W temacie;
- kwity F.J.R.1 z Września istnieją i nie są żadną tajemnicą,
- pierwsze pododdziały pułku wyładowały się z samolotów na lotnisku Radom-Sadków i po jednej potyczce z WP pod Radomiem (kilkunastu zabitych) załadowały się na samochody ciężarowe i pojechały w kierunku Dęblina (tam kilku zabitych), a następnie Wola Gułowska (kilkunastu),
- żadne pododdziały F.J.R.1 w czasie Kampanii nie były na lotnisku w Masłowie.
Strach ma wielkie oczy, typowe we Wrześniu - wszędzie skakali spadochroniarze i dywersanci.
No i znaleźli kogoś? ;)
Bajki Panie, bajki...