Zwłaszcza, że Lubelszczyzna to teren działania silych oddziałów partyzanckich i niemieckich akcji w nie wymierzonych, no a zdobyczna broń maszynowa trafiała szczególnie często do tyłowych oddziałów policyjnych, porządkowych itd.
Przecież on został wypuszczony z premedytacją. Kij z zerem - w kraju mamy dziesiątki pisowskich złodziei i szuj którym nie dzieje się krzywda. Dlaczego?
https://esanok.pl/2026/niedzwiedzie-w-poblizu-kosciola-w-wolkowyi-w-tym-czasie-trwala-pierwsza-komunia-swieta-foto.html
Całkiem wesoło w tej Wołkowyji. Byłem w tej wsi X lat temu pod namiotem nad Sanem. Teraz to bym nie zaryzykował spać na bombie na świeżym powietrzu :)