Czlowieksniegu Napisano 10 Wrzesień 2018 Napisano 10 Wrzesień 2018 Nowych szczegółowych planów modernizacji polskiego wojska można się spodziewać dopiero na początku 2019 roku. Napisało to MON w komunikacie będącą odpowiedzią na nasz artykuł, w którym spekulowaliśmy, iż mogą być gotowe do końca tego roku. Okazuje się więc, że plany będą jeszcze bardziej opóźnione. W sumie o ponad dwa lata.Chodzi o szereg tak zwanych Centralnych Planów Rzeczowych obejmujących okres do 2026 roku. Opisują one szczegółowo jak ma być rozwijane wojsko w przyszłości. Między innymi jakie uzbrojenie w jakich ilościach i za jakie kwoty ma być kupowane.Zgodnie z przepisami plany powinny być gotowe do końca 2016 roku, aby wojsko miało przed sobą jasną perspektywę na całą dekadę. Nie ma ich do dzisiaj i jak właśnie stwierdziło MON, będą gdzieś na przełomie stycznia i lutego 2019 roku.Odpowiedź ministerstwaW piątkowym artykule na Gazeta.pl szczegółowo wyjaśniliśmy problem z brakiem planów. Nie jest jasne z czego wynika opóźnienie w ich opracowaniu. Na nasze pytania MON nie odpowiedziało pomimo upływu dwóch tygodni. Kilka godzin po opublikowaniu artykułu zamieściło jednak na swojej stronie komunikat.Anonimowy autor zarzuca w nim, iż wbrew doniesieniom Gazety Wyborczej" (tu resort pomylił media - red.) w MON są prowadzone w sposób skoordynowany" prace nad usprawnieniem procesu modernizacji" i że są one oparte są na rzetelnych analizach".W naszym artykule nie twierdziliśmy, iż prace się nie odbywają (ponieważ to jasne, że się odbywają) lub są prowadzone źle (nie mamy kompetencji, aby to oceniać). Stwierdzaliśmy jedynie, że z nieznanych przyczyn są one opóźnione o prawie dwa lata i że istotnie utrudnia to proces modernizacji wojska.Plany na początku 2019 rokuW dalszej części swojego komunikatu MON podaje jednak bardzo istotną informację, o którą pytaliśmy, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi.Ministerstwo stwierdza, że pod koniec maja Rada Ministrów przyjęła uchwałę Szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych na lata 2017-2026". MON wydał w tej sprawie oficjalny komunikat dopiero czwartego czerwca, stąd w artykule była informacja, iż stało się to w czerwcu.Pada następnie stwierdzenie, iż kolejne kroki tworzenia szczegółowych planów zajmą odpowiednio pięć miesięcy (na stworzenie Programu Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2017-2026) oraz trzy miesiące (na stworzenie Centralnych Planów Rzeczowych). Oznacza to, że te ostatnie będą gotowe zgodnie z harmonogramem gdzieś pod koniec stycznia 2019 roku. Ponad dwa lata po przewidzianym pierwotnie terminie.http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23901877,plany-modernizacji-wojska-jeszcze-bardziej-opoznione-ministerstwo.html#BoxOpinionImg
les05 Napisano 10 Wrzesień 2018 Napisano 10 Wrzesień 2018 Czy to prawda, że GW już nie jest sprzedawana w kioskach Ruchu?:(
Czlowieksniegu Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 les05 (1402 / 101) 2018-09-10 21:53:10Ruch? To to, wobec czego zgłoszono wniosek o upadłość?PS Tylko na tyle cię stać, w obronie AM & Sp. z o.o.?
les05 Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Czlowieksniegu (18910 / 1068) 2018-09-11 08:19:41Zejdź z Antoniego, inne już zadania przed nim postawiono.
Czlowieksniegu Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Les... a te poślizgi, to od wazeliny dla Misia?
les05 Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Nie bądź zazdrosny, może tobie też da szansę.
Czlowieksniegu Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Les- mam to szczęście, że łaski pańskiej nie potrzebuję.A nie będąc waginosceptykiem, nie muszę się do coming out'u szykować.
Czlowieksniegu Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Różnica jest taka, że ja nie wzdycham do starszego pacjenta z brodą...
bjar_1 Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Les - miałeś kiedyś mokre sny z pacjentem w roli głównej? :D
Czlowieksniegu Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Pamiętaj, że oprócz wyznawców, na Forum bywają także nieletni.Po co mają mieć spaczone podejście do życia?
les05 Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 bjar_1 (30472 / 869) 2018-09-11 19:13:17biar, nie przenoś na innych swoich chorych zachowań. Żona to akceptuje?:)
bjar_1 Napisano 11 Wrzesień 2018 Napisano 11 Wrzesień 2018 Przecież to ty się podniecasz pacjentem, nie ja.
bodziu000000 Napisano 13 Wrzesień 2018 Autor Napisano 13 Wrzesień 2018 http://wiadomosci.wp.pl/irracjonalne-general-miroslaw-rozanski-potepia-pomysly-mariusza-blaszczaka-6294797933966977a\"Irracjonalne. Generał Mirosław Różański potępia pomysły Mariusza BłaszczakaMinister obrony narodowej Mariusz Błaszczak chwali się, że resort pod jego kierownictwem zwiększa bezpieczeństwo kraju. Generał Mirosław Różański, były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, podkreśla, że to "nieporozumienie. Mówi o "przepisie na wielką masakrę.Szef MON Mariusz Błaszczak powołał czwartą dywizję Wojska Polskiego. Generał Mirosław Różański nie rozumie dlaczego. Tłumaczy Polakom, by nie traktowali działań resortu jako sukcesu.- Wcale się nie cieszę. Uważam to za propozycję irracjonalną. Sam gest utworzenia nowej dywizji nie jest dla mnie działaniem strategicznym, ale populistycznym gestem przedwyborczym. Nie zwiększa się liczba żołnierzy, nie zwiększa się bezpieczeństwo Polski. (...) To nieporozumienie. Dywizja jest tworzona z dwóch brygad już istniejących i zapowiedzianej nowej brygady, której jeszcze nie ma. (...) Zaproponowano twór papierowy - podkreślił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.Zasugerował też, że rządzący dużo mówią, ale nic nie robią. - Wielkość sił zbrojnych w Polsce określa rząd, a środki na to przeznacza Sejm. Sformułowanie o budowaniu armii liczącej 200 tys. żołnierzy jest absolutnie bez pokrycia, dopóki rząd nie określi etatów, a Sejm nie przydzieli pieniędzy. Od ogłoszenia utworzenia czwartej dywizji nie przybyło ani jednego etatu i ani jednej złotówki - zwrócił uwagę.Gen. Różański apeluje, by nie dać się zwieść słowom przedstawicieli MON. Jak przyznał, "Brygada Pancerna im. Tadeusza Kościuszki, która ma wejść w skład czwartej dywizji, to oficjalnie dwa bataliony czołgów, w tym nowoczesne leopardy II brzmi groźnie. Ma jednak sporo "ale.- Czołgi zostały przerzucone do Wesołej z Żagania. W Wesołej ciągle nie ma zaplecza do szkolenia i obsługi tych czołgów. Te bataliony ciągle są budowane i nie zostały certyfikowane w żadnych ćwiczeniach. Przygotowanie i eksploatację sprzętu w tej brygadzie oceniam na razie na niedostateczny. (...) A sytuacja naszej armii wygląda następująco: marynarka Wojenna straciła zdolności bojowe, nasze lotnictwo bojowe to obecnie 48 F-16, bo MiG-29 i Su-22 są decyzją ministra uziemione [po lipcowej katastrofie miga pod Pasłękiem], a my ogłaszamy budowę czwartej dywizji - podkreślił.To nie wszystko. Gen. Różański wieszczy Polsce kompromitację w NATO. - Przypomnę, o co chodzi: podczas szczytu w Warszawie w 2016 r. zobowiązaliśmy się do budowy dowództwa dywizji, które będzie dowodziło natowskimi batalionami w Polsce, na Litwie, Łotwie i w Estonii. Przyznanie zaś takiego dowództwa Polsce było olbrzymim sukcesem także wojskowych. Bataliony natowskie już są, ale dowództwa dywizji nie ma. (...) Co więcej, dowództwo jednej z trzech dotychczasowych polskich dywizji zostało przeniesione z Elbląga, bo budynki zostały zajęte przez dywizję natowską. Obecnie to dowództwo siedzi w Białobrzegach pod Warszawą, skupione na powierzchni niewiele większej od sali gimnastycznej. Nie zbudowaliśmy więc nie tylko natowskiego dowództwa dywizji, ale równocześnie skanibalizowaliśmy naszą dywizję - tłumaczył.Zdaniem generała część sprzętu, którym dysponuje polska armia "nadaje się do muzeum. Ponadto pomysł ministerstwa, by czwarta dywizja w Siedlcach współdziałała w wojskami obrony terytorialnej, gen. Różański ocenił jako "przepis na jakąś kolejną wielką masakrę.Nie obyło się też bez bezpośredniej oceny rządzących. - Ministrowie bez przerwy w trakcie uroczystości patriotycznych powtarzają, że trzeba być gotowym, by ponieść najwyższą ofiarę i zginąć za ojczyznę. Przywołam George’a Pattona [słynny dowódca wojs USA], który tłumaczył: "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci skurwiele umierali za swoją. Rozumni dowódcy mają obowiązek robić wszystko, aby ich żołnierze nie ginęli, ale aby zadawali jak najwyższe straty przeciwnikowi, a po wojnie żywi wracali do domu i pomnażali dorobek Rzeczypospolitej - podsumował."
bodziu000000 Napisano 26 Wrzesień 2018 Autor Napisano 26 Wrzesień 2018 http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23965827,tak-pieniadze-wyciekaja-z-budzetu-mon-miliardy-nie-na-wojsko.html#s=BoxNewsLink&a=167&c=125Tak pieniądze wyciekają z budżetu MON. Miliardy nie na wojsko, ale MSWiA i politykówZamiast wydawać na modernizację wojska, MON regularnie oddaje setki milionów złotych innym służbom. Łącznie w latach 2017-2019 będzie to 1,2 miliarda złotych. Gdyby dodać do tego jeszcze trzy miliardy złotych na samoloty dla polityków, to okazuje się, że chodzi o pieniądze, za które można by sfinansować duży program zbrojeniowy.- Z budżetu MON są przekazywane pieniądze na potrzeby innych, ale to nie działa w drugą stronę. Nie ma wzajemności - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Tomasz Dmitruk, dziennikarz miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa, który między innymi analizuje budżety MON.Po raz pierwszy pieniądze z budżetu MON na cele tego rodzaju powędrowały w 2017 roku, choć jak zaznacza Dmitruk, nie było tego w pierwotnym projekcie budżetu ministerstwa obrony. - Stało się to już w ciągu roku. Przesunięto łącznie 291 milionów złotych na cel modernizacji technicznej MSWiA - mówi dziennikarz.Coraz więcej na służby MSWiAW 2018 roku ten mechanizm utrzymano, a nawet rozwinięto. Od początku w budżecie MON planowano przekazać 435,3 miliona złotych na służby MSWiA oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.Z tej kwoty 395,7 miliona złotych ma zostać wydanych w ramach "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020 na samochody, uzbrojenie, sprzęt do łączności i usługi informatyczne. 39,6 miliona złotych powędruje na modernizację sprzętu LPR oraz "zapobieganie negatywnym skutkom deficytu pilotów.Na tym jednak nie koniec. Jak wynika z analizy Dmitruka, w projekcie budżetu MON na rok 2019, zapisano jeszcze większe transfery. Na zakupy dla policji i innych służb podległych MSWiA zaplanowano przekazanie z budżetu MON 453,2 milionów złotych. Na wsparcie LPR kolejne 43,1 miliona złotych.Wystarczyłoby na poważne zakupy dla wojskaOznacza to, że w latach 2017-2019 z budżetu MON ubędzie łącznie 1,2 miliarda złotych, które powędrują do MSWiA. To już połowa ważnego programu modernizacji 128 czołgów Leopard 2 do standardu Leopard 2 PL, który na przestrzeni kilku lat ma kosztować 2,4 miliarda złotych i istotnie wzmocnić polskie wojska pancerne. Za niecałe 1,2 miliarda złotych Polska kupiła osiem nowoczesnych włoskich samolotów szkoleniowych M-346 Master.Przedstawiciele MON i Ministerstwa Finansów bronią oddawania pieniędzy wojska do MSWiA. Pod koniec 2017 roku podczas dyskusji w Sejmie nad budżetem na następny rok, ówczesny Dyrektor Departamentu Budżetowego MON generał Sławomir Pączek mówił, iż "środki mają być skierowane na sprzęt, który ma również możliwość wykorzystania militarnego, a śmigłowce LPR mają wspomagać wojsko w sytuacji kryzysu czy wojny. Podobnie mówiła ówczesna wiceminister finansów Terasa Czerwińska. - To jest sprzęt transportowy czy uzbrojenie, które może być wykorzystywane w sytuacji zagrożenia wojennego również przez wojsko. [...] te pozycje, które tutaj są proponowane, są uznawane przez metodologię NATO jako wydatki na cele obronne - mówiła w Sejmie.- W mojej ocenie powyższe uzasadnienia nie są jednak przekonywujące - komentuje dla Gazeta.pl Dmitruk. Jak tłumaczy, jest bardzo wiele przedsięwzięć, które wzmacniają obronność kraju, ale pomimo tego nie powinny być finansowane z pieniędzy przeznaczonych na wojsko. Choćby budowa dróg (bo będzie po nich jeździło wojsko) czy zakup sprzętu dla służb ratowniczych (bo pomogą w czasie kryzysu). - Wszystkie te zadania mają swoje własne źródła finansowania w budżecie - mówi.MON dostaje podwyżki, ale część oddajeDodatkowo z budżetu MON jest finansowany jeszcze jeden duży zakup, który nijak nie pomoże polskim żołnierzom w skuteczniejszej obronie ojczyzny - samoloty dla polityków. Początkowo deklarowano, że będą kupowane za pieniądze ze specjalnego dodatkowego funduszu, jednak w 2016 roku okazało się, że nie. Za całość zakupu w postaci dwóch małych samolotów Gulfstream G550 i trzech średnich Boeing B737 zapłaci MON. To łącznie trzy miliardy złotych w latach 2016-2021.Zdaniem Dmitruka, zakup samolotów do przewozu VIP-ów z budżetu MON jest generalnie uzasadniony, ponieważ maszyny będą formalnie należały do wojska i będą obsługiwane przez wojskowych. - Można jedynie mieć wątpliwości, czy zakup ten nie powinien zostać współfinansowany również przez kancelarie: Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Sejmu i Senatu - mówi Dmitruk. To politycy będą z tych samolotów korzystać a wojskowi jedynie je obsługiwać.Oznacza to, że w latach 2017-2021 MON wyda na pomoc dla MSWiA (zakładając, że ten trend utrzyma się w roku 2020) oraz samoloty dla VIP-ów, około pięciu miliardów złotych. To już znaczna kwota, wystarczająca na przykład na cały duży program zakupu 120 nowoczesnych armatohaubic Krab i towarzyszących im pojazdów. Ten "artyleryjski kontrakt stulecia opiewa na 4,6 miliarda złotych.Decyzja o zgodzie na skryte drenowanie budżetu MON zapadła w tym samym okresie (rok 2017), kiedy Ministerstwo Finansów zgodziło się na podniesienie wydatków na wojsko. Początkowo do 2 procent PKB roku bieżącego (a nie poprzedniego) a w perspektywie do 2030 roku do 2,5 procent PKB. Dzięki temu zabiegowi w 2018 roku MON dostał o 2,3 miliarda złotych więcej. Jednocześnie ministerstwo ma jednak przekazać na MSWiA i samoloty dla VIP-ów 1,2 miliarda złotych. Gdyby je odliczyć, to okazuje się, że na wojsko wydajemy nie dwa procent PKB, czym często na arenie międzynarodowej chwalą się politycy, ale 1,94 procent.W 2019 roku porównanie ma nie być tak mocne, ponieważ zaplanowano znacznie mniejsze wydatki na maszyny dla polityków."
Czlowieksniegu Napisano 28 Wrzesień 2018 Napisano 28 Wrzesień 2018 Minister Błaszczak odwołał dowódcę wojsk specjalnych Szef MON Mariusz Błaszczak odwołał dowódcę Komponentu Wojsk Specjalnych gen. Wojciecha Marchwicę i powołał na to stanowisko płk. Sławomira Drumowicza, dotychczasowego dowódcę jednostki specjalnej AGAT. To już kolejna zmiana kadrowa w najważniejszych strukturach wojskowych. Niedawno minister obrony odwołał też inspektorów Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych. Już wczoraj w środowisku wojskowym pojawiły się plotki, że przed końcem kadencji stanowisko straci dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych, gen. Wojciech Marchwica. W marcu ubiegłego roku wyznaczył go na to stanowisko były szef MON, Antoni Macierewicz. Gen. Marchwica został dowódcą polskich specjalsów w burzliwym okresie zmian kadrowych w armii. Zastąpił gen. Jerzego Guta, który postanowił odejść z wojska na własną prośbę.Nominacja gen. Marchwicy nie została najlepiej przyjęta w armii ponieważ wywodził się on spoza wojsk specjalnych. Wcześniej służył w 21. Brygadzie Strzelców Podhalańskich i 6. Brygadzie Powietrznodesantowej. Zarzucano mu więc, że nie rozumie specyfiki działania jednostek specjalnych.Oficjalnie nie wiadomo, co było przyczyną ostatnich zmian kadrowych. Dziś po południu na stronach internetowych MON pojawiła się jedynie informacja, że minister Błaszczak z dniem 1 października 2018 roku na stanowisko Dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych z Krakowa powołuje płk. Sławomira Drumowicza, dotychczasowego dowódcę jednostki specjalnej AGAT.Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że powodem miał być konflikt gen. Marchwicy z dowódcą jednostki GROM – płk. Mariuszem Pawlukiem. – Od pewnego czasu iskrzyło między nimi, a współpraca układała się kiepsko. Wygląda jednak na to, że dowódca GROM ma lepsze przełożenie na decydentów politycznych i to on postawił na swoim – mówi jeden z oficerów.Z informacji Onetu wynika także, że gen. Marchwica może zostać attaché wojskowym w Chinach.Z kolei nominacja płk. Sławomira Drumowicza została bardzo dobrze odebrana wśród żołnierzy polskich jednostek specjalnych. Trudno się dziwić. Płk. Drumowicz jest z tym rodzajem wojsk związany od początku swojej kariery w armii. W 1995 roku rozpoczął służbę w 1. Pułku Specjalnym Komandosów z Lublińca od stanowiska dowódcy plutonu i dowódcy kompanii specjalnej. Po przeformowaniu pułku w Jednostkę Wojskową Komandosów został zastępcą dowódcy jednostki. W grudniu 2012 roku trafił do Dowództwa Wojsk Specjalnych do Krakowa, a od 2014 roku dowodzi Jednostką Wojskową AGAT.- Prawdziwy żołnierz, doskonały dowódca - jeden z najlepszych jakich miałem – mówi żołnierzy JWK z Lublińca.Dowództwu Komponentu Wojsk Specjalnych podlegają wszystkie jednostki Wojsk Specjalnych: Jednostka Wojskowa GROM, Jednostka Wojskowa Komandosów, Jednostka Wojskowa FORMOZA, Jednostka Wojskowa NIL, Jednostka Wojskowa AGAT oraz operacyjnie - znajdująca się w strukturze Sił Powietrznych - 7. Eskadra Działań Specjalnych przeznaczona do wsparcia działań Wojsk Specjalnych z powietrza.http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/minister-blaszczak-odwolal-dowodce-wojsk-specjalnych/0scv6w9
bodziu000000 Napisano 5 Październik 2018 Autor Napisano 5 Październik 2018 http://www.rp.pl/Przemysl-Obronny/181009882-MON-setki-starych-tankow-do-liftingu.htmlMON: setki starych tanków do liftinguMON intensywnie negocjuje z przemysłem zakres modernizacji starych czołgów z rodziny T-72. Chodzi o ponad 300 tanków z rezerw, a nawet wyprzedażowych magazynów Agencji Mienia Wojskowego.Prace modernizacyjne przy T-72 miałyby trzy zasadnicze cele: wzmocnienie napędu, aby zwiększyć manewrowość czołgów, radykalne poprawienie siły i precyzji ognia oraz zwiększenie bezpieczeństwa załogi.Andrzej Kiński, szef pisma Wojsko i Technika, znawca broni pancernej ujawnia, że przemysł przygotował trzy warianty przebudowy i doposażenia odnawianych czołgów. Najdalej idący lifting wprowadza technologie cyfrowe do systemów obserwacji, łączności, samoobrony i kierowania ogniem, przewiduje też radykalne posunięcia - jak wymiana armat na nowocześniejsze, wzmocnienie ochrony przeciwminowej i balistycznej. To drogie poprawki, jednak np. system kierowania ogniem (SKO) nowej generacji wydatnie zwiększa szanse trafienia przeciwnika pierwszym strzałem. - O tym, jak głęboka i kosztowna będzie modernizacja czołgów zdecyduje wojsko. Najważniejsze, by nie skończyło się na zwyczajnym odmalowaniu i remoncie - mówi Kiński.RATUNEK DLA PANCERNYCH ŁABĘDWojciech Łuczak, wiceprezes Altairu, wydawcy fachowego pisma Raport WTO, potwierdza, że beneficjentem inwestycji związanych z rewitalizacją pancerzy pamiętających Układ warszawski będą osłabione latami skąpych zamówień Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy z Gliwic. W tym roku pancerny zakład ma wyjątkowo słabe wyniki, choć uczestniczy w ważnym projekcie modernizacji Leopardów.Według eksperta, deklarację o wartych miliony złotych zleceniach na modernizację 318 wysłużonych T-72 jeszcze latem złożył na spotkaniu ze związkowcami przedsiębiorstw tzw. Śląskiej Grupy Pancernej Sebastian Chwałek, nadzorujący przemysł obronny wiceminister obrony narodowej. Chwałek od 1 października (pisaliśmy o tym w poniedziałek na stronach internetowych „Rz”) po złożeniu rezygnacji z funkcji w MON jest już wiceprezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej.W MODERNIZACYJNYM OGONIEPolska armia ma ok. 1000 czołgów, co powinno czynić ją pancerną potęgą wśród europejskich krajów NATO. Tyle że setki niemodernizowanych tanków włączając w to odnawiane dopiero teraz czołgi leopard przejęte od Bundeswehry, od lat czekających na nowoczesną amunicję nadaje się raczej do skansenu.Henryk Knapczyk, emerytowany dziś szef OBRUM, śląskiego ośrodka rozwoju broni pancernej, o branży wie wszystko, ale nie potrafi wytłumaczyć dlaczego przez kolejne dekady decydenci skreślali konsekwentnie niemal wszystkie projekty modernizacji polskich czołgów, a wiodące zakłady pogrążały się w zapaści. - Cały świat, nawet najbogatsi sojusznicy w NATO w tym czasie wykorzystywali miejscowe kompetencje i modernizowali rodzimy sprzęt – mówi Knapczyk.Brak konsekwencji i ciągłości w usprawnianiu pancerzy a zwłaszcza unowocześnianiu amunicji sprawia, że wleczemy się w ogonie sojuszniczego peletonu - ocenia Wojciech Łuczak. - Zamiast wykorzystania nie utraconych jeszcze kompetencji rodzimego przemysłu, który swoim czasie rozwijał poradzieckie konstrukcje a nawet eksportował całe fabryki tanków „pod klucz” do krajów trzeciego świata, zadowalamy się prowizorką – narzeka wiceprezes Altairu. Łuczak: - Nie myślimy też strategicznie: na naszych oczach tworzą się polityczno–przemysłowe międzynarodowe koalicje i konsorcja które wytyczają właśnie perspektywę rozwoju czołgowych konstrukcji przyszłości, ale Warszawa nie włączyła się np. debaty i nie próbuje zabrać z najlepszymi do pancernego pociągu.SIĘGAMY DO REZERWNiedawno pisaliśmy w „Rz”, że Agencja Mienia Wojskowego, która zarabia na wyprzedażach nieruchomości i sprzętu wycofywanego z armii i służb MSWiA, zwraca właśnie wojsku stare wycofane już ze służby czołgi T-72. Po liftingu powrócą do służby.– W sytuacji wyższej konieczności, w której się znaleźliśmy na własne życzenie – odsuwając w czasie decyzje o odnawianiu pancerzy, decyzja o modernizacji to racjonalne działanie - twierdzi Wojciech Łuczak. Polska postanowiła już o budowie nowej dywizji i zwiększeniu potencjału wojskowego na wschodniej flance kraju. - W tej chwili nie mamy innej możliwości aby szybko i względnie tanim kosztem wyposażyć w czołgi odtwarzane i wzmacniane jednostki pancerne – dodaje."
fala Napisano 5 Październik 2018 Napisano 5 Październik 2018 No to milicja już sobie polatała. http://zbiam.pl/policja-znow-bez-umowy-na-smiglowce/ . Tłumaczenie iż chodzi o system cyfrowego zapisu wskazań i informacji dotyczących parametrów lotu i pracy zespołu napędowego Appaero Vision 1000 w sytuacji kiedy milicjant plakietki z nazwiskiem do munduru musi finansować z własnej kieszeni zaakceptuje tylko dwóch osobników z tutejszego stada.
Czlowieksniegu Napisano 5 Październik 2018 Napisano 5 Październik 2018 Po co przetarg, skoro S-70i Black Hawk się dało w trybie bezprzetargowym?
fala Napisano 5 Październik 2018 Napisano 5 Październik 2018 Yety bo tak stanowi prawo i przepisy,na ale o tym w najciemniejszej rozprawiać to jak rozmowa ze ślepcem o kolorach.
Czlowieksniegu Napisano 8 Październik 2018 Napisano 8 Październik 2018 http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/piloci-mysliwcow-f-16-odchodza-ilu-wojsko-tego-nie-wie/sck5mvz
bodziu000000 Napisano 10 Październik 2018 Autor Napisano 10 Październik 2018 http://www.rp.pl/Przemysl-Obronny/310109958-Dlugi-zywot-i-ostrzejsze-szpony-dla-Sokolow.html
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się