Jump to content

toyotomi

Forum members
  • Content Count

    314
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

toyotomi last won the day on September 22

toyotomi had the most liked content!

Community Reputation

57 Excellent

Recent Profile Visitors

525 profile views
  1. Czołem. Oczywiście - pasuje do zdjęcia i jest duże prawdopodobieństwo takiej oceny. Ale jak to ze zdjęciami - czarno-białymi i sepią bywa - zawsze tego "gdybania" trochę jest. Ale....biały pasek na proporczyku ładnie "świeci" na tym zdjęciu. ------------------------ Taka ocena - nawet z małym gdybaniem - może ukierunkować i zawęzić poszukiwania. pzdr. stani
  2. Czołem. Z mojego punktu widzenie - jest to francuska szabla lekkiej kawalerii Mle. 1822 Po 1919 roku na wyposażeniu pułków ułańskich - 1/2/6/10/27. Oczywiście sporadycznie znajdowała się w innych pułkach. Analiza - - pochwa szabli bez jednej ryfki - troczona do siodła na sposób francuski - oprawa rękojeści (kabłąk z obłękami) znacznie grubsze niż przy modelu 1917. - połączenie obłęków z kabłąkiem tworzy solidny klin - wydatniejszy niż przy 17-tce. - wysoki kapturek - 17-tka posiadała nakrętkę znacznie mniejszą. - trzon rękojeści prosty, przy końcu pochylony w kierunku siecznym. .....17-tka miała trzon łukowato pochylony w kierunku siecznym. ---------------------------- Tyle co można zobaczyć z tego zdjęcia. pzdr. stani
  3. Czołem. Brigade. Ersatz. Bataillon - batalion zastępczy (zapasowy) brygady - i nie da rady być inaczej. Z połączeniem słów - Brig. Ers. - może być tylko batalion = Brig. Ers. Bat. Pozostałe jednostki taktyczne są za małe, aby były zastępczymi - w strukturze bezpośrednio podległej - brygadzie. pzdr. stani
  4. Czołem. Dla - Musi być - rzymska - "I" - to ciut za wysoko na zwykłą - "1" pzdr. stani
  5. Czołem. Oczywiście - ale nie zawsze da się zrobić. Jak najbardziej - nie są to pochwy "chałupnicze" - jednocześnie - nie są to pochwy od grabendolch'y. Cywilne pochwy od noży użytkowych, a było ich setki modeli, klepanych przez setki manufaktur. Cechy konstrukcyjne przemawiają za wersją oficerską z zakupu prywatnego. Te noże okopowe miały zbrocza. Tak po prawdzie - to jest strudzina przy-grzbietowa, która występowała na głowniach noży oficerskich. Głownie noży kontraktowyc (armijnych) nie posiadały strudzin. W przypadku oficerskich prywatnych noży - określa się je jako - "Offizier Seitengewehr" - oficerska broń boczna. Zaliczana do kategorii broni cywilnej używanej przez żołnierza / oficera. Tak po prawdzie, to i szeregowi używali - w dużym procencie - noży cywilnych w okopach. Armijne zamówienia, szczególnie z początkiem wojny, nie wystarczały na pokrycie stanu. A i szeregowy żołnierz - na przepustce - wolał mieć u paska "coś fajniejszego" niż grabendolch. I jak go było stać, to kupił sobie ciekawszy model i paradował z nim na randce. Wyhaczony na OLX-sie - poczekamy na lepsze zdjęcia. pzdr. stani
  6. Czołem. Nie ma najmniejszej możliwości. Wybacz - ale w swoim myśleniu życzeniowym dorabiasz historię do materii. --------------------------------- Nóż który prezentujesz, jest nożem okopowym, choć po przejściach. Cechy konstrukcyjne - tak głowni jak i oprawy są charakterystyczne dla I-szo Wojennego grabendolch'a. Pochwa przy nim, to zupełnie inna bajka, z niestosowanym w armii zawiesiem - cywil. Teraz zwróć uwagę na profile konstrukcyjne głowni i pochwy - Pochwa pasuje do głowni - jak pięść do nosa. Oczywiście nóż da radę wsadzić do pochwy. Ale to wszystko co stanowi "komplet" ---------------------------------- Nie są to te same konstrukcje - jedynie - trochę podobne ------------------------------------------------- Nóż - który znalazłeś w internecie, to też dorabianie - ale na odwrót - materii do historii. Ktoś - chamsko - zeszlifował głownię, aby mogła wejść do pochwy - i wsadził. Widząc tę głownię - to wybacz - rzygać się chce. ----------------------------------------------------- W jednym i drugim przypadku (twój nóż i z internetu) - klasyczna składanka Chociaż Twój nóż, ma duże szanse być - nożem okopowym I-szej WŚ, z wyjątkiem pochwy. A ten z internetu te szanse ma zerowe, tak jak i pochwa. pzdr. stani
  7. Czołem. Nie - to jest jedna z wielu odmian I-szo Wojennego grabendolch'a - (noża okopowego) Pochwa nie jest oryginalna do tego modelu, z jakimś prymitywnym zawiesiem. Ze zdjęć nie za bardzo widać - podejrzewam okładziny dorabiane. pzdr. stani
  8. Czołem. No toś my sobie pogadali - aż miło. Nie będę Cię męczył o podanie konkretnej pozycji - gdzie НР-40 - nazywany jest "ZIKIEM" Bo tak - praktycznie - nie jesteś w stanie wskazać takiej pozycji - no chyba że współczesną. Bez podstaw w realiach opracowań znawców tematu na gruncie. Jeżeli odrzucasz pojęcia bronioznawcze i wolisz się poruszać po - ogólnie panujących - uproszczeniach To dyskusja niema najmniejszego sensu - zostańmy przy swoim Z tą produkcja dla jednej jednostki - ( Уральского Добровольческого Танкового Корпуса ) - To więcej jest legendy pomieszanej z propagandą, niż faktów. Niema najmniejszych szans - no ale to już mój problem - tzn. żaden problem. 1 - nie są to żadne sztuczne typologie. W ogóle to nie są typologie. 2 - Opierając się na dokumentacji, na dzień dzisiejszy wiadomym jest że - .......a - informacje o historii powstania noża armijnego НА-40 - niedostępne. .......b - twórcy projektu - nieznani ......c - data rozpoczęcia produkcji, jak i zakończenia - nieujawniona. 3 - jedyna dokumentacja jaka ujrzała światło dzienne to dokumenty Złatousta - a w nich - .....a - wzmianka o produkcji - нож образца 1941 г (Н-41) określanego jako "нож кинжальный" .....b - wielkość produkcji za III i IV kwartał 1942 roku - w wysokości 261,1 tyś. ....c - wielkość produkcji za 1943 rok - w wysokości 388,7 tyś. ....d - wielkość produkcji za 1944 rok - w wysokości 186,8 tys. Po 1944 roku ZiK - nie produkował tych noży. --------------------------------- Pozwolisz - pozostanę przy pojęciach bronioznawczych, to mi bardziej odpowiada. pzdr. stani
  9. Czołem. To może czas skończyć z byle jakością i zacząć nazywać rzeczy po imieniu. Bo legendy i prawdy objawione w dobie internetu rozchodzą się jak pandemia. Np. jakiś dziwny "Mały Blücher", "Mikołajewka" czy tajemnicza "Hallerówka" No chyba stać nas na odrobinę profesjonalizmu i dla dobra faktów możemy zrezygnować z prymitywizujących uproszczeń nazewnictwa. Jeżeli możesz, to podaj mi źródło takiego określenia tego noża. Bronioznawcy rosyjscy nie określają tego noża w taki sposób. Tym bardziej - jak sam piszesz - że był produkowany przez liczne podmioty. ......to gdzie tu sens i logika...? Jedyne miano, jakie używane jest dla tego noża to - "ЧЕРНЫЙ НОЖ" - czarny nóż. Oczywiście pomijając jego określenia od-użytkowe - "нож разведчика" lub "нож автоматчика" pzdr. stani
  10. Czołem. Dosyć mało precyzyjne określenie. Oczywiście - jest to sowiecki nóż wojskowy - образца 1940 года - wzoru 1940 roku A dokładniej - нож разведчика обр. 1940г. - nóż zwiadowcy model 1940 r. W wojskowych dokumentach technicznych, oznaczony jest jako - тип Н-41 - typ N-41. I tak też jest - rzadziej - określany - АН-41 армейский нож обр.1941г. - armijny nóż model 1941 r. ------------------- Erich - skąd wziąłeś ten - ZIK - przecież to jest skrót fabryki ЗиК - Златоустовский инструментальный комбинат - Kombinat narzędziowy w Złatouście. Po roku 1944, kombinat zmienił nazwę na ИМЗ - Инструментально-металлургический завод - Zakład narzędziowo metalurgiczny. ------------------ Rzecz jasna - produkował te noże, do lat 60-tych XX w. Ale....czy ten nóż wyprodukowany po 1944 roku - będziemy nazywać "IMZ" pzdr. stani.
  11. Czołem. Jeżeli się nie mylę - "1" - to numer listy wyborczej NSDAP. pzdr. stani
  12. Czołem. Dla przykładu nabicie regimentowe - Kgl. Sächs. 3. Infanterie-Regiment König Ludwig III von Bayern Nr.102. Komp.8. Waffe 100 Królewski Saksoński 3-ci pułk piechoty "Król Ludwig III Bawarski". Nr 102. Kompania 8. Broń nr 100. Broń przyjęta na stan armii, posiadała - również - nabicia inspekcyjne / akceptacyjne. Nabicie manufaktury F. Köllera ( nie mylić z Hugo Köllerem ) Nabicie manufaktury R. Klass'a Jeszcze jedna manufaktura klepała te grabendolche - obecnie dosyć rzadkie Gottlieb Hammesfahr, Solingen-Foche pzdr. stani
  13. Czołem. Bez jakichkolwiek nabić - czy producenckich, czy regimentowych. To rozetka na zatrzasku nic nie pomoże. Na replikach też są rozetki. Niekoniecznie na wszystkich ale na tych lepszych - już tak. pzdr. stani
  14. Czołem. Zapytam - w kwestii formalnej - w bronioznawstwie, którego kraju, broń białą krótką, bez możliwości nasadzenia na karabin - można nazywać "bagnetem"...? pzdr. stani
  15. Czołem. "chinczyk" - i to niskich lotów - pełno tego badziewia krąży po sieci. pzdr. stani
×
×
  • Create New...

Important Information