Jump to content

3 Maja z Krzyżakami


Recommended Posts

W mieście Ostróda, z okazji Święta Konstytucji 3 Mają, wartę honorową przy pomniku Tadeusza Kościuszki pełniło... dwóch Krzyżaków.

Eeh... nie ma to jak udana ekonstrukcja" :)

Link to comment
Share on other sites

Ostróda to dawna komturia krzyżacka i dość ważne miasto na ich ziemiach. Nie ma co się podniecać. Fakt, że okazja mało trafna, ale własnej historii nie ma co się wstydzić.
Link to comment
Share on other sites

Tak się składa,że mieszkam niedaleko Ostródy,no i faktycznie burmistrz Ostródy i Rada Miasta się zbłaźnili,kompletne kretyństwo,bo co mają Krzyżacy do Konstytucji 3 Maja,nic,ale mi teraz głupiooooo....,szkoda słów.
Link to comment
Share on other sites

WYKŁAD HISTORJI DLA PANIEN

Znów siadam na katedrze -
I w dobranem gronie gości
Opowiadam to, co umiem;
Dzieje świata i ludzkości,



Kiedy Kara Mustafa, wielki mistrz Krzyżaków, szedł z licznemi zastępy przez Alpy na Kraków, do obrony swych posad zawsze będąc skory, pobił go pod Grunwaldem król Stefan Batory. I bitny, nieugięty, twardy jak opoka, zabrawszy z innym łupem chorągiew proroka, gonił przez godzin dziesięć w całym pędzie koni, uciekających wrogów aż do Macedonji.
Tam królowa Pompadur, pani wielkiej cnoty, bawiła go w stolicy przez cztery soboty, a syn jej bohaterski, Aleksander Wielki, darował mu do zbroi dwie złote pętelki. Na północy tymczasem, w jakąś złą godzinę, Marjusz ogniem i mieczem niszczył Kartaginę, potomek zaś jego Tytus, patrząc na to z żalem, od najścia dzikich Franków bronił Jeruzalem.
Wtedy to wśród Sahary, w owym kraju futer, szczepił nową religię sławny Marcin Luter, i pracując gorliwie piórem i wymową, zginął razem z Homerem w noc Bartłomiejową, którą, pragnąc dać uczuć moc swojej tyranji, królowa Marja Stuart wyprawiła w Danji.
August VIII, król saski, wezwał Salomona, sądząc, że z nim niegodną królowę pokona, lecz zdradzony przedwcześnie w złych losów kolei, zaszczycił swą niewolą Przylądek Nadziei. Wenecjanie zaś patrząc nieprzychylnem okiem, zabili go w Meksyku z kapitanem Kokiem.
W tym czasie też Kopernik, wojażer na Wschodzie, robił świetne odkrycia na lądzie i wodzie, objechawszy fraktówką Azję i Afrykę, po tygodniu podróży odkrył Amerykę, a Kolumb z nim zwiedziwszy wszystkie świata końce, orzekł, że koło ziemi obraca się słońce. Kortez, mąż Izabelli, tatarskiej królowej, powstawał na ten wniosek bluźnierczemi słowy, ale że świat przeczył zanadto upornie, pod swoje panowanie podbił Kalifornię, gdzie Palmerdton, sardyńczyk z książęciem de Konde, przeciwko tyranowi obudzili frondę. Richelieu tam będący na silnej pozycji, zginął pod krwawym mieczem świętej inkwizycji.
Krasicki, ucieszony tą okrutną karą, wynalazł nowe statki poruszane parą, lecz wypędzony z Francji, rodzinnego kraju uczynił z nich użytek na rzece Ałtaju. Herodot, jego przyjaciel, mąż z sercem nie płochem, myślał nad telegrafem, a Bajron nad prochem, i kiedy ich odkrycie było uwieńczone, puścili się nad morzem sukiennym balonem, tam zaskoczeni burzą i straszną zawieją, unieśli się w powietrze żelazną koleją...
Szekspir, król Persji, rozgniewany o to, z kopalń Bochni wydobył prawie wszystko złoto, za nie uformowawszy trzy pułki ułanów, pobił w trojańskiej wojnie walecznych janczarów.
Mieszkańcy wysp Sandwich, schwytawszy go wreszcie, uwięzili w Pekinie, a zabili w Peszcie. W tem przybył od papieża do Dawida goniec i położył na miesiąc, wszystkim wojnom koniec...
Link to comment
Share on other sites

e tam, czepiacie się , jaki tam wstyd, właśnie fajnie , chłopaki stali w tych zbrojach i już, chociaż jakaś atrakcja była. A że pasowało ja pięść do oka...no to co:)) pozdrawiam.liha
Link to comment
Share on other sites

Jakby na to nie patrzeć, jak podają źródła, wygląda na to , że polsko-krzyżackie braterstwo broni to fakt historyczny. Wspólnie walczyliśmy i to na różnych frontach w XIII w i na dodatek już wtedy ramię w ramię tępiliśmy prusaków:) Chyba, że ktoś np. Ślązaków, Małopolan, Wielkopolan i Mazowszan nie uznaje za prawdziwych Polaków:)
Link to comment
Share on other sites

Ja w tej sytuacji nic śmiesznego nie widzę. Są sprawy z których nie należy robić pośmiewiska. Do takich spraw należy święto państwowe 3 maja. Podkreślam państwowe", nie zlot miłośników grillowania.
Śmiejmy się dalej, aż będzie jak to mówią Rosjanie i śmiesznie i strasznie.
Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Ja bym na to patrzył bardziej jako na atrakcję i lekkie faux pas, nie jako celowe działanie. Chłopak po prostu innej tarczy na stanie nie miał. Ale wiadomo, znajdzie się zawsze patriota co z płonącym licem i piersią nadętą krzyknie HAŃBA! Mimo że sam Polak z krwi mieszanej Muller de domo na Millera farbowany... :)

Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Jest teoria, że właśnie na początku XV wieku chcieli nas po raz pierwszy przyjąć do Unii Europejskiej, ale my właśnie pod Grunwaldem wyraziliśmy ostry sprzeciw i postanowiliśmy się stać krajem wschodu a nie zachodu. To taki żart oczywiście, bo sam jestem akurat zwolennikiem przystąpienia Polski do UE, bez której byłaby tu nad Wisłą teraz [moim zdaniem] nędza z biedą i wielomilionowe bezrobocie, a tak to bezrobocie wyjechało na zmywak do UE - dobre i co.
A wracając do tematu, to chyba komuś zbyt mocno przygrzało głowę majowe słońce...
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information