Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

"SBU wraz z siłami bezpieczeństwa i obrony przeprowadziła operację na porcie „Noworosyjsk”: zniszczono terminal naftowy i bazę Marynarki Wojennej FR.

 

Zarejestrowano trafienia w infrastrukturę terminalu naftowego (zbiorniki naftowe i kolektory), a także w pozycje systemów obrony przeciwlotniczej S-300/S-400. Według wstępnych danych uszkodzony został również duży okręt desantowy projektu 1171, który znajdował się przy nabrzeżu bazy morskiej.

 

Operację SBU przeprowadzono wspólnie z GUR MON, SSO Sił Zbrojnych Ukrainy, Siłami systemów bezzałogowych, Służbą Graniczną oraz nadbrzeżnymi wojskami rakietowo-artyleryjskimi Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych Ukrainy."

Napisano

"W listopadzie 2025 roku dochody rosyjskiego budżetu ze sprzedaży ropy i gazu mogą spaść o około 35% w porównaniu do analogicznego miesiąca roku poprzedniego – do 520 mld rubli (6,59 mld USD). Tak wynika z obliczeń Reuters.

 

W porównaniu z październikiem oczekiwane zmniejszenie wyniesie 7,4% bez uwzględnienia cyklicznych wypłat podatku dochodowego. Za 11 miesięcy 2025 roku dochody z sektora naftowo-gazowego, według szacunków agencji, spadną o 22% lub do około 101,3 mld USD.

 

Główne przyczyny spadku

Spadek dochodów jest spowodowany obniżeniem cen ropy i umocnieniem się rubla. Średnia cena rosyjskiej ropy do celów podatkowych od stycznia do listopada wyniosła 57,3 USD za baryłkę wobec 68,3 USD rok wcześniej. Rubel umocnił się z 91,7 do 81,1 za dolara.

 

Dodatkowy cios zadały sankcje USA wobec „Rosniefti” i „Łukoila”, które weszły w życie 21 listopada: ograniczyły one możliwości eksportowe firm i zmusiły indyjskich i chińskich nabywców do ograniczenia zakupów nawet przy znaczących rabatach na rosyjską ropę marki Urals.

 

Co to oznacza dla budżetu i gospodarki

Dochody z sektora naftowo-gazowego stanowią około jednej czwartej wszystkich wpływów federalnych, a zatem bezpośrednio decydują o skali finansowania agresji wojskowej przeciwko Ukrainie.

 

Ich spadek pogłębia deficyt budżetowy, zmuszając władze do podnoszenia podatków, cięcia wydatków na cele cywilne i poszukiwania obejść w celu uzupełnienia kasy państwa. Według analityka Borisa Aronsteina straty budżetowe z powodu zmniejszenia wpływów z ropy już sięgają 37%. Kompensacja ich innymi metodami jest praktycznie niemożliwa.

 

Pułapka gospodarki wojennej

Gospodarka rosyjska coraz bardziej przekształca się w system „dwóch prędkości”: sektor wojskowy działa na maksimum, pochłaniając zasoby, podczas gdy sektory cywilne pogrążają się w stagnacji.

 

Wzrost zatrudnienia utrzymuje się dzięki zamówieniom państwowym, a realne dochody opierają się na wydatkach budżetowych. Budżety regionalne, według prognoz, znajdą się w głębokich deficytach już w 2026 roku.

 

Na tym tle szczególnie wymowna jest struktura rosyjskich wydatków ostatnich lat. Pokazuje ona systematyczną redystrybucję zasobów na rzecz wojny i długu publicznego:

🔹Znacznie rosną wydatki na obsługę długu: z 4,4% budżetu w 2021 roku do 8,8% w 2026 roku, przy czym Ministerstwo Finansów Rosji już pod koniec 2025 roku pożycza ponad plan 2,4 bln rubli.

 

🔹Formalnie w projekcie budżetu na 2026 rok zapowiedziano zmniejszenie wydatków wojskowych, jednak niemal nikt nie wierzy w tę liczbę: takie pozycje regularnie rosną w ciągu roku, a sam projekt w Rosji nazywany jest „niezwykle optymistycznym”.

 

🔹Dynamicznie maleją wydatki społeczne: z 39,6% w 2022 roku do 25,1% w 2026 roku. Całkowite ich cięcie jest niemożliwe, ale już widać pogorszenie poziomu życia, służby zdrowia i spadek realnych dochodów.

 

🔹Spada udział wydatków na rozwój gospodarki: z 17,6% w 2021 roku do 10,9% w 2025 roku.

 

Te tendencje pokazują, że rozwój cywilny staje się peryferyjny, ustępując miejsca wydatkom wojskowym i rosnącej presji zadłużeniowej.

 

Dlatego zainteresowanie Moskwy rozmowami o „pokoju” nie jest dążeniem do zakończenia wojny, lecz próbą ustalenia korzystnej pauzy: zamrożenia frontu i terytorialnych zdobyczy, wynegocjowania częściowego złagodzenia sankcji i zyskania czasu na rozciągnięcie nieuniknionego kryzysu w długotrwałą, kontrolowaną stagnację gospodarki wojennej."

Napisano
5 minut temu, MarekA napisał:

Dlatego w razie „W” nie ma się co pocieszać, że mieszka się blisko, albo daleko, od opl, lub blisko albo daleko od jakichś potencjalnych celów ruskich cruise'ów czy dronów. Gdziekolwiek by się nie mieszkało to zawsze można zarobić w chałupę albo ruskim latadłem (mamy już przykłady w Polsce), albo jak podczas nocy tzw. bitwy o Kijów zarobić szczątkami wszystkiego - i Patriotów i tego, co Patrioty zestrzeliwują.

 

Napisano (edytowane)

Zdrada sojuszników i Ukrainy to nie jest wola Amerykanów. Nawet wyborców oranża. Granie na rosję to tylko jego i jego przydupasów zdradzieckie knowania, za które, miejmy nadzieję odpowiedzą.

 

"76% wyborców Trumpa popiera wprowadzenie sankcji wobec Rosji, a 72% ankietowanych opowiada się za sprzedażą Ukrainie rakiet Tomahawk – sondaż

Zgodnie z nowym sondażem The Vandenberg Coalition, większość wyborców prezydenta USA Donalda Trumpa chce zakończenia wojny na Ukrainie.

Wyniki sondażu:
🔹76% ankietowanych popiera wprowadzenie dodatkowych sankcji przeciwko Rosji. Ten wskaźnik pozostaje stabilny od czerwca 2025 roku.
🔹72% wyborców Donalda Trumpa uważa, że USA powinny ogólnie wspierać Ukrainę i pociągać Rosję do odpowiedzialności za agresję Putina. Ponad połowa tej grupy popiera sprzedaż Ukrainie rakiet Tomahawk.
🔹Tylko 16% zwolenników prezydenta USA zgadza się z żądaniami, aby Ukraina poszła na ustępstwa terytorialne.

ℹ️ Sondaż przeprowadzono w dniach 22-28 października wśród 1216 wyborców Donalda Trumpa."

Edytowane przez karpik
Napisano

Pacjent niebiorący obecnie tabletek będzie miał komentarz, że odpowiedzi w tym sondażu udzielała zakamuflowana opcja bidenowska, która pomagała sfałszować wybory w 2020 roku. A jak dziennikarze do takiego komentarza będą mieli pytania to pacjent zacznie wrzeszczeć już nie tak, jak ostatnio do dziennikarki „Cicho świnko!”, tylko „Zamknijcie mordy świnie!”.

Napisano
16 godzin temu, Cypis napisał:

już raz pisałem , to nie był Mi-8 , tylko Mi-28HM (czyli po naszemu NM)

A media codziennie swoje, uparciuchy. Na pewno to nie jest Mi-8 i to przecież widać jak byk, że to Mi-28.

Napisano
Godzinę temu, bodziu000000 napisał:

 

 

"Nikomu niepotrzebne, przeznaczone do utylizacji wabiki"

Co nie musi być nieprawdą, bo projekty upadły gdy wycofały się zagraniczne firmy, które miały te projekty ciągnąć, a ruscy nie są w stanie zrobić czegoś dobrego samemu.

 

IMG_20251125_154835_367.jpg

IMG_20251125_154835_189.jpg

Napisano

Za Onet:

Ukraina zgodziła się na ograniczenie liczebności swoich sił zbrojnych do 800 tys. żołnierzy — podał we wtorek kijowski korespondent dziennika "Financial Times" Christopher Miller, powołując się na wysokich rangą urzędników z otoczenia ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-zgodzila-sie-na-ograniczenie-liczebnosci-wojska-media-podaja-liczbe/pm82pzs?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg

Napisano
47 minut temu, pawel_breslau napisał:

Za Onet:

Ukraina zgodziła się na ograniczenie liczebności swoich sił zbrojnych do 800 tys. żołnierzy — podał we wtorek kijowski korespondent dziennika "Financial Times" Christopher Miller, powołując się na wysokich rangą urzędników z otoczenia ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-zgodzila-sie-na-ograniczenie-liczebnosci-wojska-media-podaja-liczbe/pm82pzs?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg

Nawet jeżeli to prawda, to to jest mało? Wątpię nawet, że udałoby im się tyle wcielić i są tego świadomi - mogą się na to zgodzić.

W 2022 było 250k i radziecki sprzęt. 800k z dobrym sprzętem, może śmiało startować do 3M dzikich. 

Napisano
35 minut temu, pawel_breslau napisał:

Za Onet:

Ukraina zgodziła się na ograniczenie liczebności swoich sił zbrojnych do 800 tys. żołnierzy — podał we wtorek kijowski korespondent dziennika "Financial Times" Christopher Miller, powołując się na wysokich rangą urzędników z otoczenia ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-zgodzila-sie-na-ograniczenie-liczebnosci-wojska-media-podaja-liczbe/pm82pzs?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg

To akurat to jest bardzo dobra wiadomość i to nie jest żadne ustępstwo, a jak prezent dla Ukrainy, bo ta liczba na czas „P” jest astronomiczna.

I oczywiście nie ja tak twierdzę, ale płk Piotr Lewandowski, który szczegółowo to wytłumaczył. Powiedział, że na „P” 800 tys. wojska to przy tym wyludnieniu Ukrainy jest i tak nieosiągalne z przyczyn i społecznych, i ekonomicznych.

Więc jeśli to prawda, to w tym punkcie Ukraina jest do przodu.

Napisano

800 tyś specjalistów z przeszkoleniem dronowym ( i nie tylko), a do tego sprzętem z najwyższej półki i dobrym żołdem, przeciwko nawet milionom naćpanych alkoholików z przymusowego poboru, opłacanych talonami na cebulę. Brzmi jak dobry film akcji.

Napisano
24 minuty temu, karpik napisał:

Nawet jeżeli to prawda, to to jest mało? Wątpię nawet, że udałoby im się tyle wcielić i są tego świadomi - mogą się na to zgodzić.

W 2022 było 250k i radziecki sprzęt. 800k z dobrym sprzętem, może śmiało startować do 3M dzikich. 

plus  wprowadzenie poboru i służby 1 rok , i w pięć lat będą mieli 800 tys + co najmniej 500 tys. w pełni wyszkolonych rezerwistów

Napisano
9 minut temu, Cronos napisał:

800 tyś specjalistów z przeszkoleniem dronowym ( i nie tylko), a do tego sprzętem z najwyższej półki i dobrym żołdem, przeciwko nawet milionom naćpanych alkoholików z przymusowego poboru, opłacanych talonami na cebulę. Brzmi jak dobry film akcji.

Bo Karpik ma rację. 800 tys. normalnego luda przeciwko 3 milionom, a nawet czterem degrengoli, alkoholików, bezdomnych, garowników, pedofilo-zwyroli z psychuszek, innej dziczy z pięcioma zębami to te 800 tys. to jest bardzo dobra liczba.

Najważniejsze jest lotnictwo. Grunt, że nikt nie narzuca Ukrainie liczby samolotów bojowych. Dzięki temu Europa zbuduje Ukrainie lotnictwo z setek myśliwców, z którymi dzicy mieliby gigantyczne problemy. A to wszystko jest możliwe. Mój kolega z wydawnictwa Aeromax ma co do sztuki policzone lotnictwo LWP, w tym ze szczytu zimnej wojny. PRL miał wtedy prawie 2 tys. samolotów bojowych. Da się? Da się.

Napisano

Zobaczymy w czwartek, lub nic nie zobaczymy. Pamiętacie umowy o złożach rzadkich metali i dzieleniu dochodu z USA? Jakoś temat upadł, a umowy już chyba były, a te tereny wychodzi że przypadną fiutinowi. Myślę, że najważniejsze w tych rozmowach jest, żeby ani metr kwadratowy ziemi nie został zapisany w żadnej umowie, jako przypadający na amen rosji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie