Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 12,9k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • bodziu000000

    3195

  • Jedburgh_Ops

    2027

  • karpik

    1839

  • MarekA

    1348

Napisano
15 godzin temu, Erih napisał:

Pytanie, czy masowo produkowane drony typu Gierań2/Shahed mają te chińskie, jak piszesz niezłe,  układy INS, a po drugie, zauważ że one latają bardzo nisko, co jest niewątpliwie zaletą, ale też może im szkodzić. Gdyż o ile na większej wysokości silny wiatr będzie wiał w miarę stabilnie, to na niewielkiej może wywoływać dzikie turbulencje (interakcja z rzeźbą terenu) co może być dużo groźniejsze niż znoszenie boczne.

Tutaj część odpowiedzi daje Ci szybownictwo.

Ale zacznijmy od czegoś innego - od wojny milbloggerów na pewną informację. Wcześniej deklarowałem, że dziennie wysłuchuję jeśli nie 100 to 80-90 proc. informacji o dronozie na Ukrainie.

Od około miesiąca walczą ze sobą dwie informacje: Jedna - że ruscy zmienili taktykę latania dronami i wznieśli je niemal na pułap maksymalny, żeby oddalić je od zasięgu broni lufowej; Druga, wręcz przeciwnie - że ruscy rozkazali latać dronami jeszcze niżej, żeby wobec strzelców zwiększyć prędkość kątową i utrudnić im szybkie celowanie do dronów. Kto ma rację? Nie wiem, nie podejmuję się stwierdzić. Obie te informacje ścierają się ze sobą od kilkudziesięciu dni.

Nie ma to jednak wielkiego znaczenia w kontekście Twoich pytań. Loty dronów to nie jest szybownictwo i nie loty żaglowe na zboczach, do czego potrzebny jest wiatr o sile minimum 6 m/s. Wtedy rzeczywiście jest jakiś efekt ziemi opływanej wiatrem i ten wiatr ma wtedy na zboczu taką „wyporność”. Ale na nią składają się różne czynniki i nie ma co porównywać tego do lotu drona nad płaską Ukrainą.

Dron Shahed 136 (i pewnie jego ruskie klony) ma masę 200 kg z tego, co się o nim podaje. Ponoć ruscy nawet zwiększyli mu nieco tę masę. Na przykład szybowiec Mucha Sto ma masę własną 205 kg + pilot, więc można oba latadła porównywać. Gdy lecisz tą Muchą nawet bardzo nisko, kilkadziesiąt metrów nad ziemią, to nie targa Tobą to, o czym piszesz. To tak nie działa. Nie targa Tobą ani coś takiego, jak w lotach żaglowych, ani jakieś wielkie turbulencje.

Wszelkie turbulencje wynikające z ogrzewania ziemi przez Słońce też nie są takie, żeby wytrącić dron z toru lotu. Podstawowa chmura, jaka wisi nad nami najczęściej - cumulus congestus - daje pionowe prądy wstępujące i zstępujące o prędkości 1÷3 m/s, a to nie jest coś, co wytrąci z toru lotu statek powietrzny o wspomnianej masie. 1÷3 m/s to jest takie pitu pitu, jest bo jest i leci się dalej.

Nie ma żadnych takich, jak to ująłeś „dzikich turbulencji (interakcji z rzeźbą terenu)”. Wszystkie takie drony Shahedopodobne będą leciały, jak leciały z tylko minimalnymi zachwianiami lotu, ale czymś na pewno kompensowanymi, głównie INSem, choćby i prymitywnym. Świadomie przywołałem Muchę Sto, ponieważ ze względu na masę jest dobra do porównań. Wielokrotnie podchodziłem nią do lądowania i to na takim lotnisku otoczonym pagórkami, gdzie mogłoby się wydawać, że tam same „dzikie turbulencje (interakcja z rzeźbą terenu”. Nic z tych rzeczy. To jest wszystko normalne, nic nie targa tym, co leci tak, żeby zmienić temu czemuś kierunek lotu.

Napisano
Godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał:

Tutaj część odpowiedzi daje Ci szybownictwo.

Ale zacznijmy od czegoś innego - od wojny milbloggerów na pewną informację. Wcześniej deklarowałem, że dziennie wysłuchuję jeśli nie 100 to 80-90 proc. informacji o dronozie na Ukrainie.

Od około miesiąca walczą ze sobą dwie informacje: Jedna - że ruscy zmienili taktykę latania dronami i wznieśli je niemal na pułap maksymalny, żeby oddalić je od zasięgu broni lufowej; Druga, wręcz przeciwnie - że ruscy rozkazali latać dronami jeszcze niżej, żeby wobec strzelców zwiększyć prędkość kątową i utrudnić im szybkie celowanie do dronów. Kto ma rację? Nie wiem, nie podejmuję się stwierdzić. Obie te informacje ścierają się ze sobą od kilkudziesięciu dni.

Nie ma to jednak wielkiego znaczenia w kontekście Twoich pytań. Loty dronów to nie jest szybownictwo i nie loty żaglowe na zboczach, do czego potrzebny jest wiatr o sile minimum 6 m/s. Wtedy rzeczywiście jest jakiś efekt ziemi opływanej wiatrem i ten wiatr ma wtedy na zboczu taką „wyporność”. Ale na nią składają się różne czynniki i nie ma co porównywać tego do lotu drona nad płaską Ukrainą.

Dron Shahed 136 (i pewnie jego ruskie klony) ma masę 200 kg z tego, co się o nim podaje. Ponoć ruscy nawet zwiększyli mu nieco tę masę. Na przykład szybowiec Mucha Sto ma masę własną 205 kg + pilot, więc można oba latadła porównywać. Gdy lecisz tą Muchą nawet bardzo nisko, kilkadziesiąt metrów nad ziemią, to nie targa Tobą to, o czym piszesz. To tak nie działa. Nie targa Tobą ani coś takiego, jak w lotach żaglowych, ani jakieś wielkie turbulencje.

Wszelkie turbulencje wynikające z ogrzewania ziemi przez Słońce też nie są takie, żeby wytrącić dron z toru lotu. Podstawowa chmura, jaka wisi nad nami najczęściej - cumulus congestus - daje pionowe prądy wstępujące i zstępujące o prędkości 1÷3 m/s, a to nie jest coś, co wytrąci z toru lotu statek powietrzny o wspomnianej masie. 1÷3 m/s to jest takie pitu pitu, jest bo jest i leci się dalej.

Nie ma żadnych takich, jak to ująłeś „dzikich turbulencji (interakcji z rzeźbą terenu)”. Wszystkie takie drony Shahedopodobne będą leciały, jak leciały z tylko minimalnymi zachwianiami lotu, ale czymś na pewno kompensowanymi, głównie INSem, choćby i prymitywnym. Świadomie przywołałem Muchę Sto, ponieważ ze względu na masę jest dobra do porównań. Wielokrotnie podchodziłem nią do lądowania i to na takim lotnisku otoczonym pagórkami, gdzie mogłoby się wydawać, że tam same „dzikie turbulencje (interakcja z rzeźbą terenu”. Nic z tych rzeczy. To jest wszystko normalne, nic nie targa tym, co leci tak, żeby zmienić temu czemuś kierunek lotu.

PS

Tu masz stabilizację dronów.

Napisano

W Kujbyszewie (obwód samarski, Rosja) doszło do ataku dronów na lokalną rafinerię ropy naftowej.

 

W rosyjskich grupach rozpowszechniane są filmy z komentarzami świadków, na nagraniach widać zapłony na terenie zakładu.

 

ℹ️ Rafineria w Kujbyszewie jest jedną z największych w regionie, zapewnia przeróbkę i produkcję paliwa na potrzeby Rosji."

Napisano

Aż się nie chce wierzyć, że po 3,5 roku ataków Ukraińcy są w stanie zachować taką skuteczność w opl.

Doświadczenie(już powinniśmy ściągać po parę osób, albo wysyłać po cichaczu naszych na szkolenia w boju) to jedno, ale skąd brać tyle amunicji do obrony. 

 

"Dziś zniszczono 589 celów

Łącznie w nocy użyto 629 środków ataku powietrznego.
- 598 uderzeniowych dronów typu Shahed i dronów-imitatorów różnych typów
- 2 aerobalistyczne rakiety X-47M2 „Kinżał”
- 9 rakiet balistycznych Iskander-M/KN-23
- 20 rakiet manewrujących X-101

Według wstępnych danych zestrzelono:
- 563 wrogie drony typu Shahed i drony-imitatory różnych typów;
- 1 aerobalistyczną rakietę X-47M2 „Kinżał”;
- 7 rakiet balistycznych Iskander-M/KN-23;
- 18 rakiet manewrujących X-101.

Zarejestrowano trafienia rakiet i uderzeniowych dronów na 13 lokalizacjach, upadek zestrzelonych (odłamki) na 26 lokalizacjach."

 

 

 

IMG_20250828_113725_347.jpg

Napisano

Mały serwis rafineryjno-rurociągowy.

Seria potężnych eksplozji wstrząsa Rosją. Ukraina celuje w piętę achillesową Putina. „Rezerwy Kremla się wyczerpują”

Potężny wybuch rosyjskiego rurociągu. Paliwa nie dotrą do Moskwy

Węgry bez rosyjskiej ropy. Oto skutki

 

W razie „W” my musielibyśmy też w ten deseń, żeby zabolało kogo trzeba, tylko my nie mamy czym, bo te parę na krzyż JASSMów to jest raczej dla hobbystów. Tu trzeba tysięcy dronów przyzwoitego zasięgu, a zasoby państwowych Zlinów, Gawronów i Wilg dawno się skończyły (i tak było ich mało).

Napisano (edytowane)
47 minut temu, karpik napisał:

Doświadczenie (już powinniśmy ściągać po parę osób, albo wysyłać po cichaczu naszych na szkolenia w boju)...

Przy Nawrockim obsesyjnie nienawidzącym Ukrainy? Ukraińskie siły zbrojne mają w świetle tego jakiś interes, żeby szkolić polskich żołnierzy?

Nie współpracując jak najściślej z ukraińskim wojskiem kopiemy sobie piękny „patriotyczny”, bogoojczyźniany grób przy takim prezydencie, ale Polska uwielbia takie groby; wręcz nie może bez nich żyć.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

Dobrze rozumiem? Wstrzymał się od głosu a teraz płacze, chcąc zablokować zwrot kasy za wysłany sprzęt na Ukrainę, mi. dla Polski?

 

"Rząd Viktora Orbána złożył pozew przeciwko Radzie Unii Europejskiej i Europejskiemu Instrumentowi na rzecz Pokoju (EPF) w związku z decyzją o przeznaczeniu dochodów z zamrożonych aktywów Rosji na wsparcie Ukrainy.

Pozew dotyczy decyzji Rady z maja 2024 r., która umożliwiła kierowanie zysków z rosyjskich aktywów (szacowanych na 3–5 mld euro rocznie) do EPF. Instrument ten zwraca państwom członkowskim koszty pomocy wojskowej udzielanej Ukrainie.

Budapeszt wstrzymał się od głosu przy głosowaniu nad mechanizmem i twierdzi, że późniejsze decyzje podejmowane bez jego zgody naruszają zasady równości i demokratycznego funkcjonowania Unii. – Państwo członkowskie zostało bezpodstawnie pozbawione prawa głosu – stwierdzono w pozwie, cytowanym przez Euronews."

Napisano
5 godzin temu, karpik napisał:

"W nocy Ukraina przeprowadziła ataki na dwie rosyjskie rafinerie ropy naftowej: Nowokuibyszewską i Afipską, na terenie obu obserwuje się rozległe pożary."

Miodzio. Już ponad 20% ruskiej przeróbki ropy stoi.

Napisano
8 minut temu, karpik napisał:

Miodzio. Już ponad 20% ruskiej przeróbki ropy stoi.

I jako ciekawostkę:

Jak bardzo rosyjskie rafinerie są uzależnione od Zachodnich komponentów? Czy odbudowa zniszczonych instalacji jest możliwa we własnym zakresie?

 

Rosyjskie rafinerie są silnie uzależnione od technologii, części i wiedzy inżynieryjnej pochodzącej z Zachodu, co w znacznym stopniu utrudnia ich naprawę i dalszy rozwój w obliczu sankcji.

Zależność od komponentów zachodnich

Szerokie wykorzystanie zachodnich technologii:

Rafinerie w Rosji od lat korzystały z urządzeń i systemów dostarczanych przez takich producentów jak UOP (USA), ABB (Szwajcaria), Siemens, General Electric itp. 

Zakaz dostaw spowodowany sankcjami:

Po inwazji na Ukrainę w 2022 r. wiele firm zakończyło współpracę z Rosją i zaprzestało dostaw części, serwisu oraz technologii. Przykładowo, awaria turbiny w rafinerii Lukoilu (NORSI) nie mogła być naprawiona z powodu braku dostępu do firm takich jak UOP.

Opóźnienia w naprawach:

– Część napraw wymagała miesięcy: np. jednostka FCC w NORSI pozostawała poza użyciem przez sześć miesięcy.

– Inne utrudnienia w modernizacji i utrzymaniu wynikają z braku części i ekspertów.

Prowadzenie importu przez kraje trzecie:

Rosja stara się pozyskiwać sprzęt poprzez pośredników – np. z Chin, Turcji, Zjednoczonych Emiratów, wykorzystując pośredniczące transakcje oraz tzw. „shadow fleet” 

Czy Rosja może odbudować zniszczone rafinerie we własnym zakresie?

Możliwe, ale skomplikowane.

Postępy w importozastępczości:

Od ok. 2015 r. udział importu technologii spadł z 55% do około 35% (według deklaracji wicepremiera Nowaka). Rosja rozwija krajowy przemysł maszynowy, zwłaszcza na Syberii.

Słaba wydajność alternatywnych rozwiązań:

Chińskie lub krajowe zamienniki często są mniej wydajne, trudne do dopasowania i droższe w produkcji lub całościowej wymianie. 

Rezyliencja konstrukcyjna:

Wiele rosyjskich rafinerii ma rozproszoną strukturę (do ok. 60 niezależnych jednostek), co częściowo ogranicza skutki ataków czy awarii.

Trudności finansowe i operacyjne:

Wysokie stopy procentowe, ograniczony dostęp do kapitału oraz kosztowne naprawy redukują możliwość finansowania odbudowy i rozbudowy.

Wnioski:

Jak bardzo uzależnione są rosyjskie rafinerie od Zachodu?

Bardzo – szczególnie w zakresie zaawansowanych technologii, części zamiennych i serwisu. Sankcje odcięły wiele kluczowych źródeł wsparcia i dostaw.

Czy naprawa i odbudowa jest możliwa?

Tak – ale tylko z dużymi ograniczeniami.

Rosja częściowo zastępuje technologie własną produkcją lub importem zza wschodu, ale to jest bardziej kosztowne, czasochłonne i mniej efektywne.

W miarę eskalacji ataków (zwłaszcza dronowych) i dalszych ograniczeń technologicznych, odporność sektora będzie coraz bardziej zagrożona.

Napisano
3 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał:

Znalazł się

Spokojnie..., małymi kroczkami do celu- polecam wczorajsze (?) wystąpienie Meloni. 
Ciekaw jestem szpagatów intelektualnych, które będą wykonywać zwolennicy Trumpa/wyborcy ECR.

Napisano
8 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

 

Pan Marcelo ma pieprzoną rację, a ja nie mogę pojąć skąd nadzieja wśród zachodnich polityków, że nagle egomaniak zmieni front i nadal wchodzą mu bez lubrykantu.

Napisano

Czyli rozumiem poszedł na dno?

"Rosja zaatakowała ukraiński statek wywiadowczy „Symferopol” dronem morskim – fakt uderzenia potwierdzono w Marynarce Wojennej

 

Większość załogi jest bezpieczna. Trwa poszukiwanie kilku marynarzy wojskowych. Niestety jeden członek załogi zginął, kilku zostało rannych.

 

Dodano, że obecnie trwa usuwanie skutków ataku."

IMG_20250828_134718_502.jpg

Napisano
9 minut temu, karpik napisał:

Czyli rozumiem poszedł na dno?

"Rosja zaatakowała ukraiński statek wywiadowczy „Symferopol” dronem morskim – fakt uderzenia potwierdzono w Marynarce Wojennej

 

Większość załogi jest bezpieczna. Trwa poszukiwanie kilku marynarzy wojskowych. Niestety jeden członek załogi zginął, kilku zostało rannych.

 

Dodano, że obecnie trwa usuwanie skutków ataku."

IMG_20250828_134718_502.jpg

To dziś w grze w okręty jest tak jakby 1:1...?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie