Jump to content

Powrót c2p - 2 część serialu


PATRON

Recommended Posts

Miałem dzisiaj niekłamaną prezyjemność powitać z powrotem w Polsce C2P które wreszcie, odbywszy długą drogę morską, dotarło do Warszawy.
dzięki staraniom prywatnego kolekcjonera c2p powróciło z emigracji, do kraju i będzie przywracane do stanu mobilnego, stan pojazdu po wstępnych oględzinach można ocenić jako kompletny , noszący ślady licznych napraw związanych z długą eksploatacją oraz zaniedbany w czasie pobytu w muzeach."
sporo pracy przy układzie jezdnym ( ale na szczęście istnieje baza części zapasowych ) nie oryginalna chłodnica, wiatrak oraz mocno zdekompletowany silnik nie przedstawiają jednak żadnych problemów które mogły by uniemożliwić jego mobilność w najbliższych miesiącach.


zwracam uwagę na odmienność typu drugiego" ciągnika w stosunku do reontowanego egzemplarza ( wykopanego w niemczech) uwidaczniającą



Pozdrawiam PATRON FWP

Link to comment
Share on other sites

Nie no Panowie.Dwa C2p w Polsce.Czy ja śnie? Może ktoś" podaruje nam Renault R-35 lub FT-17.Widzę , że od momentu, kiedy to postanowiono przenieść MWP i inne instytucje na Cytadele Warszawską to coraz częściej słyszy się , że ktoś coś przywozi z zza granicy lub odbudowuje.No za ok. 2 lata na jakiejś paradzie będzie jak w latach 30-tych.Marzę o odbudowie łosia.Może kiedyś ktoś się tego podejmie.
Link to comment
Share on other sites

Patron, zdaje się, że nie skończyłeś zdania w pierwszym poście:

zwracam uwagę na odmienność typu "drugiego ciągnika w stosunku do reontowanego egzemplarza ( wykopanego w niemczech) uwidaczniającą" ?
Link to comment
Share on other sites

Gratuluje przede wszystkim szczęśliwemu i upartemu nabywcy tego cudeńka. Ktoś muisał się mocno zaangażować (pewnie również finansowo) i wielkie dzięki za to. Pozdraiwam serdecznie
Link to comment
Share on other sites

Cieszę się, że coraz wiecej naszego przedwojennego sprzętu wraca do Polski. Pewnie teraz wszystkim się narażę, ale dla mnie te sukcesy po części są skutkiem małej wartości dla zachodnich kolekcjonerów i muzeów naszych tankietek czy armat. Tak naprawdę w muzeach najwiekszą wartość ma sprzęt niemiecki z II wojny. O jakości kolekcji decyduje obecność w niej Pantery czy Tygrysa ewentualnie innego panzera czy stuga. A coś tak mikrego jak TKS (nawet gdyby był to jedyny egzemplarz na świecie) można nawet oddać za darmo (jak zrobiło muzeum w Axvall) lub sprzedać ( C2p z Niemiec i USA). My oczywiście na tym korzystamy, i bardzo dobrze. W przypadku niemieckiego sprzętu jest ostra rywalizacja między kolekcjonerami (muzeami) nie ma sentymentów, liczy się tylko kasa (patrz licytacja Stugów w Finlandii). Bywa, że włączają się do działań nawet instytucje państwa (patrz sprawa panzerów w Bułgarii). Tak więc, jeżeli chcemy by polskie kolekcje sprzętu z II wojny liczyły się w Europie, muszą zafundować sobie jakiegoś panzera. Wtedy może ktoś zauważy naszego TKS-a stojącego obok Pantery.
Link to comment
Share on other sites

czyli można rzec że wszystkie dotąd odnalezione C2P są już w kraju . czyli obecnie eksponowany najbardziej kompletny egzemplarz , składany wykopek niemiecki który teraz z uwagi na możliwości szybkiego podglądu wymiarów z kompletnego oryginału będzie szybko odrestaurowany do stanu praktycznie oryginału i wrak wanny z kawałkami układu jezdnego który jest w prywatnych rękach materiał do odbudowy dla twardziela". No szybko poszło , czyli po świecie jeszcze wałęsają się TK z Belgradu , TKS z Kubinki i wanna TKS-a lub TK3 która marnieje w norwegii. No No jestem pod wrażeniem
Link to comment
Share on other sites

les05 napisał
( TKS-a stojącego obok Pantery)
Pomijajac niewiedzę kolegi na temat cen ja bym postawił jednak TKS-a obok Panzer I zachowano by zgodnośc historyczną a sama jedynka jest przy okazji rzadkim pojazde w zbiorach muzealnych na świecie.
Link to comment
Share on other sites

cyt.
(Jak na razie to nie macie ani Pantery ani Pz I.A TKS-ówzrobiło się prawie a pęczki").Kilka lat temu Tks-a mozna sobie bylo na zdjeciu obejrzeć -jezeli znajdzie sie ktoś dysponujący odpowiednimi funduszami moze Pantera i jedynka tez sie u nas pojawią -Jak narazie widać ,że idzie ku lepszemu
Link to comment
Share on other sites

No to jeszcze tylko:
tks z Kubinki - mało możliwe
wanna tankietki z Norwegii - prędzej, czy później będzie w Polsce
PZL P.24 z turckiego muzeum - mało możliwe, lub wręcz niemożliwe
RWD-13 z Brazylii - mam nadzieję, że kiedyś :)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information