Jump to content
  • 0
markowaw

Rura (lufa?) żelazna

Question

25 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Czołem.

W dniu 12.11.2019 o 16:17, predi888 napisał:

Zawsze zapamiętywałem to jako "bukwa" ale to chyba zła nazwa

Niekoniecznie zła - regionalne / gwarowe określenia techniczne są różnorakie.

Kiedyś miałem w rękach książkę - świetnie napisaną - o technicznym słowniku Galicji Wschodniej.

Chciałem ją kupić - nie udało się. Za żadne pieniądze właściciel nie chciał jej oddać - a szkoda.

 

pzdr.

stani

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
21 minut temu, toyotomi napisał:

Czołem.

Niekoniecznie zła - regionalne / gwarowe określenia techniczne są różnorakie.

Kiedyś miałem w rękach książkę - świetnie napisaną - o technicznym słowniku Galicji Wschodniej.

Chciałem ją kupić - nie udało się. Za żadne pieniądze właściciel nie chciał jej oddać - a szkoda.

 

pzdr.

stani

Chyba te gwarowe określenia "techniczne" to najtrwalsze ślady dawnych, zróżnicowanych dialektów języka polskiego, niesłusznie wypartych i zdezintegrowanych przez tzw literacką polszczyznę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Czołem.

9 minut temu, Erih napisał:

Chyba te gwarowe określenia "techniczne" to najtrwalsze ślady dawnych, zróżnicowanych dialektów języka polskiego, niesłusznie wypartych i zdezintegrowanych przez tzw literacką polszczyznę.

W pełni się zgadzam. Gwarowy język techniczny - pomału - przechodzi w zapomnienie - duża strata.

Kaszubi wiedzieli co robią - i zadbali o to aby ich język nie przepadł.

Przecież język to jeden z elementów tożsamości, grupy społecznej, regionu, czy też nacji.

 

pzdr.

stani

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Bardzo dużo nazw narzędzi przyszło do nas z wraz z nimi, często przenosząc formę fonetyczną lub "spolszczoną fonetyczną", najczęściej z za zachodniej granicy. częśc z nich została wyparta rodzimymi nazwami, część funkcjonuje w naszym języku w formie spolszczonej:

mutra - nakrętka 

waserwaga - poziomica

śrubstak - imadło

śrubokręt - wkrętak

śruba

mesel - przecinak

luft - komin

cug - ciąg, przeciąg

bormaszyna - wiertarka

borowanie = wiercenie

flaszka...

I można tę listę rozwijać. Zapewne szprycha, kubeł, szyb-szyba-szyber to również nazwy przejęte z innych języków, podobnie jak komputer czy dysk/dyskietka.

wracając do przedmiotu z tego tematu - w moich rodzinnych stronach to buks albo buksa, koła buksują = ślizgają się. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Cytat

śrubstak - imadło

zawsze myślałem że śrubstak to po prostu śrubokręt 😜

a tak przy okazji, ma ktoś zdjęcie lub opis gdzie to było w wozie? W kole czy na osi i trzymało koło?

Edited by predi888

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Mylisz się kolego. Tam gdzie jeżdżę na wieś, okolice Częstochowy, mianem swata określa się rodziców zięcia oraz  synowej. To słowo ma nie tylko jedno znaczenie. Podejrzewam że wzięło się to z tego iż zazwyczaj ojciec zięcia i synowej byli  swatami w znaczeniu jakie Ty podałeś.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna

Cytat z powyższego linku z wikipedii:

"Rodzice zięcia i synowej bywają w niektórych regionach Polski określani jako swat i swatowa (swachna, swacha)."

 

Edited by herkemur

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Hekemur, zapewne dlatego że to właśnie te osoby szły w swaty. W moich okolicach, swatanie to była określona czynność, podejmowana niezależnie od więzi rodzinnych- swatem/swatką mogła być równie dobrze osoba niespokrewniona. Aczkolwiek na ogół swatania podejmowała się najbliższa rodzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Własnie to napisałem wyżej. Przypomniało mi się że starsi ludzie w okolicy o której wyżej pisałem używają jeszcze innych określeń z tej tabelki. Na pewno nie raz słyszałem słowo świekra i zełwa ale dopiero teraz wiem co to znaczy. Wcześniej myślałem że to jakieś obraźliwe określenia:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Czołem

3 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

Który jechał wozem z buksem....

Mógł również jechać wozem na lograch....ale to inna konstrukcja piasty koła.

 

pzdr.

stani

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
W dniu 13.11.2019 o 21:43, Tomek.L napisał:

Bardzo dużo nazw narzędzi przyszło do nas z wraz z nimi, często przenosząc formę fonetyczną lub "spolszczoną fonetyczną", najczęściej z za zachodniej granicy. częśc z nich została wyparta rodzimymi nazwami, część funkcjonuje w naszym języku w formie spolszczonej:

mutra - nakrętka 

waserwaga - poziomica

śrubstak - imadło

śrubokręt - wkrętak

śruba

mesel - przecinak

luft - komin

cug - ciąg, przeciąg

bormaszyna - wiertarka

borowanie = wiercenie

flaszka...

I można tę listę rozwijać. Zapewne szprycha, kubeł, szyb-szyba-szyber to również nazwy przejęte z innych języków, podobnie jak komputer czy dysk/dyskietka.

wracając do przedmiotu z tego tematu - w moich rodzinnych stronach to buks albo buksa, koła buksują = ślizgają się. 

 

Czyżby Zamojszczyzna 🙃

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • -1

Nie wiem skąd wziąłeś niektóre znaczenia. Przykładowo swat to nie rodzina ale osoba wykonująca określone zajęcie czyli kojarzenie małżeństw:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Swat

Ale wydaje się, że odbiegliśmy od piasty wozu...

Edited by sp7mfu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information