Jump to content

Badylarz

Forum members
  • Content Count

    468
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Przemope, bardzo dziękuję za informacje, tyle, że nadal ona nie wyjaśnia sprawy. Mogę tylko domniemywać, że chodziło o ostrzelany przez tankietki tabor III batalionu stojący w odwodzie do godz. 17. Czy taki jest sens zdania przepisanego przez ciebie ? Badylarz
  2. Witam Świeściak nie widział niemieckiego taboru samochodowego stojącego przy skrzyżowaniu dróżki z Pawłowa z drogą Nowa Cerkiew - Krojanty oraz pozostałych sił wroga." - Czyżby zawiodło ubezpieczenie por. Uranowicza (czy Urbanowicza, bo spotkałem się i z taką wersją)? To by tłumaczyło jego milczenie po wojnie. Niemiec Max Manthay był szefem kompanii i podobnie jak dwaj pozostali Niemcy nie bral bezpośredniego udziału w rozbiciu szarży gdyż przebywali we wspomnianej kolumnie transportowej. " - Czyż nie pisałem wcześniej, że oni tej szarży raczej nie widzieli ? Drugi batalion został bowiem sk
  3. Witam Możliwości w zasadzie są dwie, lewoskrzydłowy batalion robi zwrot w miejscu a prawoskrzydłowy przemieszcza się łukiem, po zewnętrznej. Druga możliwość to taka, że lewoskrzydłowy batalion porusza się nadal prosto, na odległość równą szerokości frontu batalionu i robi zwrot a w miejsce, które zajmował w chwili rozpoczęcia manewru wchodzi prawoskrzydłowy batalion i też robi zwrot fronty. Oba bataliony pokonują odległość równa szerokości frontu batalionu w natarciu i zamieniają się miejscami, prawoskrzydłowy jest lewoskrzydłowym i odwrotnie. Pierwszy wariant manewru powinien trwać dłużej 
  4. U mnie działa. http://www.wwiidaybyday.com/ Z lewej strony masz odnośnik do KStN, wchodzisz, wybierasz rodzaj wojsk, w tym przypadku Panzertruppen, a następnie wybierasz numer KStN. I wszystko jasne... Badylarz
  5. Witam Jeśli chodzi o etat kompanii samochodów pancernych (KStN 1162), to tutaj jest ładnie rozrysowane: http://www.wwiidaybyday.com/ Również kompania motocyklistów - KStN 1111 i KStN 1111a Sztab oddziału rozpoznawczego - KStN 1105 Również http://www.bayonetstrength.150m.com/Reconnaissance/Aufklarungs/Motorizert/german_motorised_reconnaissance_units.htm Badylarz
  6. Witam Niemcy nie walczyli w trzech rutach a w jednym. Po wyjściu na południowy wschód od Chojnic, 76 pułk zmienił front o 90 stopni. W pierwszej linii atakowały, na prawym skrzydle, III batalion a na lewym II. I batalion ubezpieczał siły główne od wschodu, w rejonie Nowej Cerkwi." Wg Tyma 76pp rozpoczynając atak na granicy rano 1.09 był urzutowany w dwa rzuty. W pierwszym znajdował się wzmocniony II/76pp na prawym skrzydle oraz również wzmocniony III/76pp na lewym. I/76 pp znajdował się w odwodzie dowódcy pułku. Po południu do akcji wszedł I/76pp atakując m.in. Nową Cerkiew. (Jeżeli dobrze pa
  7. Powtarzam jeszcze raz: walczono tak jak pozwalały okoliczności i zakładanie czegoś bez jakich potwierdzeń w relacjach tym bardziej uznawanie tego za pewnik i wykrzykiwanie o czyich osądach, że to bzdura, lub wmawianie mu czegoś czego nie myśli w postaci figur retorycznych typu:"Nie uważaj dowódców polskich za zacofanych durniów to chyba grzecznie mówiąc nietakt towarzyski." A ty swoje... Po tym krótkim wywodzie może odniesiesz się merytorycznie co do przesunięcia miejsca szarży bliżej Chojnic o którym mówię już od dawna. A dalej ja spróbuję powiązać to w logiczną całość z relacjami." Proble
  8. Badylarz albo zachowujesz poziom dyskusji i nie imputujesz komuś czegoś, tym bardziej czego nigdzie nie powiedział "o zacofanych durniach albo dyskutuj z kimś innym. " Komu co imputuję ? Poza tym pewnie wiesz, że obrona od ataku trochę się różnią." Nie wiem, jak to ci na to odpowiedzieć. Kawaleria była najbardziej elastyczną formacją we wrześniu. W obronie doskonale radziła sobie walcząc pieszo, niestety do atakowania do którego miała być głównie używana nie miała zbyt wielu okazji. Dowódcy kawalerii doskonale sobie z tego zdawali sprawę. " Oj, chyba nie masz jednak racji. A w jakim szyku
  9. Badylarz nie szafuj słowem bzdura bo być może ty piszesz bzdury o ataku pieszym i rozstawianiu punktów ogniowych. Ocena jak walczyć czy szarżą czy pieszo zależała od zaistniałych warunków jakie zastali by na miejscu między Pawłowem a N Cerkwią i wybraniu najodpowiedniejszej formy ataku. " Zgadzam się, ale na pewno nie planowali szarży na okopanego wroga. A niemal na pewno nie chciał tego płk. Masztalerz. To by nie miało sensu. Grupa manewrowa szła inną drogą niż wsparcie ogniowe co może nasuwać przypuszczenie o planowanej szarży i wsparciu tej szarży w walce pieszej i ogniem KM." To jest nadin
  10. Witam Niezależnie od tego, którędy prowadzona była szarża i dokąd trwała, sądzę, że zaistniały następujące fakty: 1. Szpica ppor. Uranowicza natknęła się na Niemców (nie wiadomo tylko - czy jednocześnie zauważono się nawzajem) – jeżeli Niemcy nie zauważyli polskiej szpicy, szarża musiała być dla nich zaskoczeniem. 2. Po meldunku szpicy rtm. Świeściak podjął decyzję o szarży i rozwinął szwadron w ławę, po czym ruszył na wroga nie czekając, aż szwadron rtm. Ładosia się rozwinie. Raczej nie mjr Małecki dał sygnał do szarży – gdzie się wówczas znajdował, nie wiadomo – raczej nie
  11. Witam Dzięki jednemu z kolegów na forum dws dostałem link do mapy 1:25000 z 1937 roku: http://www.mapywig.org/m/wig25k/P34_S25_B_Chojnice.jpg Bardzo ładnie widac tam teren szarży. Zajrzałem również do Zawilskiego, gdzie jest zamieszczona mapka potwierdzająca szarżę na południe od torów. (Przepraszam tu wszystkich, ale zasugerowałem się mapą zamieszczoną w pracy p. Błaszczyka oraz mapką w wikipedii, gdzie szarża zaznaczona jest na połnoc od torów. Na marginesie - Tym nie zamieścił nie wiadomo dlaczego mapki, tylko napisał, że oddział manewrowy rozpoczął szarżę z lasu znajdującego się na wschó
  12. Przypadkowo przegladając znalazłem jeszcze jeden wątek o Krojantach z ciekawą relacją rtm. Ładosia: http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=94&t=2977 Jechaliśmy spokojnie przez lasy, przez nikogo nie zauważeni i niczego się nie spodziewając. W połowie drogi przed Krojantami około godziny 18.30 dowódca szpicy ppor. Uranowicz daje znak rtm. Świesciakowi, że wyjeżdżamy ze skraju lasu, a przed nami są wzgórza. Między wzgórzami znajdowała się polana. Ze wzgórza wyjechali szperacze, nie zauważeni, aby zobaczyć co znajduje się za drugim wzgórzem. Było to wzgórze 161. Meldują, że za wzgórzem w odległoś
  13. UUUU, MarekA, z tą mapą, żeś nieźle namieszał. To wywraca w ogóle wszelkie dotychczasowe rozważania. Jeżeli wzgórze 161 znajdowało się z tej strony toru kolejowego, to znaczyłoby, że szarża wyszła z nie tego lasku tzn. znajdującego się na zachód od Krojant i na północ od toru kolejowego, tylko raczej z lasku na południowy wschód od toru kolejowego. Tamtedy biegnie droga od stacji kolejowej Krojanty. Grupa manewrowa mogła się nią kierowac na Pawłowo. Kiedy ubezpieczenie wykryło posuwających się Niemców, doszło do szarży w kierunku północno-zachodnim lub też zachodnim. Z lewej strony znajdował s
  14. elacja Mantheya jest jedyną z pola walki, pozostałe to wspomnienia i relacje spisane dość długo po wydarzeniu" - być może, że miał czas i zaraz na bieżąco to zapisał, ale czy jest przez to bardziej wiarygodny niż meldunki i sprawozdania oddziałów niemieckich znajdujących się w tym rejonie ? Bo na pewno takie były, tylko jeszcze ich nie odnaleziono, jeżeli jeszcze istnieją. Albo bardziej wiarygodny niż relacje polskie, które podają więcej szczegółów niż zapis Mautheya ? Łącznie z tym, kto zginął w tej szarży - nazwisko, imię, stopień ? Badylarz PS. Uraziłem, to przepraszam. Odtąd będziemy się
  15. Manthey z pewnością tu nie koloryzuje, Niemcy musieli zapewne przez kilka minut postępować za wycofującą się kawalerią (w nomenklaturze wojskowej "pościg nie oznacza gonienia wroga w pełnym pędzie i strzelania mu w plecy, jak Ci się wydaje), a pisząc o 30-40 zabitych ma oczywiście na myśli zwłoki leżące na polu bitwy, a nie zastrzelonych "w czasie pościgu. " Nie wiem, jak jest w oryginale, ale wg tłumaczenia jest zastrzelono", a nie znaleziono ciała poległych, a po drugie stawiam każdemu po piwie, jeżeli znajdzie w historii przypadek pościgu (obojętnie jak zwła po wojskowemu czy cywilnemu) pi
×
×
  • Create New...

Important Information