Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Erih

  1. Erih

    kindżał

    Cepelia z lat siedemdziesiątych. Wzorowana na kaukaskich sztyletach Kama.
  2. No to się wetnę. Spotkałem sporo Ukraińców w ostatnich latach. Faktycznie spora ich część nie mówi po ukraińsku, a po rosyjsku. Natomiast przytłaczająca większość (chyba nawet wszyscy) mieli do Rosji stosunek zdecydowanie negatywny. Ci pochodzący ze wschodnich regionów wręcz nienawistny. Sądzę że ta wojna przyniesie jeden skutek - ostatecznie wykrystalizowanie się narodu ukraińskiego, w opozycji do narodów Rosji.
  3. To że Gerlach robił dla WP noże saperskie i że używano sierpaków, to wiem, ale okulizaki? Po zastanowieniu: no pewnie że WP mogło i okulizaków używać, były w końcu wojskowe gospodarstwa pomocnicze, będące de facto wojskowymi gospodarstwami rolnymi. To i okulizaki bywały przydatne do pielęgnacji sadów.
  4. Przeprawy być może mają, tylko przypatrz się gdzie one prowadzą - z polnych ścieżek w chaszcze. I to jeszcze na jakiś cypelek... To są kpiny a nie przeprawa.
  5. @bert.f dzięki. Chyba wszystkie Gerlachy z garażu i warsztatu wyzbieram.
  6. To że te noże to co najmniej lata siedemdziesiąte to wiem, zastanawiałem się czy nie będą jakieś dużo starsze. szukałem jakiegoś zestawienia logo Gerlacha, ale w sumie psinco znalazłem, chyba od międzywojnia używali praktycznie jednego wzoru.
  7. Zapewne tak, przy czym może być z broni myśliwskiej, te miały mniejszą średnicę. Podczyść trochę.
  8. Po pierwsze żadnych kwasów. Mleczko do czyszczenia mosiądzu, nanieść, potrzymać pół godziny w stanie półpłynnym. Potem szorowanie szczotką o twardym włosiu. Szczotkę trzeba dobrać tak, żeby włosie było na tyle cienkie, by wnikało w rowki i zagłębienia, i na tyle sztywne, żeby wygarniało brud. Często pomaga obcięcie włosia zbyt długiego, robi się wtedy sztywniejsze. Fajny mebelek, nie zniszcz go jakąś agresywną chemią.
  9. No niestety, to tak nie działa - przynajmniej w Rosji.
  10. I jeszcze logo w zbliżeniu
  11. Cześć. Wyciągnąłem ostatnio z garażu 2 scyzoryki Gerlach. Jeden sierpak, drugi z ostrzem prostym. Oba oprawne w zwyczajne drewno. Pewnie będzie to trudne, ale czy ktoś jest w stanie bliżej je wydatować?
  12. Rozwinięcie przyczółka w kierunku wschodnim. Logiczne.
  13. To już przekracza granice śmieszności i puka o dno od spodu.
  14. Landszaft, ale ty piszesz o koksie "gotowym do użycia" a nie o odpadach poprodukcyjnych, czyli koksie nie przepalonym a mocno zanieczyszczonym. Pytanie co właściwie znajdujesz - jakieś spady z placu składowania, czy odpady pohutnicze. Ja pamiętam że do utwardzania dróg stosowano właśnie odpady, czyli szlakę hutniczą, między nią trafiały się faktycznie bryłki koksu, ale często pozlepiane z innymi materiałami.
  15. Karpik, M81, odpowiem wam zbiorowo. Doktryna UW zakładała że jednostki zmechu zawsze idą do boju w pojazdach opancerzonych. Ci tam raczej nie jechali na piknik, mieli powstrzymać silne ukraińskie uderzenie elitarnego zmechu i sił pancernych. W takim wypadku powinni w strefie możliwego kontaktu bojowego wjechać już pod pancerzem (ew na pancerzu) albo, jeżeli sił pancernych nie stało, znaleźć miejsce odpowiednie do przygotowania zasadzki, okopać się i z ukrycia powstrzymywać wroga. A ci tu jechali sobie (30 km od potwierdzonych pozycji atakującego w tych warunkach wroga to jest już strefa spodziewanego kontaktu) kolumną nieopancerzonych wozów, stanęli przy drodze i co? Poszli za potrzebą? Obstawiam, tak jak i Formoza pisze, że to jakaś zbieranina połapana na chybcika, wysłana do boju żeby tylko przed naczalstwem zameldować że rozkaz wykonano, aktywnie przeciwdziałamy. Bez patrzenia na ewentualne straty. Takie działanie pozorne/opóźniające w iście sowieckim stylu. A to daje obraz możliwości reagowania rosyjskiej armii na manewr przeciwnika. W związku z tym, sądzę że Ukraińcom uda się sparaliżować rosyjską logistykę w rejonie i ... i dalej się zobaczy. Ja obstawiam że wojska nacierające na kierunku Charkowskim można tak czy inaczej spisać na straty. No chyba że to tylko manewr odciągający z innych kierunków.
  16. Za moich czasów to piechotę w warunkach bojowych transportowano na BWP i KTO. Kij że BWP był model 1 a KTO SKOT czy TOPAS, ale do cholery nie Kamaz!
  17. Piękna szabla, i prawie każdy kolekcjoner u nas nie przeszedłby koło takowej obojętnie. W końcu to szabla zaliczana do dawnych, i to z naszego kręgu geograficznego.
  18. Kol. Cypis, myślę że elektrownia atomowa faktycznie nie jest atrakcyjnym celem - Rosjanie z pewnością nie obłożą jej bombami, ale jakiś mały sabotażyk z wyciekiem radioaktywnym to czemu nie? Że ucierpią też miejscowi? Bez znaczenia, to nie są mieszkańcy Moskwy ani Pitra żeby się z nimi w jakimkolwiek stopniu liczyć. Natomiast rozwalenie sieci przesyłowej już tak, blackout w regionie da pozytywny efekt dla operujących tam sił a i mieszkańcom da do myślenia. PS Nadal jestem zdania że chodzi o oskrzydlenie, odcięcie od zaopatrzenia a w konsekwencji zdemolowanie rosyjskich sił na kierunku charkowskim, plus zmuszenie Rosjan do przesunięcia maks wojsk, w tym przede wszystkim lotnictwa z innych kierunków. Patrząc na to jak Ukraińcy skutecznie niszczą nadciągające wrogie posiłki, i patrząc na posiłków tych jakość (piechota na ciężarówkach!), to Rosjanie mają przed sobą ciężki tydzień, a może i miesiące.
  19. Jeżeli okrążą Biełgorod i przetną trasę Biełgorod-Kursk, to całe zgrupowanie pod Wołczańskiem zostaje bez zaopatrzenia.
  20. Albo w Rosji panika i totalny bardak, albo Ukraińcy się rozkręcają.
  21. To jest bardzo odmienna sytuacja, Prigożyn to był zbuntowany, ale "swój" więc rosyjskie jednostki wojskowe zachowywały wobec jego oddziału znaczną rezerwę, w wypadku Ukraińców to jest po prosu wróg, w dodatku na "świętej rosyjskiej ziemi" - w razie kontaktu z większymi rosyjskimi jednostkami, będzie po prostu walka a nie wyczekiwanie. Oczywiście poza tymi, które od razu pójdą w rozsypkę, a obstawiam że takowych będzie sporo, na tyłach siedzi drugi i trzeci sort, nastawiony na przeczekanie, nie na umieranie "za rodinu". Choć oczywiście jacyś fanatycy mogą się trafić.
  22. Też tak mi się kojarzy.
  23. Ukraińcy spełnili mokry sen każdego sowieckiego generała: weszli zagonem pancernym na słabo (albo i wcale) bronione zaplecze przeciwnika. W dodatku w momencie kiedy tenże ma wszystkie wartościowe siły zaangażowane w walki albo daleko od teatru działań. Praktycznie zagrozić im może jedynie rosyjskie lotnictwo, ale jeżeli mają ze sobą sensowną OPL, to szanse są wyrównane - kolumn pancerno-zmechanizowanych nie da się skutecznie atakować z dużej odległości. Jeżeli Ukraińcy zaangażują w ten rajd wystarczające siły, to są w stanie odnieść naprawdę konkretny sukces. Ale nawet jeżeli jedynie ściągną na siebie wystarczająco wiele i wystarczająco dobrych jednostek by być zmuszonymi do wycofania się, to i tak swoje ugrają - zmuszą Rosjan do zaprzestania nacisku na innych kierunkach. Generalnie, sądzę że będzie się działo.
  24. też bym tak zrobił, ale bez rozcieńczania. Ps Fosolu podobno już nie sprzedają.
  25. Cała wierchuszka poleciała? Coś się szykuje...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie