Skocz do zawartości

Tomasz70

Użytkownik forum
  • Zawartość

    1 421
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana Tomasz70 w dniu 26 Sierpień 2024

Użytkownicy przyznają Tomasz70 punkty reputacji!

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Tomasz70's Achievements

53

Reputacja

  1. Nie dziwię się Bjarowi. W załączeniu - u góry obiekt identyfikacji, na dole powierzchnia Marsa. Zadanie: znajdź różnice.
  2. Nasi też tam byli. Mój znajomek ze Śląska opowiadał, jak w latach 80-tych w jego szkole podstawowej, przd akademią ku czci, Pani zapytała, czy ktoś ma w rodzinie weterana spod Monte Cassino. Okazało się, że jest taki. W dniu akademii, Pani zapytowuje uprzejmie kombatanta przed frontem szkoły: - Panie Gustawie, to niech nam Pan opowie, jak zdobywaliście to Monte Cassino? Stary Gustlik popatrzyl zdziwiony i pedzioł: - Zdobywali?! Myśmy się tam brunili...!
  3. Jeśli w dostępnych w archiwach domowych dokumentach nie ma żadnych innych informacji w tym zakresie, to pozostaje rozpytywanie po instytucjach, np. Urząd ds. Kombatantów, Wojskowe Biuro Historyczne - Centralne Archiwum Wojskowe, Instytut Sikorskiego w Londynie itd.
  4. Niekoniecznie był jeńcem w obozie. Ten dokument poświadcza jedynie repatriację osoby do Polski spoza jej granic. Osoba ta bowiem mogła się znaleźć na obcym terytorium jako jeniec wojenny, więzień obozu koncentracyjnego, robotnik przymusowy itd. Brak jest tutaj jakichkolwiek przesłanek, wskazujących na status jeńca / kombatanta.
  5. Boszszsz..... Debilizm pismaków jest do ogarnięcia, ale jeśli służby w to wdepnęły, to tego nie pojmuję... Przy tym wymiękają te akcje z "Łowców historii", gdzie do kilku naboi Mausera wzywają saperów...
  6. https://oorlogsspullen.nl/product/original-wwii-german-hitlerjugend-drum-hanger/
  7. Bardzo dobre pytanie, mając na uwadze choćby poglądy polityczne Dostojewskiego, który delikatnie mówiąc, nie pałał miłością do "braci Polaków"...
  8. Picie tam, to norma kulturowa, pewien czynnik tradycji i akceptowalnych zachowań. Te odnotowane, alarmujące przypadki, to faktycznie muszą być ekstrema, które przerażają nawet to pijackie społeczeństwo. Bo przy tym trendzie i depopulacji, czeka ich stopniowa zagłada... Ale patrząc na historię - czy zasługują na coś innego? Szkoda tylko przyszłych, nienarodzonych Tołstojów, Czechowów, Dostojewskich, Czajkowskich, Riepinów...
  9. Wygląda na hak do bębna, werbla. Niemcy, okres III Rzeszy.
  10. https://panrolnik.pl/pl/products/belma-12-volt-kolor-szary-wysokie-niskie-tabliczki-2-szt-2611.html
  11. Myślę, że prawdopodobieństwo bycia zjedzonym przez wilka w okolicach Wrocławia w 1941 r. było znacznie mniejsze, niż ryzyko śmierci, gdzieś na froncie wschodnim w grudniu tegoż samego roku No, ale co tam się faktycznie zadziało, to już nawet pewnie w pamięci autochtonów się całkowicie zatarło... O ile jeszcze jakikolwiek tubylec z dziada pradziada, się tam ostał...
  12. Obstawiam kamień pamiątkowy po stracie najbliższego członka rodziny - może zrozpaczeni rodzice uznani, że ich ukochany Heinz zasługuje na coś więcej, niż tylko papierek "Im Namen des Führers" z załączonym medalikiem "mrożonego mięsa" i uczcili miejsce, w którym uwielbiał kontemplować naturę, gdy dziecięciem był...?
  13. Na pierwszym zdjęciu widoczny jest szeregowy Wojska Polskiego z jednostki szczebla pułku o numerze porządkowym 3. Zdjęcie wykonane między 1936 a 1939. Czapka rogatywka garnizonowa wz.35, kurtka mundurowa, sukienna wz.36. Czarno-białe zdjęcie nie oddaje barw broni, ale w rachubę wchodzi tutaj np. 3. Pułk Piechoty Legionów. Drohobycz i Sambor znajdują się dość blisko Jarosławia, w którym stacjonował 3.P.P.
  14. Oj, nie zawsze te przygody są wspaniałe . Kolega opowiadał, jak z grupą reko odtwarzającą 101 AD, maszerowali parę lat temu w tłumie w jakimś normandzkim miasteczku, przy okazji kolejnej rocznicy D-Day. Jego znajomy w tych pięknych okolicznościach przyrody, stracił swój w pełni oryginalny M1 FS/FB, który ktoś na bezczelna zerwal mu z głowy i dał w długą... bez szans by go dorwać. No, ale to już zupełnie inna historia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie