytki żeby się podlizać jednemu lub drugiemu Wielkiemu Bratu.
Link to comment
Share on other sites

Tak wojnę wygraliśmy ale to niemcy wygrali dobrobyt a ze zniszczeń wojennych to do tej pory się w wielu miejscach jeszcze nie podnieśliśmy. Tak że ja dalej twierdzę że jako społeczeństwo w tym czasie mieliśmy ważniejsze zadania niż upamiętniać wroga stawiając jego broń w muzeach. Teraz po latach patrzy się na to inaczej i niech tak będzie.
Link to comment
Share on other sites

Radek ty się nie denerwuj,bzdury dotyczą tylko twojego porównania Bułgarii i Polski.
Z drugiej strony są kraje takie jak Finlandia co mają 35 StugówIII a nie mają innej sowieckiej broni.
Głodnemu chleb na myśli,mamy dwa Pz IV,z tym jedno to podwozie ale myślę że niejedną wieże macie pochowaną po chałupach/domach/może by więc?
Panowie to jest wszystko w Waszych rękach,czy da się? O na to pytanie trudno odpowiedzieć.
Panowie zbiory mamy potężne tylko niestety poukrywane.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...

Important Information