Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

Recommended Posts

- Moim zdaniem to jest pewnik. Niestety nie mam wiedzy o linach holowniczych i o ich układzie w tym lotach. Dobrze wiesz, że jeszcze w tych latach nie było Nylonu i Kevlaru. 😉

Ciekawostką jest to, że w tych dniach na skutek złej pogody (przenikliwe zimno i opady deszczu) piloci mieli dużo większe wyzwanie ze względu na niebezpieczeństwo, wiadomo jest, że SP-090, SP-019 i S.G. 28bis to były prototypy...

Cóż, to byli już profesjonaliści.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okay, czyli wyglądałoby na to, że z trójholem byliśmy o rok przed ruskimi. Byłaby jeszcze kwestia pionierstwa trójholu w skali świata. Podejrzewam, że znowu mogli to być bracia Espenlaubowie, jako inicjatorzy pomysłu, ale zapytam o to Petera Ockera, którego wspominałem wcześniej, bo on jest guru od takich spraw. Liny wspomniałem właśnie dlatego, że nylonów nie było, tylko były liny grube i siermiężne, często dobrze widoczne na zdjęciach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Tak.

Nasz SP-1373 w Elmirze tuż przed 12. Otwartymi Szybowcowymi Mistrzostwami Stanów Zjednoczonych (28 czerwca – 13 lipca 1941 r.). Zdjęcie wykonał fotoreporter wydawnictwa Street & Smith Publications, Inc. Wykonał ich wtedy więcej z różnych ujęć.

Fajka - Askania Ldü 41.

1.thumb.jpg.9ffdfa577645cf3fac44de9c7a42612a.jpg

Edited by Jedburgh_Ops

Share this post


Link to post
Share on other sites

       Szukałem skanu do opisu Michała..naszego Spirit of Warsow potwierdzającego pierwsze loty w trojce ...no i mam z roku 1933.

SDOC4991.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Hornet napisał:

..no i mam z roku 1933.

A z jakiej gazety pochodzi ta fotografia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać. Kółeczka w wózku transportowym na zdjęciu od Kazika kojarzą mi się z tym... 😆 Tuż po wojnie wszystko mogło się na coś przydać.

1910.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Hornet napisał:

   SDOC4991.jpg

Mamy „ryfę” tj. Z. Oleński vs. S. Stępniewski.

Nie wiem kim był S. Stępniewski? Jednak nie mogę się powstrzymać od drobnej uwagi pod adresem autora artykułu. Zbigniew Oleński na 100% uczestniczył w tym pokazie.

„...w 1933 r. podczas II Międzynarodowego Mitingu Lotniczego uczestniczył w pokazie jednoczesnego holowania trzech szybowców przez samolot Lublin R.XIII. Za udział w meetingu otrzymał nagrodę zarządu głównego LOPP w wysokości 500 zł...”  https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Oleński

Może być, że autor pomylił S. Stępniewskiego z Wiesławem Stępniewskim, ale on też nie uczestniczył w tym locie trzech szybowców http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/2779/126/Stepniewski-Wieslaw-Zenon2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Spirit of Warsaw napisał:

Nie wiem kim był S. Stępniewski?

Też nie wiem.

O ile Szczepan Grzeszczyk, poza faktem bycia konstruktorem i pilotem doświadczalnym to także przedwojenny 10-krotny rekordzista Polski w szybownictwie, a Bolesław Łopatniuk to rekordzista 3-krotny, o tyle kim był „S. Stępniewski” to już się nie zapisało w historii. W materiałach udostępnianych publicystom starej Skrzydlatej Polski (WKiŁ) przez wspominanego tutaj przeze mnie Kazimierza Plenkiewicza, a piszącym o przedwojennym polskim szybownictwie, ktoś o personaliach „S. Stępniewski” nie widnieje jako jakaś postać wybitniejsza, bo w ogóle ktoś taki nie istnieje.

Tymczasem trójhol to nie jest coś dla jakichś chłopaczków, nawet dziś. Chwila nieuwagi i mogiła. Ten trzeci pilot - poza Grzeszczykiem i Łopatniukiem - musiał być pilotem doświadczonym, czy wręcz bardzo doświadczonym. Byłoby dziwne, żeby ktoś taki nie zapisał się kompletnie niczym w szybownictwie II RP. I nie mówię, żeby zaraz miał srebrną odznakę, ale kimś odrobinę wybitniejszym musiałby być choćby z grona instruktorów. A tu ani widu, ani słychu o „S. Stępniewskim”.

Polska prasa przedwojenna miała tendencję do wypisywania rzeczy nie całkiem dokładnych w kwestiach lotniczych, mylenia personaliów, funkcji ludzi lotnictwa itp. Pokazałem to w innym wątku tego forum. Być może z owym „S. Stępniewskim” w taki sam sposób jest coś nie halo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Wojtek_1 napisał:

Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać. Kółeczka w wózku transportowym na zdjęciu od Kazika kojarzą mi się z tym... 😆 Tuż po wojnie wszystko mogło się na coś przydać.

1910.jpg

A kto wie? Możesz mieć rację, jak się tak temu przyjrzeć... 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Też nie wiem.

O ile Szczepan Grzeszczyk, poza faktem bycia konstruktorem i pilotem doświadczalnym to także przedwojenny 10-krotny rekordzista Polski w szybownictwie, a Bolesław Łopatniuk to rekordzista 3-krotny, o tyle kim był „S. Stępniewski” to już się nie zapisało w historii. W materiałach udostępnianych publicystom starej Skrzydlatej Polski (WKiŁ) przez wspominanego tutaj przeze mnie Kazimierza Plenkiewicza, a piszącym o przedwojennym polskim szybownictwie, ktoś o personaliach „S. Stępniewski” nie widnieje jako jakaś postać wybitniejsza, bo w ogóle ktoś taki nie istnieje.

Tymczasem trójhol to nie jest coś dla jakichś chłopaczków, nawet dziś. Chwila nieuwagi i mogiła. Ten trzeci pilot - poza Grzeszczykiem i Łopatniukiem - musiał być pilotem doświadczonym, czy wręcz bardzo doświadczonym. Byłoby dziwne, żeby ktoś taki nie zapisał się kompletnie niczym w szybownictwie II RP. I nie mówię, żeby zaraz miał srebrną odznakę, ale kimś odrobinę wybitniejszym musiałby być choćby z grona instruktorów. A tu ani widu, ani słychu o „S. Stępniewskim”.

Polska prasa przedwojenna miała tendencję do wypisywania rzeczy nie całkiem dokładnych w kwestiach lotniczych, mylenia personaliów, funkcji ludzi lotnictwa itp. Pokazałem to w innym wątku tego forum. Być może z owym „S. Stępniewskim” w taki sam sposób jest coś nie halo.

PS

Chyba że ów „S. Stępniewski” to był ktoś z wojska, kto był doświadczonym pilotem i tylko bardzo lubił szybownictwo, ale miał w nosie jakieś tam związane z tym splendory, odznaki szybowcowe, miał w nosie rekordy Polski i dobre miejsca w szybowcowych mistrzostwach Polski. Osobiście znam taki przypadek przedwojennego i drugowojennego pilota wojskowego, których kochał szybownictwo. Jednym palcem i z zamkniętymi oczami zrobiłby złotą odznakę i wszystkie diamenty do niej, ale miał to w nosie. Latał szybowcami dla przyjemności latania, a nie dla splendorów.

Edited by Jedburgh_Ops

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Spirit of Warsaw napisał:

Zbigniew Oleński na 100% uczestniczył w tym pokazie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Oleński

Byłoby jedynie pytanie, czy jako holujący, czy holowany?

Wikipedia: „W 1933 r. podczas II Międzynarodowego Mitingu Lotniczego uczestniczył w pokazie jednoczesnego holowania trzech szybowców przez samolot Lublin R.XIII”.

I tu jest to pytanie - jako kto, zważywszy, ze był pilotem wojskowym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

   Odpowiadam kolegom w sprawie tego skanu..pochodzi z mojej knigi XV -Lecie LOPP...może tam coś pisze o tym Stępniewskim...jak zaznaczono o ile on pilotował ten szybowiec...Jednak wydaje się mi,że mogliby coś podpowiedzieć koledzy z kręgu warszawskiego....A co do wózka ..to przeglądając zdjęcia z Parciny znalazłem w albumie takie luźne..pewnie odbitka- ponoć z Parciny...ale kto wie????Ale sugestia,że to z Maxima...bardzo prawdopodobna....pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna praca zespołowa! Spółdzielnia pionierski polski trójhol rozkminiła. Super! 👍

Gdyby się spółdzielni chciało rozkminić tak samo pionierski polski dwuhol to też byłoby znakomicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Hornet napisał:

   Odpowiadam kolegom w sprawie tego skanu..pochodzi z mojej knigi XV -Lecie LOPP...może tam coś pisze o tym Stępniewskim...jak zaznaczono o ile on pilotował ten szybowiec...Jednak wydaje się mi,że mogliby coś podpowiedzieć koledzy z kręgu warszawskiego....A co do wózka ..to przeglądając zdjęcia z Parciny znalazłem w albumie takie luźne..pewnie odbitka- ponoć z Parciny...ale kto wie????Ale sugestia,że to z Maxima...bardzo prawdopodobna....pzdr.

Pomyłka. Przekartkowałem księgę "XV Lecie L.O.P.P." i nie ma tam tego zdjęcia 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information