Jump to content
formoza58

Sylwetki Lotników II RP 1921- 1939 cz.2

Recommended Posts

Szkoła strzelania i bombardowania w Grudziądzu została zliwidowana w 1937 roku.
Więc skąd się wzięli kursanci tej nieistniejacej szkoły w 1938 roku?????

Share this post


Link to post
Share on other sites
W centrum powyższej fotografii gen. dyw. Leon Berbecki, po lewej ppłk Jan Wolszlegier, po prawej kpt. Zbigniew Józef Burzyński. Stojący nad gen. Berbeckim (z kieliszkiem w dłoni) to zdaję por. Jan Zakrzewski (tu nie mam 100 % pewności).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego leszek01, fotografia zatytułowana Szkoła Pilotów 1923r - Bydgoszcz - Caudron GIII" - super!!!!!!!!!
No i jeszcze ten opis na odwrocie!!!!!!!
Ja dołączam fotografię jednego z instruktorów pokazanych na fotografii leszka01 - sierż.Kopę w Fokkerze D.VII.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad.:
leszek01 (12079 / 27) 2018-11-21 16:54:21 - Caudron G.III Szkoła Pilotów 1923 r. Bydgoszcz

Ad.:
Koloman (458 / 0) 2018-11-24 00:03:36 sierż. Kopa w Fokerze D.VII

St. sierż. pil. Stanisław Kopa.

Zafascynowany lotnictwem przeszkolił się na pilota i od początku swej kariery lotniczej został instruktorem w Szkole Pilotów w Bydgoszczy.
Ciekawe, czy zdawał sobie sprawę, że w Jego pierwszej grupie szkolonych uczniów – przyszłych pilotów znajduje się późniejszy zwycięzca wielu zawodów lotniczych zarówno krajowych jak i międzynarodowych. Niezapomniany triumfator Challenge 1932 roku – por. pil. Franciszek Żwirko ?

Sylwetka st. sierż. pil. Stanisława Kopy jest mało znana sympatykom lotnictwa, a jest to pilot, który z powodzeniem mógłby być uznany za prekursora dzisiejszych Spotterów. Dzięki Jego pasji fotografowania możemy dziś cieszyć oko pięknymi zdjęciami samolotów i wydarzeń związanych z lotnictwem. Pozostawił po sobie kilkaset (nikomu jeszcze nie udało się ich skatalogować do końca) zdjęć wykonywanych na szklanych kliszach fotograficznych pokazujących lotnictwo z tej piękniejszej strony. Jeżeli zauważycie w dolnym rogu zdjęcia lotniczego z lat dwudziestych /trzydziestych małe logo - inicjały „S.K. w okręgu” – to będzie wiadomo, że autorem tej fotografii był właśnie sierżant pilot Stanisław Kopa. Wiele tych zdjęć znajduje się jeszcze w zbiorach rodzin pilotów i może kiedyś ujrzą – po latach – światło dzienne. A o nieomal każdym zdjęciu można napisać historię.
Jedna z nich:
Kilka lat temu udało mi się zakupić na aukcji Ebay zdjęcie z wypadku, który wydarzył się na lotnisku w Bydgoszczy w maju 1930 roku. Samolot był mało uszkodzony, wylądował tuż za ogrodzeniem lotniska – więc i pilot zapewne nawet nie odniósł obrażeń. Takich wypadków było w bydgoskiej szkole mnóstwo, ale dla tego pilota – to był Jego wypadek. Zapewne otrzymał na pamiątkę od swego instruktora piękne zdjęcie – jako pamiątkę tego feralnego, ale szczęśliwego lądowania. Fascynująca była droga tego zdjęcia. Razem z pilotem zdjęcie w 1939 roku dotarło przez Rumunię, Francję do Wielkiej Brytanii. Przetrwało z nim całą wojnę, później odbyło drogę tułaczki aż do Argentyny. Po latach od rodziny pilota zdobył je kolekcjoner fotografii w Niemczech. Po następnych kilku latach powróciło na lotnisko w Bydgoszczy. Po 80 latach historia zatoczyła koło. Szkoda tylko, że po tak wielu latach nie udało się zidentyfikować pilota - bohatera tego zdjęcia.

A może Ktoś z oglądających ten temat patrząc na to zdjęcie napisze: „To mój dziadek był pilotem …”

Pozdrowienia.
W3SOKÓŁ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugi ze stojących przy Caudronie G.III w Bydgoszczy.
Z pozostałych:
- los por.Żwirki jest znany
- ppor Leonard Komar ranny w czasie wypadków w maju 1926 zmarł w
szpitalu
- Marcin Cebula już jako starszy sierżant pilot zginął z uczniem w
trakcie lotu ćwiczebnego w dn. 10.12.1937
- por.Baczyński służył w MDL-u
- sierż.pil Kopa przeszedł do 3.PL ale co się z nim stało nie wiem.
Z tej szóstki czterech zginęło przed wojną

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ad.
Koloman (462 / 0) 2018-11-25 02:02:05

Małe uzupełnienie.
Kolega Koloman trochę za wcześnie uśmiercił ppor. Leonarda Komara. Rany odniesione podczas wypadków w maju 1926 roku nie były śmiertelne. Przyjaźń zadzierzgnięta w Bydgoszczy i późniejsza wspólna służba z por. Żwirko trwała jeszcze długo po Jego śmierci. Rodzina Państwa Komarów opiekowała się synem por. Żwirko - Heniem, gdy Jego mama przebywała na leczeniu szpitalnym po śmierci męża.

Leonard Komar zmarł na emigracji w Londynie dnia 20.04.1972 roku. (w PSP RAF P-0224 dosłużył się stopnia majora / F/Lt.)

Pozdrowienia
W3SOKÓŁ

Share this post


Link to post
Share on other sites
Drogi Kolego W3SOKÓŁ, ostatnio udało mi się uśmiercić kilka komarów, ale tych latających, bzykających i żądlących, a ze śmiercią Komara o imieniu Leonard, w dodatku porucznika pilota nie mam nic wspólnego.
Uczynił to portal Debata24.eu" zestawiając listę o tytule jak niżej i lokując na niej pod numerem 54 właśnie Leonarda Komara.

Obrońcy Wolności i Demokracji, którzy polegli w maju 1926 r.
Lp. Stopień Nazwisko i imię Odział
.
.
.
.
54 por.pil. Komar Leonard 1 p.lotn.
.
.
Ja również Kolego W3SOKÓŁ dziękuję wielce za uzupełnienie. A czy wiesz może, jakie były dzieje Leonarda Komara od jego fikcyjnej śmierci" w maju 1926 do rzeczywistej w 1972r?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ad.: Koloman (466 / 0) 2018-11-25 18:41:10

Witam Kolego Koloman.
Po raz następny przekonuję się, że nie warto wierzyć internetowi" :)

Spieszę uzupełnić dalsze losy por. Komara.

Por. Leonard Komar do listopada 1928 roku służył w 1 PL Warszawa. Następnie został przydzielony do kadry oficerów lotnictwa z równoczesnym przeniesieniem służbowym do Departamentu Lotnictwa MSWojsk.
11.11.1928 roku otrzymał jako oficer służby stałej Polową Odznakę Obserwatora Nr. 44 za loty bojowe nad nieprzyjacielem w czasie wojny 1918-1920.
Po kilku miesiącach przeniesiono Go w kwietniu 1929 roku do Wojskowego Zakładu Zaopatrzenia Aeronautyki.
18.02.1930 r. mianowany na stopień kapitana ze starszeństwem z dniem 1 stycznia 1930 r i lokatą 9.
11.11.1936 roku odznaczony krzyżem kawalerskim czechosłowackiego orderu „Białego Lwa”
Okres drugo - wojenny to nie „moja bajka” - Po ewakuacji do Wielkiej Brytanii prawdopodobnie, ze względu na wiek – służba pomocnicza / sztabowa.
Ostatni znany mi zapis to udział jako członek w składzie Komisji Likwidacyjnej Polskich Sił Powietrznych na stacji RAF Hednesford w lutym 1949 roku.
Za udział w wojnie 1918-1920 odznaczony Krzyż Walecznych x 1 (Zapis w Polska Zbrojna Nr. 307 z dnia 11.11.1922 r.).

Pozdrawiam
W3SOKÓŁ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information