Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata
Sign in to follow this  
mimir

Będą kary za polskie obozy"

Recommended Posts

Tyr (88 / 0) 2018-03-08 17:01:09
Za coś takiego powinna być surowa kara pieniężna, bo tylko tak można nauczyć tych volksdeutchow szacunku dla Polaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czlowieksniegu (17864 / 969) 2018-03-08 18:43:27

Jaśniej, bo cholerawieco masz na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mural z dirlewangerowcami przerobionymi na Powstańców Warszawskich

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to na zakończenie vol.1. Wnoszę z wielu wypowiedzi że wszyscy Polacy pomagali żydom .Było wielu którzy pomagali przeżyć , byli też i tacy którzy pomagali umrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Większość Polaków pomagała tylko sobie i swoim najbliższym. Co jest w pełni zrozumiałe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans , wątek długi jak tasiemiec a Ty czytałeś tylko to sam napisałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
My tu gadu gadu, a jad się leje wartkim strumieniem.

http://wsensie.pl/swiat/27565-okropna-manipulacja-izraelskich-mediow-premier-powiedzial-ze-jest-dumny-z-antysemickich-plakatow-w-polsce

Share this post


Link to post
Share on other sites
Les05
Większość Polaków pomagała tylko sobie i swoim najbliższym. Co jest w pełni zrozumiałe."

-------------------------------------------------------------------------

Jest zrozumiałe, bo Polacy obawiali się wtedy najbardziej własnych sąsiadów, że podkablują na Gestapo - za Żyda, za nielegalny ubój niekolczykowanej świni, za nielegalne radio, za bimber, za handel z miastowymi, za kontakty z partyzantami...

Donosicielstwo było wtedy powszechne, a donosił Polak na swojego polskiego sąsiada!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans! o czym ty do nas rozmawiasz?;) Jeśli by było to takie powszechne jak mówisz, to partyzantka by z głodu pomarła, Żydów by nie uratowano ni jednego a wsie by się same wyludniły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans
bo Polacy obawiali się wtedy najbardziej własnych sąsiadów, że podkablują na Gestapo - za Żyda, za nielegalny ubój "

Kolego, były wsie, w których w czasie wojny, mieszkańcy na oczy Niemca nie widzieli. Niemców można było spotkać w mieście jak się na targ pojechało sprzedać żywność miastowym.

Gestapo urzędowało w mieście i tu był problem z donosicielami. W okupowanej przez hitlerowców Polsce donosiło ponad 60 tys. osób. Czy to dużo? Coś ok. 0.2% ogólnej liczby mieszkańców Polski. Ale problem był bo nawet AK to dostrzegała.
W całej znajdującej się pod rządami Hitlera Europie mieszkańcy donosili na siebie i to w większym stopniu niż w Polsce. W porównaniu z taką Francją, Holandia czy Norwegią to kolaboracja w Polsce była marginesem i margines społeczny taką współpracą się zajmował.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sonderabteilung_Lola

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie, były wsie gdzie nikt na oczy Niemca nie widział [ba, ja nawet słyszałem o ludziach, którzy podczas całej okupacji nigdy Niemca nie widzieli] - no to z jakiego niby powodu te wszystkie spacyfikowane wsie się wzięły? Te wszystkie egzekucje Polaków przechowujących Żydów, te tysiące ludzi, którzy trafili do Oświęcimia np. za nielegalny ubój?

Sąsiad doniósł na sąsiada i taka jest prawda!

-----------------------------------------------------------------------------------

Tak się składa, że należę do pierwszego powojennego pokolenia i nasłuchałem się bardzo wielu opowieści z czasów okupacji i niestety, ale często nie były to budujące wspomnienia.

Dla przykładu:

1. Podkrakowska wieś [obecnie w granicach miasta], od domu do domu chodzi Żydówka z małym dzieckiem na ręku i żebrze o kawałek chleba dla dziecka. Komuś się to nie spodobało i zgłosił to na posterunek Policji Granatowej. No i zjawił się policjant, zatrzymał Żydówkę, zdjął karabin ale zachował się bardzo humanitarnie", bo nim zastrzelił dziecko, to najpierw odwrócił jego uwagę wskazują ręką w górę patrz ptaszek leci".
Mimo, że specjalnej sympatii do Żydów wśród mieszkańców tamtejszej miejscowości nie było, to jednak większość mieszkańców była tym mocno zbulwersowana. Aby było ciekawiej, to jednej, dość licznej żydowskiej rodzinie, udało się w okolicy przetrwać w ukryciu okupację...

2. Miejscowości nie pamiętam, ale gdzieś w trójkącie Brzesko-Czchów-Iwkowa. Posterunek policji granatowej, a w nim trzech braci policjantów [bardzo możliwe, że byli w AK]. Wyróżniali się tym, że jak tylko ktoś się zjawiał z donosem na sąsiada, to nim wyruszyli do akcji, to jeden z nich wsiadał wcześniej na rower i pędem wyruszał ostrzec tego, na którego właśnie był donos. Dość długo się udawało, aż ktoś na nich doniósł do Niemców. Ci pewnego dnia otoczyli dom, braci zastrzelili na miejscu, a gospodarstwo puścili z dymem.

Chcecie więcej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powtórzę się, pomagali wszyscy. Byli tacy co pomagali przeżyć , byli też i tacy którzy pomagali umrzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans
no to z jakiego niby powodu te wszystkie spacyfikowane wsie się wzięły?"
W Polsce jest 40 000 wsi, a jeżeli uwzględni się przysiółki, kolonie, osady jako samodzielne jednostki, to będzie ich ok 100 000. Niemcy spacyfikowali w zależności od klasyfikacji 600-1000 wsi. Więcej nie dali rady, bo brakowało im jak zwykle sił i środków. Z większością wsi wojna obeszła się łaskawiej.

Co do przykładów.....

Zofia Kędzierska, która regularnie wysyłała donosy i informowała o przynależności różnych osób do „tajnej organizacji polskiej”, została w 1942 roku wysłana do obozu koncentracyjnego w Ravensbruck po przeprowadzonym przez nazistów śledztwie. Tekst wyroku głosił, że kobieta „napisała wiele anonimowych listów do niemieckich urzędów, w których z czystej złośliwości oskarża polskich obywateli o działalność antyniemiecką”.

Listonosz Kazimierz Barański, w odruchu serca postanowił ostrzec osobę, której nazwisko wymienione było w donosie. Niestety, był to mężczyzna podstawiony przez gestapo, który aresztował listonosza.

Szesnastoletni harcerz Sławomir Mądrala „Pirat”, pod wpływem tortur i za namową matki, chcącej ratować syna, zdecydował się na współpracę z gestapo. W jej wyniku zostali aresztowani niemal wszyscy jego koledzy z drużyny. Za zdradę został skazany przez podziemny Wojskowy Sąd Specjalny na śmierć. Wyrok wykonano 31 marca 1944 r. Zabito również matkę „Pirata”.

Chcesz więcej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wracając do tematu.
Na berlińskich Targach Turystycznych ITB_Berlin policja musiała zabezpieczyć stoisko Izraela przed... ochroniarzami tej imprezy wznoszącymi antysemickie okrzyki i domagającymi się niepodległości Palestyny "

Niby nie kabaret, a uśmiać się można.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A niby co chcesz tym udowodnić? Że donosy były powszechne? No były! A były, bo polska wieś [i nie tylko] była bardzo biedna, bardzo zacofana, bardzo prymitywna, bardzo analfabetyczna i patologiczna. Takie były czasy i tego nie zmienimy.

Tym większy należy się szacunek dla tych, którzy w tamtych czasach zdobyli się na okazanie człowieczeństwa, często ryzykując własnym życiem!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans
Chcę udowodnić, że w swoich ocenach nie jesteś ani obiektywny ani sprawiedliwy. Generalizujesz, posługując się tylko tymi przykładami, które ci odpowiadają. Wydajesz oceny dla całego społeczeństwa, na podstawie działalności jego marginesu.

Były setki tysięcy rodaków, których Niemcy zamordowali, tylko dla tego, że byli Polakami. Nie za działalność partyzancką, nie z donosów, nie z powodu łamania niemieckiego prawa. Niemcy uważali, że tylko terror zapewni im panowanie nad ludnością w Polsce i generalnie na Wschodzie. W związku z czym mordowali bez zahamowań.

Że donosy były powszechne?
Nie były powszechne, ale zagrażały osobom zaangażowanym w ruch oporu. Wiesz ile donosów wysłali Francuzi do Gestapo. 10 razy więcej, 30 razy więcej? Nie, dużo, dużo więcej.
Takie były czasy i nie oceniaj rodaków tak krytycznie, bo sam nie wiesz, jak byś się w tamtych okolicznościach zachował.

o polska wieś [i nie tylko] była bardzo biedna, bardzo zacofana, bardzo prymitywna, bardzo analfabetyczna i patologiczna. "

Po co ta generalizacja. Inaczej kolego wyglądała wieś w Wielkopolsce, na Mazowszu a inaczej w Małopolsce. Poczytaj coś na ten temat bo widzę, że twoja wiedza jest niewielka, skoro tak sądzisz. A jeżeli uważasz, że mieszkańcy wsi przodowali w donosach, to nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo się mylisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obyśmy nigdy nie musieli podejmować takich wyborów jak ludzie podczas okupacji, czy to niemieckiej, sowieckiej, a w następstwie żydokomunistycznej. I o ile te wybory były podyktowane strachem o własne czy rodziny życie można to jakoś wytłumaczyć ale zezwierzęcenia i chęci wzbogacenia się na czyjejś krzywdzie nie da się nijak usprawiedliwić.
Mam jednak wrażenie, że cała ta awantura o ustawę ma ukryte chęci ograbienia nas Polaków najpierw z godności, a później materialnie, na co są konkretne przesłanki. Obym się mylił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information