Skocz do zawartości

toyotomi

Użytkownik forum
  • Zawartość

    744
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez toyotomi

  1. Czołem. Tutaj może być trop =
  2. Czołem. Pogięty gwóźdź kowalski.
  3. Czołem Waszmościom. Nie - to jest stempel odbioru technicznego, bądź armijnego. "Młoteczek" Tuły nie posiadał okręgu - Jedynie w latach 1944-1945 - była to literka "T" wpisana w ramkę w kształcie sowieckiej gwiazdy.
  4. Czołem Waszmościom. Miniaturowa szabelka - jeszcze dzisiaj można taką kupić (bodajże) w krakowskich Sukiennicach.
  5. Czołem Waszmościom. Pod okładzinami (na trzpieniu) mogą występować (choć nie zawsze) nabicia brakarskie tzw. "etapowe" W pewnym sensie są to nabicia odbioru - wykonanego elementu, zgodnie z (jakąś) normą. Wewnątrz manufaktury. Natomiast - nabicia odbioru komisji wojskowej (zakontraktowanej w manufakturze broni) nabijane były na płazie nasady. A z kolei - nabicia przydziału do pułku, jednostki bądź formacji (tzw. "własnościowe") - nabijano na jelcu. W przypadku szabel - Wehrmacht Heer Einheitssäbel für Mannschaften/Unteroffiziere. Możemy spodziewać się - jedynie - logo producenta, nabijane na płazie nasady (jak wcześniej pisałem) Szable te, nie stanowiły podstawy uzbrojenia (którą był Mauser 98K) a były - tylko - dodatkiem (praktycznie zbędnym) w razie "jakiejś" parady. Nie znajdziemy na nich nabić "własnościowych", ani odbiorów komisji wojskowej. Ale logo producenta - jak najbardziej. Broń biała w II WŚ - jako dodatek do munduru (tym bardziej mięsa armatniego) kupowano w manufakturach "na pęczki". Nikt tego nie odbierał w ścisłej komisji i ze zgodnością warunków technicznych i wytrzymałościowych - to było zbędne. Szable te, mogły występować - również - jako broń nagrodowa, dekorem nawiązująca do historii - np - Ze starą bawarską dewizą "Niezłomni w lojalności", i - oczywiście - orłem narodowych socjalistów. Tutaj mamy "gołą" szablę. Nie biorą pod uwagę - czy to oryginał czy replika. To taka oryginalna, ukompletowana z pochwą i temblakiem, to koszt ok. 300 € Szable te traktowane są jako ciekawostka kolekcjonerska.
  6. Czołem. Tutaj nie chodzi o konieczność (powiedzmy) regulaminową. Kwatermistrzostwo miało w zadku gdzie kupuje masówkę - byle tanio. Podstawą była konkurencja - w Solingen (ówcześnie) klepało 118 manufaktur zarejestrowanych w Reichszeugmeisterei (RZM) narodowych socjalistów. Gdzie kwatermistrzostwo mogło kupować broń - a logo manufaktury było wizytówką z której nie można rezygnować. Z mojego punktu widzenia - na tej głowni nie było żadnego nabicia, które dosyć głęboko wnikają w płaz. Przy zeszlifowaniu nabicia, głownia była by znacznie (widocznie) cieńsza w tym miejscu. Szable te - jeszcze - w latach 70-tych XX-go wieku klepano jako "pamiątkę kolekcjonerską" Na płaz nasady - ale przy tej głowni to nawet rentgen nie pomoże.
  7. @S1awek Ja tego nie napisałem - że autentyczna.
  8. @S1awek To nie trop - to fakt. Po konstrukcji tej szabli - długie lata praktyki. Wzór oprawy - jak najbardziej......ale - wykonania były różne, przez cały okres używania tego wzoru. I to - właśnie - wyklucza Cesarstwo, jak i Reichswehre.
  9. @S1awek Poczytałem Twój opis - całkiem zgrabny. Dla ścisłości - ".....- jelec z przednim wąsem zawiniętym w ślimak" Prawdopodobnie piszesz o - tylnym ramieniu jelca
  10. Czołem. Powinna - na płazie nasady głowni po stronie kwarty - np. Manufaktury w Solingen - zawsze - nabijały swoje logo. Nawet w celach reklamowych. Tutaj mamy do czynienia z szablą - Wehrmacht Heer Einheitssäbel für Mannschaften/Unteroffiziere. = Szabla Wehrmachtu dla szeregowych i podoficerów. To znaczy broń zamawiana przez kwatermistrzostwo (oficerowie kupowali sobie sami) A w takim przypadku oznaczenia producenckie - jak najbardziej - konieczne.
  11. Czołem. A skąd żeś Ty to wziął....? Kiedy to - nawet - przy M 1811 nie leżało. To jest podoficerska szabla Wehrmacht'u - III Rzesza
  12. Czołem. III Rzesza - dyplomaci / urzędnicy państwowi.
  13. Czołem. Wygląda jak kapturek od naszej 17-ki....ale coś z nim jest nie tak.
  14. Czołem. Stylistycznie, to - perski sipar. Klepali je za czasów dynastii - Kadżarów (1789–1925) Dokładny czas powstania, może potwierdzić rzeczoznawca, biorąc pod uwagę stylistykę dekoru. pzdr. stani
  15. Czołem. Bądźmy precyzyjni - kawałek głowni od nasady z trzpieniem - i to solidnie skorodowany. Czym był ten kawałek.??? Nasuwa mi się jeden model szabli, biorąc pod uwagę częstość występowania (ilość wyklepanych sztuk) W połączeniu z charakterystycznym taliowaniem głowni - Steckrückenklinge. Obstawiam - pruską szablę kawaleryjską M 1852/79 W całości wyglądała tak - Rzecz jasna - ważne jest miejsce i kontekst znaleziska. Bo mogła to być inna broń o takim taliowaniu głowni - np. pruski pałasz kawaleryjski KD 89 Ale miał bardziej podgięty trzpień na stronę sieczną. Lub - pruska Aushilfs-Säbel z okresu I WŚ - wtedy - trzpień musi mieć dwa otwory na śruby mocujące trzon. Jak by nie patrzył - będzie to coś pruskiego i kawaleryjskiego. pzdr. stani
  16. Czołem. Amulet (talizman) - Feng Shui
  17. Czołem. Bez wątpienia - to model nożyczek klepany w Solingen przez kilka manufaktur. Datowany na lata 1870-1912. (potem manufaktury zajęły się - w większości - klepaniem broni białej)
  18. Czołem Nóż w stylu kaukaskiej kamy. Z proporcji rękojeści do ostrza, można wnioskować, że wersja dla dzieciaka, bądź nastolatka.
  19. Zbyt mała na telegraf.
  20. Czołem. Nie było czegoś takiego jak - "mały blücher". „Blüchersäbel“ - to nazwa własna jednego modelu szabli = M 1811...!!!! A reszta szabel - a było ich kilkanaście modeli z kabłąkiem w formie strzemiona - nie nosi przydomka "blücher". Mały / duży / średni / .....to internetowe pierdoły dyletantów. ............................ Szabla w pochwie - jak najbardziej - pruska z lat 1840-1900 Z uwagi na rodzaj pochwy, była to szabla oficera kawalerii. Nie - to szabla M 1890 podoficera Wehrmachtu, II WŚ. Producent - Carl Eiskhorn Solingen. Jakaś ciekawa "tulejka", nie kojarzę pochodzenia. pzdr. stani
  21. Czołem. W żadnym przypadku - współczesna kopia i to niskich lotów. pzdr. stani
  22. Czołem Waszmościom. Zaintrygował mnie ten przedmiot - niezwykle ciekawy w swojej prostocie. Nie zdziwił bym sie, gdyby ta tacka pochodziła z Japonii. (lub wykonana dokładnie w tym stylu i tym materiale) Powierzchnia, to charakterystyczna dla japońskiej twórczości - nanako-ji = faktura rybiej ikry Na pozytywowym reliefie mamy dwa - suzume = wróbelki (zawsze przedstawiane są w parze) Wśród - karakusa = arabeski, liści winogrona, lub - asasago = japońskiego powoju. Dosyć często wykorzystywany motyw w twórczości. Symbolizujący - bogate plony, dobrobyt i długowieczność. Materiałem tej miseczki może być - nigurome - jest to japońska odmiana brązu 95-97% miedzi i 5-3% cyny. Stop ten daje ciemnoczekoladową patynę. pzdr. stani 95-97
  23. toyotomi

    Szabla

    Czołem. Oczywiście - szabla udająca karabelę. To istny topór bojowy, miecz katowski był o połowę lżejszy. pzdr. stani
  24. Czołem. Szabla austriacka oficera piechoty M 1861. pzdr. stani
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie