Skocz do zawartości

Muzeum II Wojny do przeróbki"


Czlowieksniegu

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
Godzinę temu, bodziu000000 napisał:

20250505_154226.jpg

Rodzina na swoim.

Mały Bu wynalazł tego (mającego problemy z prawem) 80-latka; Średni Bu sporządził umowę nabycia od niego mieszkania; Wielki Bu sprawdził prawidłowość wykonania numeru.

Wszystko w obrębie zacnej rodziny.

Napisano

Dotąd byłem sceptyczny ale ta biegunka umysłowa napawa mnie coraz większym optymizmem. Liczyłem kiedyś na 2-3 % przewagi w 2 turze, po lekturze tematu stawiam na 10 %.

Tak w temacie muzeum:

Muzeum II Wojny Światowej zapłaciło ponad 300 tys. zł za wynajem mieszkania dla prof. Pawła Machcewicza, gdy był on dyrektorem tej placówki.

 Prof. Machcewicz był nie tylko dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, ale i w przeszłości w latach 2008-2014 jednym z najbliższych ludzi ówczesnego premiera Donalda Tuska - pełnił funkcję głównego doradcy Tuska.

Mieszkanie dla prof. Machcewicza było wynajmowane pomimo tego, że on sam na stale mieszkał w Warszawie.

  • Słabe 1
Napisano

Krótkie info dla ekspertów od prawa:

Obowiązki nabywcy nieruchomości mogą być jednak dowolnie ustalone przez obie strony. Takie obowiązki należy jednak jasno i konkretnie określić w umowie dożywocia. W umowie o dożywocie należy również zawrzeć informacje o tym, w jaki sposób nabywca nieruchomości będzie wypełniał swoje obowiązki.

Więc może jednak poczekajcie na upublicznienie umowy której nie znacie a się wymądrzacie ?

( pytanie retoryczne, znam odpowiedź)
 

  • Słabe 1
Napisano
6 godzin temu, Janko Muzykant napisał:

Krótkie info dla ekspertów od prawa:

Obowiązki nabywcy nieruchomości mogą być jednak dowolnie ustalone przez obie strony. Takie obowiązki należy jednak jasno i konkretnie określić w umowie dożywocia. W umowie o dożywocie należy również zawrzeć informacje o tym, w jaki sposób nabywca nieruchomości będzie wypełniał swoje obowiązki.

Więc może jednak poczekajcie na upublicznienie umowy której nie znacie a się wymądrzacie ?

( pytanie retoryczne, znam odpowiedź)
 

"Znasz" każdą odpowiedź, taka mentalność wasza. To dlaczego sam podajesz niesprawdzone wiadomości o Panu Machcewiczu? Jakieś sensację z zarubliki ? Zanim się będziesz wymądrzał poczekaj na upublicznienie umowy której nie znasz, a się wymądrzasz.

Napisano
Godzinę temu, bodziu000000 napisał:

Facet jest organicznym kłamcą. On inaczej nie potrafi.

Wątpię, aby on był szczery nawet wobec tej laski nie mającej zielonego pojęcia o historii, z którą pojechał na Hawaje „krzewić historię Polski”. To dokładnie tak, jak ten jego obrzydliwy, fałszywy uśmiech wiecznie przyszyty do jego gęby na wiecach. Wyobrażam sobie, jak on po pisowskich masówkach odpuszcza mięśnie twarzy z tego sztucznego, wymuszonego uśmiechu i jaki wyraz temu towarzyszy, a raczej dwa... „nareszcie k...”.

Napisano

Opiekunka pana Jerzego: Nawrocki nie zrobił dla pana Jerzego nic poza przejęciem jego mieszkania. I do tego bezczelnie kłamie, że płacił rachunki

— To było straszne. Pamiętam, jak w zimie pan Jerzy siedział w mieszkaniu po ciemku, zziębnięty, w kurtce. Nie miał pieniędzy, żeby zapłacić za prąd, a w tym mieszkaniu wszystko było elektryczne, włącznie z ogrzewaniem. Żeby nie marzł w zimie, płaciłam za prąd z moich własnych pieniędzy — mówi w rozmowie z Onetem opiekunka Anna Kanigowska. To ona z ramienia pomocy społecznej zajmowała się seniorem panem Jerzym, którego mieszkanie przejął Karol Nawrocki. Pani Anna opowiada, że próbowała się dowiedzieć od Nawrockiego, dlaczego nie pomaga panu Jerzemu, skoro przejął jego mieszkanie w zamian za opiekę. Wysłała do Nawrockiego w tej sprawie list. — Nawrocki chciał tylko przejąć mieszkanie, a potem po prostu wszystko miał gdzieś. Nigdy nie spotkałam się z tak bezczelnym oszustwem — wskazuje.

Napisano (edytowane)
18 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Rodzina na swoim.

Mały Bu wynalazł tego (mającego problemy z prawem) 80-latka; Średni Bu sporządził umowę nabycia od niego mieszkania; Wielki Bu sprawdził prawidłowość wykonania numeru „na opiekuna”.

Wszystko w obrębie zacnej rodziny.

Czy nie miał racji prof. Antoni Dudek (prawicowiec❗) informując opinię publiczną, że nawrocki to zły człowiek i że w najbliższych tygodniach będzie się to okazywało?

Anna Kanigowska pracuje w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej, który na podstawie umowy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie zajmował się osobami potrzebującymi opieki na terenie Gdańska. Kobieta opiekowała się Jerzym Ż. od wiosny 2022 do wiosny 2023 roku. Kanigowska skomentowała w rozmowie z Onetem sprawę przejęcia przez Karola Nawrockiego mieszkania 80-latka. - Nawrocki nie zrobił dla pana Jerzego nic poza przejęciem jego mieszkania. On chciał tylko przeprowadzić tę transakcję, a potem po prostu wszystko miał gdzieś. A dziś bezczelnie kłamie. Dla mnie to jest zwyczajne oszustwo: złapałem słupa, mam mieszkanie i do widzenia - powiedziała.

Anna Kanigowska powiedziała, że w okresie, gdy opiekowała się Jerzym Ż., nigdy nie spotkała Karola Nawrockiego. Opiekunka odniosła się też do wypowiedzi Nawrockiego, który twierdził, że pomagał mężczyźnie, od którego przejął mieszkanie. - Opiekowałem się starym, schorowanym człowiekiem, który przez lata był moim sąsiadem. Wspomagałem go. Jest na to masa dowodów, do których nie sięgacie - powiedział Nawrocki w reakcji na doniesienia medialne. - Krew mnie zalała, jak to usłyszałam w telewizji. To stek bzdur i kłamstw. Jakie ma dowody? Może faktury, które ja brałam z apteki? Może rachunki za jedzenie, które opłacał MOPR albo ja przynosiłam z domu? Powtórzę: przez rok mojej opieki nad panem Jerzym Nawrocki nie dał mu niczego. Gdyby nie MOPR, gdyby nie opieka państwa, to pan Jerzy nie dałby sobie rady. To państwo się nim opiekowało i państwo za to płaciło. A mieszkanie przejął Nawrocki, który nie płacił i się nie opiekował. W momencie, kiedy Nawrocki podpisał umowę przejęcia mieszkania w zamian za opiekę, to MOPR w ogóle nie powinien zajmować się panem Jerzym - podkreśliła Anna Kanigowska.

Anna Kanigowska opisała trudne warunki, w jakich mieszkał Jerzy Ż. - To było straszne. Pamiętam, jak w zimie pan Jerzy siedział w mieszkaniu po ciemku, zziębnięty, w kurtce. Nie miał pieniędzy, żeby zapłacić za prąd, a w tym mieszkaniu wszystko było elektryczne, włącznie z ogrzewaniem. Żeby nie marzł w zimie, płaciłam za prąd z moich własnych pieniędzy - powiedziała. Kobieta wysłała list do Karola Nawrockiego, aby dowiedzieć się, dlaczego nie pomaga panu Jerzemu, mimo że przejął od niego mieszkanie w zamian za opiekę. Kanigowska nie dostała odpowiedzi od Nawrockiego.

Całość artykułu.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

To jeszcze z października zeszłego roku:

https://wiadomosci.wp.pl/jest-zdolny-do-wszystkiego-ostrzega-polakow-przed-karolem-nawrockim-7083418824546912a

cyt.

Jest rok 2019. Odnajdujecie szkielety dziewięciu polskich żołnierzy, którzy polegli we wrześniu 1939. Zidentyfikowano siedmiu.

Niesłychane odkrycie, jedno z największych współczesnej Polski. Ogromny sukces zespołu archeologów, w tym kierownika badań Filipa Kuczmy. Jest tylko jeden problem: Karol Nawrocki jest w zagranicznej delegacji. Organizowana jest konferencja prasowa przez MKiDN, zainteresowanie olbrzymie. Zjeżdżają media, wywiadów udzielają archeolodzy, politycy i ja. Aż wreszcie wraca Karol Nawrocki.

Gratuluje?

Nie. Wściekły oskarża mnie i Kuczmę, że wykopaliśmy szczątki obrońców Westerplatte wcześniej, ale je celowo zakopaliśmy, by zaczekać na jego wyjazd i wykopać je raz jeszcze, by zaprezentować odkrycie bez niego. Aż się trząsł, jak to mówił.
Nawrocki zarzucił panu i kierownikowi badań, że wykopaliście szczątki poległych i ponownie je zakopaliście?

Tak właśnie było. To chyba najlepiej pokazuje, jaki to jest człowiek, w jaki sposób myśli.

  • Tak trzymać 1
Napisano
37 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Czy nie miał racji prof. Antoni Dudek (prawicowiec❗) informując opinię publiczną, że nawrocki to zły człowiek i że w najbliższych tygodniach będzie się to okazywało?

Anna Kanigowska pracuje w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej, który na podstawie umowy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie zajmował się osobami potrzebującymi opieki na terenie Gdańska. Kobieta opiekowała się Jerzym Ż. od wiosny 2022 do wiosny 2023 roku. Kanigowska skomentowała w rozmowie z Onetem sprawę przejęcia przez Karola Nawrockiego mieszkania 80-latka. - Nawrocki nie zrobił dla pana Jerzego nic poza przejęciem jego mieszkania. On chciał tylko przeprowadzić tę transakcję, a potem po prostu wszystko miał gdzieś. A dziś bezczelnie kłamie. Dla mnie to jest zwyczajne oszustwo: złapałem słupa, mam mieszkanie i do widzenia - powiedziała.

Anna Kanigowska powiedziała, że w okresie, gdy opiekowała się Jerzym Ż., nigdy nie spotkała Karola Nawrockiego. Opiekunka odniosła się też do wypowiedzi Nawrockiego, który twierdził, że pomagał mężczyźnie, od którego przejął mieszkanie. - Opiekowałem się starym, schorowanym człowiekiem, który przez lata był moim sąsiadem. Wspomagałem go. Jest na to masa dowodów, do których nie sięgacie - powiedział Nawrocki w reakcji na doniesienia medialne. - Krew mnie zalała, jak to usłyszałam w telewizji. To stek bzdur i kłamstw. Jakie ma dowody? Może faktury, które ja brałam z apteki? Może rachunki za jedzenie, które opłacał MOPR albo ja przynosiłam z domu? Powtórzę: przez rok mojej opieki nad panem Jerzym Nawrocki nie dał mu niczego. Gdyby nie MOPR, gdyby nie opieka państwa, to pan Jerzy nie dałby sobie rady. To państwo się nim opiekowało i państwo za to płaciło. A mieszkanie przejął Nawrocki, który nie płacił i się nie opiekował. W momencie, kiedy Nawrocki podpisał umowę przejęcia mieszkania w zamian za opiekę, to MOPR w ogóle nie powinien zajmować się panem Jerzym - podkreśliła Anna Kanigowska.

Anna Kanigowska opisała trudne warunki, w jakich mieszkał Jerzy Ż. - To było straszne. Pamiętam, jak w zimie pan Jerzy siedział w mieszkaniu po ciemku, zziębnięty, w kurtce. Nie miał pieniędzy, żeby zapłacić za prąd, a w tym mieszkaniu wszystko było elektryczne, włącznie z ogrzewaniem. Żeby nie marzł w zimie, płaciłam za prąd z moich własnych pieniędzy - powiedziała. Kobieta wysłała list do Karola Nawrockiego, aby dowiedzieć się, dlaczego nie pomaga panu Jerzemu, mimo że przejął od niego mieszkanie w zamian za opiekę. Kanigowska nie dostała odpowiedzi od Nawrockiego.

Całość artykułu.

À propos - Jerzy Ż. to przestępca seksualny.

Czyli wszystko w rodzince - Mały Fu, Średni Sru, Wielki Bu, Śledziu, nawrocki i inne szumowiny-wyrokowcy. Numer mieszkaniowy „na opiekuna” wykonany w swoim doborowym towarzystwie.

Napisano
48 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

À propos - Jerzy Ż. to przestępca seksualny.

Czyli wszystko w rodzince - Mały Fu, Średni Sru, Wielki Bu, Śledziu, nawrocki i inne szumowiny-wyrokowcy. Numer mieszkaniowy „na opiekuna” wykonany w swoim doborowym towarzystwie.

Anna Kanigowska, opiekunka Jerzego Ż.:

Robiłam kiedyś porządek w dokumentacji pana Jerzego i przypadkiem znalazłam odręcznie napisane oświadczenie Karola Nawrockiego i jego żony, że pan Jerzy przekazuje im mieszkanie w zamian za opiekę i pomoc. Pan Jerzy żył w przekonaniu, że mieszkanie jest jego. On się ze mną pokłócił wtedy, gdy mu powiedziałam, że jego mieszkanie należy do Nawrockich”.

 

Gdańsk - najsłynniejsze polskie miasto jeśli chodzi o wyłudzenia mieszkań od starych ludzi. Całe gangi rodzinne i nierodzinne tam działały w tej „branży”. Jak widać w powyższym cytacie Jerzy Ż. nawet nie ma pojęcia, że nawroccy wyłyżeczkowali go z mieszkania.

Napisano (edytowane)
34 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał:

Anna Kanigowska, opiekunka Jerzego Ż.:

Robiłam kiedyś porządek w dokumentacji pana Jerzego i przypadkiem znalazłam odręcznie napisane oświadczenie Karola Nawrockiego i jego żony, że pan Jerzy przekazuje im mieszkanie w zamian za opiekę i pomoc. Pan Jerzy żył w przekonaniu, że mieszkanie jest jego. On się ze mną pokłócił wtedy, gdy mu powiedziałam, że jego mieszkanie należy do Nawrockich”.

 

Gdańsk - najsłynniejsze polskie miasto jeśli chodzi o wyłudzenia mieszkań od starych ludzi. Całe gangi rodzinne i nierodzinne tam działały w tej „branży”. Jak widać w powyższym cytacie Jerzy Ż. nawet nie ma pojęcia, że nawroccy wyłyżeczkowali go z mieszkania.

Pani Ania nie była przychylna władzy piss, co całkowicie dyskwalifikuje jej wiarygodność i możliwość bycia Polką.

Po sprawie. Proszę się rozejść.

https://wpolityce.pl/polityka/728648-kim-jest-opiekunka-pana-jerzego-ciekawe-aktywnosci-w-sm

Edytowane przez karpik
  • Słabe 1
Napisano

To jest ładne:

"Gdyby pan Jerzy powiedział o mnie prawdę, to powiedziałby dobrze. Nie wiadomo jednak, co on teraz by mógł powiedzieć, bo może być poddawany różnym nieczystym zagrywkom - przekazał kandydat PiS."

 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie