Jump to content

Samoloty z II wś zachowane na terenie Polski


s_boj

Recommended Posts

Perełki stoją od początku pod dachem i dba się o nie jak o oczko w głowie. Żeby sobie uzmysłowić ogrom pracy jaki włożono w ich restaurację weź pod uwagę, że kiedy je znaleziono, to była miazga po bombardowaniu. Restauracja tych zabytków idzie powoli i bardzo dobrze, że nie robi się tego po łebkach, ale z konserwatorską dbałością o każdy szczegół. Zwłaszcza, że to w większości jedyne zachowane egzemplarze. Co do ekspozycji plenerowej nie bierzesz pod uwagę jednej zasadniczej kwestii - wielkości maszyn w zbiorach muzeum. Pomyśl jak rozległy teren musiałby zostać zadaszony, by muzealia nie były wystawione na działanie czynników atmosferycznych - weźmy chociażby pasażerskie maszyny LOT-u w zbiorach muzeum.
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply
Napisałeś: to była miazga po bombardowaniu. Rzeczywiście były uszkodzone ale, patrząc na zdjęcia dokumentacyjne sprzed kilkudziesięciu lat, niektóre z nich miały one więcej części niż teraz.
Co zaś sie tyczy ekspozycji plenerowej, jest to sprawa odpowiedniego zabezpieczenia. W końcu samoloty w wojsku tyle lat stały na powietrzu i nic im nie było. Tak samo samoloty komunikacyjne.
Nie wiem jak ty, ale kilka lat pracowałem w jednym z muzeów i mam swoje zdanie. Myśle, że dalsza dyskusja nie zmieni naszego poglądu na sprawy muzealnictwa i jest tylko stratą czasu i miejsca. A poza tym to już zbytnie odchodzenie od pierwotnego tematu. Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
http://www.muzeumlotnictwa.pl/gmach_muzeum/index.php

Najnowsze zdjęcia gmachu głównego Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Z zewnątrz już ukończony, teraz dopieszczają jeszcze środek, a we wrześniu udostępnią zwiedzającym :)
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Takie coś znalazłem na wikipedii w temacie o Łosiu:
Części ze zdemontowanych samolotów najprawdopodobniej znalazły zastosowanie przy zasypywaniu lejów po bombach, co było powszechną praktyką pozbywania się odpadów przez Niemców[24]." a źródło to „Odkrywca”. nr 6 (113).

Ciekawe... Może serio jest to ciekawy trop przy poszukiwaniu części polskich samolotów, a leji można efektywnie szukać przy pomocy google maps i zdjęć lotniczych. Tylko kto pozwoli komercyjnej grupie (nawet fundacji) kopać na terenie lotniska międzynarodowego.
Link to comment
Share on other sites

Ja myślę inaczej,co można zrobić aby uratować zabytki z tzw muzeum wojska polskiego,Chłopaki powiedzcie bo strach myśleć o następnej zimie.
Może powiadomić dyrektora że wojna skończona,i samoloty powinny wrócić do hangaru.
No może pod namiot jak w I Wojnie Światowej.
Dzyń dzyń, panie dyrektorze dałeś Pan szwabski złom pod dach,daj pan szansę Iłowi Pe-2,jakowi,i innym.
Bądż Pan człowiekiem,dlaczego tępi Brytowie śmieją się z mojej ojczyzny?
Daj je Pan każdemu kto je wsadzi pod dach,nie bądż Pan ten
pchorąży z siekierą,Proszę o to.
Panie premierze to jest pana własność,zrób Pan coś w tym temacie,nie bądż Pan obojętny bo zagłosuję na opozycję.
To w geście rozpaczy.
Link to comment
Share on other sites

Panie rwd na powietrzu trzymaj Pan swój samochód,nie zabytki które są tylko w jednym egzemplarzu.
No chyba że Pan wie o innych schowanych pod dachem,to inna sprawa.
Napisz Pan że jest drugi Ił-2czy Pe-2 i od razu będzie inaczej.No wal Pan nie powiemy nikomu.
A dyrektora tzw mwp nie lubię,a dlaczego?
Bo niszczy zabytki,i to perły na skalę światową.
Jeszcze raz Panie dyrektorze daj Pan te zabytki pod dach,one są warte tego.
Tego nie ma nigdzie na świecie a pan co?,pod chmurką?
Pan nosisz epolety oficerskie i co da to panu tak niszczyć zabytki wojskowe?
Panie dyrektorze jak pan nie możesz ich schować pod dach ,wsadż je pan do skrzyń,i schowaj do magazynu.
Ktoś kiedy może znajdzie rozwiązanie i ja będe mógł pokazać mojemu wnukowi,lub wnuczce jak wyglądał słynny Ił-2 czy Pe -2.
Panie dyrektorze dbaj pan o nie przecież pan bierzesz pieniądze za to./moje też/
Link to comment
Share on other sites

Panie no Oberfeld kochaniutki może ty byś napisał,ja tego Pana nie znam.
Myślę że leżą Ci te zabytki na sercu,i chcesz ich dobra.
Chyba że to dobro nazywa się; trawnik,przed budynkiem głównym mwp./z małej/
A zresztą może ten Pan nie ma świadomości o wartości historycznej tych zabytków,bo on np :specjalizuje się w rycerstwie średniowiecznym a reszta to tylko praca,za którą kiepsko płacą.
Jakich użyjesz argumentów to Twoja sprawa,gdy zabytki te trafią pod dach ja stulę klawiaturę w tym temacie/tj mwp/
na zero.
Pozdrawiam Jacek Borcz
Link to comment
Share on other sites

Ja myślę, że dyskusja na temat peszki i innych samolotów w MWP jest bezprzedmiotowa. Pod dach to raczej szybko nie trafią, a wątpię żeby zarząd muzeum robił sobie cokolwiek z dyskusji tutaj prowadzonej, przy założeniu oczywiście, że ktoś od nich to czyta. Także, my sobie możemy gadać, pieklić się i bić pianę, raczej bez perspektyw na zmianę sytuacji.
W zeszłym roku coś przy ile drugim robili, nie jestem w stanie powiedzieć co, i jaki to miało skutek. Ja osobiście widziałbym te samoloty w Krakowie, ale to moje własne, prywatne zdanie.
Link to comment
Share on other sites

Fakt, że samoloty z MWP powinny trafić do Krakowa jest równie oczywisty jak stwierdzenie, że nigdy tam nie trafią. Zostaną pod chmurką także dlatego, że w przestrzeni jaką zajmuje MWP i jego oddziały nie ma możliwości technicznych, ani uwarunkowanych ochroną zabytków, by mógł tam powstać ogrzewany hangar wystawienniczy z prawdziwego zdarzenia. Tak jak maszyny w Dęblinie i wiele innych w muzeach polskich - i z tym niestety musimy się pogodzić - te samoloty są skazane na dalsze złomowanie z przyklejoną plakietką zabytek". Z roku na rok będzie spadał stopień ich zachowania i oryginalności, a z czasem się je uprzątnie jako nienadające się do konserwacji. Poza tym stanowiska dyrektorów muzeum są w Polsce dożywotnie, co w przypadku Krakowa jest błogosławieństwem, a w przypadku Warszawy nieporozumieniem.
Link to comment
Share on other sites

Na uratowanie samolotów z MWP poprzez umieszczenie ich pod dachem jest chyba tylko jeden sposób. Jest nim (jakkolwiek śmieszne może się to wydać) zbiorowa petycja jak największej ilości czynnika społecznego (my, nasze babcie, żony, kochanki i sąsiadki) przesłana na ręce ministerstwa kultury oraz premiera na jakieś pół roku przed wyborami parlamentarnymi. Do tego trzeba jeszcze wsparcia najbidniej trzyosobowego lobby poselskiego.
Link to comment
Share on other sites

Z dawnych lat w MWP
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.abpic.co.uk/images/thumbs/1073350_t.jpg&imgrefurl=http://www.abpic.co.uk/search.php%3Fpage%3D0%26q%3DPoland%26u%3Dcountry%26sort%3Dlocation_z_a%26limit%3D50&usg=__zI0SELD8NmTW_d6HYTkHNmQFPPw=&h=133&w=200&sz=10&hl=pl&start=334&tbnid=TmRemAr37f_29M:&tbnh=69&tbnw=104&prev=/images%3Fq%3DPolikarpov%2BPo-2%26start%3D320%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1
Link to comment
Share on other sites

Jak wiadomo konstrukcje drewniane i kryte szmatami bardzo lubią stanie pod chmurką

Na przestrzeni lat w MWP zgniły dwa Kukuruźniki" ale a tego co kojarzę w obu przypadkach były to już powojenne CSS-13 ucharakteryzowane na maszyny wojenne
Link to comment
Share on other sites

samolotami z MWP? chyba nie... po prostu ktoś za komuny ustalił taki a nie inny przydział eksponatów i tak już im pozostało, a nie sądzę, żeby jakoś oficjalnie dyrektor jednego muzeum zgłaszał chęć wydarcia dyrektorowi drugiego którejś z zabytkowych maszyn
Link to comment
Share on other sites

to ja spróbuję

AEG Wagner Eule
Albatros B.II
Albatros C.1
Albatros H.1
Aviatik C.III
Curtiss Hawk II
DFW C.V
Friedrich Etrich Taube
Focke-Wulf/Albatros L-101
Geest Moewe IV
Grigorowicz M-15
Halberstadt Cl.II
Heinkel H.E.5f
Levavasseur Antoinette
LFG Roland D.VI
LVG B.II
Messerschmitt Me 209 V4
PWS 26
PZL P.11c
Sopwith F.1 Camel
Zeppelin-Staaken R.VI (tylko gondola silnika

chyba wszystko, ale pewien nie jestem
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...

Important Information