Skocz do zawartości

beaviso

Użytkownik forum
  • Zawartość

    4 001
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    58

Zawartość dodana przez beaviso

  1. Szczury wieją do Maskatu w Omanie lub via Oman dalej. M.
  2. Falcon zniża do Omanu. M.
  3. Ciąg dalszy podróży. Przystanek Airbusa jednak nie w Izraelu, ale w Bejrucie! Szybki wyładunek i lecimy dalej, śladem Falcona. Wydaje się, że z kursem na Emiraty. M.
  4. A319 wystartował z Budapesztu o godz. 9 CEST i "rozpłynął się" w powietrzu na wys. Cypru z kursem na wschód. Falcon wystartował z Budapesztu o 8 CEST i "zniknął" nad Egiptem z kursem na pd-wsch. Na Flightradar 24 niewidoczne, ale na "lepszym radarze" się pokazały. M.
  5. Nie tylko on! Godzinę po nim wystartował No.1 M.
  6. Ilekroć widzę twarz ambasadora Rose, zamiast USA myślę FAS. M. * Fetal Alcohol Syndrome (alkoholowy zespół płodowy)
  7. Mam w garażowym składziku dwie butelki świetnego węgierskiego wina, zaniebawem jadę na wieś do gm. Rachanie w Lubelskiem, to zabiorę je ze sobą. Wypiję za pomyślne lądowanie dwóch pedziów - daleko od Polski. Jednego z nich przed 3 tygodniami odwiedziła sołtyska wsi gminnej, jego asystentka społeczna :) Dwa razy pojechała do Budapesztu, no nie wiem czy i dokąd wybierze się w kolejną podróż :lol: M.
  8. Genialne posunięcie Trumpa! Nałożył blokadę na blokadę! https://wiadomosci.wp.pl/trump-reaguje-po-fiasku-negocjacji-z-iranem-natychmiastowe-blokowanie-7274493248493760a Jest reakcja Donalda Trumpa na fiasko negocjacji z Iranem. "Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych (...) rozpocznie natychmiastowe blokowanie wszystkich statków próbujących wpłynąć do cieśniny Ormuz lub ją opuścić" - zapowiedział Donald Trump we wpisie na platformie Truth Social. M.
  9. @Jedburgh_Ops Zapominasz chyba, że jego serce biło mocniej! Wg relacji Hegsetha, pierwszymi słowami pilota, gdy w Wielki Piątek połączył się przez radio ratunkowe, było GOD IS GREAT. M.
  10. Szit, właśnie wszedłem dopisać to samo :) No nic, ubiegłeś mnie! Pewnie z DESY miał ;) M.
  11. Przydacz stwierdził jednak, że inni sojusznicy, którzy mają silniejszą flotę, powinni zaangażować się w ten konflikt "w imię solidarności". — W imię inwestycji w dobre relacje, państwa zachodnie, które posiadają marynarkę, powinny wesprzeć Amerykanów — stwierdził i zaznaczył, że jeśli dziś Europa powie USA: "to wasz problem, radźcie sobie sami", USA może niedługo zrobić to samo. Pan Przydacz w swej wypowiedzi miał na myśli flotę wojenną nie polską, lecz wskazywał na innych. Przede wszystkim na flotę wielkiego przyjaciela i sojusznika Pana Trumpa - premiera Węgier, Viktora Orbana. M.
  12. Ba! I to w wersji świątecznej - na bogato - cielęce! M.
  13. Załoga tego śmigłowca rzekomo ma być ranna? Cyborgi jakie? Czy zmartwychwstali, wiedzeni modlitwą do Boga i Hegsetha? M.
  14. 32 zamówione + 32 kolejne F-35 = 4 eskadry "elite" 47 posiadanych F-16 do modernizacji + 16 kolejnych (Block 72) + ze 3 szt. odkupione gdzieś i posłane na modernizację razem z naszymi (na uzupełnienie stanu) = 4 eskadry "workhorse" 32 FA-50PL = 2 eskadry "support" I mamy 10 eskadr, stan pożądany. Żeby planować misje, trzeba mieć czym rozporządzać. Zapchajdziur nie liczymy. Stan obecny to jest bieda tak okropna, że żal mówić. Belgia by nas pokonała w powietrzu. Koszty? Od czasu jak państwo polskie - za PiS i za Tuska - wydaje nawet 60 miliardów rocznie na 500/800+, to nie pytam o żadne koszty. Wszystkie inne wydatki wyglądają na waciki przy tym gigantycznym marnotrawstwie proinflacyjnym. Stać nas na tę bzdurę -> stać na inne sprawy. Niech tylko armia nie zapomni, że do sprzętu trzeba też ludzi ;) P.S. Liczę na obcięcie zamówienia na AH-64 o połowę. M.
  15. Jest fotka jakiś szczątków i fragment chyba usterzenia z godłem. Nie mam pojęcia, w której wojnie zrobiono te zdjęcia. Nie F-35, bo kawałek „wstążki” jest czerwony, a na tych maszynach nie używa się barw innych niż szara. https://x.com/ME_Observer_/status/2039925236599009352/photo/3 Jak już to F15 o ile nie fake. M.
  16. Daję tutaj, choć dotyczy Iran-USA, ale walka z dronami to temat bardziej omawiany w tym wątku: https://wiadomosci.wp.pl/amerykanski-f-15-przegrywa-pojedynek-z-iranskim-dronem-jest-nagranie-7270892881586400a Interesujące podejście. Na pierwszy rzut oka - co on do cholery próbuje robić przy takiej różnicy prędkości. Ale druga myśl - manewr wygląda na przemyślany, mający na celu wytrącenie drona ze stabilnej pozycji poprzez "wzburzenie" powietrza przed nim - F-15 robi zawirowania i zostawia gazy wylotowe. M.
  17. W Polsce powiedzielibyśmy "nas". Ale, faktycha, z perspektywy Olgino to "was". M.
  18. Wyjątkowo nie potrafię niczego wyklikać w archiwach online. Podchodziłem na parę sposobów i nic, żadnych list strat ani raportów dla tej jednostki, które obejmowałyby 1945. M.
  19. To żaden błąd. To wizja: Pol-exit. Pol-end. M.
  20. Zmarnowałem minutę licząc na to, że na koniec ciachnie szablą po tej makietce Boeinga, między centropłatem a częścią ogonową, demonstrując "O, a tak właśnie irański balistyk rozczłonkował naszego E-3G Sentry". M.
  21. Cowboy'owi Pete Hegsethowi powinno się siłą ten wrak wytatuować, o ile znalazłoby się miejsce obok innych idiotycznych bohomazów na jego zakrywanym garniturem ciele. No cóż, nazwał się Ministrem Wojny, to ma wojnę. Byłoby to nawet ciekawe i śmieszne, gdyby nie fakt, że mówimy o naszym absolutnie najważniejszym sojuszniku. Płakać się k...a chce. M.
  22. K67 - w latach 1914-16 oznaczano w ten sposób naboje z pociskiem z rdzeniem (Kern). Po 1916 poprzestano na czerwonej obwódce wokół spłonki i oznaczano jak inne: S67. M.
  23. Całe to gadanie o tym, jak to FA-50GF spełni rolę w "potanieniu" procesy wyszkolenia pilotów F-16, jak to można po FA-50 niemal z marszu wsiąść do F-16, okazało się bajdurzeniem. Nic takiego nie jest planowane. I znowu pan generał Nowak wyszedł na marzyciela, mówiąc delikatnie. Jak to szło? (za Defence 24, 26.12.2025.) "W rozważanej koncepcji FA-50GF ma zwiększać przepustowość procesu szkolenia i funkcjonować jako samolot szkolenia zaawansowanego. Po lotach na nim przejście na samoloty typowo bojowe, takie jak F-16C/D czy F-35A, ma być już znacznie prostsze. A na F-16D nie będzie trzeba wylatywać aż tak wielu godzin w szkoleniu zaawansowanym jak dotychczas. Zgadza się to z informacjami, które Defence24 pozyskał w czasie wizyty w koreańskiej jednostce wykorzystującej FA-50 Block 10. Powiedziano nam tam, że koreański pilot wyszkolony na FA-50 potrzebuje 11 godzin w locie, żeby stać się pełnoprawnym pilotem F-16." Za to, zgodnie z przewidywaniem jednego tut. forowicza, powstaną dwie albo i trzy klasy pilotów. Bardziej kasty niż klasy: - super elita (ci z F-35) - elita (ci z F-16) - prawie elita (ci z FA-50) Tutaj rezultat najnowszej (marzec 2026) interpelacji poselskiej: https://portalobronny.se.pl/lotnictw...HKZe-McsR.html I pełen tekst odp. sekretarza stanu w MON: https://sejm.gov.pl/INT10.nsf/klucz/.../i15519-o1.pdf Pojawiło się m.in. takie pytanie: Proszę o porównanie okresu szkolenia pilotów M-346 oraz pilotów FA-50, którzy mieliby latać na samolotach F-16 oraz F-35. Odpowiedź MON: W kontekście szkolenia pilotów samolotów F-16 informuję, że odbywa się ono zarówno w Polsce (cykl szkolenia podstawowego), jak i w USA. Aktualnie nie planuje się szkolenia pilotów F-16 w kraju UE, jak też przeszkalania pilotów FA-50 na pilotów F-16/F-35. To zdanie niesie w sobie dwie informacje - nie planuje się systemowego wykorzystania FA-50 w procesie wyszkolenia pilotów F-16 i F-35, - nie planuje się przechodzenia pilotów wyszkolonych na FA-50 na bardziej zaawansowane typy, ergo: Jesteś gorszy, masz słabsze plecy, trafiasz na FA-50 (tak jak w latach wcześniejszych na MiGi i Su.) M.
  24. c.d. Moja siorka dostała stypendium na projekt historyczno-muzyczny, łącznie stypendiów twórczych było na ten rok blisko 300. Na liście z ministerstwa jest parę perełek, np. "instalacja żakardowa, prototyp przenośnego schronienia współtworzony z migrantami, partycypacyjny bed-shelter". Są też projekty z dziedziny opieki nad zabytkami, rozdział z tej samej puli co ww. projekt z dziedziny sztuk wizualnych... M.
  25. A co ma projekt miejski, zapewniający przyzwoite warunki załatwienia potrzeby fizjo, do kwestii centralnego finansowania projektów z dziedziny kultury? Jak byłem w Wawie w 1989 i 1991 z moją babcią, panią wówczas 60-paro letnią, to dużo zwiedzaliśmy (musiałem zaliczyć muzea, Pawiak, Szucha, wszystkie te sprawy, o których czytałem), chodziliśmy pieszo, a szalety były dla niej obiektami strategicznymi na mapie tych wędrówek. Równie dobrze mógłbym narzekać, że godzina lotu F-16 to ok. 80 tys. zł, by "chłop se pofruwał". Wczoraj podczas dwóch wylotów alarmowych do stref przy granicy z UA przepalili parę takich renowacji. Tak że krytykę ograniczmy wyłącznie do resortu kultury. A byłoby co krytykować. M.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie