Powiem szczerze że średnio widzę zastosowanie tego w wędkarstwie ale nie wykluczam. Sam za gnoja miałem całe pomieszczenie ręcznie robionego sprzętu wędkarskiego robiliśmy spławiki z kory sosny, z piór bocianich, ciężarki z nakrętek prymitywne haczyki z drewna, koszyczki z drutu... Jak bym miał możliwość odlewać ołów może i coś takiego bym wymyślił bo może znalazł bym jakoś dekielek w którym mógł bym to odlewać... Nie wykluczamy ale też nie bierzemy za pewnik