Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    13 913
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Cytat interesujący, niemniej trzeba przyjmować takie doniesienia medialne bardzo, bardzo chłodno. Wiele mediów od kwartału zachłystuje się pociskami manewrującymi Storm Shadow, jakie dostała Ukraina od Wielkiej Brytanii, a teraz rozpoczyna się takie samo zachłystywanie się faktem, że Ukraina dostanie francuskie odpowiedniki Storm Shadowów, czyli SCALPy. Wielka szkoda, że nie trwa taki sam festiwal zachłystywania się faktem, że wszystkie zachodnie bronie precyzyjne dostarczane Ukrainie, a naprowadzane GPSem, dawno utraciły swoją celność i NATO tego nie ukrywa. Jeśli w cokolwiek te bronie mogą teraz trafić to wyłącznie fuksem polegającym na fakcie, że na danym terenie ataku albo zabrakło ruskiego Żytiela, albo że był, tylko chwilowo wysiadło mu zasilanie. Żytiel z 24 lutego 2022 a Żytiel z lipca 2023 to niebo, a Ziemia. Ruscy nauczyli się bardzo skutecznie zgłuszać natowski GPS, a dowód na to to Żytiel zdobyty w maju br. przez Legion „Wolna Rosja”. I żadna to tajemnica, bo Amerykanie w miarę oficjalnie mówią, że właśnie zmieniają charakterystyki wojskowego sygnału GPS, bo ruska dzicz nauczyła się go skutecznie zakłócać. Jakoś nikogo nie uderza, że zakończyły się niezliczone filmiki z cudownych trafień przez Himarsy, Ekskalibury itp. Jeśli są to w mikroskopijnej ilości, nie jak kiedyś, gdy była taśma produkcyjna z takimi ukraińskimi filmikami. Teraz Himarsy, jeśli w coś trafią, to tylko dlatego, że albo nie było w okolicy Żytiela, albo skasował go ukraiński SOF, albo jak raz trwała wymiana czy naprawa systemu zasilania Żytiela. Do mózgownic mediów nie dociera to (bo to nieatrakcyjne medialnie), co mówią ukraińscy żołnierze oraz Polacy walczący na Ukrainie, że teraz na froncie ruskie ECM, czy jak ktoś woli WRE jest takie, że nie działa ani ukraińska łączność, ani nie działa sterowanie dronami, ani w ogóle nie działa nic, co jest oparte na falach elektromagnetycznych. Trwa za to bzdurna medialna apoteoza Storm Shadowów i SCALPów, bo jak raz fuksem udało się Ukraińcom trafić Most Czonharski. A udało się, bo im się przyfarciło, że jak raz była w okolicy wymiana lub naprawa ruskiego systemu WRE. Media nie chcą słyszeć tego, co mówią wojskowi specjalizujący się od dekad w ruskiej wojskowości. Tego mianowicie, że ruscy dawno pogodzili się z faktem, że i na polu bitwy, i technologicznie nigdy nie wygrają z NATO, ale za to mogą NATO sparaliżować. I dlatego w Rosji dokonano olbrzymich inwestycji w systemy WRE i właśnie teraz to widać. Czy to jest przypadek, że od stycznia br. Ukraińcy uczyli się w UK walczyć Storm Shadowami, a od maja br. używają ich, a tymczasem przeklęty Most Kerczeński stoi, jak stał, i nic mu nie dolega? Nie przypadek. Tego mostu broni cały ruski potencjał WRE oprócz oczywiście lotnictwa i naziemnych środków ogniowych. Most Kerczeński teoretycznie jest w zasięgu Storm Shadowów i nic z tego nie wynika. To samo będzie z obiecanymi teraz przez Francję SCALPami. System nawigacyjny takich pocisków manewrujących, jak m.in. Storm Shadow i SCALP składa się z hybrydy trzech-czterech podsystemów w zależności od roku produkcji i wersji – GPS, wgranej cyfrowej mapy terenu, nawigacji inercyjnej i nawigacji zliczeniowej (dwa ostatnie systemy w pewnym stopniu można łączyć). Żaden z nich nie ma takiej precyzji, jak GPS, żeby np. trafić w most. Najstarsza i najprostsza nawigacja (jak z I lub II w.ś.), czyli zliczeniowa, jest wprawdzie odporna na WRE, ale jej precyzja jest żadna w tym sensie, że nie nadaje się do żadnych precyzyjnych uderzeń. Nawigacja zliczeniowa to taka, że jak się źle obliczy KZ (kąt znoszenia), albo nie ma się w czasie lotu aktualizowanych komunikatów meteorologicznych to ma się takie kwiatki, jak ten z II wojny, gdy bombowce USAAF miały zbombardować Aschaffenburg, a przez pomyłkę zbombardowały szwajcarski Zurich (odległość w linii powietrznej 288 km). Można więc zapomnieć, żeby Storm Shadow albo SCALP trafił np. w Most Kerczeński po całkowitym zakłóceniu przez ruskich natowskiego GPS, a to właśnie ma miejsce. W pocisku manewrującym nie siedzi przecież nawigator ciągle obliczający poprawki kursowe, ani też w warunkach zakłóceń sygnałów satelitarnych nic nie wniesie pociskowi poprawek z satelitów meteorologicznych do jego nawigacji zliczeniowej. Dlatego tych obiecanych francuskich SCALPów nie należy mitologizować. Zrobią, co zrobią na miarę środowiska zakłóceń GPS. Jeśli Ukraińcy zmierzą, że nad danym terenem operacyjnym ruskim brakuje systemu WRE to te SCALPy będą trafiały idealnie w jakieś cele. Ale w warunkach silnej ruskiej WRE będą miały celność jak katiusze.
  2. Ale za to miecz rydzyka jest niemiecki! A nie żadnego „Mieszka I”. Jak nic stoi za tą prowokacją der Oppositionsführer.
  3. Różnicy skali nikt nie kwestionuje. Mimo wszystko to, co zrobiło szlachetne Wojsko Polskie w międzywojniu przeciwko Ukraińcom to zrobiło, ale jego pacyfikacje ukraińskich wsi nie miały cech pacyfikacji wsi np. przez Niemców podczas II w.ś. Ale że z tych ukraińskich wsi, mimo braku mordów na Ukraińcach, nie zostawał kamień na kamieniu, a tylko zgliszcza to niestety fakt. Nie wiem jaki naród nie zdenerwowałby się i nie łaknął zemsty za to wszystko, choć - nie ma tutaj sporu - zemsta była całkowicie niewspółmierna.
  4. A ścierwo Jelena Mizulina to lepsza? Członkini ruskiej Rady Federacji. Fanatyczny wróg wszystkiego, co na zachód od ruskiej granicy i fanatyczka ruskiego Kościoła Prawosławnego. A synuś tego śmiecia wykształcony na Oksfordzie i mieszkający w Belgii.
  5. Polski patrioto, nie będący, dla jasności, of Łorsoł, ale to jak raz nie wada - olbrzymie podziękowania za Twój obiektywizm wobec historycznego dramatu obojga sąsiadujących ze sobą narodów i za ukazanie symbolu tego, co szlachetne Wojsko Polskie robiło w międzywojniu z ukraińskimi kobietami podczas pacyfikacji ukraińskich wsi, podpalania ich i miejsc ukraińskiego kultu religijnego. Olbrzymie wyrazy szacunku dla Twojego historycznego obiektywizmu za ukazanie symbolu tego, co szlachetne Wojsko Polskie robiło w międzywojniu z ukraińskimi kobietami poniżając je, upokarzając je, niszcząc im cały dorobek życia, niszcząc im wszystkie środki do utrzymania rodziny, wieszając je na drzewach i robiąc im (nie)sławnego „tulipana”.
  6. Dobrze, że pokazałeś kwiat polskiej intelektualnej elity rządzącej obecnie krajem nadwiślańskim. Tak, jak trzeba jest wszystko, co najszlachetniejsze w języku polskim na „d”, „ch” i „j”. Cóż za niepowetowana strata, że nie ukazałeś niczego na „p” i „k”. Popraw się, bo to niedopatrzenie dla polskiej kultury.
  7. I dlatego... ...w pubie 11 km od mojego domu.
  8. Tak na przyszłość, bo temat maszyn Singer powraca tu co jakiś czas. Kupowałem kiedyś do kolekcji na US eBayu tzw. sewing kit US Army z II wojny. Sprzedawała mi go kobieta. Gdy zobaczyła, że ma wygrany przeze mnie przedmiot wysłać do Polski to zaczęła ze mną korespondować, bo miała polskich przodków. Sympatyczna Amerykanka sama w końcu napisała mi, że bardzo się cieszy, że to akurat Polak wygrał aukcję (bo przedmiot był w stanie „mint”), a tak w ogóle, że ona kocha szycie i jest z jakiegoś fan clubu starych Singerów i że oni tam się znają na wszystkich częściach tych maszyn, ich designach, numerach itp. Od tamtego czasu zgrillował mi się komputer, więc już nie odtworzę tej korespondencji, ale jak by coś to można by pogrzebać w necie za takim fan clubem czy clubami.
  9. Coś szlag trafił w wirniku głównym, bo nawet autorotacja mu nie wyszła. Takie pikowanie śmigłowca w stylu samolotowym to rzadkość.
  10. Dziękuję! Mam w Kuźnicy zaprzyjaźnioną rodzinę rybaka, do której rokrocznie jeżdżę od tzw. zawsze. Nieraz mi opowiadali, jaki to dewastujący dramat, jak przez Kuźnicę woda przelewa się „na wylot” w czasie silnego sztormu. Szansę przetrwania ma wtedy tylko „góra” Lubek (12,5 m n.p.m.). Tak się nieraz zastanawiałem, czy przy tym stopniu militaryzacji Helu przed wojną co silniejszy sztorm też nie robił wtedy demolki w infrastrukturze wojskowej? W tamtym roku potężnie zainwestowano we wzmacnianie Kuźnicy od strony morza. Pracują pogłębiarki, rurociągi tłoczą piach, maszyny budowlane poszerzają i wzmacniają plaże.
  11. Czy przed wojną znane były przypadki, że podczas silnych sztormów woda przelewała się przez półwysep od morza do zatoki? A gdyby tak było to czy niszczyła wtedy coś z instalacji wojskowych? Pytam, bo w samym tylko ostatnim ćwierćwieczu były takie przypadki zanim nie zainwestowano w umocnienia brzegowe i lekkie wyniesienie gruntu, a szczególnie w Kuźnicy, czyli w najwęższym miejscu Helu, gdzie przy silnych sztormach woda miała najłatwiej, aby przelewać się przez półwysep.
  12. Jako rekonstruktor historyczny kiedyś odtwarzałem 9. DP US Army, więc zbierałem zdjęcia z nią związane. Poniżej 39. pułk piechoty 9. DP przekracza Linię Zygfryda.
  13. Koniec ZOMO PiS rychły. Ostatnia przedśmiertna rozmowa dwóch braciszków też wyjdzie na jaw i będzie wiadomo, jak braciszek urządził braciszka. Zna tę rozmowę sędzia Łączewski; ja wiem z redakcji czasopisma MON*, że ta rozmowa istnieje i w czyjej jest gestii. * W czasach, gdy czasopisma MON były normalnymi czasopismami, a nie organami KC PiS
  14. Istny Top afGun.
  15. Nie ma śmichów-chichów, panie dzieju. Dziś już nikomu nie chce się konstruować samolotów zgodnych z regułą pól.
  16. Tutejszy kraik jest niereformowalny. Organicznie niezdolny do nauki. https://www.newsweek.pl/polska/polityka/wojskowy-hercules-ladowal-w-gestej-mgle-zlamanie-zasad-pisanych-krwia/8ndbssc
  17. Czekam, kiedy znikną z gablot MWP brednie i oszustwa "historyczne" w gablotach poświęconych rzekomo operacji Market-Garden.
  18. Ciekawe, czy byłaby dumna z Leibstandarte Jaroslav Katschinsky liczące 600 milicjantów, czyli trzy razy więcej niż obrońców Westerplatte.
  19. Była też prekursorem wskrzeszania zmarłych i czytania w prasie o bieżącej działalności tych żywych/zmarłych-zmarłych/żywych.
  20. Właśnie. Przecież według legendowania PiS to bohaterska sanitariuszka* Powstania Warszawskiego. * Całe PW siedząca w Starachowicach
  21. No ale że co? Czy nie znamy transparentów - podczas stosownych manifestacji - opiewających świętość łon i prąci, za których zacnym pośrednictwem poczęte zostały konkretne postaci polskiego życia politycznego?
  22. Mondry Polak. W utrzymywanej przez PAŻP w tajemnicy analizie bezpieczeństwa, do której dotarliśmy, stopień ryzyka został określony jako "krytyczny"
  23. Warto zwrócić uwagę na wątek pisowca sasina, który był organizatorem lotu do smoleńska i pozostał całkowicie bezkarny, a pisowski sąd wybrał sobie na kozła ofiarnego Tomasza Arabskiego wmawiając mu, że to on był rzekomo organizatorem tego lotu i skazał go na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Również wątek pułkownika/generała Głąba (nomen omen) też jest warty uwagi. Dla przypomnienia - Głąb to ten serwilistyczny głąb na maksa podlizujący się pisowi, który to głąb rozkazał wojsku oglądać wyłącznie programy informacyjne TVP Info i nic innego. U Bokassy by tego nie wymyślili.
  24. Jak nic będzie odsmażony schabowy z trójką ocalałych Polaków dobitych z broni palnej na miejscu wypadku. Chyba, że muzykolog z podkomisji macierewicza kończy komponować operę poświęconą zamachowi smoleńskiemu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie