Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    13 902
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. I niemieccy cywile w 1945 zaznający tego samego, co narody podbite przez Niemców. Ciekawe, jakie byłyby odpowiedzi osób ze zdjęcia, czy w '33 głosowali na NSDAP? Podejrzewam odpowiedź standardową, ale nie wykluczam, że mogę się mylić...
  2. Wołodymyr Z., obywatel Ukrainy podejrzany w sprawie wysadzenia rosyjskiego gazociągu Nord Stream w 2022 r., został ujęty w środę przez policję w mieście Pula na zachodzie Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania — poinformowała prokuratura federalna Niemiec w Karlsruhe. Wcześniej Polska odmówiła wydania go Niemcom. I po co było ruszać się z Polski?
  3. I to jest właśnie to. Dawałem już to zdjęcie w innym wątku, ale pasuje tutaj też idealnie. Można by je pokazywać wszystkim światowym dyktatorom-obłąkańcom, jak kończą ich ludzie zmuszeni iść na wojnę w imię tychże dyktatorów. Teraz można sobie puścić „Rydwany ognia” Vangelisa, bo miałem tych zdjęć więcej, jak Amerykanie w prowizorycznym obozie jenieckim pod Son urządzili sobie „rydwany” z zaprzęgniętymi nadludźmi III Rzeszy, ale gdzieś mi wcięło te lepszej jakości i jak amerykańscy spadochroniarze ujeżdżają w tych wózkach Übermenschów na stojąco, właśnie prawie jak w rydwanach.
  4. Okay, tylko wieczorem, bo teraz jestem w robocie.
  5. Tak Tomaszu! Ta fotografia bez wątpienia ukazuje ewangelizację Übermenschów A pan cywil w tle ma minę naprawdę jak podczas kazania. Masz bracie oko Brawo za post, bo zamiast pracować to dzięki Tobie zaśmiewam się co chwilę
  6. Zacytować kanadyjskiego historyka Donalda E. Gravesa?
  7. Minęło kilka lat i role się odmieniły. Wspaniali nadludzie III Rzeszy przed polskim oficerem z 1. DPanc.
  8. Ale w wielu przypadkach następowała „konwersja” po położeniu przed nimi battledressu i po wypowiedzeniu formułki nie pozostawiającej wątpliwości... ;-)
  9. A czy ktoś broni polskim MON i WP szykować się nie do takiej wojny, czyli obecnej, jak na Ukrainie, tylko do następnej? Przez cały PRL propaganda wmawiała, że laser to rzekomo polski wynalazek, oczywiście bez zagłębiania się w szczegóły, bo to już by nie pasowało. Tyle mamy politechnik, tyle wojsko ma instytutów naukowych - ktoś im broni, żeby zajęły się projektowaniem broni energii skierowanej? A jak przychodzi co do czego to o działo laserowe płaszczymy się teraz przed jednym z sojuszników.
  10. Proponuję stan równowagi, bo nas typowo polska martyrologia zje na tym forum - ile można katować się zdjęciami polskich jeńców? To może popatrzmy, jak na finał wylądowali i jak „świetnie” wyglądali ci, którzy wcześniej tych polskich jeńców brali. Poniżej III Rzesza świeżo podbita przez aliantów. Kowboj znalazł laseczkę à la Chaplin i leje nią szkopstwo, jak bydło, żeby się dobrze ustawiło na pace ciężarówki.
  11. Mordobicia na stacjach paliw już są - ciekawe kiedy będą pierwsze ofiary śmiertelne po dziabnięciu kogoś nożem albo po ranie postrzałowej. Zacny pan lektor z tego filmiku słychać, że ma mord w głosie.
  12. Buahahaha... Trump zabrał się za projektowanie lotniskowców. US Navy ma "przywrócić systemy parowe"
  13. Karpiku, tak, jak i Tobie, mnie też się to nie mieści w głowie. Wiesz, ja to jestem taki (między innymi) amerykanista-amator, tyle tylko, że amator zajmujący się tym 40+ lat. Nie wiem, co się stało z tymi Amerykanami, których znałem jeszcze na przełomie lat 90./2000, a którzy mieli łzy w oczach, gdy się wypowiedziało sformułowanie „The Greatest Generation”, czyli faktycznie pokolenie najfajniejszych ludzi wyciągniętych z college'y i ze studiów, żeby walczyli z Państwami Osi, a potem z komuchami w Korei. A dziś? Dziś alkoholik hegseth stoi w Normandii i obraża pamięć wszystkich po stronie alianckiej, którzy coś z tą Normandią AD 1944 mieli wspólnego.
  14. Bo tak jest. Jak ja uwielbiam polskie trepostwo/zupactwo, a już najbardziej to czerwone ze wściekłości. Znam to trepostwo/zupactwo od 17. roku życia, gdy dostałem pierwszy w życiu papierek poświadczający, że umiem coś samodzielnie pilotować. To trepostwo/zupactwo darło się na mnie wtedy: „To do Dęblina!! Nie będzie wożenia dupy za państwowe pieniądze!!”. A ja na to: „Łobywatelu pułkowniku melduję, że wożę dupę za moje, nie za państwowe!!”. Boszszsz, ja do dziś w moich podręcznikach lotniczych mam jako zakładki kwity, że to ja sam finansowałem sobie naukę pilotażu, a nie, kuźwa, jakieś „polskie wojsko”. Harowałem w szklarniach u badylarza, żeby na to zarobić, a zupackie bydlę w lotniczym mundurze darło się na mnie „To do Dęblina!! Nie będzie wożenia dupy za państwowe pieniądze!!”. Jak obserwuję teraz i wojnę na Ukrainie, i modele zachowań MON i WP w związku z tą wojną to naprawdę wielkich różnic nie widzę. Nie chcę nikogo obrażać, bo są w WP ludzie wspaniali, idealiści, naprawdę patrioci, ludzie spokojni i mądrzy swoim spokojem oraz otwartym umysłem, i sam takich znam, ale jaki jest odsetek takich ludzi to chyba wszyscy dobrze wiemy.
  15. Beton miał powiedziane, że SKYctrl ma otwartą architekturę właśnie po to, że trzeba ten system - jak każdy - aktualizować pod bieżącą sytuację i pod rozwój ŚNP wroga. Najgłupszego peceta czy Maca też trzeba aktualizować, ale do mundurowego betonu to nie dociera. I beton nie zakontraktował opcji aktualizacji. A potem opluwanie przez WP w mediach producenta, że drony szaleją nad bazą F-16, a SKYctrl na to nic. Tu się nigdy nic nie zmieni. Nie w tym popieprzonym państwie.
  16. Grupa ma przedstawicielstwo na Ukrainie, więc zapewne wie, jakie zrobiły się opinie o ich dronach na froncie. Akurat w tę Grupę to wierzę, że coś z tym zrobi, bo prywaciarz to nie PGZ. Tylko nawet jeśli WB poprawi ten parametr czasowy to co z betonem WP, które to zupaki żyją w świecie Bayraktarów zestrzelonych nad Ukrainą w ciągu tygodnia, jak mówią droniarze z Ukrainy. I będzie tak: Pójdzie prezes WB do tych trepów WP, powie im, że na podstawie doświadczeń z Ukrainy skrócono czas przygotowania do lotu drona/dronów takich to a takich i że proponujemy zakup tych najnowszych dronów. To trepy powiedzą: „Panie, pan chce, żebym ja poszedł siedzieć za niegospodarność jak płk Gardas za skoszenie trawy na lotnisku? Panie, coś pan, a co ja zrobię z państwa wcześniejszymi dronami? Zainwestowaliśmy w nie i muszą zostać bez żadnej podmianki na nowocześniejsze”.
  17. Dokładnie tak jest. Przedwczoraj jeden z tych czterech polskich droniarzy, których wymieniłem wcześniej, a będący weteranem droniarstwa na Ukrainie, mówił, jak polskie drony Grupy WB przestały być cool, jazzy i trendy, bo stały się śmiertelnie niebezpieczne z powodu zbyt długiego przygotowywania ich do lotu. I droniarz tłumaczył, że oni są namierzani przez ruskich środkami WRE i optycznymi z dronów rozpoznawczych. Po wyjściu z ziemianki ma się kilkanaście-kilkadziesiąt sekund na wypuszczenie drona, bo inaczej samemu zarobi się ruskim dronem. Ale do betonu WP nic z takich doświadczeń nie dociera, bo on sobie tego nie życzy. Stopień odrealnienia i wspaniałego samopoczucia tych ludzi jest kosmiczny. Oni żyją w świecie KTO, BWP i czołgów malowanych farbami stealth przeciwko radarom.
  18. Właśnie tak będzie. To, co mówi kpt. Duda i to, co mówią polscy droniarze z ich 3-3,5 letnim doświadczeniem z ich osobistych walk dronami na pierwszej linii frontu Ukrainy to jest porażające. Polskie trepy nie dość, że niczego od tych ludzi nie potrzebują, żadnego przekazywania wiedzy, doświadczeń, obserwacji technologicznych to jeszcze szykanuje się tych ludzi i nasyła na nich kontrwywiad. Od Tomasza Darmolińskiego, absolwenta najlepszej ukraińskiej szkoły droniarzy i weterana walk dronami WP również niczego nie potrzebuje, żadnej jego wiedzy. Jak inni weterani-specjaliści unikatowych dziedzin wyniesionych z Ukrainy jest traktowany jak wróg MON i WP.
  19. Zapomniałem również dodać na pewno rewelacyjnej tureckiej amunicji do cudownych działek we wspaniałych FA-50. Mam nadzieję, że sygnaliści z wojska dadzą znać, jak ta amunicja strzela. Unikatowa, najwybitniejsza, high-tech'owa turecka zbrojeniówka właśnie odnotowuje epokowy sukces: Miała być cenna amunicja dla NATO i Ukrainy. W zamian Amerykanom wyszła katastrofa za pół miliarda Wybrane cytaty: ● Roboty regularnie paliły się, czasem wyrywały spod kontroli. Mało rzeczy działało tak, jak powinno, a ciężki młot stał się rutynowym narzędziem do "napraw". ● Skala defektów miała być taka, że wielu pracowników na linii produkcyjnej dosłownie usypiało z nudów, bo do ich stanowisk praktycznie nic nie docierało po odrzuceniu felernych półproduktów na wcześniejszych etapach. ● Biznesmen przekonał Pentagon, żeby zaryzykować i nie budować nowej fabryki przy wykorzystaniu klasycznej technologii produkcji grubych metalowych korpusów pocisków artyleryjskich. Takiej, która jest wykorzystywana choćby w fabryce General Dynamics w Scranton, która od dekad była ich głównym producentem w USA. W zamian zaproponował kupienie całej linii produkcyjnej od tureckiej firmy Repkon, wykorzystującą nowe technologie i daleko posuniętą automatyzację. ● Znacznie więcej sprawiały tureckie maszyny. Najbardziej zapadły w pamięć robotników roboty przemysłowe, które manipulowały obrabianymi korpusami pocisków pomiędzy maszynami je formującymi. Miały nieustannie mocno ciec, a łatwopalny płyn hydrauliczny regularnie zapalał się, powodując pożary, które ciągle trzeba było gasić. Roboty miały też regularnie wymykać się spod kontroli i na przykład demolować stojące obok obrabiarki, przewracać korpusy pocisków czy uderzać w ogrodzenia ochronne. ● Jedna z kluczowych maszyn do formowania pocisków miała nieustannie się zacinać, więc standardową praktyką miało stać się uderzanie w nią ciężkim młotem, który został stałym wyposażeniem robotników. Lista problemów miała ciągnąć się prawie bez końca. Gubiące się automatyczne wózki dostawcze, niezamykające się bramy bezpieczeństwa, pękające rury, części w opinii pracowników wykonane z niespełniającej wymogów chińskiej stali. Odradzam czytanie tego artykułu podczas jedzenia i picia. Z kultury technicznej zbrojeniówki tego państwa mamy amunicję do działek FA-50, które niby mają zwalczać ruskie ŚNP.
  20. Medyk pola walki kpt. Damian Duda: „W Wojsku Polskim trwa dyskusja, czy wolno dać żołnierzowi więcej niż jedną opaskę uciskową”. Przedwczoraj nasz wybitny droniarz walczący kilka lat na Ukrainie Sebastian Kuczyński powiedział, że czołg na Ukrainie to sprzęt jednorazowego użytku. Czołgi droniarze niszczą zespołowo. Na jeden czołg rzuca się 3-4 droniarzy i niszczą go do skutku i tak działają droniarze zarówno ruscy, jak i ukraińscy. A my nakupowaliśmy setki czołgów defiladowych, które w razie „W” wykonają pół kursu - na front i już bez powrotu.
  21. Tarczyński: Trump jest darem od Boga i błogosławieństwem.
  22. Dokładnie o tym pisałem w 2025. Poniżej masz całkiem precyzyjną odpowiedź.
  23. Kpt. Duda mówi, że Polska nie tylko nie magazynuje opasek uciskowych na wypadek „W”, ale nawet nie pracuje nad ich unowocześnianiem - w przeciwieństwie do Ukrainy, która produkuje własne, świetne i tańsze od zachodnich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie