Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    9 134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. ...a nawet łatwiej, bo był już filmik z cwaniakiem, który po białoruskiej stronie zaiwaniał bukfelem po tych kątownikach i bardzo dobrze mu szło. Ten żałosny płot płaszczaka jest już nienaprawialny. PiSowscy debile zrobili ten płot z kątowników z królowej stali konstrukcyjnych, czyli z 30 HGS (ewentualnie 30 HGSA). Z niezahartowanej(!). Zawsze bardzo lubiłem tę stal, bo jest wyjątkowo fajna w każdej obróbce, pięknie się skrawa na frezarce, tokarce czy po prostu ręcznie po ślusarsku. I jest bardzo miękka. Ta stal idealnie się hartuje, a wtedy bukfel tylko się ślizga po niej. Ale PiSowscy debile postanowili kolosalnie ułatwić zadanie ludziom po białoruskiej stronie tego płotu.
  2. Żeby było śmieszniej PRL postawiła - czy może odtworzyła - niewiele lepszy ten dworzec. To był chyba najbardziej dziadowski warszawski dworzec prawie do końca tego wynalazkowego ustroju.
  3. Pasjonowano się tutaj czynnikami, które sprawiały, że ruscy zarzynali silniki Airacobr i w ogóle amerykańskich samolotów. Ja wspomniałem wcześniej niedostatek amerykańskich lotniczych olejów i smarów opracowanych w roku 1942 i 1943, jaki to niedostatek musiał u ruskich występować, natomiast w tym podkaście Norbert Bączyk świetnie wytłumaczył problem dziadowskiej ruskiej ~75-oktanowej benzyny. Mimo że w ramach L-L Amerykanie dostarczali ruskim oleje, smary i wysokooktanową benzynę lotniczą to było rzeczą niemożliwą, aby ruskie zapotrzebowanie na te materiały było pokryte w stu procentach i np. ruscy mieszali swoją ordynarną benzynę z amerykańską, a jak nie było amerykańskiej to Airacobry latały na ruskiej, czego nowoczesne silniki nie wytrzymywały. Warto wysłuchać tego podkastu.
  4. A teraz wyjdą z każdej szpary w podłodze - bo pierwsze już dziś wyszły - zastępy nawiedzonych NGOsów, watchdogowców i innych pięknoduchów mówiących, że nie wolno Polsce kłaść min przeciwpiechotnych na wschodniej granicy, a tylko przeciwczołgowe/przeciwpojazdowe.
  5. Gen. Jarosław Stróżyk stanie na czele komisji ds. rosyjskich wpływów. „To fighter”
  6. Zdjęcie gorzko-ironiczne. Prezydent Zełenski siedzi w wyprodukowanym przez Fokkera F-16B Block 15 duńskich sił powietrznych i jak na złość w egzemplarzu sprzedanym teraz przez Danię Argentynie. Ukraina niemal błagała Danię, żeby dała Ukrainie wszystkie jej F-16, ale Dania podzieliła swoją pulę tych samolotów pomiędzy Ukrainę (raczej za free, chyba że opinia publiczna o czymś nie wie) i Argentynę - za pieniądze.
  7. Filmik jest sprzed roku, ale w niczym się nie zestarzał, za to pokazuje dużo ciekawych rzeczy związanych ze szkoleniem ukraińskich pilotów w F-16. Materiał jest z bazy Air National Guard Morris w Tucson, w Arizonie, z siedziby 162. Skrzydła gwardzistów. Zagranicznych pilotów F-16 zawsze szkoli ANG, nie podstawowe USAF, i tak samo było z polskimi pilotami F-16 – jak mówią nigdy nie szkolił ich ktoś inny, niż młodzi weterani wojenni z ANG, którzy zawsze walczą na równi z regularnymi USAF. 1. Materiał jest poświęcony pilotom z grupy kpt. Andrija „Juice'a” Pilszczykowa, którzy jako pierwsi szkolili się na F-16 już w 2022 roku. Słynny ze światowych mediów Pilszczykow już nie żyje, jak może forumowicze pamiętają. 2. Filmik pokazuje, jak u Amerykanów ścierają się poglądy na temat tego, ile trzeba czasu w sytuacji ekstremalnie kryzysowej, żeby pilota „homo sovieticusa” i z takiego też sprzętu nauczyć walczyć w F-16. Niezbyt przychylny przekazaniu F-16 Ukraińcom Colin Kahl (podsekretarz stanu Departamentu Obrony USA) twierdził, że 18 miesięcy. Odpowiedzialny za szkolenie Ukraińców ppłk pil. Jared P. White bliższy jest teorii, że cztery miesiące pod warunkiem, że perfekcyjnie mówią po angielsku i są byłymi pilotami Su-27 lub MiG-a-29. Mowa oczywiście o normalnych pilotach regularnych sił powietrznych, czyli o pilotach po akademii i po badaniach lotniczo-lekarskich dla pilotów myśliwskich, nie aeroklubowych. 3. Dobrze widać szkolenie w symulatorze F-16. Grafika jest świetna, ale sekwencjonowanie widoków na wielokąty jest nieco wkurzające. Symulator F-35A jest już inny, jeszcze bardziej realistyczny i nie dzieli tak obrazu – wiem, bo widziałem.
  8. Oby tylko razem z F-16 Ukraińcy dostali całe kontenery MALDów, jeśli te F-16 mają dłużej pożyć na tej wojnie.
  9. To może być poważna strata floty Putina. „Cyklon” nie zaatakuje już Ukrainy?
  10. Za chwilę zacznie się problem wywłaszczeń z jakichś pasów ziemi przygranicznej, a tam pola uprawne podchodzą nieraz pod samą granicę. I za chwilę stanie kolejny problem: Czy Polska będzie musiała wystąpić z „Konwencji o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu”.
  11. Ukraińcy we francuskich Alpha Jetach, czyli lekka zmiana systemu szkolnictwa na F-16. Normalnie lata się szkolnymi T-38 Talonami, a potem przesiadka na F-16D. Ale żeby było szybciej to część szkolenia z Talonów przejęli Francuzi na Alpha Jetach.
  12. W prezydenckiej eskadrze są tam i Mi-171, i Agusta-Bell 212. Leciały w tej delegacji trzy śmigłowce. Okazuje się, że Mi-171 przeżyły, a sypnął się jednak Bell, tylko że nie ze swojej winy. Ani on był serwisowany (miał 30 lat), bo embargo na części, ani miał awionikę do lotów IFR. Czyli zero wyposażenia i zero procedur do takiego lotu, jaki był realizowany. Czyli „Zmieścisz się, śmiało” po islamsku. Rozwalił się na wysokości zaledwie 1300 m n.p.m., czyli na zwyczajnej dla śmigłowca; nie wykończyły go warunki „hot & high”. Ale co tam – w tamtejszym ciemnogrodzie najważniejsze, że Allāhu Akbar i że na irańskiego prezydenta-rzeźnika w ogrodzie Dżannah czekają 72 hurysy. Co islamskie, czyli rekordowe w tym przypadku, to jednak trzeba oddać – ten ciemnogród pobił tym lotem chyba wszystko, co znane w kategorii głupoty i nieodpowiedzialności lotniczej. Wpływu na wojnę na Ukrainie ten wypadek raczej mieć nie będzie.
  13. Następny prezydent Iranu będzie jeszcze bardziej agresywny, radykalny, fundamentalistyczny. Możemy o to być spokojni. Rodzina ruskich śmigłowców bazująca na Mi-8 może odnotować kolejny sukces. Po wypadku Mi-8 z polskim premierem Millerem teraz Mi-171 z prezydentem Iranu. Teraz wypada czekać na irańskie teorie spiskowe, jak to Mośsad zabił im prezydenta i jednego z ajatollahów.
  14. Z tego, co mówią/piszą teraz to już także akcja ratownicza ratowników, bo trzech zaginęło podczas poszukiwania prezydenta i ministra. Źle to wygląda. BTW - jak w ogóle można realizować w taką pogodę lot HEAD goownianym ruskim śmigłowcem? Czyżby to było „Zmieścisz się, śmiało” po irańsku...? Chyba ten czynnik będzie tu winny, a nie Mośsad.
  15. Dokładnie. Nie widziałem filmiku, ale widziałem zdjęcia. Mgła jak cholera. Poza wszystkim innym prawie powtórka z wypadku śmigłowca premiera Millera, tyle tylko, że chyba temperatury powietrza inne. Ciekawe, z jakiej wysokości robił autorotację, że zabrakło powietrza pod śmigłowcem do normalnego łagodnego lądowania autorotacyjnego.
  16. Tak, jak napisał @karpik, czyli jeśli to wypadek to żadnego wpływu nie będzie. Ale jeśli się okaże, że stał za tym Mośsad to wpływ będzie duży, bo będzie to oznaczało duży odpływ amerykańskiej broni (głównie kpr opl) z dostaw dla Ukrainy na dostawy do Izraela, ponieważ Iran wdroży odwet taki, jak ostatnio, albo i lepszy.
  17. „Jak Ruski przyjdzie, to będziemy bronić”. Tusk obiecuje umocnienia, mieszkańcy się nie obawiają Donald Tusk planuje fortyfikować granicę. Polacy odpowiedzieli, czy chcą bunkrów i okopów
  18. Coś w tym jest, ponieważ dokładnie tak postąpiła Ukraina wzdłuż bardzo długiego odcinka jej północnozachodniej granicy z Białorusią. Było to w szczytowym okresie obaw, że dzicy utworzą drugi front z Białorusi i pójdą na południe wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej w celu odcięcia wszelkich tras dostaw broni z Polski. A więc idea jest znana i stosowana.
  19. Bayraktar TB2 dla Polski. Cudowna broń czy latający złom? Ukraina w krótkim czasie straciła wszystkie swoje drony, a kolejne filmy pojawiały się, gdy wraz z kolejną dostawą sprzętu z Turcji udało się zarejestrować jakikolwiek sukces. Dobitnie skomentował to Serhij Paszynski, dyrektor Stowarzyszenia Producentów Uzbrojenia i Sprzętu Wojskowego Ukrainy: „Bayraktary TB2 mają więcej wspólnego z public relations i korupcją niż ze skutecznością bojową. Są bezsilne w konfrontacji z systemami obrony przeciwlotniczej, Rosjanie postrącali je wszystkie w pierwszym tygodniu”. Opinię tę potwierdził pułkownik Wołodymir Waliuch z Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy. Oficer podkreślił, że duże drony „mają trudności” w strefach nasyconych bronią przeciwlotniczą i systemami WRE, co wymusiło zmianę sposobu ich wykorzystania. _______________________________________________ Było wiadome jeszcze przed tą wojną, w bantustanie oczywiście nikt nie chciał o tym słyszeć.
  20. Przede wszystkim to obawiałbym się nie tyle o pukawki dla tej Linii MagiiTuska, ale o to, żeby dzicy jej głodem i brakiem mediów nie wzięli...
  21. Bo na USAFowskich F-16 w Rumunii już są :-)
  22. A czy my mamy jeszcze taki towar?
  23. Polscy wojskowi uważają minidrony bojowe za potrzebne jednak nie planuje na razie ich wprowadzania na uzbrojenie polskiego wojska oraz uruchomienia produkcji w kraju. Nie ma też planów drastycznego zwiększenia w Siłach Zbrojnych RP ilości operatorów miniaturowych bezzałogowych statków powietrznych.
  24. Fortyfikacja wschodniej granicy Polski oznaczać powinna także odpowiednie przygotowanie tzw. oddziałów fortecznych - uważa były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Będzie Linia MagiiTuska. W razie „W” nie najgorsza fucha w batalionach fortecznych dla poborowych z niskimi kategoriami zdrowia i z przedziałów wiekowych najmniej atrakcyjnych dla wojska.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie