Jump to content

bjar_1

Forum members
  • Posts

    34043
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    134

Everything posted by bjar_1

  1. Ostatnio na wykopkach wyszedł" znak ostrzegawczy iebezpieczny zakręt w lewo". Zrobiłem fotkę ,ale nie wyszła niestety... pzdr bjar_1
  2. To ten Oppeln-Bronikowski z 21 DPanc. co w Normandii wyjechał czołgami na plażę? :) pzdr bjar_1
  3. To chyba nie były łapiduchy ,a jakiś oddział obserwacyjny artylerii...
  4. Klepali na czym popadło :) Ja wyrwałem na przykład klin zamkowy od 7,5 cm PaK 40 za friko :) Tylko dziadkowi musiałem załatwić kowadło. pzdr bjar_1
  5. Jeszcze jedno - nie moje fanty ,ale kolega opowiadał. Kopał w okopach pierwszowojennych nad Nidą i trafił sporo butelek po szampanie (Austriacy oblewali Sylwestra" 1914/15) wszystkie butelki opróżnione i z powrotem zakorkowane ,ale w każdej co do jednej butelce wsypany po szyjkę piasek. Po co? Widocznie C.K.-zołnierzom strasznie się nudziło i se piasek wsypywali do butelek. :)
  6. Ja nie miałem takich żadnych dziwnych znalezisk - ostatnio nieco zaskoczyła mnie kompletna ,żeliwna blacha od kuchni. jakby się uparł to i komplet fajerek by się znalazł. Aha ,jeszcze cały Panzerfaust wrośnięty w drzewo ,ale z wiadomych przyczyn tam pozostał. :) pzdr
  7. Kuzyn mojej babci ,Jerzy Żak Smok" ,był członkiem Ostrowieckiej Grupy Dywersyjnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zginął w lecie 1943 roku w czasie akcji porwania niemieckiego komisarza miasta - Motschalla. Moja rodzina natomiast (pradziadek ze strony mojego taty wraz z rodziną) uciekał przed Niemcami we wrześniu 1939 r. na wschód. Z domu wyjechał 3-4 września swoim samochodem Studebaker Erskine zabierając żonę ,syna i żydowskie małżeństwo. Dziadek jako pracownik poczty miał broń - pistolet. Droga na wschód wśród kolumn uciekinierów nie była łatwa ,do tego jeszcze naloty Luftwaffe na przepełnione drogi... Co ciekawe ,jak dziadkowi skończyło się paliwo ,to pożyczał od naszych żołnierzy. Koło Włodawy ,do samochodu wzięli stojącego na poboczu polskiego oficera. Na następnym postoju ,pod pretekstem załatwienia potrzeby oficer ten poszedł w krzaki... W penej odłegłości od miejsca postoju trwał właśnie nalot niemiecki ,a oficer" dawał znaki lusterkiem niemieckim lotnikom. Dziadek to przyuważył i zastrzelił oficera" ,przy przeszukaniu okazało się iz miał on niemieckie dokumenty zaszyte u kurtce mundurowej... Dywersant! Pradziadek z rodziną samochodem dotarł do Szacka ,tam porzucił auto z braku paliwa. Później dotarli do radzieckiego Charkowa ,a wylądowali w końcu w Nikołajewie nad M.Czarnym. Tam mieszkali" do 1942 roku ,po zajęciu tych terenów przez Niemców babcia z synem (pradziadek zmarł tam - nie wiadomo gdzie pochowany...) została wywieziona na roboty do eichu". Pracowali w szklarniach 20 km od Hamburga. Do Polski wrócili w 1945 roku statkiem szwedzkim ,który wypłynął z Lubeki... bjar_1
  8. Wielkie dzięki !!! pozdrawiam serdecznie bjar_1
  9. Poszukuję wszelkich informacji o 23 pułku Ułanów Grodzieńskich - zarówno we wrzesniu 1939 r. jak i wcześniej. z góry dziekuje za pomoc pozdrawiam bjar_1
×
×
  • Create New...

Important Information