MarekA Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu 10 godzin temu, karpik napisał: Tylko aparat i jego propaganda (putin) chce kontynuowania wojny. Ktoś kto przejmie władzę nie będzie miał aż takich "pleców" jak łysy i jeżeli będzie chciał ją utrzymać będzie musiał pogodzić oligarchów, a większość z nich ma już dość wojny. Bardziej bałbym się za dużego wpływu Chin na poputinowską rosję. Dla nich trwający konflikt to czyste złoto. Oddolny bunt w rosju uważam za mało prawdopodobny. Wystarczy przypomnieć sobie zachowanie zwykłych ruskich w czasie buntu Prigożina. "Bunt" mogą wywołać "bojarzy", oligarchowie a zwykły lud będzie się biernie przyglądał czekając na to kto wygra. Którzy oligarchowie mieli by się zbuntować? Ci którzy robią duże interesy na wojnie? Czy ci którzy zmienili profil biznesowy by zarabiać na wojnie? Jeden ze scenariuszy końca wojny może wyglądać tak: grupa oligarchów dochodzi do wniosku że dalej już nie da się robić biznesu na wojnie i trzeba ją zakończyć. Robią "bunt", jeden z nich zastępuje putina. Oligarchowie nie stanowią monolitu, są różne grupy itp. Ci którym nie pasuje nowa władza mogą uznać że jest im niepotrzebna a region w którym rządzą sam sobie poradzi lepiej. Ogłaszają separacje i niepodległość. Np. Syberia. Jeśli szybko dogadają się z Chinami w sprawie dealu np: chińskie wpływy na Syberii za uznanie niepodległości to nowe władze Kremla g.. im zrobią.
Landszaft Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Tu się zgodzę że jest minimalna szansa tym że właśnie separatyzmy oligarchów oraz możliwość rozpadu kraju mogą spowodować u aparatu władzy Rosji natychmiastową chęć zakończenia wojny na jakichkolwiek warunkach tak jak Niemcy w I wojnie światowej. Będzie wtedy potrzeba zabrać za pyski oligarchów i ich poskromienia . To jednak raz kraj atomowy choć uważam że część zapasów rakiet międzykontynentalnych stojących w silosach od lat z niewielką konserwacją to groźba że duża część sama spadnie na teren Rosji, a druga sprawa to kraj surowcowy który nie może sobie pozwolić na separatyzm Syberii z której głównie ciągnie ropę . Rosja bez części za Uralem to kadłubek bez znaczenia który w akcie desperacji będzie gotowy na wszystko w tym na unicestwienie siebie i wszystkiego dookoła. Rosja nie ma mentalności Azjatów gdzie biznes i trzymanie władzy poprzez gospodarkę a nie wojnę jest sinen kwanon tych krajów ale nie Rosji. Po za tym trzeba pamiętać że bunt oligarchów jest też mało prawdopodobny, dlaczego uważam że jedyną szansę na bunt miał Prigożin bo posiadał swoją dość sporą prywatną dobrze uzbrojoną i karna armię najemników którą Putin po puczu rozwiązał i porozrzucał gdzie można a nie dopuści aby jakikolwiek oligarcha próbował sobie stworzyć nawet namiastkę takowej . Bez zaplecza w postaci prywatnej armii nie ma szans żadna grupa oligarchów na jakikolwiek rozłam a na bunt generałów raczej nie liczę bo teraz jest ich chwila - wojna to ich młyn .
Landszaft Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Ops. Sine Qua Non - napisałem jak się wymawia a nie jak pisze.
Jedburgh_Ops Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Lubię takich gości - „Madziar” właśnie powiedział w wywiadzie, że do końca września spali wszystkie Wildberries.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się