Jump to content
Czlowieksniegu

Andrzej Duda objął patronatem święto Brygady Świętokrzyskiej. Tej, która kolaborowała z okupantem

Recommended Posts

Posted (edited)

https://polskatimes.pl/adolf-pilch-ps-goradolina-i-doliniacy-z-kresowej-matni-w-pieklo-powstanczej-warszawy-zgrupowanie-stolpeckonalibockie-ak/ar/13465217

 

cyt. z powyższego:

"

Pomimo podejrzanego, czasem wręcz wrogiego, zachowania czerwonych partyzantów nie podejmowano przeciwko nim działań. Rozkazy dowódcy AK gen. Bora-Komorowskiego były jednoznaczne: „Unikać obecnie zatargów z oddziałami sowieckimi. Te nasze oddziały, które miały już zatargi i nie mogłyby z tego powodu ułożyć poprawnie stosunków z oddziałami sowieckimi, powinny zostać przesunięte na nowy teren. Z naszej strony dopuszczalna jest jedynie akcja samoobrony”. Dlatego też dowództwo batalionu nie odmówiło, gdy komunistyczny komendant Grigorij Sidoruk ps. „Dubow” wezwał ich 1 grudnia 1943 r. na wspólną naradę. Spotkanie okazało się pułapką. „Wacława”, „Lewalda” i kilku innych oficerów aresztowano, a kilkudziesięciu ich podkomendnych rozbrojono. Większość z nich od razu rozstrzelano bez sądu.

„Góra”, który wtedy objął dowodzenie liczącą kilkuset partyzantów jednostką, potraktował to jako wypowiedzenie wojny. Nie zamierzał ustępować o wielokroć silniejszemu przeciwnikowi i zostawiać miejscowych Polaków na pastwę losu. Położenie Batalionu Stołpeckiego było bardzo ciężkie. Mieli mało broni i amunicji, a od najbliższych zgrupowań AK dzieliła ich kontrolowana przez komunistów Puszcza Nalibocka. Wtedy właśnie Niemcy zaproponowali „Górze” zwieszenie broni. Ten, w porozumieniu ze zwierzchnikami, zgodził się na nie. Co więcej, w ciągu paru miesięcy otrzymał lub kupił od nich amunicję oraz kilkaset sztuk broni, w tym ciężkie karabiny maszynowe i moździerze. Dzięki temu mógł znacząco rozbudować swój oddział - do lipca 1944 liczył on ponad 800 ludzi i niemal 600 koni. "

Edited by wirakocza

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powtarzam:

Który oddzial AK miał za oficera łącznikowego gestapowca?

Które oddziały AK poszły ze szkopami do Amerykanów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, bjar_1 napisał:

Powtarzam:

Który oddzial AK miał za oficera łącznikowego gestapowca?

Które oddziały AK poszły ze szkopami do Amerykanów?

od1. Zgrupowanie ppor. Góry - choć nie był to gestapowiec a raczej żandarmi

od2. nie było takich i dlatego prof. Szwagrzyk szuka wciąż ich szczątków na Łączce i w innych miejscach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szefem II oddziału sztabu Okręgu Radom-Kielce AK był mjr Zygmunt Szewczyk „Bartek”. On i jego zastępcy pracowali dla sowieckiego wywiadu wojskowego, poza wiedzą Komendy Okręgu i oczywiście Komendy Głównej. Podczas gdy oficerowie AK tego pionu po wojnie byli szczególnie tępieni przez komunistów, to „Bartek” i jego zastępcy robili kariery w Polsce Ludowej. Co do samego Leona Torlińskiego ps. "Kret" dość łatwo przedostał się na zachód. Tam zresztą też, jak sam przyznaje był podejrzewany przez "Dwójkę" II Korpusu o agenturę. W swoich wspomnieniach przyznaje, że miał wiedzę o dalszych poczynaniach władz jak określił PRL w stosunku do Brygady...

"Brygada Świętokrzyska

Temat ten opracowywałem w połowie lat 50-tych, dla płk.  B o r z o b o h a t e g o , kopii nie posiadam, natomiast do materiałów " 1 po p ł k .Borzobohatym broni dostępu syn płk-a. Dzisiaj, po wielu latach z całą pewnością nie tak dokładna w szczegółach relacja, jak była wówczas. będzie Brygada współpracowała z placówką Gestapo na szczeblu w o j e w ó d z ­ kim w Radomiu. Z Fuksen kier. Gestapo w Radomiu utrzymywał k o n ­ takty bliżej nie znany mi Pomorzanin o przekonaniach narodowych. Gestapo w Radomiu zlecało Brygadzie likwidacje bardziej niebezpiecznych komunistów, którzy byli poza zasięgiem Gestapo. To samo dotyczy oddziałów AL. W zamian za to byli regularnie zaopatrywani w amunicję, a w razie konieczności uzupełniali ich w bron. W czasie Akcji Burza na terenie powiatu Jędrzejów przypadkowo zajęliśmy kwatery na wsiach ,opuszczone przed kilku d n i a ­ mi przez Brygadę Świętokrzyską. Chłopi zażądali, by zgłosić kwatery do żandarmerii- bo tak zrobił będący na kwaterach NSZ. Niemcy nie pokazywali się w tym rejonie. Pobraną przez Brygadę żywność i paszę zaliczali im Niemcy - jako dostarczony kontyngent. Nie mogli chłopi zrozumieć, dlaczego oni mogli a my nie możemy tego załatwić. Przez cały okres Akcji Burza na terenie Okręgu AK Radom Brygada Świętokrzyska przebywała w pobliżu oddziałów 2-giej Dywizji Piechoty Legionów AK. Nie znam wypadku, by w czasie walk oddz.Okręgu AK Radom którykolwiek z oddz.NSZ brał udział po stronie oddz. AK. Z chwilą rozpoczęcia stoczniowej ofensywy w 1945r. Brygada Świętokrzyska wycofywała się na zachód z Wehrmachtem. Opola broniły oddz.Brygady Świętokrzyskiej - przy wsparciu artylerii i broni pancernej niemieckiej. Wycofując się dalej na zachód Niemcy przydzielili Brygadzie na zachodniej granicy Czech kilka gmin do obrony, oraz jako teren okupacyjny na czas zatrzymania się ofensywy radzieckiej. Gdy się działania wojenne zatrzymały, z chwilą u k o ń ­ czenia wojny, Brygada Świętokrzyska ujawniła się wobec Amerykanów jako polski oddz . p a r t y z a n c k i , który przebił się na zachód. Amerykanie zatrudniły pododdz. Brygady w swojej służbie wartowniczej. Nadmiar oficerów skierowało dowództwo Brygady do Drugiego Korpusu gen.Andersa do Włoch i częściowo do gen.Maczka. Na terenie Włoch przebywał "Ząb>-Zdanowicz z większą ilością oficerów i żołnierzy. W ośrodku Armii na południu Włoch stworzono duży ośrodek Brygady Świętokrzyskiej. Po moim przybyciu^do Włoch w Dwójce 2-go Korpusu moje enuncjacje na temat Brygady Świętokrzyskiej spotkały się z wręcz wrogim przyjęciem. Zastępca kier.wywiadu 2-go Korpusu ppłk. oświadczył mi:"kto Pana na Zachód skierował i dla kogo Pan pracuje"? Byłem zdecydowany wrócić na teren Murnau, gdzie jeden z kapitanów mojego przedwojennego Pułku organizował dla Amerykanów Batalion wartowniczy. Czekał z obsadą d-ców kompanii na ew. mój powrót. Na terenie ośrodka dla D.P-ów w San Georgio spotkał mnie "Ząb"- Zdanowicz i wiedział już o moich kłopotach z przydziałem-.do 2-go Korpusu. Zaproponował mi etat w ośrodku Armijnym na południu Włoch. Odmówiłem, będąc zdecydowany na powrót do Niemiec. W międzyczasie w sztabie 2-gp Korpusu wśród książąt i hrabiów działał ppor. Jan.Lednicki - adiutant 2-gp Pułku Piech. Legj. który na Zachód z Polski szedł w towarzystwie żony K s .Lu bo m i r s ­ kiego, I-go adiutanta gen.Andersa i żony h r .Baworowskiego p o l s ­ kiego dyplomaty ambasady w Rzymie. Odszukał mnie na terenie ośrodka w San Georgio i powiadomił mnie o terminie spotkania z kpt.  Lubomirskim, I-szym adiutantem gen.Andersa. Rozmowa następnego dnia trwała ponad 2 godziny. Nie kryłem przed Lubomirskim, że władze PRL-u po załatwieniu pilniejszych spraw wrócą do sprawy kadry Brygady Świętokrzyskiej, żądając ich wydania jako przestępców wojennych. Poza jednym oficerem na etacie w 2-gim Korpusie reszta wróciła na teren Niemiec. "Zembowi" komisja weryfikacyjna AK przy 2-gim Korpusie zdejmowała stopień po stopniu. W 1946r. wrócił na teren Niemiec jako porucznik, to jest w tym stopniu w jakim skoczył do Kraju. W międzyczasie wiadomości, które napływały z Polski na Zachód otworzyły oczy i uwrażliwiły ośrodki z a c h o d n i e ,mające kontakty ze środowiskiem Brygady Ś w i ę t o k r z y s k i e j ,na jej dwuznaczną rolę w latach wojny w Polsce. Z wiadomości tych wynikało, że angażując się w sprawy Brygady należy mieć to na względzie. Am e r y k a n i e ,nim nawiązali stosunki dyplomatyczne z PRL uprzedzili oficerów w ich służbie i poradzili im przeniesienie się do strefy francuskiej. Z kolei Francuzi przekazywali tych oficerów Hiszpanom, którzy w latach 40-tych stosunków dypl. nie nawiązali wogóle z PRL. Oficerowie i żołnierze Brygady Świętokrzyskiej z Hiszpanii emigrowali do republik południowo-amerykańskich, skąd część z nich po latach przenosiła się do Stanów Zjednoczonych. P.s. Proponowałbym ewentualne dalsze sprawy Brygady Świętokrzyskiej wyjaśnić w osobistym spotkaniu i dyskusji."

Share this post


Link to post
Share on other sites

les

" od1. Zgrupowanie ppor. Góry - choć nie był to gestapowiec a raczej żandarmi "

Jak dla mnie porównanie krótkotrwałej współpracy Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego, na które zgodę wyraził komendant Okręgu Nowogródzkiego AK* z Oddziałem Toma i jego wpływem na działalność NSZ/BŚ świadczy o pewnym... sam nie wiem, jak to nazwać.

 

* choć zabronione przez Londyn, Komorowskiego i Sosnkowskiego

 

Tyr- ale, że co? Rozumiem, że cytując wspomnienia Leona Torlińskiego ps. "Kret", z automatu wszelkie udowodnione fakty współpracy z Oddziałem Toma i podobne zdarzenia traktujesz jako fałsz i kalumnie? I rozumiem, że pupilek Żaryn ma rację, a Wnuk oszukuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nazywaj to jak chcesz, to i tak wielkiego znaczenia nie ma. Pisząc o przykładach porozumień zawieranych przez oddziały AK z Niemcami nie twierdzę, że było to działanie masowe, ale jedynie wskazuję, że takie kontakty miały miejsce. Zazwyczaj w sytuacjach kryzysowych, gdy pojawiał się nowy wróg AK - partyzantka sowiecka czy też UPA. Nieformalne kontakty AK z Niemcami były nawiązywane na różnych szczeblach i na tym wyższym również np. angażował się to płk Krzyżanowski a nawet gen.Bór. Sprawa Krzyżanowskiego jest znana, dała pretekst komunistom do jego zamordowania. O kontaktach Bora-Komorowskiego wiadomo niewiele. 

AK i NSZ w wyjątkowych sytuacjach zawierały porozumienia z Niemcami, były to taktyczne działania, krótkotrwałe, po których nasi ponawiali walkę z hitlerowcami. Tak właśnie działała również BS.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin przecież p. Prezydent nie objął patronatem Organizacji Toma...

Znasz akta sprawy ekstradycji ekstradycji Antoniego Szackiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin- ale Organizacja Toma i sam "Jura" przez kilka miesięcy na przełomie 1943/44, później na przełomie 1944/45 a także od stycznia był i funkcyjnie, i organizacyjnie z NSZ i BŚ bardzo mocno związany.

Jeśli to nie przeszkadza, to jak dla mnie "Tu Houston, mamy problem". I to podwójny- nie spotkałem się ze strony rządzącej* z informacją, że NSZ/BŚ aż taka kryształowa nie była. I drugi- pomijając np "Jurę" wszelkich wyklętych, o wiedzy historycznej na poziomie pantofelka, utrzymuje się w błędzie.

PS Z ciekawości- a czy ktoś, w ramach równowagi, z ekipy z Wiejskiej i Nowogrodzkiej, przy okazji obchodów kolejnej rocznicy wybuchu PW, wspomniał o prawie 4 tys ofiar wśród berlingowców? Czy uznano, że oni to także czerwona zaraza?

 

* że nie wspomnę o np IPN- patrz wypowiedzi Żaryna

PS II A ile osób związanych z PP i wszelkiej koloru partyzantce zamordował sam "Jura" tudzież oddał w ręce Gestapo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W II Korpusie PSZ też pełnił funkcje i to nie jedną... Czyli co? PSZ też nazwijmy kolaborantami jak Brygadę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin- a może wytłumaczenie po maju 1945 leży w informacji, że razem z Fuchsem, pod zmienionym nazwiskiem, "bawił" się we współpracę z amerykańskim wywiadem? Może przekazał na tyle dużo informacji o sytuacji w zajętej przez A.Cz. Polsce, że wojenne działania poszły w zapomnienie?
Zwróć uwagę, że wg dostępnych informacji, pod zmienionym nazwiskiem urwał się z Europy do Wenezueli, a później Argentyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

PSZ i Amerykańce wykorzystali... Według mnie Brygada też wykorzystała usługi tego pana do uratowania się z matni. Alternatywą dla Brygady było jedynie unicestwienie jej przez sowietów a nazwanie ewakuacji kolaboracją pachnie komunistyczną propagandą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hubert Jura alias Herbert Jung, Tom, Jerzy Tom, Tomasz Zan, Tomasz Kalinowski, Augustyniak,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin- gdy Jura zaczął czystki i wśród sowieckich partyzantów i wśród kadry NSZ, to było "chwilę" po Stalingradzie. Gdy Wehrmacht co prawda do przodu już nie parł, ale jeszcze mocno się na terenie GG trzymał.

Pacholczyk wydał na niego wyrok śmierci wiosną 1944, więc nie dajmy się zwariować, że już wtedy był przez A.Cz czy Śmiersz zagrożony. Co potrafi, pokazał m.in. latem 1944 roku w Częstochowie. A Radom, gdzie wcześniej urzędował, A.Cz. zajęła w styczniu 1945.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyr- gdyby klient zaoferował usługi w styczniu czy luty 1945 roku, to jeszcze jakąś ekwilibrystyką można by próbować dowództwo NSZ/BŚ rozgrzeszyć. Ale on dużo wcześniej współpracował z Gestapo i dużo wcześniej dziwne ruchy dla NSZ/BŚ wykonywał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O czym tu gadać. BŚ była jedyną polską formacją wojskową otwarcie kolaborującą z Niemcami, i fetowanie jej jest równie niepoważne jak memuary tego typa z Wallonien. Trupa z szafy należy pochować cichcem pod płotem cmentarza, a nie chwalić się nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że chyba nie przeczytałeś co kto pisał w wątku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

3 sierpnia 2019 r.

Pan Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Warszawa

LIST OTWARTY

Szanowny Panie Prezydencie,

ze zdziwieniem i przykrością dowiadujemy się o objęciu przez Pana swoim patronatem obchodów 75 rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych.

Oddział ten, który nie podporządkował się akcji scaleniowej z Armią Krajową, przyjął taktykę walki z komunistami. Pierwszymi ofiarami tej taktyki byli jednak nie komuniści, a dwaj żołnierze Batalionów Chłopskich, zabici już 16 sierpnia 1944 roku. 24 sierpnia żołnierze Brygady zabili 2 AL-owców i gajowego, żołnierza Armii Krajowej. W kilku potyczkach zabito kilkudziesięciu partyzantów Armii Ludowej oraz skoczków i partyzantów sowieckich. Grupę AL-owców przekazano w ręce Gestapo.

Bowiem Brygada Świętokrzyska swoją taktykę realizowała we współpracy z tą zbrodniczą nazistowską policją.

Brygada Świętokrzyska miała też swojego oficera do zadań specjalnych, Herberta Junga zwanego też Hubertem Jurą o pseudonimie „Tom”. Był on agentem radomskiego gestapo podobnie jak co najmniej dwóch innych oficerów wywiadu Brygady: Wiktor Gostomski i Otmar Wawrzkowicz.

„Tom” współpracował z komendantem radomskiego gestapo Paulem Fuchsem od 1943 przy likwidacji komunistów i „innych kryminalistów”. Udało mu się ujść z życiem z zamachu, dokonanego po wydaniu nań wyroku śmierci przez Wojskowy Sąd Specjalny.

„Tom” i Wawrzkowicz dokonali czystek w kierownictwie NSZ i zabili w Częstochowie oficerów nieprzychylnych współpracy z hitlerowcami. Był wśród nich dowódca NSZ, Stanisław Nakoniecznikoff-Klukowski oraz mianowany przez niego nowy dowódca Brygady Świętokrzyskiej Włodziemierz Żaba.

Wymieniamy ledwie kilka brudnych akcji kolaborującej z nazistami formacji.

Panie Prezydencie,

Jesteśmy dziećmi oficerów Armii Krajowej ze Zgrupowań Świętokrzyskich Armii Krajowej „Ponury” – „Nurt”, którzy do partyzantki trafili z różnych stron, m. in. z ZWZ i z NOW. Nasi ojcowie walczyli z hitlerowcami, bo tak pojmowali swój obowiązek wobec Ojczyzny. Niewyobrażalna była dla nich jakakolwiek współpraca z okupantami. Rząd polski w Londynie był dla nich rządem Rzeczypospolitej. Odłam NSZ, który stworzył Brygadę Świętokrzyską, legalnego rządu nie uznawał.

Nie rozumiemy, jak można patronować rocznicy powołania kolaboranckiej formacji zbrojnej, co oznacza aprobatę jej celów i metod walki, i jednocześnie objąć patronatem tak ważne dla odrodzonej Polski wydarzenie, jak Bitwa Warszawska. Obu patronatom nadał Pan równą rangę – Patronatu Narodowego.

Jesteśmy oburzeni tym faktem: Bitwa Warszawska jest symbolem ocalenia młodego państwa, powołanie zaś Brygady Świętokrzyskiej to symbol podziału Polski.

Szczególnie zaś przykre jest to, że Patronat Narodowy Prezydenta Rzeczypospolitej ten podział utrwala i legitymizuje.

Maria Małgorzata Ciesielska, córka ppor. c. w. Bolesława Ciesielskiego „Farysa-II”

Teresa Piwnik, córka Józefa Piwnika „Topoli”, bratanica płk cc Jana Piwnika „Donata” – „Ponurego”

Piotr Rachtan, syn ppor. c. w. Zdzisława Rachtana „Halnego”

Czesława Kaliszewska-Fandri, córka ppor. c. w. Zdzisława Rachtana „Halnego”

Joanna Świderska-Kita, córka mjr. Mariana Świderskiego „Dzika”

Rafał Świderski, syn mjr. Mariana Świderskiego „Dzika”

(Piotr Rachtan, depozytariusz podpisów)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.08.2019 o 10:36, Czlowieksniegu napisał:

wirakocza- nie, pokazuję, że wiedza wszelkiej maści wyklętych o PP i przydawkach jest taka, jak świni o lotach w kosmos.

Podobnie, czego przykładem jest les i RDW60, jak i wiedza o działalności NSZ i BŚ.

 

PS Tak przy okazji, to NSZ zapewne nie popuściłby np berlingowcom, których prawie cztery tysiące zostało po lewej stronie Wisły w PW

Czlowieksniegu rzeczywiście odleciał w kosmos dokonując takich porównań. Przecież w PW walczyli także żołnierze NSZ.

https://ngopole.pl/2011/08/01/narodowcy-w-powstaniu-warszawskim/

Chwała berlingowcom za udział w wyzwalaniu Polski z pod okupacji niemieckiej, ale hańba za to, że po pokonaniu Niemców utrwalali władzę czerwoną i nasze poddaństwo Moskwie. Moja rodzina do tej pory nie może znaleźć szczątków żołnierza NSZ zamordowanego po wojnie w więzieniu w Białymstoku. Polski Sąd Wojskowy w 1946 r. skazał go na śmierć za to, że strzelał do żołnierzy sowieckich, Niemców, partyzantów radzieckich, a po wojnie do berlingowców, ubeków, pprowców, nkwdzistów. Trzymajmy się faktów, nawet tych niewygodnych ale nie naciągajmy ich do swoich teorii. Czasami warto posłuchać co inni maja do powiedzenia, nawet jak nie mają racji ale żeby tak od razu o świni i kosmosie.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

RDW60

" Czlowieksniegu rzeczywiście odleciał w kosmos dokonując takich porównań. Przecież w PW walczyli także żołnierze NSZ. "

Gdybyś czytał to, do czego się odnosisz, zauważyłbyś, że pisałem o jednej barykadzie, na której wspólnie walczyli i anarchosyndykaliści i żołnierze NSZ...

 

PS Widzisz- mój śp Dziadek był dość wysoko w NOW, a Jego brat w BŚ 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information