Czyli tak naprawdę nie można posiadać też kapsli z PRL i tysięcy innych przedmiotów i w razie 'W' wszystko zależy od widzimisię pseudobiegłych sądowych.
A od kiedy posiadanie takich przedmiotów jest w Polsce zakazane jeśli np. posiadało by się się kwit ze złomowiska, że zakupiło się pół kilograma miedzi?