Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    13 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Wreszcie coś się fajczy, a nie propaganda, że jesteśmy tacy, cool, jazzy, trendy i okay i że dbamy o morską faunę.
  2. Bo to trzeba być prymitywem oraz obecnym narkomanem z tej instytucji, żeby zajmować się akurat Zumbachem, a ta żałosna instytucja nie ma najzieleńszego pojęcia, jaki on był. On był, jaki był; mój ojciec (i nie tylko on, nie z tej żałosnej instytucji) przez lata był świadkiem, jaki był i to był normalny fajny gość. Z szefem mojego ojca Zumbach lubił się napić - no i co z tego? Nic z tego. Dziś wycieranie sobie chamskiej ultraprawicowej gęby obecnego narkomana jak raz Zumbachem to tylko pokazuje, czym jest uprawianie „historii” polskiej wojskowości.
  3. • Historyk Piotr Zychowicz. Sam o sobie mówi, że jest „wrogiem brązownictwa historycznego”. • Napisał książkę „Wołyń zdradzony”. • Książka brała udział w konkursie „Książka historyczna roku”. • Książka liczbą głosów wygrywała w tym konkursie. • Przyszli komisarze polityczni i usunęli książkę z konkursu.
  4. Przyczynek do tego, jak w Polsce uprawia się historię, zamiast dbać o to, o co my tutaj apelujemy, czyli o obiektywizm i o przedstawianie wydarzeń historycznych z tylu punktów widzenia, ile miało miejsce w danych wydarzeniach. Niedługo w innym dziale forum omówię pewną książkę wydaną przez IPN.
  5. Ponownie ukraińska propaganda „ekologiczności” ataków. W całym materiale filmowym tylko jeden tankowiec ciągnie za sobą po wodzie smugę ropy. Cała reszta tych filmików to udowadnianie, że ataki są wyłącznie na mostki kapitańskie i wszelkie nadbudówki, czyli że ma miejsce paraliżowanie statków, ale nie powodowanie katastrof ekologicznych. Ile w tym prawdy? Częściowo już pokazałeś.
  6. Jak ja uwielbiam szkołę uprawiania historii pod tytułem: „Jeśli na coś nie ma dokumentu to znaczy, że to coś się nie wydarzyło”. To jest szkoła skończonych głupców (ale też manipulantów historią), którzy nie dostrzegają, że wojsko to coś, gdzie wydaje się rozkazy pisemne oraz ustne, a na te drugie dokumentów nie ma i nie będzie, bo w raportach po walce też pisze się, co się chce na czele z zatajaniem faktów niewygodnych, niekorzystnych wizerunkowo dla danej jednostki wojskowej. Według tej szkoły uprawiania historii w operacji Market Garden nie wzięła udziału polska 1. SBSpad, ponieważ nie istnieje dokument, czyli pisemny rozkaz 1. Alianckiej Armii Powietrznodesantowej, że polska brygada ma wziąć udział w tej operacji. Tak samo nie istnieją dokumenty na to, jakim cudem udała się w Birmie aliancka powietrznodesantowa operacja Thursday, bo nie powinna się udać, ponieważ powinna zostać rozsiekana przez japońskie lotnictwo myśliwskie. Tymczasem alianckie samoloty transportowe robiły tam co chciały i to w biały dzień. Dlaczego tak się stało? Dokumentów na to nie ma. Badacze tego cudu dopiero po wojnie musieli przeprowadzić wywiady z japońskimi pilotami i dopiero wtedy okazało się, jakim cudem Thursday się udała. Ale dokumentów na to nie ma, czyli jest to kompletnie „niewiarygodne”. Taka jest polska szkoła uprawiania historii, bo ona jest przemożna. Szczególnie reprezentował ją jeden ze ś.p. profesorów historyków PSZ, który wręcz nienawidził ludzi, którzy publikowali o PSZ coś, na co nie było dokumentów. Tym sposobem, według polskiej namolnej propagandy historycznej i po prostu fałszu, polska 1. DPanc samodzielnie wyzwoliła Bredę. Bo przecież nie ma polskich dokumentów na to, że wyzwoliła ją tylko dlatego, że była ubezpieczana przez amerykańską 104. Dywizję Piechoty, a bez ubezpieczenia piechoty czołgi nie jeżdżą i nie walczą. I takich przykładów można by podawać bez końca. W tutejszej krainie będącej, jak powszechnie wiadomo, Chrystusem Narodów powyższe stwierdzenia nie działają. Każde państwo ma na mniejszą lub większą skalę patologię zwaną „polityką historyczną”, ale to, co obowiązuje nad Wisłą to już jest raczej kabaret.
  7. „Intercepted”, bo się nie wysyła na Moskwę dwóch balistyków. Wyślijcie 50 to tylko mała ich część będzie „intercepted”. A reszta zrobi robotę.
  8. Szwedzki premier potwierdził, że ukraińskie myśliwce Gripen będą mogły używać pocisków Meteor do atakowania Rosjan w ich przestrzeni powietrznej Niebawem w powietrzu być może zrobi się ciut ciekawiej, niż do tej pory.
  9. Zobaczcie, jak ta wojna kompletnie przekonwertowała nam myślenie, a ile podręczników wojskowości można dziś wrzucić do pieca. 4,5 roku temu wszyscy myślelibyśmy, że żeby tak sparaliżować całą FR to trzeba by do tego nieprzebranych tysięcy cruise'ów. A dziś robią to małe bezzałogowe samolociki państwa o nie rzucającej na kolana kulturze technicznej i takim też doświadczeniu w produkcji systemów broni.
  10. „Łowcy okrętów podwodnych”. To one mają patrolować Grenlandię Rząd Danii zdecydował o zakupie w Stanach Zjednoczonych dwóch samolotów rozpoznawczych Poseidon P-8 do patroli nad Grenlandią i północnym Atlantykiem.
  11. Parafrazując Greka Zorbę: „Czy widzieliście kiedyś upadek takiej pięknej legendy o ruskich bańkach antydostępowych”?
  12. Nie jest to polską specyfiką. Zjawisko znane na całym świecie. Ludzka niezdolność do relacjonowania historii własnej narodowej wojskowości jest wszechogarniająca. Gdy w Wielkiej Brytanii zaczęto pisać o zbrodniach wojennych armii brytyjskiej podczas I wojny światowej to się w tym kraju zagotowało. No bo jak to? Wszystkie armie świata popełniają zbrodnie wojenne, ale przecież nie nasza. Gdy amerykański historyk dr Stephen E. Ambrose zaczął pisać, jak w wykonaniu Amerykanów naprawdę wyglądała II wojna światowa, a nie jak marzyłoby się oficjalnej propagandzie, że wyglądała, to też stał się wrogiem publicznym Ameryki i miał zakaz wstępu do Pentagonu. Dopiero wiele lat później zaczęto go bardzo cenić za pisanie prawdy. Twoja teoria wahadła jest poniekąd słuszna, tylko to nie zwykli ludzie, nie przeciętny konsument informacji historycznej za nią odpowiada. Odpowiada za to wyłącznie przekleństwo „polityki historycznej” w różnym zakresie uprawianej na całym świecie. A potem gdy ktoś chce pisać o historii normalnie to staje się „dysydentem” w jego narodowym środowisku historycznym. Sami jesteśmy sobie winni, że wykreowaliśmy Twoje zjawisko wahadła i że pozwoliliśmy zrobić sobie pianę z mózgu. A teraz nie ma jak normalnie pisać o polskim wojsku. Polska bogoojczyźnianość, bigoteria, patologiczna kreacja jakiejś wybitnej etyki wojska na froncie, zakompleksienie połączone z bufonadą i manipulanctwo historią są, jakie są i są w skali świata rekordowe. Czy można w literaturze brytyjskiej przeczytać o pijaństwie brytyjskich żołnierzy natychmiast po inwazji na Francję? Można. Czy można znaleźć oficjalne zdjęcie US Army z Normandii pijanych żołnierzy amerykańskich? Można. Mowa o Normandii - o ojczyźnie cydru i calvadosu, gdzie każda wiocha, a prawie każde gospodarstwo miało beczki tych trunków. Mowa o Normandii, w której każdy aliancki żołnierz był pijany mniej lub bardziej, albo w ogóle w trupa. A spróbuj napisać coś o pijaństwie polskiego wojska na jakimś froncie... zobaczysz, co będzie :-) To jest temat olbrzymi, jeśli masz na myśli 1. SBSpad. Sami spadochroniarze byli, jacy byli; jakoś drastycznie nie odbiegali od innych alianckich, ale jednak równorzędni - nie z ich winy - nie byli. Za to polski system okłamywania AK, że oni są niby organizowani „na kraj” to już czysta patologia. Przez ani jedną sekundę nie byli szykowani do skoku w Polsce i to się udowadnia na faktach lotniczych i na obliczeniach lotniczych. Historii 1. SBSpad po prostu nie da się czytać. Całe lata wisiał w internecie amerykański dokument o tym, jak w Waszyngtonie w lipcu 1943 r. płk Leon Mitkiewicz spotkał się z generalicją Combined Chiefs of Staff (CCS) i British Joint Staff Mission (BJSM). To ta sama ekipa, która zaplanowała m.in. desant powietrzny operacji Thursday. I Mitkiewiczowi grzecznie - i zgodnie z prawdą - wytłumaczono, że ludzka myśl jeszcze nie skonstruowała takich samolotów, które byłyby zdolne bezpiecznie dowieźć do Polski tę brygadę. I to powinien być koniec istnienia 1. SBSpad. Był? Dalej brnięto w kłamstwa dla AK, że ta brygada skoczy w Polsce. Czy myślisz, że w polskiej publicystyce ktoś z tego dokumentu skorzystał, żeby nie wypisywać kompletnych andronów o historii tej brygady? Czy myślisz, że ktokolwiek zrobił zwyczajne obliczenia lotnicze do tego wyimaginowanego przez rząd w Londynie przerzutu brygady do Polski? Mam na myśli komplet obliczeń z zakresu medycyny lotniczej, nawigacji i osiągów ówczesnych samolotów. Ja takie obliczenia mam, bo je zrobiłem i dlatego śmiech mnie ogarnia na te niestworzone historie o szykowaniu 1. SBSpad „na kraj”, jak to wówczas nazywano. Tak się uprawia w Polsce „historię”. Tutaj to spokojnie. Tak się historii uprawiać nie da. Na połowę historii wojskowości nie ma kwitów, a jednak te „bezkwitowe” wydarzenia miały miejsce. Jedna z moich pasji to np. badanie łamania prawa lotniczego przez drugowojenne USAAF. Są na to kwity? Ani jednego. Są za to zdjęcia (których cenzura nie rozpoznała, że należałoby je zniszczyć), wspomnienia pilotów o tym mówiące oraz samo prawo lotnicze z II wojny, którym jestem obłożony. Czy są kwity na zrzucanie z mostów do wody niemieckich rannych przez spadochroniarzy amerykańskich w Holandii? Czy są kwity na wydanie rozkazu rozwałek niemieckich jeńców po masakrze amerykańskich jeńców w Malmédy? Czy są kwity na to, że gen. Maczek po 5 latach pobytu w Wielkiej Brytanii nie znał angielskiego? Nie ma, za to są inne dowody i to z personaliami. Czy wiesz, ile to by wytłumaczyło w historii traktowania 1. DPanc przez kanadyjską 1. Armię, do której ta dywizja należała? Dlatego uważaj na kwity, bo to nie jest tak, że kwit to musi być świętość. Wszystko podlega weryfikacji. Niestety nauki pomocnicze historii nie zawsze weryfikacji pomagają. W przypadku lotnictwa w ogóle nie ma o czym mówić, bo ani jedna z tych nauk nawet nie ociera się o jakąkolwiek dziedzinę z okolic nauk przyporządkowanych do aeronautyki. Zajrzyj do mojego wątku o Normandii. Urzędowy wojskowy pseudohistoryk gen. Samuel L. A. Marshall wygenerował tonę kwitów o desancie powietrznym i o wyimaginowanych „winach” załóg lotniczych - wszystko tam drobiazgowo wytłumaczyłem. Jest to stek kłamstw i bredni człowieka całkowicie niekompetentnego do wytwarzania takich dokumentów. Ale jak weźmiesz w ręce kwity Marshalla no to powiesz - przecież to kwit, poważny, rządowy, autorstwa generała, ostemplowany aparatem państwa.
  13. Przekazany przez Polskę system przeciwlotniczy S-200 zestrzelił w lutym 2024 r. – według źródeł ukraińskich – jeden z ostatnich rosyjskich samolotów wczesnego ostrzegania A-50
  14. To jest dokładnie tak, jak z cyfrowym projektowaniem samolotów generacji 4,5÷5. Wszystko modelują CAD/CAM/CAE/PLM oraz AI i inne takie i dlatego te wszystkie samoloty są niemal identyczne. Czy to będzie F-35, czy KF-21, czy Kaan - wszystko jest spod niemal tego samego plotera.
  15. Ja to po prostu badam od ok. 30 lat zawodowo, częściowo zawodowo, albo hobbystycznie, ale badam i wydaję na to tzw. środki finansowe. Nie badam tych zjawisk w odniesieniu do zbrodni WP na Ukraińcach i zbrodni UPA na Polakach, ale badam całą lipę historii PSZ. Badam w sposób najsurowiej zakazany w Polsce, czyli sprawdzam, co o jakimś epizodzie mówią Polacy, a jak ten sam epizod widzieli Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Amerykanie. Tego robić w Polsce kategorycznie nie wolno, bo coś może się okazać. Jak mi powiedział kiedyś jeden historyk - „Panie, jak tak pisać nie będę, bo ja mam rodzinę na utrzymaniu”. Wyłącznie historyk Norbert Bączyk zachęcał mnie kiedyś do czegoś takiego, ale on z tutejszej planety nie jest. Odjechaliśmy od wojny na Ukrainie. Jeśli chcesz, to zrobię dla Ciebie, Moniki, innych chętnych nowy wątek z tutejszych postów na zagajenie. @MonikaNJ, Koledzy z tego wątku, inni Koledzy - czy chcecie odrębny wątek na temat polskiej zdolności/niezdolności mówienia/pisania o trudnych aspektach polskiej wojskowości; o przychylnej/nienawistnej reakcji „opinii publicznej” na taką tematykę?
  16. Na miejscu obsady tych wozów strażackich to medali za odwagę raczej bym się nie spodziewał.
  17. Trump ma zapłacić ponad pięć milionów dolarów za napaść seksualną. Jest decyzja sądu
  18. Dzięki @karpik Czyli ukraińskie cwane gapy - swoimi filmikami udają świętoszków, a fakty skrzeczą ździebko inaczej.
  19. JEDEN DZIEŃ, KRÓTKI ODSTĘP CZASU PRZED ZAŻYCIEM TABLETEK W stolicy Turcji Donald Trump przypuścił bezpardonowy atak na jednego z kluczowych sojuszników. Prezydent polecił swojemu ministrowi finansów, Scottowi Bessentowi, natychmiastowe wstrzymanie wszelkiej wymiany handlowej z Hiszpanią. Wśród gróźb, które padały już z ust Amerykanina w przeszłości, pojawiły się również sugestie wyrzucenia Hiszpanii z NATO i nałożenie karnych ceł na hiszpańskie towary. PO ZAŻYCIU TABLETEK Co zaskakujące, w dalszej części szczytu amerykański przywódca niespodziewanie zmienił retorykę. Oznajmił, że Hiszpania "całkowicie zmieniła swoje stanowisko" i ostatecznie była "bardzo hojna", za co doczekała się pochwały z jego strony.
  20. Nie wiem, czy zwróciliście na to uwagę, jak Ukraińcy „ekologicznie” atakują te tankowce. Wszystkie są atakowane nie w zbiorniki, ale w nadbudówki, czyli tam, gdzie odbywa się zarządzanie rejsem. Na te kilkanaście/kilkadziesiąt filmików, jakie już są to tylko jeden jest o tym, że dron walnął w część zbiornikową statku. Ukraina najwyraźniej dba o swój wizerunek i nie chce być oskarżana o masowe, seryjne powodowanie katastrof ekologicznych na morzu.
  21. Dorniery znowy nad Polską, bo to wszystko wymyślił Dornier, a reszta świata tylko to kopiuje.
  22. Historia tego wczorajszego zestrzału ma już trzy różne wersje, więc przy takiej mgle wojny nie chcę tracić czasu na jakieś rozbudowane komentarze. Ale jest w tym wszystkim - być może - fajne drugie dno, na które jakoś nikt nie zwraca uwagi. Jeśli - jak się twierdzi - istniała współpraca pomiędzy jednostką ogniową Patriotów, a tym F-16, który zrobił odpał amraama, to oznaczałoby to, że ktoś Ukraińcom ulepił fajną rzecz. Ukraińskie F-16 nie mają Linka-16, co od początku było koszmarem dla lotnictwa ukraińskiego. A teraz, żeby zrobić taką pułapkę złożoną z trzech ukraińskich myśliwców i radaru obsługującego albo jednostkę ogniową Patriotów, albo ich baterię to nie ma cudów - musiało tutaj działać coś à la Link-16. Mogę się oczywiście mylić, ale podejrzewam, że Francuzi (bo tylko oni byliby do tego zdolni) zrobili Ukraińcom właśnie coś à la Link-16. I wręcz podejrzewam, że zrobiła to firma Safran, czyli była Sagem, bo to jest świetna firma od awioniki. To jest ta firma, która była zaproszona do tego, żeby z Irydy zrobić bardzo sensownego lekkiego szturmowca, sensownego jak na tamte czasy rzecz jasna.
  23. @MonikaNJ Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, córką jakiego narodu jesteś i jak ten naród jest organicznie niezdolny do uczciwego i obiektywnego uprawiania własnej historii, a już szczególnie historii własnej wojskowości. Polskie wojsko ma być najmądrzejsze, najszlachetniejsze, najbardziej etyczne, najskuteczniejsze, głęboko katolickie, nigdy nikogo nie krzywdzące i w ogóle pachnące różami. Czy zatajanie przed Polakami, a głównie przed systemem powszechnego szkolnictwa, wszystkich przestępstw WP na Ukraińcach to tak wiele różni się od fałszowania historii PSZ? W przypadku PSZ rzecz jasna nie ten rodzaj win, nie ta skala, nie to środowisko geopolityczne, ale mechanizmy identyczne, jak w historii z Ukraińcami - zatajanie niewygodnych faktów; manipulowanie faktami; oskarżanie o różne rzeczy wszystkich wokół, ale nie siebie; wysysanie z palca kłamstw na temat własnych sukcesów; kłamstwa na temat wojsk alianckich walczących z Polakami po sąsiedzku; zatajanie niskiego poziomu umysłowego i etycznego oficerów starszych; zatajanie zwyczajnej głupoty owego wojska itd. Otwierasz jakąkolwiek książkę o wojskach lądowych PSZ, patrzysz na bibliografię i możesz śmiać się do rozpuku. Nie ma ani jednej pozycji z dokumentami i publikacjami aliantów zachodnich, gdzie jest masa informacji obiektywizujących jakość pracy i walki wojsk lądowych PSZ. Dlaczego nie ma? Bo a nuż coś by się jeszcze okazało, co dramatycznie nie pasuje do oficjalnej historii wtłaczanej Polakom do głów. Tacy my, Polacy, jesteśmy. Albo raczej taką pianę z mózgu propaganda nam zrobiła.
  24. Trzeba poczekać na informację o tym, czy to, co na szczycie NATO Trump wygadywał o Grenlandii to wygadywał to przed zażyciem tabletek, czy po.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie