Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

U311

WIEŻA SPADOCHRONOWA Katowice-1939

Recommended Posts

Wieża Spadochronowa, była, jest i będzie symbolem śląskiego września 1939r.
Nikt nie ma prawa obalać symbolu za którym stoi bohaterstwo , poświęcenie i przelana krew obrońców ojczyzny.
Gdy brakło w poniedziałek 4 IX 1939r. do walki w Katowicach żonierzy WP, funkcjonariuszy Policji Woj. Ślaskiego, Straży Granicznej, to do walki staneli b. powstańcy ślascy, harcerze, członkowie OMP, PW i innych organizacji o charakterze patriotyczno-wojskowym, by bronić stolicy woj. ślaskiego.
Na jakiej podstawie dr. Ewald Pollok i pracownicy IPN z Katowic opieraja swoje opinie wobec naszeje świętości i symbolu!
Na tym co im udostępniono we Freiburgu i Berlinie oraz zeznaniach świadków wydarzeń którzy przypomnieli sobie o tym fakcie po ponad 60 latach bez komentarza .......
Jak narazie w Polsce bardzo dobrze wychodzi dyskredytowanie osób i symboli przez samych Polaków!
Co stą Polską ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No cóż, jeśli sie okaze że cała historia została podkolorowana przez propagande to nie pozostaje nic innego tylko się jej podporządkowac i pogodzić się z nią. Nie ma sensu bić się o coś co jest nie prawdą. Faktem jest że walki się tam odbyły i faktem także jest że gineli tam Polacy, ale jakie były dokładne fakty to już trudno ocenić. Tak czy siak pamięci tych harcerzy trzeba pielęgnować i przeciwdziałać ich zapomnieniu.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
> Co stą Polską ?

Ano, schodzi na psy. Widać choćby po ortografii...
I nie nadużywałbym słowa świętość". Zresztą dyskusja o wieży była na tym forum jakiś czas temu, a więc sprawa wcale nie nowa.

Najlepszy komentarz był w TVN - nie zaczynajmy dyskutować z Niemcami, skoro sami Polacy nie potrafią uzgodnić między sobą, czy obroną Westerplatte kierował Sucharski czy jednak Dąbrowski...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podpisuję sie pod tym co napisał Kolega U311.

Jednocześnie należy walczyć z propagandą sianą przez komunistów, że WP uciekło ze Śląska. Owszem, sama aglomeracja nie była objęta ciężkimi walkami. Jednak ciężkie walki żołnierz polski toczył pod Wyrami, Tychami, Pszczyną, na Fiołkowej i Sośniej Górze... Śląskie pułki walczyły do końca wykrwawiając się aż pod Tomaszowem Lubelskim. W obronie Polski na Śląsku staneli nie tylko żołnierze ale także powstańcy śląscy, harcerze i ludność cywilna i to jest fakt niepodważalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego d007 szereg wartościowych prac dotyczących obrony Śląska ukazało się w właśnie w komunistycznej Polsce, w tym dotycząca tego wątku praca Gołby Wieża Spadochronowa. Dlatego proponuje trochę ostrożniej posługiwać się uogólnieniami. Przypomne jeszcze, że artykuł o tym jak ludność Katowic radośnie witała Niemców ukazał sie w Gazecie Wyborczej, a ta jak pamiętam nie wychodziła za komuny tylko juz po okrągłym stole.

Kolego U311 nawet jeśli z tą obroną Wieży Spadochronowej było trochę inaczej niż dotąd sądziliśmy to i tak w niczym to nie umniejsza bohaterskiej postawy harcerzy, powstanców i OeMePiaków w tamtych tragicznych dniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zgadzam się kolego Wilniuk.

Przecież za PRL powstał film Ptaki, Ptakom" traktujący o obronie serca Śląska i Katowic i legendzie wieży spadochronowej, i tam nakręcono sugestywne sceny kiedy bojówkarze faszystowscy Freikorps czy co to było zrzucali harcerki i harcerzy z wieży, i to wcale nie martwe po ostrzale z działa, a jeszcze żyjących. Przecież to właśnie tym upamiętniono tych, którzy stanęli z bronią naprzeciw Niemcom w Katowicach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
panowie, a czy wogóle ktoś przytoczył jakieś konkrety, fakty i dowody w tej sprawie czy tylko kręcimy sie wokół tego co jakis historyk powiedział prasie a ta jak wiadomo lubi podkoloryzować, uprościć czy jak to się mówi sprowokować dyskusję" aby tylko się o tym mówiło. Gdzie sa konkretne niezbite dowody pozwalające przyjąć tezę głoszoną przez tych historyków?

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie według historyków z IPN /odsyłam na stronę do archiwalnych biuletynów/ wiadomo że mało co wiadomo, i nie mogą zidentyfikować kto był na wieży, ile osób, i czy dobijali rannych przez wyrzucenie z wieży, widziano tylko
zwłoki leżące pod wieżą". Na zasadzie domniemania przyjąć można, że Niemcy w taką kurtuazję się nie bawili ze znoszeniem przeciwnika z wieży, a po prostu za barierkę z nimi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wilniuk:

Ależ ja nie przecze. Sama Ksiega Wrzesniowej Chwały Pułków Śląskich" powstała za komunizmu. Chodzi mi o propagande a nie o wartościową literaturę.

PS: Proszę o wieksze zrozumienie słowa pisanego

Pozdrawiam
d007

Share this post


Link to post
Share on other sites
W 1967 zawieszono prowadzone przez Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich śledztwo dotyczące wydarzeń min pod wieżą spdochronową. IPN wykorzystał zebrane wtedy informacje do prowadzenia śledztwa,które zainicjował artykuł w Gazecie Wyborczej" autorstwa B. Wielińskiego. Raport Neulinga nie był niczym nowym, wcześniej obszerne jego fragmenty opublikował Andrzej Szefer a pózniej prof. Ryszard Kaczmarek. IPN dotarł do nowych świadków wydarzeń z 1939 , niestety ich zeznania nie pozwalają na ustalenie dokładnego przebiegu wydarzeń i nie odpowiedziały na zasadnicze pytanie. Kto bronił wieży spadochronowej? Dotarto do świadka, który wraz z harcerzami w dniu 03/09/39 przygotowywał okopy w Parku Kościuszki, i w dniu następnym wpadł w łapy Freikorpsu.Pozostali uczestnicy obrony prawdopodobnie zostali rozstrzelani lub zginęli w trakcie walki.
Kierowanie pod adresem IPN słów krytyki to grube nieporozumienie. Może lepszym wyjściem będzie zapoznać się z wnioskami i treścią umorzenia.
A ewentualne protesty kierować pod adresem Pani Prokurator Ewy Koj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mam pytanie. Ktoś się orientuję jak gruba była blacha stalowa na podłodze wieży i czy była dodatkowo umocniona- np. workami z piaskiem. Bo jak się dzisiaj przyglądałem jej to jedno działko 20mm zrobiło by masakrę na niej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kosz wieży został wykonany z blachy o grubości kilku milimetrów. Po wojnie ( nie znam dokładnej daty) została obniżona o 15 metrów i w chwili obecnej jej wysokość wynosi 35 metrów. Wieżę ostrzelano pociskami z armaty 37 mm , które spowodowały zerwanie windy i zapewne odłamki raniły znajdujących się na niej ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli na wieży był karabin maszynowy, a Neuling twierdzi w swiom raporcie ,że z niej właśnie padły serie z broni maszynowej, które przelaciały nad głowami zgromadzonych na pobliskim pagórku Niemców. To trudno sie dziwić,że prowadzony ostrzał był mało skuteczny. Wieża mocno pracowała" przy podmuchach wiatru. Strzelanie z jej kosza wymagało sporego doświadczenia w obsłudze broni maszynowej.
To może potwierdzać informacje o obecności harcerzy na wieży. Tym bardziej,że świadek Gertuda Lagner bezpośrednio po walkach znalazła się pod wieżą i widziała zwłoki harcerzy. Nienaturalne jej zdaniem ułożenie zwłok(?) i zniekształcenia świadczyć mogły o tym,że wyrzucono je z kosza wieży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wieża Spadochronowa jest symbolem obrony rejonu przemysłowego przez cywilną samoobronę we wszystkich miastach i osadach górniczych od 1-4 IX 1939r.
W każdym NORMALNYM państwie nie dąży się do podważania symboli pariotycznych, które tyczą się osób i miejsc.

A co do samej wieży jest to wieża zbudowana w latach 1947-1948 ta z obrony miasta we wrześniu została pocięta palnikami przez okupanta wiosną 1940r.
Załączam pocztówkę wykonana prawdopodobnie latem 1940r. z widokiem na rejon południowy Centrum Katowic i Parku Kościuszki.
W miejscu zaznaczonym strzałką powinna być wieża i to dobrze widoczna wys. 55m.

PS. Do beaviso :0)
Co stą Polska" błąd ort, a może ochrona przed prawami autorskimi - TV P.....T :0)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od jakiegos czasu w Polsce pojawiaja sie osoby ktore staraja sie zniszczyc, zniewazyc jakiekolwiek pozytywne wydarzenia z naszej historii. Za czyje pieniadze? Z czyjego polecenia? itd...
Uwazaja, ze archiwa krajow z ktorymi walczylismy, ewentualnie wspolpracowalismy zawieraja jedyna prawdziwa prawde a to co do tej pory bylo to bzdury, bajki i glupoty.
Zal wielki z tego powodu, ze te osoby nazywaja sie Polakami :(
Panowie nie dajmy sie zwariowac...
Nawet za komuny wiele faktow przemilczano ale gen.Andersem sie straszylo, ze przyjedzie na bialym koniu i zrobi pozadek- my za chwile dowiemy sie, ze gen.Anders nie potrafil na nim jezdzic...

Share this post


Link to post
Share on other sites
No, akurat tego to o Andersie się nie dowiemy :)

W sumie jeden z lepszych jeźdźców w przedwojennej Polsce :)

Ale rzeczywiście problem tutaj poruszany jest dość istotny i dość ważny.

Istnieje obecnie (i nie tylko obecnie) moda w Polsce na powiedzenie A widzicie? Wcale nie tacy fajni". I wiele osób reaguje na takie twierdzenia z olbrzymią radością - leczy to najwyraźniej ich frustracje.

Jest to tym bardziej smutne im mniej sprawdzonych argumentów się używa, a często stawia się twierdzenia całkowicie nieweryfikowalne, które z racji ich sensacyjności są często powtarzane i żyją własnym życiem. To co ostatnio wypłynęło" na przykład to pogłoski o tym, że Raginisa zabili właśni żołnierze...

Oczywiście nie ma sensu utrzymywania mitów za wszelką cenę i nie ma sensu utrzymywania poczucia dumy narodowej za pomocą fałszywych wydarzeń, potrzebne są obiektywne badania.

Ale muszą być prowadzone w sposób obiektywny, a z tym u odbrązawiaczy" jest często bardzo trudno.


Pozdrawiam
Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
zgadzam sie- tylko za chwile wszyscy nasi bohaterowie beda opluci, zaszczuci, zdeptani...
Nie wystarczy, ze nasi politycy" robia to ze soba w sejmie i okolicach?
Badzmy inni

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek Kuron powiedzial do syna- Pamietaj, Ci ktorzy kiedys kleczeli beda na mnie rzygac"
i tak sie teraz w Polsce dzieje.
Dla mnie kazdy czlowiek jest warty szacunku- tym bardziej Ci ktorzy oddali zycie badz zdrowie dla ojczyzny.
A niektorzy zaczynaja na nich rzygac
Sorry za brzydkie wyrazy.
A w Niemczech powstaje centrum wypedzonych- Polacy niszcza swoich bohaterow-oni Tworza nowych.
Bedziemy miel nowe ofiary i nowego kata

Share this post


Link to post
Share on other sites
Można przeprowadzić seans spirytystyczny i zapytać Pana Kapitana Raginisa jak to było naprawdę - sam popełnił samobójstwo czy ktoś mu dopomógł......

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Może lepiej nie urządzać tego seansu - przecież on wcale nie zginął i zmarł w domu starców. Pamiętacie Ordona i jego redutę ...
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
jak kilka milimetrów i bez worków z piaskiem- to km mógł zrobić już sito. TO nie chodzi o obalenie bohaterów- bo nawet jeśli walczyli 15 minut, zanim zginęli to chwała im za to. Tylko o wyjaśnienie jak to naprawdę było. Inaczej do tej pory sądzilibyśmy że bierut to syn robotnika i szwaczki :-).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bylo raz dyskutowane i nic z tego nie wyniklo:
http://www.odkrywca-online.com/pokaz_watek.php?id=66286#66717

Share this post


Link to post
Share on other sites
U311
Sadząc po Twoim opisie pocztówki z widokiem ulicy Wandy a w perspektywie dalszej widocznym Parkiem Kościuszki nie wiesz dokładnie w którym roku wykonano zdjęcie. Data publikacji pocztówki lub stemple pocztowe zapewne(?) widoczne na odwrocie też nie pozwolają określić daty wykonania zdjęcia. Spotkałem informacje o zniszczeniu wieży przez Niemców, które są moim zdaniem wątpliwe.
Jeżeli doszło do demontażu wieży, to kto po wojnie wykonał projekt i jaka firma ponownie wybudowała ten obiekt?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam !
Kol. Mirku, co do Wieży Spadochronowej to została odbudowana, jak już wcześniej pisałem przez pracowników Konstalu w Chorzowie i służyła mieszkańcom miasta jako obiekt sprotowy do pozoracji skoków spadochronowych.
Wieża Spadochronowa z obrony Katowic została rozebrana przez Niemców a szczeliny przeciwlotnicze, które w dniu 4 IX 1939r. służyły jako rowy strzeleckie zostały zasypane już w we wześniu 1939r. przez junaków RAD.
Pocztówka pochodzi z pierwszego niemieckiego wydania widoków miasta tak jak pocztówka przedstawiająca Haus der NSDAP der K.d.F. Theater(DOM POWSTAŃCA I Kino ZORZA).
Ukazała sie w maju lub czerwcu 1940r. i nie ma na niej Wieży Spadochronowej a więc informacje podawane oficjalnie przez Niemców, że wieża stanowiła niebiezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludności i z tego względu została rozebrana, okazuje się być prawdą.
Niemcy również bali się, że Wieża Spadochronowa stanie się symbolem i miejscem pamięci bohaterów, którzy polegli w obronie polskich Katowic i Górnego Śląska we wrześniu 1939r.
Jak zapewne Kol. wie, Park Poudniowy (Kościuszki) był zamknięty dla mieszkańców miasta do końca września 1939r. z powodu usuwania wszystkich śladów działań bojowych a wieża aż do jej demontażu.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information