Picie tam, to norma kulturowa, pewien czynnik tradycji i akceptowalnych zachowań. Te odnotowane, alarmujące przypadki, to faktycznie muszą być ekstrema, które przerażają nawet to pijackie społeczeństwo. Bo przy tym trendzie i depopulacji, czeka ich stopniowa zagłada... Ale patrząc na historię - czy zasługują na coś innego? Szkoda tylko przyszłych, nienarodzonych Tołstojów, Czechowów, Dostojewskich, Czajkowskich, Riepinów...