rwd
Użytkownik forum-
Zawartość
695 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Zawartość dodana przez rwd
-
Szukając czegoś nowego do kolekcji znalazłem takie zdjęcie. I choć nie było tu nic dla mnie, to znalazłem tu polski akcent.
-
-
Antoinette na śniegu we Wrocławiu. To zdjęcie z czasu inwentaryzacji. Teraz na szczęście już pod dachem, trochę podleczona, ale dalej bez opon. Ale szczęście silnik ma już śmigło. Znalazłem też, chyba, skrzydło do Taube.
-
O, to niewiele się zmieniło od czasów "wrocławskich". Na skrzydle widać jeszcze nr inwentarzowy Muzeum Techniki.
-
-
A to ten sam Czapajew już na brzegu...
-
Odznaka ze zdjęcia.
-
Próba wodna - Polskie Safari" (chyba). :)
-
Na straży polskich granic... (dawna fotka z WAF)
-
Samoloty RWD-8 nie miały takich zabezpieczeń. Owszem była podobna konstrukcja na kadłubie,w jednym lub dwóch egzemplarzach. Służyła do holowania szybowców, ale była tylko z tyłu i, z tego co wiem, można ją było zdemontować.
-
Replika stateczna? Znaczy nie bedzie latać jak zapowiadano? Czemu mają służyć te dwie konstrukcje na górze kadłuba? Czy wiadomo, którego ma być replika - DWL czy PWS?
-
Drugie zdjęcie, choć na to nie wygląda też jest ciekawe. Jeśli z prawej strony, w zielonym kółeczku znajduje się przód Spita (moge się mylić), to znaczy, że fotke zrobiono po 1977 roku. Strzałka pokazuje eren" za płotem. Pozostaje jeszcze czerwone kółko na ogonie MD-12. Popatrzcie na dziwne białe pola na stateczniku pionowym i w oknach w kadłubie. Mam wrażenie, że to ingerencja cenzury, ale może to zupełnie co innego. Tylko co?
-
Coś mi się zdaje,że jeszcze troche i wpadnę w samozachwyt. Nie czuje sie skarbnicą wiedzy, ale dziękuję za słowa uznania. Ty też jesteś dobrym specjalistą. Czytałem wiele twoich wątków. No, ale dosyć tego bla, bla i do rzeczy. Na początek mała korekta na dwóch ostatnich fotkach, na pierwszym planie jest ogólnie dostępna ekspozycja, a nie to co było za legendarnym" płotem. Ta część była tam, gdzie pokazuje strzałka, a w kółeczku widać ogon kukuruźnika.
-
Niestety, w tamtej relacji, nie było dokładnie określone miejsce, ale mogło to mieć jakiś związek właśnie z Czarnkowem. Pamiętam, że padło stwierdzenie, że było to podczas holowania do Poznania". Wiadomo, że z Czarnkowa samoloty przetransportowano do Gądek pod Poznaniem. Tak więc można wysnuć przypuszczenie, że zdarzenie z żołnierzami miało miejsce w tym czasie. Nie dysponuje innymi relacjami. Nie upieram się też, że ta opowieść jest na 100% prawdziwa, ale osoba, od której ją słyszałem była dla mnie wiarygodna. Niestety już nie żyje.
-
Co do kół to jest taka historia. Opowiedział mi ją wiele lat temu senior lotnictwa, który po wojnie mieszkał w Poznaniu. Podczas przeciągania samolotu w ciągnącym go samochodzie zabrakło benzyny. Niestety późna pora zmusiła jadących autkiem do pozostawienia zespołu samochód-samolot. Kiedy wrócili rano z paliwem, na kołach nie było już opon. Jak się dowiedzieli przechodzący żołnierze sojuszniczej armii zrobili sobie z nich podeszwy do butów. Można wierzyć tej opowieści lub nie, ale na zdjęciach inwenaryzacyjnych z Wrocławia widać jedenastkę" stojącą na felach, z numerem 98 napisanym na śmigle. I to jedyny znany mi powód dla którego koła są teraz takie, a nie oryginalne. Co wy na to? Chyba jeszcze tego nie pisali w żadnej historii P11c.
-
Ciekawi mnie co to za numer?
-
Numer 80 z drugiej strony
-
To troszke nie tak. Muzeum Lotnictwa i Astronautyki powstało w roku 1963, a zbiory do Wrocławia przewieziono w roku 1954. Wcześniej eksponaty trafiły na stan Muzeum Komunikacji. Potem muzeum to podzieliło się" na Muzeum Kolejnictwa i Muzeum Techniki. Warto pamietać, że we Wrocławiu znalały się nie tylko samoloty i silniki lotnicze. Były także powozy i samochody (nie wiem skąd, ale na niektórych fotkach widziałem powozy). Eksponaty lotnicze trafiły na stan Muzeum Techniki i zostały wpisane do inwentarza tego muzeum. Wtedy właśne otrzymały numery inwentarzowe np. MT 155/14 itp. Po powstaniu MLiA większość z nich została przekazana do Krakowa.
-
Te numerki to raczej numery ewidencyjne. Widoczne są one także na zdjęciach innych samolotów i silników. Na przykład P11c miał nr 98 , Camel nr 88, a D.F.W C-V nr 89.
-
Czerwona strzałka - P11c a żółta - to obecnie też eksponat MLP, czyli latająca łódź Grigorowicz M-15
