Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    9 134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Ukraińskie mieszkanie po przejściu ruskiego bydła.
  2. Że Jarosław Kaczyński walczył w Powstaniu Warszawskim to już naukowo udowodnione. Ale ile w tym PW walczyło jurnych 12-latków, o ho ho ho! Syn takiego 12-letniego powstańca ogłosił to nawet całemu światu. Sakiewicz synem powstańca warszawskiego? Burza po wyznaniu szefa „Gazety Polskiej”
  3. Coś o pacjentach NTV i Janusza Zagórskiego. Widzisz taką tablicę rejestracyjną? Uważaj, masz przed sobą szura
  4. PiS zaczyna odbudowę Pałacu Saskiego od kupienia samochodów. Mają mieć przyciemniane szyby i podgrzewane fotele
  5. W Buzowej odkryto kolejny masowy grób z cywilami
  6. Rzeczniczka praw człowieka o sali tortur w Buczy. „Wypalali ludziom oczy, odcinali części ciała” Przejeżdżałem wczoraj dwa razy pod ambasadą ruskiego bydła – raz w dzień, raz w nocy. Akcję zwałki „trofeów” tej bandyterki pod jej ambasadą da się zrobić, tylko trzeba odrobiny zmysłu taktycznego partyzantki miejskiej :-) W dzień stoi pod ambasadą jedna radiola-osobówka i jest dwóch milicjantów. W nocy jest radiola i jeden milicjant przy ulicy. Dlatego nic nie da, jak pójdzie pod ambasadę jedna osoba ze starym żelazkiem i rzuci je pod bramą ambasady buriacko-kałmuskiej dziczy. Ani nic nie da podobna akcja osób dwóch, pięciu, dziesięciu, bo milicjanci nie dość, że natychmiast „trofea” sprzątną to jeszcze każdemu wlepią mandaty za zaśmiecanie. To musi być nieco grubsza akcja i lepiej zorganizowana. Trzeba by tam pójść przynajmniej setką osób, z których każda miałaby torbę z „trofeami” ruskiej dziczy i wtedy to wszystko wysypać pod bramą tego bydła i postać przy tym towarze w charakterze demonstracji. A najlepiej, żeby tej setce ludzi, albo i kilku setkom, towarzyszyła jakaś mała wywrotka lub co najmniej jakiś dostawczak, żeby szybko wywalić z niego stary sprzęt AGD i dziesiątki innych rzeczy, czyli to, co m.in. grabi ruskie bydło. Wtedy milicja tak zaraz nie dałaby rady wszystkich spisać, a i zwałka poleżałaby pod ambasadą dłużej. I jeszcze jedno. Temu ruskiemu bydłu powinno się wysypać pod ambasadą cale worki sztucznych gałek ocznych. Ruska dzicz nie różni się niczym od dziczy bałkańskiej. Pamiętam, jak podczas wojny w Jugosławii w latach 1992-95 szef serbskich nacjonalistów Vojislav Szeszelj mówił: „Bośniakom będziemy wyłupywać oczy łyżeczkami, żeby bardziej bolało”. Jak powiedział – tak zrobiono. W miejscach masowych mordów Bośniaków komisje znajdowały później cale miednice ludzkich gałek ocznych. Ruska dzicz robi to samo w Buczy i Mariupolu, ćwiartuje ludzi żywcem itp. O innych miejscach tego kałmuckiego zezwierzęcenia pewnie jeszcze się dowiemy.
  7. No więc panie kamiński nie zawyją. W mojej wsi cisza i spokój. Pisowska głupota, fanatyzm i propaganda poległy.
  8. Czy jest jakiś opis do tego zdjęcia? Czyżby Ukraińcy wyciągnęli ten zabytek z muzeum, żeby go uzdatnić do latania?
  9. O, to, to. Ad Arma ma raporty identyczne i w ich podcastach komentują to generałowie. W razie „W” to nawet szkoda fatygi WP, aby w ogóle próbowało wyjeżdżać z koszar.
  10. I bardzo dobrze śmiesz. Zważywszy, że na 47 F-16, jakie mamy, był okres, że do lotu zdatne były aż 2 to spokojnie jedna cysterna obsłużyłaby całą kampanię z udziałem tej pary samolotów.
  11. Nie pamiętam, nie chcę palnąć jakiejś bzdury. Ale z tego, co pamiętam, to Fundacja Ad Arma może mieć takie dane w którymś z ich raportów o stanie WP, a być może nawet jest to omówione w którymś z ich podcastów, w których szczegółowo omawiają, co się stanie w godzinie „W” i po ilu tygodniach, albo miesiącach, która jednostka WP w ogóle da radę wyjść z koszar w stanie jako takiego względnego ukompletowania. Raporty Ad Army są w necie jako PDF-y.
  12. Nie istnieje taki system logistyki samochodowej, który byłby w stanie obsłużyć tak paliwożerne czołgi, jak Abramsy. To się mogło udać w historii tylko raz, w Iraku, gdzie kiepska armia iracka nie była w stanie niszczyć wszystkich amerykańskich kolumn z cysternami dla Abramsów. Ale i tak niszczyła przynajmniej tyle, ile mogła. Rosja - mimo całego dziadostwa sił zbrojnych - to jednak mimo wszystko nie Irak. Dla polskich Abramsów będzie tylko jedno wyjście, jeśli chodzi o logistykę paliwową. Pod jednym wojskowym względem Polska będzie musiała przeistoczyć się w Szwecję, że tak powiem. Szwecja nie pozwala tego fotografować, ale ponieważ 2,5 roku pracowałem dla SAAB Military Aircraft AB to mogłem paru ogólnowojskowym sprawom się przyjrzeć. W Szwecji w lasach przy drogach jest co kilkadziesiąt, albo co ok. 100 km dość duża klapa w ziemi. Klapa jest zamykana na kłódkę, bo to wystarczy, ponieważ tam nikt nie kradnie. W Polsce będzie musiało być inaczej, czyli potężne zamki szyfrowe i fafnaście kamer monitoringu do jednej klapy przeciwko złodziejom. Co jest pod klapą w szwedzkich przydrożnych lasach w ich systemie obrony państwa to już lojalnie zachowam dla siebie. Ale w polskich warunkach trzeba będzie to skopiować dla paliwożernych Abramsów. Po prostu muszą być porobione logistyczne łańcuchy zbiorników na naftę JP-8 (jeśli chcemy długiej żywotności silników Abramsów) wkopanych w ziemię w takich miejscach polskich dróg, gdzie mogą być dobrze zamaskowane, czyli jak w Szwecji kilka-kilkanaście metrów od drogi, czy trasy szybkiego ruchu. W realiach walki z Rosją na terenie Polski żadna ilość wlokących się za Abramsami po drogach cystern, bardzo łatwych do zaatakowania z powietrza, nigdy się nie sprawdzi. Tu Operacja Pustynna Burza już się nie powtórzy,
  13. Rewelacyjna akcja Pokazać dziczy, że jest kompletną, skończoną dziczą. Powinno się zrobić tak samo pod ruską ambasadą w Warszawie. Gdybym miał profil na FB (ale nie mam, bo nie chcę) to sam bym coś takiego zorganizował. Ale liczę na Polaków. Dajcie znać, gdybyście zauważyli w mediach społecznościowych, że taka akcja w stolicy się szykuje. Ja bym temu ruskiemu bydłu wysypał jeszcze pod ambasadą karty zdrowia zgwałconych dziewczynek lat 10-12 wraz z dokumentacją na temat tego, że takie dziewczynki przechodzą do 14 operacji narządów płciowych, aby po gwałcie móc względnie normalnie funkcjonować w sensie fizycznym, bo o psychicznym to nie ma nawet co mówić.
  14. USA szkolą Ukraińców. Pokazują, jak używać dronów kamikaze
  15. Wielki zaciąg do armii Putina z Buriacji, Kałmucji czy Dagestanu!
  16. Mieszkamy z żoną przy ulicy, gdzie jest rewelacyjna knajpka ukraińska prowadzona przez Ukrainki i jedną Białorusinkę. To tak teraz pod wpływem performance'u nędznej pijaczki Zacharowej będę tam wkraczał i od drzwi „Sieg Heil”, a obsługa będzie wiedziała, że proszę o barszcz ukraiński (a mają tam przewspaniały). Mam tylko nadzieję, że światowa psychologia, socjologia i psychiatria zajmą się kiedyś takimi paniami Zacharowymi i jej podobnymi.
  17. PS Wiecie co? Więcej kindersztuby, kultury, ogłady, przyzwoitości i klasy miałby rzecznik prasowy kartelu z Medelin, albo z Matamoros.
  18. Co najmniej ćwiartuchna to pękła przed tym performancem... https://wiadomosci.wp.pl/barszcz-przykladem-nazizmu-ukraincow-rzeczniczka-rosyjskiego-msz-tlumaczy-inwazje-rosjan-6756065555487328a
  19. Zapamiętajmy to raz na zawsze. W razie „W” - zero brania jeńców tego bydła. Gwałt to część arsenału Rosji. Za nieletnie dziewczynki oferują paliwo. "Gdzie mam schronić wnuczki?"
  20. Okay, nie ma sprawy
  21. Made in Хорошо to jest zakała ludzkości. To miejsce na mapie jest niereformowalne. Z tego miejsca na mapie od wieków wychodziły wojny i wychodzić będą. To miejsce na mapie powinno się wypalić napalmem niegasnącym, bo inaczej nadal będą gwałcone matki razem z 10-letnimi córkami, ojcowie będą zabijani strzałem w tył głowy, a domy będą grabione ze sztućców.
  22. Tak tylko dla formalności - moje pytanie do kolegi Karpika było absolutnie niewinne. Dziennie śledzę zapewne 99,99 proc. informacji o wojnie na Ukrainie, ale jak raz zaopatrzenie Słowacji w jakąkolwiek obronę p-lot po tym ich królewskim darze dla Ukrainy jakoś mi umknęło, więc zwyczajnie chciałem się dowiedzieć, jak to teraz na Słowacji wygląda.
  23. Buahahaha… Bo ty akurat masz zielone pojęcie o śmigłowcowych silnikach turbowałowych, o parametrach spalania w nich oraz o konsekwencjach spalania w nich byle czego, co podleci. Fahofcu od spalania w silnikach turbowałowych – lepiej wyciągnij z pieca szmaty, gumiaki i plastikowe butelki, bo jeszcze cię ktoś na tym nakryje. A gdzie w swoim naukawym wywodzie zapodziałeś perhydrol od rakiet V-1 dobry dla Abramsów? Poza tobą wszyscy zdrowi?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie