Skocz do zawartości

bjar_1

Użytkownik forum
  • Zawartość

    42 070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    332

Zawartość dodana przez bjar_1

  1. Może jeszcze nie nanieśli.
  2. Wiesz, tak samo jak ja, że pisuar nic złego im nie zrobi. Dogadane - raz my, raz wy. Ból jedynie taki, że rządzą nami na przemian od 1989 roku. Jeśli dadzą te rakiety, będzie to znaczyć, że lubią ukraińskie plucie w ryj.
  3. Znaczy się, że mają kompromaty na naszych troglodytów?
  4. Zdecydowanie późniejsza niż XX.
  5. To, że coś bombardowali nie znaczyło, że było celem wojskowym. Szpitale również bombardowali i kolumny uchodźców też.
  6. Zależy w jakich kręgach. A na wschodzie to chyba już na pierwszą komunię wstrzykują.
  7. Najpierw trzeba chcieć go złapać ;)
  8. Nie chciałbym nic mówić, ale te pontoniaste wary to też sport narodowy na Ukrainie. Wystarczy spojrzeć na ukr-baby na naszych ulicach.
  9. Nie to żebym był zdziwiony: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/marcin-romanowski-przebywa-w-prorosyjskim-terytorium/7mw7k2l Zero kolegi nie zabrał?
  10. Pum jak mrówków.
  11. Niech zdychają. Jakoś do tej pory rządy fiutinowskie im nie przeszkadzały.
  12. Szkoda. Dobry aktor.
  13. Widocznie dowódców mają słabych z historii.
  14. Otóż to - Abwehra, o ile ten desant rzeczywiście miał tam miejsce, bo oprócz relacji Glabisza przepisywanej w kolejnych książkach, to ja innych raczej nie kojarzę. Normalne we wrześniowych wspomnieniach dla podkoloryzowania. Wiesz, że opisywany wyżej wypad na niemieckie czołgi na Szydłówku to też blaga? Walki o Kielce zabrały z niemieckich szeregów 5-6 (!) zabitych. Ile to dziesiątek czy setek nabiliśmy im według relacji? To coś jak te 100 czołgów pod Mokrą czy 2000 trupów na Westerplatte.
  15. Ale to jest tępy pustak, to nie mam pytań.
  16. Widać nie tylko ruskich lubią, kolaborantów III Rzeszy również
  17. https://x.com/JanR210/status/2087132183244734516
  18. A dla okraszenia tematu blaszka jednego z FJ poległych pod Wolą Gułowską. Kilka lat temu ekshumował go niemiecki VDK.
  19. Jak wszędzie, gdzie zrzucano dywersantów - chodziło o wywoływanie paniki, działania wywiadowcze, nakierowywanie lotnictwa etc. A to książeczka stoi u rodziców w biblioteczce, ale chyba nie czytałem.
  20. Zrzucano dywerantów, w polskich mundurach też, ale jednak dywersanci to nie FJ-spadochroniarze z Luftwaffe i nie należeli do nich. W Polsce w 1939 roku nie było ani jednego desantu spadochronowego, w którym brali by udział FJ. Walczyli jedynie jako piechota i bez skakania. Pierwszy desant FJ to dopiero Dania oraz Norwegia w 1940 r. Co to za książka?
  21. Lepsze brzmienie dla leszczy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie