Jump to content

toyotomi

Forum members
  • Content Count

    269
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

toyotomi last won the day on April 11

toyotomi had the most liked content!

Community Reputation

37 Excellent

Recent Profile Visitors

424 profile views
  1. Czołem. Konstrukcyjnie - niczym - to kwestia nazewnictwa - M - od "model" S - od "Seitengewehr" pzdr. stani
  2. Czołem. Ok. 50 cm długości całej szabli - to zabawka dziecinna. Ale bez lepszych zdjęć - może aparatem - nie da rady nic więcej powiedzieć. pzdr. stani.
  3. Czołem. Jeżeli pytasz...? To znaczy - 1 - nie kolekcjonujesz takich artefaktów. 2 - nie masz o tym zielonego pojęcia - bo Cię to, po prostu nie interesuje. Czyli - W Twojej sytuacji - kompletnie nie warto. pzdr. stani
  4. Czołem. Dokładnie od pruskiego pałasza oficerskiego - IOD 89 pzdr. stani
  5. Czołem. Pochwa - moim zdaniem - również klepana współcześnie. Z tego co można na zdjęciach zobaczyć - choć niewiele - to jest zbyt "płaska". Z "rantem" po formowaniu na kowadle, bez modelowych prawideł. A co do M 1848 artyleryjskiej - to nawet podobna, chociaż brakuje dolnej ryfki. Krótka analiza - 1 - Artilleriesäbel M 1848 posiadały pochwy z dwoma ryfkami i ruchomymi brajcarkami. 2 - po rozporządzeniu AOK z 10.01.1895 roku - w sprawie zmiany troczenia szabel do siodeł. usunięto dolną ryfkę, natomiast górną zamieniono na stały brajcarek. 3 - 07.05.1896 wprowadzono nowy model - Artilleriesäbel n/A - nazywaną M 1896. Z M 1848 wzięto rozwód - przerabiano, skracano, oprawiano wg, nowych norm. Jeżeli zachowała by się "stara pochwa" - 1 - mocowanie brajcarka w ryfce - formowano w "baryłkę" - nie w "kulę" 2 - żadna pochwa pruskich szabel, nie mała takiego profilu mocowania brajcarka - "w kulkę" 3 - pomijając kształt brajcarka. pzdr. stani PS Szkoda, że nie widać ostrogi
  6. Czołem. ...której...??? pzdr. stani
  7. Czołem. Szabla w całości - jak piszesz - "samoróba". Czyli współczesny wyrób rzemieślniczy. pzdr. stani
  8. Czołem. Amerykańskie wyżymadło z początków XX wieku.. Wpisz w google - Universal Horse Shoe Brand American Wringer Co Clothing pzdr. stani
  9. Czołem. ....chcesz tę klamrę czyścić....??? To najlepiej fleksem ze szczotką drucianą - to wtedy te 5 dych - przepłaciłeś. pzdr. stani
  10. Czołem. Raczej do transportu śmigieł samolotowych - drewnianych, klejonych. ---------------------- Firma - Gustav Schwarz "Propellerwerk" - Berlin Waidmannslust, Oraniendamm 44-45 Jako jedna z pierwszych niemieckich firm, rozpoczęły produkcję śmigieł, z drewna klejonego. pzdr. stani
  11. Czołem. Z pochwą produkcji Carla Eickhorn'a ( cof) - 1943 rok. pzdr. stani
  12. Czołem Robercie. Niekoniecznie WaA musiał współgrać z RBNr. ( Reichsbetriebsnummern ) Zwłaszcza gdy chodziło o wytwórczość kooperacyjną. Manufaktury z kodem -668- "robiły w skórze" i mogły wykonywać półprodukt. Który cechowały swoim WaA, a kooperant nabijał swój numer zakładowy RBNr. Który po 1943 zastąpiono kodami pzdr. stani
  13. Czołem. Kod o który pytasz, przydzielano kilku wytwórcom w różnym okresie. 1 - 668 - Marz Werke - Frankfurt .............1940 2 - 668 - Karl Seeger - Offenbach............1940 3 - 668 - Jean Weipert - Offenbach.........1941-42.................jhz 4 - 668 - R. Reinhard - Possneck.............1941 5 - 668 - Carl Hepting - Stuttgart............1942.......................gfg 6 - 668 - Maury & Co - Offenbach...........1943-44..................hlv 7 - 668 - W.F. Bauer - Offenbach............1943........................gyb 8 - 668 - Karl Seeger - Offenbach..........1943-44...................gjj 9 - 668 - R. Conte - Offenbach..............1940-42 / 1944.......gjh pzdr. stani
  14. Czołem. Nie gniewaj się - ale pradziadek zrobił Cię w balona - oczywiście jeżeli twierdził że oryginał. A jeżeli nic Ci nie mówił - że to oryginał - to sam dorabiasz sobie myślenie życzeniowe. Jedno i drugie nic nie zmieni w statusie tego "kindżału". Pozostanie tym, czym jest. pzdr. stani
  15. Czołem. Pozwolisz, że teraz ja zadam pytanie, - wiesz skąd masz, ale nie wiesz co masz - zadając pytanie cyt... "...ostatnio nabylem sztylet i niewiele wiem o jego pochodzeniu" Trochę to dziwnie wygląda - nie sądzisz...? A co moja wiedza ma do wartości oryginałów...? - bo nie rozumiem tego pytania. A jak potrzebujesz wyceny - jakiegokolwiek oryginału - to udaj się do rzeczoznawcy. Opłacisz od wartości prowizję za usługę i wszyscy będą szczęśliwi. -------------------------------- Mówiąc dosadniej - Nie wciskaj kitu i jak to barachło kupiłeś jako oryginał, to udaj się po zwrot pieniędzy. Bo sprzedający Cie oszukał - nie ważne ile zapłaciłeś. To co prezentujesz ma wartość złomu żelaza i metali kolorowych. pzdr. stani
×
×
  • Create New...

Important Information