Jump to content

Mi.Der

Forum members
  • Content Count

    1394
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W zasobach na dysku znalazłem jeszcze lepszą wersję:
  2. Znalazłem lepszą wersję tutaj. Ciekawe, że zdjęcie spalonego PF621 wyżej w tamtym wątku pochodzi z tego samego albumu, ale nie można go powiązać z tematem i jest wokół "za łyso" - podobny spalony PF621 był na zdjęciu z kolejną tankietką ze strzałą (na 2 stronie tego wątku), ale otoczenie się nie zgadza (miasteczko i tankietka).
  3. Byłem co prawda mocno sceptyczny, ale postanowiłem porównać... Ciekawe swoją drogą, kto ma te odbitki i czy kiedyś zobaczymy je w lepszej jakości... Dziwne, że w sumie zdjęć tych tankietek i dział jest stosunkowo niewiele.
  4. Znalazło się i zdjęcie od "dołu" w minimalnie lepszej jakości. Może to myślenie życzeniowe, ale za wozem taborowym po prawej jest coś, co może być tankietką, z żołnierzem stojącym na dachu... A za tym zdjęciem było jeszcze drugie
  5. ...skłoniło mnie to do przejrzenia zdjęć armat, jakie mam na dysku - i bingo! Warto zauważyć tak samo przewrócony jaszcz i ciężarówkę z napisem (Chevrolet z rekwizycji?), którego już nie ma głównym zdjęciu.
  6. Chociaż to chyba nie ten sam słup, bo według tego, jak ja to widzę, tankietka powinna być gdzieś po prawej stronie zasłonięta wozem, a pochyłe drzewo i drugi słup powinny być za prawą krawędzią zdjęcia... W tym samym albumie było trochę lepsze, publikowane już tu zdjęcie z drugiej, "górnej" strony:
  7. Po dłuższej przerwie, znalazłem w wątku o artylerii to zdjęcie, przedstawiające niewątpliwie "dolną" część lasku - widoczna chyba między drzewami lufa Boforsa, chociaż trudno coś więcej dowiązać z uwagi na jakość i słabe obfotografowanie tej strony. Z tego wynika, że było tam znacznie więcej sprzętu motorowego, niż sądziliśmy. Słupy elektryczne czy telefoniczne wskazują, że tankietka z postu powyżej chyba będzie w tym samym miejscu.
  8. Wyjątkowo dziwny, żeby nie powiedzieć podejrzany dokument. Spis pociągów wskazuje, że musiałby pochodzić już z drugiego tygodnia wojny, co zupełnie nie znajduje odbicia w treści. Co to ma być - rozlepiany po mieście, nie wiadomo po co, spis pociągów pancernych, żeby ludzie wiedzieli, jakie wojsko ma pociągi na froncie, łącznie z improwizowanymi?... Slogan "silni, zwarci, gotowi" i wzmianka o możliwości skutecznej obrony przed "każdym zagrożeniem", bez jakiegokolwiek odniesienia się do toczącej się od tygodnia wojny?...
  9. W 1930 roku "Danuta" miała w składzie półbeczkowy wagon typu warszawskiego, w nieustalonym czasie przesunięty do "Poznańczyka" - a sama dostała wagon z "Paderewskiego", który z kolei dostał mniejszy wagon z "Poznańczyka".
  10. Sugeruję, żeby zakończyć ten wątek, skoro istnieją wątki szczegółowe, a zamiast tego używać dla pociągów do czasu demobilizacji: Dla czasów służby pokojowej od połowy lat 20. do sierpnia 1939: A dla zdjęć z września 1939 tradycyjny
  11. Zgoda, tyle, że sęk w tym, że nie do końca jest zachowana konsekwencja we wrzucaniu zdjęć, przez co czasem trudno jest coś znaleźć, zwłaszcza, że nie wiadomo nawet, ilu tematów szukać i na której stronie forum będą . Bo Polskie Pociągi Pancerne w walce, 1918- 1921, "Polskie Pociągi Pancerne 1918- 1939." i "Polskie Pociągi Pancerne 1921- 1939 " w znacznym zakresie się pokrywają... Może powinniśmy zakończyć drugi z tych wątków i nic tam nie wrzucać, żeby nie mylił.
  12. Przygotowując ulepszoną galerię pociągu pancernego nr 13, tak mnie tknęło, że gdzieś w zbiorach spadkobierców dziadków z Wehrmachtu znajdują się tabliczki z orłem PKP z lokomotywy i tendra tego pociągu... A zapewne także z niektórych innych. (Tak na marginesie: nie, żebym się czepiał, ale po co nam cztery czy pięć aktywnych tematów o pociągach pancernych, niewiele różniących się zresztą nazwami, skoro i tak wszystkie zdjęcia, z wojny bolszewickiej, lat 30. czy 1939 roku,idą do obojętnie którego?... )
  13. Zajmę się tym na stronie za kilka dni - to autorski wymysł pana Ledwocha, moim zdaniem zupełnie nielogiczny. Autor sam sobie przeczy pisząc, że pociąg jechał powoli - a przecież wielki lej po bombie byłby świetnie widoczny i pociąg jadący wolno spokojnie by wyhamował przed lejem. Obsada musiałaby być ślepa, a przecież jej podstawowym obowiązkiem była obserwacja szlaku. Trudno też przyjąć, że widząc trzymetrowej głębokości lej tuż obok toru i zwichrowany tor przed sobą pomyśleli "a może się uda". Tymczasem skoro wykolejony pociąg minął lej prawie całą swoją długością, ryjąc po gruncie, musiałby
  14. To zdjęcie u Malmassariego ilustruje wagon po zdobyciu przez Niemców - trudno mi powiedzieć na podstawie otoczenia, ale jest to niewykluczone, bo nie ma osłon kół, podobnie jak na zdjęciach przedstawiających wagony postawione na tor. Kamuflaż nie odcina się wyraźnie, ale chyba góra wieży jest malowana na brązowo. Wagon jednak nie ma buforów (które miał na zdjęciach z wykolejoną platformą po bombardowaniu).
  15. Zakładam, że to był ten drugi wagon, który ostatecznie otrzymał "Groźny" - pewnie były z jednego pociągu, biorąc pod uwagę identyczną konstrukcję, a przy tym niestandardową dla radzieckich pociągów?.. Swoją drogą, wieże tego drugiego wagonu "Groźnego" wyglądają trochę jak "dosztukowane".
×
×
  • Create New...

Important Information