Jed już wszystko rozgryzł. Kurtka oczywiście US Army oficjalnie określana jako Coat, Service, Wool Serge, OD,18oz, i popularnie M1939. Teoretycznie wg tej specyfikacji powinna mieć jeszcze tak zwane swing pleats - zaszewki na plecach na wysokości barków, zapewniające swobodę ruchów. Później z nich zrezygnowano, bo przy jednej kurtce było to kilka dodatkowych i w zasadzie zbędnych centymetrów tkaniny, a przy kilku milionach szytych mundurów, to naprawdę masa zaoszczędzonego materiału. Nie widzę tam mosiężnych haków do podtrzymywania pasa, ale teoretycznie one też tam powinny być. I podobnie jak swing pleats uznane zostały za przedwojenną fanaberię i całkowicie zbędny oraz kosztowny dodatek... Tzw. wzór M1942 nie posiadał już ani jednego ani drugiego.
A furażerka - krój i stempelek sugerują Niemcy.
Bryczesy - zbyt mało detali by coś wróżyć.