Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
2 godziny temu, karpik napisał:

Co mnie obchodzi co sądzą Polacy. Ten naród przechodzi galopującą degenerację mózgową. Systemowe działania każdych kolejnych rządów w celu ogłupienia społeczeństwa działają lepiej niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

 

wrMRZv9uafXbM0ROhC0Loe9m32mqbEXv.jpg

Napisano
35 minut temu, Erih napisał:

A uważasz że stanowiska Barbary będą na terenach powszechnie dostępnych? No i wbrew pozorom taki balon wcale nie musi wisieć pionowo nad stanowiskiem naziemnym.

Lina nośna jest jednocześnie mocowaniem aerostatu do ziemi, przewodem zasilającym elektronikę jak i nośnikiem danych z rozpoznania.

Polska to nie Kanada i dosyć trudno ukryć sporej wielkości balon unoszący się na 3000 m. Może należałoby go wypuszczać tylko w nocy?😄

Napisano
6 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Dla porównania – jak działa państwo normalne.

Moja żona od kilkunastu lat musi jeździć służbowo do Francji od dwóch do trzech razy w roku. Zawsze w to samo miejsce, zawsze do tego samego hotelu, nierzadko do tego samego pokoju. Gdy ostatnio wróciła to z głupia frant zapytałem:
- Jak tam hotel, wszystko okay, nadal dobrze karmią?
- Tak, wszystko dobrze, tylko teraz czasami trochę ciężko tam przysnąć.
- Ale że co?
- A bo jakieś śmigłowce latają, często a to lądują, a to startują.
- Jakie śmigłowce? W jakim kolorze? Małe? Duże?

No to opisała mi te śmigłowce. Od razu wiedziałem, że wojsko. To jeszcze poprosiłem, żeby mi na Google Mapsach pokazała ten hotel i w ogóle to miejsce. I co? I jest piękny blurring.

Tak działa państwo normalne.

Zaśmiewam się do rozpuku, jak czytam ten artykuł z Gazety Wyborczej, który podlinkowałem tu wcześniej, o tym, jak to WP szuka miejsca na bazy balonów Barbara i jakie to jest „tajne”. Jest, kuźwa, tak „tajne”, jak moja po sąsiedzku miejscówka Patriotów wyblurrowana na Google Mapsach po dwóch latach.

Google Maps są aktualizowane w cyklach od co 16 dni do co 3 lata – w zależności od różnych uwarunkowań. Jak ruscy będą chcieli wiedzieć, gdzie są kotwiczone Barbary to przy polskiej głupocie posadzą nad Google Mapsami studentów akademii wywiadu, żeby przeczesywali mapę Polski milimetr po milimetrze. I znajdą te Barbary. Już nie mówiąc o rozpoznaniu satelitarnym.

Ciekawe, czy takimi samymi głupcami są Ukraińcy, odkąd 2,5 roku temu Zełenski powiedział, że Ukraina buduje 200 DOL-i? Czy tam też nikt nie poszedł do władz Alphabet Inc. i Google LLC (czyli do właścicieli Google Maps) i nie załatwili tam natychmiastowego wyblurrowania np. 400-500 odcinków jakichś co lepszych dróg, żeby ruscy za chińskiego boga nie domyślili się, które to DOL-e, a które to lipa?

Barbary będą najbardziej strategicznymi obiektami w Polsce. Jak jakieś Mesko lub Grupa WB zarobi cruisem to się odbuduje i/lub ewakuuje. Barbara za to będzie skasowana. Już dziś MON powinien zlecić w Alphabet Inc./Google LLC blurring powiedzmy 100 polskich miejscówek ∅ 20 km, z których 96 to będzie lipa, a na reszcie będą Barbary. Ktoś wierzy w takie posunięcie MON? Ja nie.

To ja też mam pytanie. Od kiedy ta baza francuska jest wyblurowana?

Tak sobie spojrzałem na Google w rejonie Cattenom (koło Thionville). Jest tam elektrownia atomowa. I wiesz co wyblurowanie jest już od grudnia 1985 roku i ciągnie się aż do dziś.

Wrzuciłem tez do googla feste Kaiser Wilhelm II. Obecnie cały teren jest wyblurowany. od 2007 wyblurowano najbardziej istotny fragment. dziś jest wyblurowane wszystko. Przez cały okres aż do dziś ten fragment jest nadal wyblurowany.

Czy sądzisz, że dla wywiadu nagła zmiana czytelności fotografii satelitarnej w danym rejonie nie jest czymś zastanawiającym? Bo jak dla mnie jest to czyste powiedzenie TAM COŚ JEST INTERESUJĄCEGO!

 

Napisano

Wypatrzenie balonu na 3000 metrów (a nie jest to wielki balon) nieuzbrojonym okiem nie jest takie proste. To nie jest samolot zostawiający za sobą smugę kondensacyjną. Poza tym, nie da się odróżnić faktycznego stanowiska od balonu-pozoranta patrząc z większej odległości.

Napisano
Godzinę temu, Erih napisał:

Wypatrzenie balonu na 3000 metrów (a nie jest to wielki balon) nieuzbrojonym okiem nie jest takie proste. To nie jest samolot zostawiający za sobą smugę kondensacyjną. Poza tym, nie da się odróżnić faktycznego stanowiska od balonu-pozoranta patrząc z większej odległości.

Jeżeli założymy, że ogół społeczeństwa ma problem z liczbą dioptrii- to tak.
Ponadto nie będzie żadnych balonów pozorantów.

Napisano
6 godzin temu, M81 napisał:

 

Jak z komci troli się robi statystyki to ten świat szoruje. I jak się tym chwali i udostępnia dalej, to już szorowanie od spodu.

Napisano
6 godzin temu, M81 napisał:

 

Teraz należy zadać pytanie co zrobi nadprezes: zagłosuje za czy przeciw przyjęciu weta. Ma to fundamentalne znaczenie: będzie oznaczać kto rządzi na dzielnicy. Weto dotyczy nowelizacji ustawy z czasów prezesa. 

Napisano

To dla Ukrainy kluczowa technologia. „Trwają konsultacje z Polską”

W ukraińskim Ministerstwie Transformacji Cyfrowej obecnie trwają konsultacje ze stroną polską w sprawie opłaty za użytkowanie starlinków - podaje ukraiński portal Suspilne. Media w Ukrainie szeroko piszą o możliwości zakończenia finansowania przez Polskę systemów Starlink dla ukraińskiej armii. To konsekwencja zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o pomocy Ukrainie. Rzecznik Ministerstwa Spraw Cyfrowych potwierdził, że weto Nawrockiego oznacza, że od 1 października nie będzie żadnych podstaw prawnych do płacenia za starlinki. Weto zakończy też wsparcie dla przechowywania danych administracji ukraińskiej w bezpiecznym miejscu.

Napisano (edytowane)
12 godzin temu, DaSk1 napisał:

To ja też mam pytanie. Od kiedy ta baza francuska jest wyblurowana?

W moim poście nie było ani słowa o „bazie” (nie tylko bazy się blurruje) i ani słowa o tym, gdzie to jest. Było tylko o tym, że kiedyś była tam cisza i spokój, a teraz latają śmigłowce wojskowe. Tak samo, jak nie było w moim poście ani słowa o moich pobliskich „sąsiadach” Patriotach czy to bateria, czy jednostka ogniowa, czy wyrzutnia i gdzie to jest. To nie są czasy, żeby pisać takie rzeczy. Było tylko o polskiej indolencji i życzeniach powodzenia dla WP, jeśli takie rzeczy blurruje się po dwóch latach, a we Francji natychmiast.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
7 minut temu, bodziu000000 napisał:

Przyjaciele sutenera

 

 

Takie pieprzenie może mieć drugie dno. Mimo propagandy, stawianej przez ekspertów na równi z putinowską, a czasem tak karykaturalną, że bardziej przypomina sowiecką z "najlepszych" lat, sondaże wskazują, że w przyszłym roku gruby pies putlera może stracić władzę.

Stan wyjątkowy/wojenny jest opcją utrzymania koryta. Zielonych ludzików już ma z raszki sprowadzonych. W tapczanach mają wszystko co potrzeba do obrony tego tragikomicznego reżimku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie