Piszę chyba sam ze sobą, ale z kronikarskiego obowiązku.
Lamborghini w LMDh wolało zatrudnić faceta, który ma obie ręce w osobie Romana Grosjeana. Dodatkowo za ich program ma odpowiadać Iron Lynx, co kolejny raz zamyka drogę.
Co więcej- na rynku pojawia się sporo kierowców najwyższej klasy. Na przykład Richard Lietz już ogłosił, że w związku z zakończeniem programu fabrycznego GTLM jest wolny. Richard też jakby ma dwie ręce, wygrał Le Mans tyle razy, że proszę siadać. Istnieje szansa na szczęście szansa, że Michael Fassnbender będzie dalej chciał się wygłupiać i Richard wystartuje z nim też w Le Mans.
Niezależnie od tego, co myślę o wozach kategorii GT3 w LM.