Erih
Użytkownik forum-
Zawartość
6 707 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Zawartość dodana przez Erih
-
Gazety belgijskie, 1944-1945 kapitulacja Hitlera, wyzwolenie Belgii
temat odpowiedział Erih → na blaise → Konserwacja
Patrzę na te gazety i sądzę że im szybciej zostaną zeskanowane tym lepiej, oczywiście potrzebny będzie skaner wielkoformatowy. Miewają go w instytucjach zajmujących się geodezją. Skan minimum 600dpi. Co do przechowywania, polecam koperty bezkwasowe z buforem no i oczywiście sucho i ciemno. -
Popatrz na stan tworzywa w części przeźroczystej. Suwak musiałby przeleżeć w idealnych warunkach, wręcz laboratoryjnych od dnia produkcji do dziś. Kupiłem kiedyś aparat z produkcji 1938, w zamkniętym fabrycznie pudełku, a i tak w niektórych miejscach czas zrobił swoje (niestety). Choć jest też opcja że aparat poprawił obraz (np telefony tak mają) a w rzeczywistości tworzywa wyglądają tak jak w tym wieku powinny. W stosunku do fantów po III Rzeszy jestem skrajnie nieufny - na rynku jest taka ilość podróbek że głowa mała. Jedne podłej jakości, inne bardzo dokładnie zrobione.
-
Jeżeli (w co wątpię) ten napis białym lakierem jest z epoki używania suwaka, to jest to numer inwentarzowy jakiegoś biura w dawnym NRD. Bardzo wątpię żeby dało się ustalić kto tego sprzętu używał. Wafka to oczywista lewizna, współcześnie dorobiona żeby przykleić artefakt do Trzeciej Rzeszy.
-
Też pamiętam praktycznie identyczny suwak logarytmiczny u ojca, pochodzenie oczywiście DDR.
-
Faktycznie, pierwszowojenny pistolet wz 1927 produkowany w latach 1918-1919 brzmi ciekawie.
-
Bo ja wiem? Czechy robiły za zaplecze przemysłowe Austro-Węgier od XIX wieku, pytanie czy przed 1918 rokiem używano tam rodzimych, czy niemieckich nazw. I jak szybko po PWS je zmieniano. Ale i tak obstawiam że chodzi raczej o broń okresu międzywojennego. Może jutro z kumplem specjalizującym się w broni krótkiej spróbujemy na dobrym sprzęcie obejrzeć tą rewelację.
-
U mnie w firmie też tacy byli. Do momentu aż klienci zaczęli wracać z reklamacjami. Teraz obowiązujące rozwinięcie skrótu AI to Artifical Idiot.
-
Dokładnie tak.
-
Bagnet pierwszowojenny? (98/05 nA-?)
pytanie odpowiedział Erih → na Matrez → Identyfikacja (bez numizmatów)
Czołem. Bagnet na pierwszym zdjęciu to owszem - "liść" (rozszerzenie przy sztychu) a na drugim właśnie "ość" (długa wąska głownia). Czyli wg Królikiewicza pierwszy to S98/05, drugi to S98. Skracanie bagnetów w okresie PWS było dosyć powszechne - bardzo długie ostrze nie miało racji bytu w wojnie głównie okopowej.- 11 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- bagnet
- bagnet niemiecki
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie "Pilau" tylko Piława, nie "Koningsberg" tylko Królewiec. I tak dalej. Przy okazji Litwini też pewnie mają swoje zdanie o nazewnictwie w tych rejonach, które należy uwzględnić.
-
W delcie Dunaju to nie tylko małego drona można by schować.
-
Znam, znam ale to nie ten przypadek. To raczej przypadek strzelania z armaty do komara. Ze względu na charakterystykę celu amunicja programowalna nie tylko jest niepotrzebna, niepotrzebnie podraża całą operację, to jeszcze będzie mniej skuteczna. Bo pojedynczy pocisk 23 mm trafiając w tego typu latacza rozniesie go na strzępy, a programowalny pocisk fragmentujący jedynie wybije w poszyciu kilka niewielkich otworów, które mogą na wrogu nie zrobić żadnego wrażenia.
-
Jak chcesz dostać śnurka do wydarzeń które się nie dzieją, tak zapytam? Były początkowe sukcesy dronów na światłowodzie, były filmiki i linki. Nie ma sukcesów, nie ma doniesień i linków do nich.
-
Amunicja programowalna nie jest niezbędna do zwalczania wolno lecących dużych dronów w głębi własnego terytorium, tylko na drony małe. ZUR-23-2SP miałby chronić jak rozumiem zaplecze.
-
Gdyż ostatnio o nich ucichło. Zapewne z tego powodu że takie latadło zostawia za sobą włókno po którym można łatwo wyśledzić kryjówkę operatora, i zrobić mu kuku czymkolwiek.
-
To nieźle, nadaje się.
-
Zwalczania konkretne (amunicja programowalna) gorzej pewnie z wykrywaniem. No ale drony sterowane światłowodem to zdaje się już przeszłość, a informacje o Gieraniach może dostawać z zewnątrz. Tylko jaki to-to ma kąt podniesienia?
-
Powinniśmy to kupić na wczoraj, wsadzić do WDE (albo innej firmy z branży) i cały czas rozwijać. Oczywiście część produkcji przekazując UA.
-
Zasadniczo tak.
-
Ale na akademiach "ku czci" jak zwykle-komplet?
-
Silnik jest schowany we wnętrzu konstrukcji z materiałów lekkich, więc jakoś specjalnie nie świeci. Korpus drona to "latające skrzydło, więc też odbicie jest niewielkie i rozproszone. Śmigło drewniane, pchające. Więc i echo radarowe - niewielkie. Tak to było pomyślane. O radarach Soła to sobie poczytam, będę miał wiedzę jakąkolowiek to się wypowiem. Niemniej, radary do wykrywania nisko i bardzo nisko lecących obiektów nie mogą być rozstawione zbyt daleko od siebie, żeby nie tworzyć martwych pól. Czy to z powodu horyzontu, czy rzeźby terenu.
-
Absolutna niepodważalna racja. Co do Soły to nie sprawdzałem jaka będzie tej konstrukcji skuteczność przy wykrywaniu niskolecących obiektów o małej powierzchni odbicia, cena, czy da się je oprogramować tak jak system SKYctrl (odróżnianie ptaków np) jak tam z sieciocentrycznością. Co do efektora to wiadomo, musi być stosunkowo niedrogi i dostępny w dużych ilościach. Może rakiety ziemia-powietrze z naprowadzaniem laserowym? Takie proste i tanie, widziałem już gdzieś taki system.
-
Mam konkretny system o konkretnych parametrach, i rozważam najefektywniejszy sposób jego użycia. Z tego co wyczytałem i policzyłem, wychodzi mi że się da, nie jest kosmicznie drogie, i będzie skuteczne jeżeli zostanie dobrze zorganizowane. Pomysł rozstawienia tego systemu co 3 km uważam za absurdalny zarówno jeżeli chodzi o koszty jak i efekty. Dlatego nim się nie zajmowałem.
-
No to będą widoczne dla zwykłych radarów.
-
Cyt: "Radosław Piesiewicz, Dyrektor Operacyjny i współzałożyciel APS i kmdr rez. Dariusz Wichniarek, dyrektor Pionu Rozwoju Biznesu Advanced Protection Systems (APS): (...) Są one używane do wykrywania Shahedów, z odległości nawet 19 km," Wzięte z https://defence24.pl/przemysl/polski-sprzet-kontra-rosyjskie-drony-ukraincy-uwazaja-nasze-radary-za-najlepsze-wywiad. Mikrodrony jak na razie nam nie zagrażają, te duże, jak się przekonaliśmy tak.
