-
Zawartość
1 428 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Zawartość dodana przez Tomasz70
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Jeśli chodzi o tę akcję, to mam skojarzenie z tzw. Bitwą o Los Angeles w 1942 i wątkami zobrazowanymi przez Spielberga w filmie "1941". Z tą różnicą, że w Moskwie był dzień, a w Kalifornii nikt w zasadzie nie atakował Ale efekty paniki podobne. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Nie żebym był złośliwy, stwierdzam jedynie fakt historyczny - podobne zdanie o naszych chłopakach, pilotach z PSZ mieli Angole. Z obrzydzeniem obserwowali, jak łowią ryby, by je zjeść (syn Albionu łowił tylko dla sportu, cenną nagrodę wypuszczał na wolność), z przerażeniem patrzyli, jak zbierają i przyrządzają grzyby, inne niż pieczarki (toż to trujące jest!), mdleli na myśl, że mogliby skonsumować polskie specjały (choćby zupę z krwi kaczki, zwaną czerniną, albo wywar z buraka... fuj). Cóż, inna tradycja, zakorzeniona w mentalności i w genach... -
Sygnatury jednostki na jelcu bagnetu S84/98 - III Rzesza
pytanie odpowiedział Tomasz70 → na Tomasz70 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Bjar, dzięki! -
Nie jestem w stanie rozszyfrować tych sygnatur z bagnetu Wehrmachtu - czy to może być oznaczenie jednostki Kriegsmarine z obszaru Morza Północnego - Nordsee? Tylko, że "N", które widziałem do tej pory, nie były robione kursywą, stąd moja wątpliwość. Wiem, że to, co na zdjęciach nie jest zbyt czytelne, ale w rzeczywistości faktycznie to tak wygląda. Jelec jest niestety tak wytarty...
-
Sprzęt wojskowy z okresu 2 wojny światowej
pytanie odpowiedział Tomasz70 → na v3rsac3 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Wśród tego zbioru jest kilka radiostacji typu BC1000. Wyglądają na powojenną francuską produkcję na licencji amerykańskiej (jedna tabliczka znamionowa wskazuje 1957, jako rok produkcji). Identyfikację reszty pozostawiam innym specom od elektroniki. -
Zdjęcia niezbyt doskonale, ale nawet przy nich widać, że to nie jest niemiecka M1938, a raczej powojenny produkt PRL dla ogrodników, harcerzy, biwakowiczów etc.
-
Nasi też tam byli. Mój znajomek ze Śląska opowiadał, jak w latach 80-tych w jego szkole podstawowej, przd akademią ku czci, Pani zapytała, czy ktoś ma w rodzinie weterana spod Monte Cassino. Okazało się, że jest taki. W dniu akademii, Pani zapytowuje uprzejmie kombatanta przed frontem szkoły: - Panie Gustawie, to niech nam Pan opowie, jak zdobywaliście to Monte Cassino? Stary Gustlik popatrzyl zdziwiony i pedzioł: - Zdobywali?! Myśmy się tam brunili...!
-
Jeśli w dostępnych w archiwach domowych dokumentach nie ma żadnych innych informacji w tym zakresie, to pozostaje rozpytywanie po instytucjach, np. Urząd ds. Kombatantów, Wojskowe Biuro Historyczne - Centralne Archiwum Wojskowe, Instytut Sikorskiego w Londynie itd.
-
Niekoniecznie był jeńcem w obozie. Ten dokument poświadcza jedynie repatriację osoby do Polski spoza jej granic. Osoba ta bowiem mogła się znaleźć na obcym terytorium jako jeniec wojenny, więzień obozu koncentracyjnego, robotnik przymusowy itd. Brak jest tutaj jakichkolwiek przesłanek, wskazujących na status jeńca / kombatanta.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Raczej: o co chodzi... -
Błysnął inteligencją pirotechnik...
temat odpowiedział Tomasz70 → na bjar_1 → Towarzyskie - Hyde Park
Boszszsz..... Debilizm pismaków jest do ogarnięcia, ale jeśli służby w to wdepnęły, to tego nie pojmuję... Przy tym wymiękają te akcje z "Łowców historii", gdzie do kilku naboi Mausera wzywają saperów... -
Jaka to epoka ? Niemcy czy Francja - krętlik
pytanie odpowiedział Tomasz70 → na RomanKlonowski → Identyfikacja (bez numizmatów)
https://oorlogsspullen.nl/product/original-wwii-german-hitlerjugend-drum-hanger/ -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Bardzo dobre pytanie, mając na uwadze choćby poglądy polityczne Dostojewskiego, który delikatnie mówiąc, nie pałał miłością do "braci Polaków"... -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Picie tam, to norma kulturowa, pewien czynnik tradycji i akceptowalnych zachowań. Te odnotowane, alarmujące przypadki, to faktycznie muszą być ekstrema, które przerażają nawet to pijackie społeczeństwo. Bo przy tym trendzie i depopulacji, czeka ich stopniowa zagłada... Ale patrząc na historię - czy zasługują na coś innego? Szkoda tylko przyszłych, nienarodzonych Tołstojów, Czechowów, Dostojewskich, Czajkowskich, Riepinów... -
Jaka to epoka ? Niemcy czy Francja - krętlik
pytanie odpowiedział Tomasz70 → na RomanKlonowski → Identyfikacja (bez numizmatów)
Wygląda na hak do bębna, werbla. Niemcy, okres III Rzeszy. -
https://panrolnik.pl/pl/products/belma-12-volt-kolor-szary-wysokie-niskie-tabliczki-2-szt-2611.html
-
Myślę, że prawdopodobieństwo bycia zjedzonym przez wilka w okolicach Wrocławia w 1941 r. było znacznie mniejsze, niż ryzyko śmierci, gdzieś na froncie wschodnim w grudniu tegoż samego roku No, ale co tam się faktycznie zadziało, to już nawet pewnie w pamięci autochtonów się całkowicie zatarło... O ile jeszcze jakikolwiek tubylec z dziada pradziada, się tam ostał...
-
Obstawiam kamień pamiątkowy po stracie najbliższego członka rodziny - może zrozpaczeni rodzice uznani, że ich ukochany Heinz zasługuje na coś więcej, niż tylko papierek "Im Namen des Führers" z załączonym medalikiem "mrożonego mięsa" i uczcili miejsce, w którym uwielbiał kontemplować naturę, gdy dziecięciem był...?
-
Mój pradziadek w czasie wojny || Prośba o identyfikację mundur
pytanie odpowiedział Tomasz70 → na bartoski → Identyfikacja (bez numizmatów)
Na pierwszym zdjęciu widoczny jest szeregowy Wojska Polskiego z jednostki szczebla pułku o numerze porządkowym 3. Zdjęcie wykonane między 1936 a 1939. Czapka rogatywka garnizonowa wz.35, kurtka mundurowa, sukienna wz.36. Czarno-białe zdjęcie nie oddaje barw broni, ale w rachubę wchodzi tutaj np. 3. Pułk Piechoty Legionów. Drohobycz i Sambor znajdują się dość blisko Jarosławia, w którym stacjonował 3.P.P. -
Oj, nie zawsze te przygody są wspaniałe . Kolega opowiadał, jak z grupą reko odtwarzającą 101 AD, maszerowali parę lat temu w tłumie w jakimś normandzkim miasteczku, przy okazji kolejnej rocznicy D-Day. Jego znajomy w tych pięknych okolicznościach przyrody, stracił swój w pełni oryginalny M1 FS/FB, który ktoś na bezczelna zerwal mu z głowy i dał w długą... bez szans by go dorwać. No, ale to już zupełnie inna historia.
-
A jeśli rekonstrukcję potraktować jako pewną kategorię sztuki, to może po prostu przestać rwać sobie włosy z głowy i uznać, że nie każdy może i musi być Matejką lub Kossakiem? W sztuce, oprócz tych wybitnych Malczewskich, Witkacych, Dwurników byłi też twórcy ludowi, prości, naiwni, ale jakże często wprawiający gawiedź w zachwyt. I może to właśnie o to chodzi, by przybliżyć tym masowym odbiorcom pewna ideę - tam był obraz malowany pędzlem i farbami, tu kawałek popieprz.nej historii naszego kraju? Tam narodził się Nikifor Krynicki, rozcieńczający farby swoją gruźliczaną śliną, wówczas jeszcze kompletnie niedoceniany, wiec może i tutaj objawi się spektakularny artysta, dla nas jeszcze kompletnie niezauważalny?!! Taki performer historyczny, całą duszą zaprzęgnięty w tworzenie wiekopomnego dzieła, z osobowością Piotra Skrzyneckiego, czy Majora Fydrycha? Ktoś, kto nie dbałby o te duperele i szczegóły, a pakował całą energię w rozemocjowanie tłumu? Czyż nie brakuje nam takiego Józefa Kłyka, który rozpostarł by wachlarz twórczości rekonstruktorskiej pelnej barwnej narracji, oprawionej w światło i dźwięk, z pasją uderzającą, jak fala wybuchowa pocisku wystrzelonego z pancernika Schleswig-Holstein???!!! Przy porywającym wydarzeniu nie miałoby już znaczenia, czy ułan ma na nogach buty kawaleryjskie, czy tylko zwykłe kalosze... Teraz, te wydarzenia rekonstruktorskie są takie miałkie, bez polotu, tam ktoś biegnie, ktoś udaje że strzela, a ktoś udaje, że pada martwy, po trafieniu serią ze Spandaua (chyba, że nie udaje, bo już jest tak naj.bany, że gleba nie jest opcją, a naturalną konsekwencją stanu rzeczy... - takich też widziałem). PS. Kończąc powyższy wywód dodam tylko, że ... żartowałem!
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Bez wątpienia tysiące z nich gnije gdzieś tam w błotach ukraińskich stepów i pies z kulawą nogą się nimi nie interesuje. Ja piszę natomiast o tych przypadkach, gdzie jeszcze "paczkowali" Gruz i odsyłali "домой".... A na przykładzie tego cmentarzyka z Ułan Ude widać, że nie są jednostkowe przypadki. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Tomasz70 → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Przy takim tempie i rozmachu, to kto wie, czy ze względu na koszty przestaną ich przysyłać w cynkowych pudłach, a zaczną pakować do papierowych worków i chować gdzieś na zapleczu frontu... W Afganistanie podobno zginęło ich oficjalnie mniej niż 30 tys w ciągu 10 lat. W porównaniu ze stratami z Ukrainy jest wręcz nieprawdopodobne. No i ZSRR pozujący wtedy na kraj dobrobytu i szczęścia mógł sobie pozwolić na eleganckie cynkowe opakowania, z dostawą do domu. Teraz Gruz 200 raczej mocno nadwyręży rosyjski budżet...
