Jump to content

Kolejny zakup na Błaszczaka, czyli skrycie, na już, z USA i bez planu. W przygotowaniu wielki pancerny kontrakt


Recommended Posts

Godzinę temu, srbm napisał:

Jak wygląda kwestia amunicji wykorzystywanej przez K2? Może strzelać M829/DM63 czy też jest ograniczony do K279?

"Podstawowym uzbrojeniem czołgu K2 jest gładkolufowa armata kal. 120 mm o długości lufy 55 kalibrów produkcji WIA Corporation (dawniej Kia Heavy Industries). Może strzelać dwoma rodzajami pocisków: przeciwpancernym K276 (typu APFSDS) oraz kumulacyjnym K277 (HEAT)."

Link to comment
Share on other sites

K276 to starszy model. W użyciu jest już K279. O ile jednak jego parametry jak na warunki Półwyspu Koreańskiego są aż nadto wystarczające to w naszych realiach nie jest już tak różowo- w porównaniu z M829 najnowszej wersji wyglądają raczej mizernie. Stąd moje pytanie. Armata K2 to wariacja na temat Rh120/L55 oraz M256.

Link to comment
Share on other sites

http://wpolityce.pl/polityka/559618-tylko-u-nas-blaszczak-czolgi-abrams-beda-bronily-warszawy

Błaszczak: Czołgi Abrams będą broniły Warszawy. Kupiliśmy je, by odstraszyć Rosję od ataku na Polskę

„Dzięki czołgom Abrams poziom bezpieczeństwa w naszym kraju znacząco wzrośnie. Tym bardziej, że pierwsze egzemplarze trafią do wyposażenia wojska polskiego już w przyszłym roku. Zostaną umieszczone na wschód od Wisły, w najmłodszej, formułowanej od 2018 roku 18. Dywizji Zmechanizowanej Wojska Polskiego” – powiedział w telewizji wPolsce.pl Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.....

Link to comment
Share on other sites

Gość Edyty Hołdyńskiej był także pytany czy czołgi są przystosowanej do polskiej infrastruktury? Czy nie są zbyt ciężkie na mosty wytrzymujące obciążenie 60 ton?

Nie są zbyt ciężkie. Będą stacjonowały na równinie nazywanej przez strategów bramą smoleńską. Ciągnie się ona od wschodniej Rosji po Polskę. Tam nie ma rzek, przez które czołgi musiałyby się przeprawiać. Te czołgi będą broniły Warszawy. Kupiliśmy je, by odstraszyć Rosję od ataku na Polskę

– zapewnił.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, bodziu000000 napisał:

Gość Edyty Hołdyńskiej był także pytany czy czołgi są przystosowanej do polskiej infrastruktury? Czy nie są zbyt ciężkie na mosty wytrzymujące obciążenie 60 ton?

Nie są zbyt ciężkie. Będą stacjonowały na równinie nazywanej przez strategów bramą smoleńską. Ciągnie się ona od wschodniej Rosji po Polskę. Tam nie ma rzek, przez które czołgi musiałyby się przeprawiać. Te czołgi będą broniły Warszawy. Kupiliśmy je, by odstraszyć Rosję od ataku na Polskę

– zapewnił.

Czyli cały duch Jacka Bartosiaka - amatora, ale samozwańczego eksperta geopolityki i geostrategii uwielbianego przez PiS, a niemającego żadnego, nawet najmniejszego profilowego wykształcenia do zajmowania się tymi dziedzinami.

Bartosiak - amator, mistrz autokreacji i autopromocji. Jak się słucha tego kolesia to niedobrze się robi, ale i pośmiać się można. Najśmieszniej jest, gdy ma wykład dla studentów jakiejś akademii wojskowej. Mówi wtedy językiem polglish i tonem zblazowanego accounta z agencji reklamowej, a szwejki go słuchają i po ich minach widać, że niewiele z tego kumają.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Co nie zmienia faktu, że Łukaszenko może się nie zgodzić i cały sprytny plan diabli wzięli...

PS Już kiedyś zwolenników przeniesienia do Wesołej pytałem i znów jest okazja- patrząc na ilość mostów na Wiśle, to wszystkie ciężkie jednostki po prawej stronie mają misję a'la kamikadze?

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Co nie zmienia faktu, że Łukaszenko może się nie zgodzić i cały sprytny plan diabli wzięli...

PS Już kiedyś zwolenników przeniesienia do Wesołej pytałem i znów jest okazja- patrząc na ilość mostów na Wiśle, to wszystkie ciężkie jednostki po prawej stronie mają misję a'la kamikadze?

W przypadku pełnoskalowej agresji dla wszystkich jednostek, po prawej czy lewej stronie, będzie to mission impossible i kamikadze razem. 

Link to comment
Share on other sites

Miejmy nadzieję, że do takowej nie dojdzie i koszty związane z agresją będą dostatecznym demotywatorem. Teraz maksymalnie należy inwestować w amunicję krążącą, drony powietrzne, lądowe i morskie. Takie produkty są efektywne i w zasięgu naszej produkcji.

Link to comment
Share on other sites

Jak nie bardzo konwencjonalne to pies zdechł. Ale konwencjonalne to raczej można zdążyć się rozproszyć. Przy podwyższonym stanie gotowości. No chyba, że tym razem będzie bez odezwy i wzywaniu ambasadora...

Link to comment
Share on other sites

Tyr

"No chyba, że tym razem będzie bez odezwy i wzywaniu ambasadora... "

Kogoś już w tym wątku (?) pytałem, czy ma nadzieje na powyższe, ale... niestety nie odpowiedział. Podobnie będzie, tfu tfu, z F-35, które mogą się poza np parą dyżurną, jeśli będzie, nie poderwać nawet.

A jak nawet będą się dyżurnemu kontrolki na czerwono świecić, to masz nadzieję, że te wszystkie bataliony zdążą za bramy koszar wyjechać? Nie mówiąc o zapleczu, amunicji, itp itd, które jak znam życie w jednym miejscu będą składowane. Choćby dlatego, że z np Żagania* dość daleko aby dowozić za Wisłę.

 

 

* pierwsze z brzegu...

 

Link to comment
Share on other sites

Hitler też uważał, że za pomocą V-2 pokona Anglię. Iskander przenosi 0,5 t materiałów wybuchowych, Rosjanie musieliby wystrzelić tysiące Iskanderów, by zaszkodzić miastom, infrastrukturze, przemysłowi, wojsku. Amerykanie zrzucili setki tysięcy bomb o podobnym ciężarze i osiągnęli efekt dosyć średni.

Link to comment
Share on other sites

les

Po pierwsze primo- "głowice konwencjonalne o masie od 480 kg do 720 kg"

Po drugie primo- nie dyskutujemy o kopalni, porcie i podobnych, ale kilku miejscach, gdzie na "ścianie wschodniej" będą stacjonowały bataliony A. w zasadzie bez jakiejkolwiek osłony PL.

Po trzecie primo- "Amerykanie zrzucili setki tysięcy bomb o podobnym ciężarze i osiągnęli efekt dosyć średni. "

dość odważne porównanie.


Podobnie, jak porównanie V z nalotami czy dzisiejszymi możliwościami. Chyba, że jak twierdzą niektórzy specjaliści, znów się nasza socjalistyczna Ojczyzna szykuje do wojny, która już była.

 

Link to comment
Share on other sites

Marsz. Harris uważał, że naloty bombowe zniszczą niemiecką gospodarkę. I co osiągnął swój cel? Produkcja w III Rzeszy rosła z miesiąca na miesiąc, z roku na rok osiągając najwyższy poziom w 12.1944 r. pomimo setek tysięcy zrzucanych bomb.

Link to comment
Share on other sites

les...

Z ciekawości- ale o czym ty?

Już pal licho, że w Polsce nie bardzo by co było z przemysłu bombardować, to jednak nie porównuj kilku-kilkunastu celów plus dzisiejsza technika, do nalotów Aliantów na III Rzeszę..

Chcesz "coś" udowodnić, tylko co i dlaczego?

 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

les...

Z ciekawości- ale o czym ty?

Już pal licho, że w Polsce nie bardzo by co było z przemysłu bombardować, to jednak nie porównuj kilku-kilkunastu celów plus dzisiejsza technika, do nalotów Aliantów na III Rzeszę..

Chcesz "coś" udowodnić, tylko co i dlaczego?

 

Dobrze, specjalnie dla ciebie, kawa na ławę, wojnę wygrywa się w polu, w bezpośrednim starciu czołgów, dronów, samolotów, piechoty, jednostek wsparcia a nie przez ataki bombowe czy rakietowe zaplecza. 

Link to comment
Share on other sites

les

"nie przez ataki bombowe czy rakietowe zaplecza"

Specjalnie dla ciebie, kawa na ławę- trzeba dużą dozę samozaparcia i samozachwytu mieć w sobie, aby lotnisko w Łasku, czy Wesołą, czy garaże z A. uznać za... zaplecze.

Nic nie poradzę na to, że jak Filip z konopi standardowo wskoczyłeś między wpisy Tyra i moje, nie próbując ich ze zrozumieniem przeczytać. My o rozwinięciu batalionów w razie W, tfu tfu, ty o nalotach aliantów na przemysł III Rzeszy...

Link to comment
Share on other sites

Posadzić wzdłuż granicy gęste lasy z jeżynami na kierunkach potencjalnego ataku. Tanio i efektywnie a i ekolodzy zadowoleni;) Same uderzenia konwencjonalnymi rakietami mogą nie przynieś zupełnie skutku jeśli dyslokacja na wypadek W będzie dobrze zaplanowana, utajniona i sprawnie wykonana.  A jak by miały dodatkowo Trophy to szanse na przetrwanie pierwszych ataków mają spore.

Edited by Tyr
Link to comment
Share on other sites

Wiara w moc iskanderów zaczyna przypominać nadzieje, z którymi niektórzy wiosną 1945 liczyli na wunderwaffe.

Ile pocisków może jednorazowo wystrzelić brygada?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information