Jump to content
Sign in to follow this  
Czlowieksniegu

Poszukiwacze skarbów zejdą do podziemia?

Recommended Posts

po wejściu w życie tej ustawy wszyscy producenci,dystrybutorzy i sprzedawcy wykrywaczy metali powinni informować potencjalnych nabywców o możliwych skutkach używania tego bez pozwoleń,w przeciwnym razie sprawa do sądu jeśli nas złapią a sprzedawca nie poinformował.
oj sprzedaż spadnie :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sorry jak coś głupiego napiszę - świeżak" jestem.

Dlaczego społeczność" licząca wg. szacunków dobrze ponad 100 tysięcy ludzi nie potrafiła przez tyle lat stworzyć czegoś w rodzaju ogólnopolskiego stowarzyszenia z regionalnymi oddziałami?
Stowarzyszenie wcale nie musi opierać się na składkach czy innych zniechęcających" potencjalnych członków detalach.

ja wiem, ze każdy sobie, we własnym środowisku jakoś tam sobie dogadamy i załatwimy... Ale tylko tak wielka grupa wspólnymi siłami mogłaby doprowadzić do zmiany przepisów w tym chorym kraju na takie, które pozwoliłyby normalnie oddawać się swojej pasji bez drepczącego za plecami cienia karzącej ręki (nie)sprawiedliwości...

Wiem że w wielu miejscach takie pomysły bywały poruszane ale z reguły kończyło się na pogaduchach i tyle. Może czas zamiast gadać i dyskutować po prostu założyć takie stowarzyszenie i poinformować gdzie się da, że każdy kto ma ochotę spokojnie oddawać się swojej pasji w tym i tym miejscu powinien się zarejestrować/zgłosić.

Myślę że w ciągu roku zebrało by się tylu ludzi którym zależy na zmianie przepisów, że można by było zacząć coś w tym kierunku działać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znam problem z kilku innych środowisk które kształtowały się jakoś od lat 90-tych i zawsze znajdowali się w nich ludzie którzy nie widzieli sensu, potrzeby itp... O dziwo udało się stworzyć mniej lub bardziej oficjalne" ogólnopolskie struktury" którymi można było się podpierać w kilku większych projektach. Jednym z sukcesów było nawet bardzo konkretne konsultowanie pewnego zestawu przepisów przy nowelizacji ustawy dotykającej" tych środowisk.

Mimo to nadal są ludzie którym taka formalizacja" przeszkadza i nie czują się częścią tych struktur" i działają a własną rękę" często korzystając z dobrodziejstw" ustaleń tej nie uznawanej przez nich organizacji.

Tak samo w środowisku hobbystów-poszukiwaczy" też tacy zawsze będą. Tak jak specyfika tego hobby zawsze przyciągnie takich którzy mając wylane" na środowisko i przepisy będą niszczyli czy okradali np zarejestrowane stanowiska archeologiczne. Takim ludziom raczej dyndają przepisy jakie by nie były.

Z doświadczenia wiem, że tak długo jak samemu nie zadba się o własne prawa" czy przepisy regulujące moje podwórko" to same się nie dostosują do naszych oczekiwań.

Tak więc jak dla mnie to co teraz weszło w formie nowelizacji jest oczywiste i było do przewidzenia. Środowisko akademickich" archeologów mając niejako z urzędu" możliwość lobbowania w tej kwestii zrobiło wszystko, żeby odciąć potencjalną KONKURENCJĘ" od możliwości jakiegokolwiek działania. Następnym krokiem, za rok może dwa, jeżeli nie pojawią się sensowne i zorganizowane próby walki z tymi przepisami, będzie zdelegalizowanie bądź ścisła eglamentacja" sprzedawców i użytkowników samego technicznego sprzętu jakim są wykrywacze wszelkiej maści.

Tak więc środowisko w zasadzie samo sobie zgotowało ten los i nadal nie próbując się połączyć" będzie przykładało rękę do ograniczania samego siebie.

I wcale nie jest tu winna dobra zmiana czy ktokolwiek z polityków. Politycy po prostu zrobili to, na czym zależało grupie trzymających władzę" w środowiskach archeologicznych podległych betonowym lubiącym nic nie robienie profesorom"...

Żeby nie było nie uogólniam w kwestii środowisk akademickich i archeologicznych, bo znam trochę osób choćby z UJ które potrafią rozsądnie myśleć i gdyby miały siłę przebicia pewnie byłyby za zupełnie innymi rozwiązaniami w kwestii poszukiwań".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nahen zakładaj stowarzyszenie ogólnopolskie ,ja się zapisuję i popieram nawet składkę co miesiąc walnę ale organizacyjnie nie pomogę bo nie mam czasu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimo to nadal są ludzie którym taka "formalizacja przeszkadza i nie czują się częścią tych "struktur i działają "na własną rękę często korzystając z "dobrodziejstw ustaleń tej nie uznawanej przez nich organizacji"

Ja mam wylane.Jakie to dobrodziejstwa mnie z ramienia tej pionierskiej organizacji spotkały, bo nie zauważyłem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
vis1939 (7816 / 91) 2017-10-16 21:08:18

Ja mam wylane..."

Mam nadzieję, że herbatę* wylałeś...

A pamiętasz, jakie cuda-wianki przy okazji dyskusji o odznace były :-)
Piękne czasy, już raczej nie wrócą...






* bowiem, jak wszyscy wiemy, herbata to...

Share this post


Link to post
Share on other sites
vis1939 nie zrozumiałeś jak widzę.

Żadne dobrodziejstwa raczej Cię nie spotkały bo to o czym pisałem nie dotyczyło tematyki/problemu/zagadnień związanych z tym miejscem i hobby około-poszukiwawczym.

Za to czysto teoretycznie, gdyby udało się stworzyć siłę sprawcza" i zmienić przepisy tak, że chodzenie po lasach/polach z wykrywką nie byłoby w żaden sposób ścigane a jedynie w sytuacji zniszczenia zarejestrowanych stanowisk to każdy by na tym skorzystał, nawet taki ktoś kto ma wylane. Mógłby skupić się w 100% na sygnałach z urządzenia a nie rozpraszać 50% tego skupienia na rozglądanie się dookoła za potencjalnym zagrożeniem"...

Front247 wszystko fajnie, ale ja w tym temacie jestem na tyle świeży, że przynajmniej jeszcze przez czas jakiś nie będę w stanie
nic w tym temacie zebrać do kupy". Do tego potrzebni są ludzie działający dłużej i znający choć jakąś część środowiska".
Ale jak ruszyłaby taka inicjatywa na pewno na ile będę mógł pomogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
zmienić przepisy tak, że chodzenie po lasach/polach z wykrywką nie byłoby w żaden sposób ścigane"

Nie żartuj...

Hebdzia, daj linka do tego tematu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Och zostałem zbluzgany przez telefon, że nie rozróżniam pancernika od chyba dinozaura czy też żółwia.
A mama mi zawsze mówiła, że rude to wredne. Nie zawsze tak jest ale w tym przypadku tak było. Nawet farbowany lis.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aaaa o naszywce odkrywcy mowa, trza było tak od razu.Choć jak pamiętam(albo i nie) to raczej nie bardzo brałem w tej szopce udziału.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vis1939 nie żartuję, w normalnej rzeczywistości żeby kogoś ukarać trzeba udowodnić mu że zrobił coś nielegalnego. Jeżeli poszukiwanie poza zarejestrowanymi stanowiskami archeologicznymi byłoby legalne, to tak długo, jak nie wlazłbyś na taki teren, nikt by Cię nie ścigał. Całą resztę w zasadzie reguluje ustawa o broni i amunicji, plus przepisy (nie chce mi się szukać ustawy i ustępów) odnoszące się do ewentualnego odnalezienie szczątków ludzkich.

Jeżeli ktoś lubi zbierać sprawne ładunki wybuchowe, amunicję i broń to raczej jest świadomy zagrożeń i odpowiedzialności karnej. Nawet ktoś kto w życiu nie miał w ręku wykrywacza wie, że bez odpowiednich zezwoleń (na posiadanie, kolekcjonerskich itp) popełnia przestępstwo.

Paranoja polega na tym, że kiedy znajduje wykrywaczem niewybuchy w trakcie pracy i zgłaszam to na policję czy najbliższej jednostki wojskowej to nikt mi nic nie robi, nawet czasem podziękują. Ale jak zrobię to samo łażąc sobie po polu/lesie w weekend, z tym samym wykrywaczem, to dobiorą mi się do doopy albo przynajmniej spróbują.

Odnalezione wystrzelone z broni strzeleckiej pociski (karabinowe, pistoletowe czy inne nie zawierające ładunku wybuchowego z urządzeniem inicjującym) nie są niczym nielegalnym o ile nie zostały pozyskane za pomocą wykrywacza... Tak samo z łuskami ze zbitymi spłonkami i w zasadzie każdym przedmiotem który nie podlega pod ustawę o broni i amunicji. Ale wystarczy, że użyjesz wykrywacza i czapa...

Da się przygotować projekt nowelizacji taki, który zabezpieczył by pod względem prawnym to, co bezsprzecznie powinno być chronione, jako dziedzictwo narodowe" a jednocześnie uwolniłby" hobby spod pręgierza chorych zarzutów i kar.

Tylko niestety, jak nikomu nie będzie na tym zależało, nikt nie będzie chciał zmienić stanu obecnego, tylko co jakiś czas będzie narzekał na stan zastany" - jaki to on jest niesprawiedliwy i zły, dalej tajniacząc się po lasach na zasadzie może znów się uda" to faktycznie lepiej sprzedać wykrywacze i zacząć uprawiać jogging... w końcu to tez świeże powietrze...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nahen, żeby się nie rozpisywać bo mi się nie chce - wszystko i tak w praktyce sprowadza się do tego, na kogo się trafi i jak bardzo będzie chciał Ci nabruździć.
Spójrz choćby na słynne Łódzkie vs normalniejsze rejony kraju.Prawo niby takie same...

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://turystyka.wp.pl/nadchodza-ciezkie-czasy-dla-osob-chodzacych-z-wykrywaczami-grozi-im-nawet-kara-wiezienia-6178527553377921a

i tak oto wszyscy do pierdla.......ciekawe jak grypsera bedzie takowego traktowac pod celą /// :P:P:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cóż pora wrócić do starego dobrego i sprawdzonego różdżkarstwa i w razie W" mówić że się wody szuka...

Obawiam się, że dzisiejsza władza a dokładniej nadzorowany przez nią aparat epresyjny" od stycznia będzie bardzo gorliwie chciał się wykazać...

Share this post


Link to post
Share on other sites
http://audycje.tokfm.pl/podcast/Przed-sad-za-lyzke-i-drut-O-nowych-karach-dla-detektorystow-z-Marcinem-Rudnickim/55148

Bardzo ciekawa audycja z dziś na Nasz temat z archeologiem Marcinem Rudnickim, warto posłuchać....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odsłuchałem tą audycję- wniosek ? Z mojej strony pełen szacunek dla pana Marcina Rudnickiego za dużą wiedzę i za rozsądne , trzeźwe podejście do tematu.Gdyby wrzucać wszystkich do jednego kotła np.
prawdziwego poszukiwacza dedektorystę z wandalem - wędkarza z kłusownikiem -kucharza używającego noża z mordercą posługującym się tym narzędziem to tak naprawdę można by zabronić wszystkiego. A może pomału właśnie o to chodzi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
od daaawna powtarza, że najlepszym lekiem na brak wypadków na ulicach i drogach jest zabranie wszystkim, poza ządowymi" ludźmi, praw jazdy. Obecna władza taką logikę właśnie reprezentuje...

Za poprzednich rządów temat leżał od lat 60-tych bo nikogo specjalnie to nie interesowało, a że środowisko nie potrafiło zebrać się do kupy i samemu poruszyć tematu to każdy miał to w doopie.

A teraz najwyraźniej znalazło się kilku nawiedzonych co poczuli że jest okazja zrobić sobie dobrze więc zrobili...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information